Skocz do zawartości

Zdjęcie

Stosunek do Anime


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
108 odpowiedzi w tym temacie

#1 HoOpeK

HoOpeK

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • MiastoStargard Szczeciński

Napisano 09.02.2006 - |22:17|

Jaki jest wasz stosunek do Anime? Ja przed wciagnieciem sie w serie SG, byłem zauroczony Naruto. Co myslicie o japonskich bajkach? Lubicie, czy szydzicie? ;> Czasem trza porzucic wiernego Staff`a, wziasc do reki miecz i wyruszyć w wielką podróż. ;)
  • 0

#2 Drozdz

Drozdz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 201 postów
  • Miastośląskie

Napisano 09.02.2006 - |22:46|

Ja tam przepadam za anime

Co prawda troche przesadziąłes pisząc o samurajach i wielkookich dziewicach ale niewiele

Zresztą moja ulubiona anime to Ghost in The Shell, która niewiele ma wspólnego z samurajami poza krajem.

Inna z moich ulubionych to Full Metal Alchemist - że też musiał sie skonczyć ale podobno ma wyjść dalsza część tej świetnej animki - też ma niewiele z samurajami wspólnego tu to chyba można się doparzyć podobieństwa w tym iż twórcy pochodzili z japoni.

Niestey naruto jeszcze nie widziałem leży przyniesiona od kumpeli i czeka na koniec sesji i miejsce w kolejce na obejrzenie (ew miejsce na dysku)

ogólnie polecam anime świetne są serie komediowe :] np:
- Full Metal Panic
- They who hunts elfs (nie wiem czy dobrze to napisałem)
  • 0

#3 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 09.02.2006 - |22:48|

Ja lubię anime, ale sci fi (wyjątkiem jest Princess Mononoke) i to raczej filmy niż seriale.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#4 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 10.02.2006 - |09:25|

No cóz. Do filmów anime, o ile zachęcił mnie Dragon, to później zniechęciły "pikachupy". Ale pomijając te bajkowe odmiany, to jest to ciekawa wersja kina, i o ile mogę, to oglądam. Ostatnio nawet zmusiłem się do oglądania po 22.00 anime. Była to przeróbka 7 samurajów.
Co ciekawe. Japończycy chyba lubią wpadać w przeciwności. Robią albo bardzo romantyczne filmiki, albo krwiożercze filmy. Ale niech im tam. Są dobrzy w tym co robią.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#5 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 10.02.2006 - |11:49|

Polecam Evangeliony, Tenchiumuyo :0 od tego zaczynałam i na zawsze pozostane wierna:)

Użytkownik 121277 edytował ten post 10.02.2006 - |11:50|

  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat

#6 Wąski.

Wąski.

    Szeregowy

  • VIP
  • 68 postów

Napisano 10.02.2006 - |11:54|

Ja tam polecam Gundam Wing :] (full wypas, szczególnie pełnometrażowy film był świetny, ale żeby zrozumieć o co w nim chodziło trzebabyło obejrzeć serial :( ), jeszcze może być Cowboy Beebop(też niezłe).
  • 0
Dołączona grafika

#7 SiLenT

SiLenT

    Redakcja GHN

  • VIP
  • 271 postów
  • MiastoBialystok

Napisano 10.02.2006 - |13:47|

A ja kiedys obejrzalem anime za duzo i teraz to tylko hentaie ogladam :D.
Ale jesli ktos chce obejrzec cos dobrego z tego gatunku to polecam Vampire Hunter D (ta nowa wersja bodajze z 2003 roku). Jak ktos lubi romantyczne i wzroszajace historie to polecam wszystko Miyazkiego.

Kiedys lubilem dragon ball ogladac, naruto nie ogldalem ale mange widzialem
nie zrobila na mnie wrazenia pewnie dlatego ze podobna koncepcyjnie do dragon balla.
Jak mialem 12 lat lubilem Sailor Moon a najbardziej to jak sie w czarodziejki zamienialy, a ostatnio dorawlem takiego hentaja co robi sobie jaja z Sailorek. Jak na bohaterki hentaia przystalo jak sie zmieniaja w czarodziejki to nic nie maja do ukrycia :P

Użytkownik SiLenT edytował ten post 10.02.2006 - |13:48|

  • 0

Greed is eternal.


#8 HoOpeK

HoOpeK

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów
  • MiastoStargard Szczeciński

Napisano 10.02.2006 - |17:39|

To z Samurajami i dziewicami, to bylo swego rodzaju uogolnienie. Ale niekture bajeczki sa naprawde smiechowe tutaj polecami "ebichu". :D A co do odepchniecia sie od Anime przez takie szity jak Pokemony i takie inne bzdety, to wszedzie sie znajda czarne owce, ktore potrafia naprawde odstraszyc, a wiec nie ma sie co przejmowac. ;)
  • 0

#9 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 10.02.2006 - |18:14|

To z Samurajami i dziewicami, to bylo swego rodzaju uogolnienie. Ale niekture bajeczki sa naprawde smiechowe tutaj polecami "ebichu".

