Co myślicie o Walterze, (tak to sie odmienia), człowieku, który ponad 8 lat nadzorował Wrota?
Walter Harriman [SG1]
Rozpoczęty przez
jackson93
, 28.05.2008 - |19:21|
4 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 28.05.2008 - |19:21|
#2
Napisano 29.08.2008 - |22:06|
Aktor spoko
Fajna rólka
McKay go nasladowal w pilocie SGA 
Szewron 1 zaskoczył....
Szewron 1 zaskoczył....
#3
Napisano 06.01.2009 - |12:19|
Bardzo przyjemna postać ,miłe jest to ,że Landry mówi do niego per "szefuniu".
Przypominam sobię scenę z asgardem Kvasir'em kiedy siedział przy konsoli obok Waltera ,który spojrzał na niego i okazało się ,że Kvasir wgapia się w niego tymi swoimi kosmicznymi oczami
Wydaje mi się ,że w sezonach 8-10 jego rola w SG-1 wzrosła o tyle o ile zaczął się częściej pojawiać w niektórych scenach.
Oooo Rodney jako Walter?
Nie widziałam. Ma ktoś może link o ile jest na youtube?
Przypominam sobię scenę z asgardem Kvasir'em kiedy siedział przy konsoli obok Waltera ,który spojrzał na niego i okazało się ,że Kvasir wgapia się w niego tymi swoimi kosmicznymi oczami
Wydaje mi się ,że w sezonach 8-10 jego rola w SG-1 wzrosła o tyle o ile zaczął się częściej pojawiać w niektórych scenach.
Oooo Rodney jako Walter?
Nie widziałam. Ma ktoś może link o ile jest na youtube?
#4
Napisano 06.01.2009 - |12:32|
Mały błąd w druku. Walter pojawiłał się od 1 sezonu więc wystąpił łącznie w 10 nie w 8 sezonach. Do tego jeszcze można go epizodycznie zobaczyć w kilku epizodach Atlantis i obydwu filmach. Kilkukrotnie przed komputerem sterującym wrotami zasiadali inni wojskowi jednak Waltera nikt nie zastąpi.
don't try
#5
Napisano 23.03.2009 - |16:43|
sympatyczna postać, mała rólka ale jakże znacząca
zdziwiło mnie tylko ze potrafi tez obsługiwać systemy nawigacyjne statków
najbardziej podobała mnie się scena, w której Walter opowiadał z takim przejęciem (jak to komunikuje te "zaskakiwanie" chewronów) o swojej pracy a scenarzysta reporatżu(czy może reżyser) prawie usnął z otwartymi oczami ...
zdziwiło mnie tylko ze potrafi tez obsługiwać systemy nawigacyjne statków
najbardziej podobała mnie się scena, w której Walter opowiadał z takim przejęciem (jak to komunikuje te "zaskakiwanie" chewronów) o swojej pracy a scenarzysta reporatżu(czy może reżyser) prawie usnął z otwartymi oczami ...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








