Natomiast trójka z przesady co w tym przypadku ja nazywam PRZESADYZMEM chce zrobić motyw przewodni filmu.
O ile jeszcze Live Free or Die Hard było masakrycznie przesadzone, miało za to wartką dobrą akcję i efekty.
Natomiast Ocean's Thirteen to dokrętka z tak przesadzonym scenariuszem że już bardziej być nie może.
Na dodatek tak się to wszystko trzyma kupy jak świeża [beeep]zka.
Niemniej oglądnąć się to da i nie jest to też totalna klapa.
Podsumowując masa gwiazd w tym mój ulubiony Al Pacino, słaby naciągany scenariusz i wszechobecny PRZESADYZM.
Ogląda się to lekko ale myślenie koniecznie ustawić na OFF

Logowanie »
Rejestracja