I to takie same uogulnienie jak stwierdzenie że anime to pokemony .
A propo Pokemonów - tak dla ciekawości , proponuje obejżeć kawałek orginalnego Pokemona i porównać to z tym co pokazywał nam Polsat - są naprawde ciekawe różnice :D .
A co do bajeczek . Jest wiele anime , których bym nie nazwał bajeczkami - tylko zwykłymi filmai , wykonanymi tą techniką , ponieważ inaczej nie dało się opowiedzieć historji .

Jaki jest wasz stosunek do Anime?

Co najmiej pozytywne . Co prawda nie nazwę się Otaku anime , no ale mogę sie uważać za fana anime ( a w szczególności sci-fi ).
Z drugiej strony nie ma co się dziwić , ponieważ wiekszosć z nas byłą w dzieciństwie "karmiona " anime - naprzykłąd oglądając takie pozycje jak - Załoga G (niewiek kto pamięta ) , Pszczułka Maja (mało kto w to wierzy , ale ja mam na płycie orginalny opening do Maji ) , czy też sporo pużniesze Bajki Ezopa .
A jeżeli byście chcieli abym polecił jakieś pozycje , to starczy tylko słowo i ...
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#10 mmisiek

mmisiek

    B5 SuperFan

  • Email
  • 1 219 postów
  • MiastoKnurów ---> Śląsk

Napisano 10.02.2006 - |20:55|

Widzę że wszyscy piszący w tym watku lubią anime... wiec będe odmieńcem, mnie wnerwia :)
  • 0
Chcesz wiedziec o jakich serialach można ze mną porozmawiac ?? Kliknij TUTAJ

Dołączona grafika

#11 Thomass

Thomass

    Plutonowy

  • VIP
  • 424 postów
  • MiastoKraków

Napisano 11.02.2006 - |18:16|

A ja będe oryginalny i będe chwalił anime :D (co innego mam robić jak na dzień dzisiejszy zbliżam się do 400 tytułów ? )

wymieniliście sporo tytułów ale wszystkie bardzo popularne, ja natomiast polece coś mniej znanego:
Yami to Boushi to Hon no Tabibito
RahXephon
Hunter X Hunter
Great Teacher Onizuka
Genshiken
GetBackers
Gantz
Chrono Crusade
Air
część tytułów bardziej znana a część mniej, tak czy siak polecam, w tych tytułach jest całkiem niezły przekrój przez różne style i rodzaje anime.
  • 0
Nienawidze poniedzałku...

#12 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 11.02.2006 - |20:05|

Okazuje się, że jestem takim gościem, który ma niewielkie pojęcie o animowankach japońskich :) Czas się pewnie podszkolić. Owszem pamiętam wiele z czasów dziecinnych bajek w postaci wspomnianych Załoga G, Maja i takie tam. Ale w sumie chyba i dobrze, że w ogóle takie coś było. A co do Pokemonów. Dla mnie to było coś tak badziewiastego, że naprawdę odechciało mi się tego oglądać.


Ps. Chętnie bym coś zadobył, wioęc proszęo jakieśinfo nna PM.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#13 Slide

Slide

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 16.02.2006 - |01:28|

Anime, ale jedynie tytuły poważniejsze typu Berserk, Please Save my Earth, Ghost in the Shell, cała klasyka Ninja Scroll, Macross Plus, Armitage, Iria i cała resztą której nie wypisałem.

Teraz anime stało się tasiemcowate, nudne i schematyczne. Największym bezsensem są dla mnie Naruto i spółka. Naprawde nie rozumię osób, które się tym zachwycają zwłaszcza starszych. Spoko, jest w tym jakiś klimat kiedy postać krzyczy jakiś okrzyk i atakuje, jeszcze tym bardziej jest super kiedy ktoś grywa na konsoli w gierki tego typu, ale bez przesady, żeby robić z czegoś takiego hit... Coś poważniejszego, a nie dla dzieci o dzieciach, które pomimo wszystko muszą zwyciężyć, jeszcze powtarzane schematy z Dragon Balla, który natomiast zapożyczał ze starszych tytułów... w ogóle sobie wyobraźcie te postaci w realu 15 latki...

Co do dobrych anime to zawsze lubłem obejrzeć anime, w którym mogę się nieźle pośmiać typu Ebichu, Tank Dominion Police.

