Odcinek mimo wszystko humortystyczny. Bylo kilka dobrych scenek.
Tez sie przyczepie z wyrzucaniem workow z rozszarpanym na kawaleczki cialem, do wlasnego smietnika, pod wlasnym domem. Brawo Sulivan! Zyczymy przejmnych zapachow jak i sledzctwa. Juz nie wspominajac o odciskach palcow na workach.
Na minus wejscie smoka w wykonaniu Louis.. Nie dosc ze nawet sie nie przerwocila to jeszcze kopnela faceta tak ze odlecial na szafki i dopiero upadl na ziemie.
Warto tez dodac o aparacie fotograficznym, ktory lezal kilka godzin przed glowym wejsciem do budynku i nikt nie zwrocil na to uwagi.
No i Louis w tym wdzianku byla brzydka!!!
BTW. A nie mowilem ze polowki w ocenach nie potrzebne?
Użytkownik Zetnktel edytował ten post 24.04.2009 - |22:41|