Szkoda, że już się nie robi dobrych anime...no poza wyjątkami naprawdę ale to narpawdę rzadkimi takimi jak Vampire Hunter D niedługo odnowione Hokuto no Ken. No cóż czasy kiedy się oglądało anime na kasetach były moim zdaniem najlepsze. Jeżeli miało się jakieś anime to czuło się ten klimat, miało się nie wiarygodną frajdę z tego, że ma się jakis tytuł, jeszcze jeżeli miało się okazje pogadać o tym z kimś to tym bardziej się nakręcało na oglądanie. Anime było czymś w rodzaju undergroundu tylko 2-3 osoby w okolicy oglądały anime, a ty byłeś wśród nich. Mogłeś wieczorem się spotkać i porozmawiać. Zamówić coś na spółę., Teraz wszystko stało się ogólno dostępne i bardzo komercyjne, jest tego za dużo o wiele za dużo...a najgorsze jest to, że wszystkie wydawnictwa straszliwie wydają tytuły pod publikę 12-15 latków i to jest najgorsze.

Zastanawiam się czy ktoś z forum wie o co mi w tym wszystkim chodzi i ma podobne zdanie. W żadnym wypadku nie atakuje fanów Naruto czy innych nowych tytułów, mówię po prostu, że nie odczuwam tego samego klimatu co 6-8 lat temu kiedy zaczynałem przygodę z anime.


Co najmiej pozytywne . Co prawda nie nazwę się Otaku anime , no ale mogę sie uważać za fana anime ( a w szczególności sci-fi ).


A kto to Otaku? Jeżeli oglądasz anime, albo oglądałeś to już jesteś/byłeś otaku bo ci się to podobało i oglądałeś. Nie trzeba mieć gór płyt z anime i nie wiem ilu obejrzanych odcinków jakiegoś tasiemca, żeby być jego fanem czyli otaku.

Użytkownik Slide edytował ten post 16.02.2006 - |01:30|

  • 0

#14 Thomass

Thomass

    Plutonowy

  • VIP
  • 424 postów
  • MiastoKraków

Napisano 16.02.2006 - |10:36|

A kto to Otaku? Jeżeli oglądasz anime, albo oglądałeś to już jesteś/byłeś otaku bo ci się to podobało i oglądałeś. Nie trzeba mieć gór płyt z anime i nie wiem ilu obejrzanych odcinków jakiegoś tasiemca, żeby być jego fanem czyli otaku.


Obi-emu raczej chodziło o stereotypowego otaku, przedstawionego między innymi w "Otaku no video".

A co do nowo wydawanych serii to znajdzie się kilka naprawde fajnych w których szklanka nie spada przez 3 odcinki (tak uderzam tu do Naruto).
Moim subiektywnym zdaniem tytuły nowe godene polecenia to:
- Full Metal Panic TSR
- Jigoku Shoujo
- Karin
- Full Metal Alchemist The Movie
Ktoś ma może jeszcze jakieś typy nowości? :>
  • 0
Nienawidze poniedzałku...

#15 Ogrodnik

Ogrodnik

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 311 postów
  • MiastoPcim Dolny

Napisano 16.02.2006 - |15:38|

Podobnie jak Mmisiek - ten gatunek "mnie wnerwia".
Co wiecej, uwazam go za szczyt kiczu i brzydoty. Obrzydliwa animacja, obrzydliwe narysowane pastacie - jednen wielki gniot bezguscia.
Wychowałem się na perfekcyjnych animacjach Disneya, wrazliwosci kina animowanego Rosjan oraz troszke Czechow i Słowaków. I to, co zaczelo do Polski docierac od lat 80tych jest dla mnie wstrętne.

Anime - to w swiecie kina animowanego dla mnie taki odpowiednik muzy z remizy strazackiej w swiecie muzyki klasycznej.

Chała. Smieci. Strata czasu. Szkodliwe dla mózgu :/
  • 0
Dołączona grafika

#16 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 16.02.2006 - |16:17|

Wychowałem się na perfekcyjnych animacjach Disneya, wrazliwosci kina animowanego Rosjan oraz troszke Czechow i Słowaków. I to, co zaczelo do Polski docierac od lat 80tych jest dla mnie wstrętne.
Anime - to w swiecie kina animowanego dla mnie taki odpowiednik muzy z remizy strazackiej w swiecie muzyki klasycznej.
Chała. Smieci. Strata czasu. Szkodliwe dla mózgu


Z kolei ja nieznoszę animacji Disneya. Bajki kiepsko narysowane i tylko dla dzieci.
Może nie natrafiłeś na coś dla siebie. Anime jest bardzo rozległe.
Też lubie poważniejsze rzeczy i zdecydowanie nie tracę przy tym czasu tylko się delektuje.
Polecam: Ghot in the Shell, filmy i seriale,
Cowboy Beebop i Grobowiec Świetlików.
  • 0

#17 morman

morman

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 524 postów
  • MiastoRabka - Zdrój/Kraków

Napisano 16.02.2006 - |16:39|

No cóż czasy kiedy się oglądało anime na kasetach były moim zdaniem najlepsze. Jeżeli miało się jakieś anime to czuło się ten klimat, miało się nie wiarygodną frajdę z tego, że ma się jakis tytuł, jeszcze jeżeli miało się okazje pogadać o tym z kimś to tym bardziej się nakręcało na oglądanie. Anime było czymś w rodzaju undergroundu tylko 2-3 osoby w okolicy oglądały anime, a ty byłeś wśród nich. Mogłeś wieczorem się spotkać i porozmawiać. Zamówić coś na spółę., Teraz wszystko stało się ogólno dostępne i bardzo komercyjne, jest tego za dużo o wiele za dużo...a najgorsze jest to, że wszystkie wydawnictwa straszliwie wydają tytuły pod publikę 12-15 latków i to jest najgorsze.

Zgadzam się z tobą dzisiaj brakuje tego klimatu, zresztą ze wsztkim jest już tak dawniej jak się wypożyczyło raz na jakisz czas kasete Video (jak to dziwnie brzmi nieprawdasz :huh: ) to było święto a dzisiaj otwieram program TV i nie mam co oglądać bo wszytko oglądałem już na kompie 2 lata wcześniej. A stosunek do Anime hmm już z niego wyrosłem był okres kiedy się oglądało ale to juz mineło, dzisiaj jak coś mi wpadnie w ręce to oglądam ale musi być naprawde dobre. A co do tych którym się wogule nie podoba ten gatunek to musze im powiedzieć że te Animacje nie są robione dla widowni europejskiej (w większości) czy Amerykańskiej tylko dala Japoczynków (koreanczyków i innych którzy mieli styczność z kóltórą Japońską) Ich społeczeństwo jest całkowicie odmienne od naszego, i Anime wspaniale do niego pasuje, z tego względu że można tam zauważyć zachwyt nowoczesnymi techonologiami do których anime poczęści należe, przez to jest tak lubiane w Japoni. :afro:
  • 0
Każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł
Prawo Clarke'a

#18 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 16.02.2006 - |18:54|

Co wiecej, uwazam go za szczyt kiczu i brzydoty. Obrzydliwa animacja, obrzydliwe narysowane pastacie - jednen wielki gniot bezguscia.

Niewiem co oglądałeś , ale styli animacji jest co najmiej tyle co animatorów .

Wychowałem się na perfekcyjnych animacjach Disneya, wrazliwosci kina animowanego Rosjan oraz troszke Czechow i Słowaków. I to, co zaczelo do Polski docierac od lat 80tych jest dla mnie wstrętne.

Biorąc pod uwagę że studio Disneya "wypożycza" japońskich magaków od dobrych 20 lat . Może powinieneś dokładniej oglądać listy płac w tych produkcjach - albo zmienić podejście do Disneya .
A tak z ciekawości , co do animacji Rosjan , Czechów i Słowaków , bo jakoś nic z tego nie pamiętam (poza Rumcajsem - ale to jeszcze było czechosłowackie ) - może podał byś kilka tytółów ??
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#19 Thomass

Thomass

    Plutonowy

  • VIP
  • 424 postów
  • MiastoKraków

Napisano 16.02.2006 - |19:07|

Ja pamiętam "Wilka i Zająca" (Nu pagadi zajec...) z rosyjskiej animacji, a z czechosłowackiej to kukiełkowych "Sąsiadów", był jeszcze "Krecik"...
Ale jak tak pamięcią sięgam i przypominam sobie jak wyglądała kreska w tych bajkach to nie jestem dokońca przekonany czy była na wyższym poziomie niż kreska w anime z tamtych lat...
Tak porównując:
rosyjskie: "Wilk i zając" - grube kontury postaci, płaskie kolory...
japońskie: "Ranam 1/2" - grube kontury postaci, płaskie kolory...
taki urok tamtych czasów... ale mimo wszystko płynność animacji wg mnie jest lepsza u japończyków...

Użytkownik Thomass edytował ten post 16.02.2006 - |19:08|

  • 0
Nienawidze poniedzałku...

#20 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 16.02.2006 - |19:59|

Ja pamiętam "Wilka i Zająca" (Nu pagadi zajec...) z rosyjskiej animacji, a z czechosłowackiej to kukiełkowych "Sąsiadów", był jeszcze "Krecik"...

Jak ja mogłem zapomnieć . Aż głupio - tymbardziej że krecika sciągałem jakiś czas temu mojej chżeśnicy (tylko że go nie oglądałęm ) .

rosyjskie: "Wilk i zając" - grube kontury postaci, płaskie kolory...
japońskie: "Ranam 1/2" - grube kontury postaci, płaskie kolory...

Po cześci masz rację , ale Wilk i zająć jest nieco starszą bajką niz Ranma . Tu jako porównania powinieneś użyć raczej Bajek Ezopa .
Dołączona grafika
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych