Napisano 25.11.2007 - |11:26|
Ad teza:
-tu nie chodzi o jej treść, ale o jej naiwność i lekki prymitywizm. W star treku nigdy nie pokuszono się o dłuższą analizę "pokoju na świecie", gadano tylko jakieś bajki o "wspólnym dobru" oraz "zrozumieniu przez cała ludzkość" co powinni robić i że wewnętrzne konfliktu są be. Nigdy natomiast nie wyjaśniano, nie starano się wyjaśniać tego "fenomenu" jak i tez probować go obiektywnie ocenić. Tak samo jak większość lewackich wtrętów-brak pieniędzy i potępienie "imperializmu". Nigdy nie tłumaczono tego, a nowsi twórcy wręcz se wycofywali. Rzucono tylko garść zdań, które są podstawą Treka, ale nigdy ich nie wyjaśnianiono, uznając za tabu lub rzecz "wstydliwą" (brak pieniędzy). Akurat to jedno zdanie, które tu pada, odnośnie ludzkiej natury-że jesteśmy rzekomo jednym z niewielu gatunków, który walczy sam ze sobą, wpisuje się i w ten trend i w ta naiwność. Już za czasów Rodenberry'ego można było spokojnie zerknąć do badań nad innymi formami życia z naszej planety, by się przekonać, że zachowują się często tak samo "irracjonalnie"-walcząc same ze sobą. Dzisiaj jest to oczywiste. Jeśli istnieją złośliwe geny, które niosą niekoniecznie dobrą informację, a zwalczają inne, mniej agresywne geny, o tym bardziej osobniki tego samego gatunku mogą ze sobą walczyć. To nie jest nic niezwykłego ani dziwnego. Oczywiście, człowiek ma rozum-ale pewnych rzeczy się nie oszuka. Rodenberry był jednak zwolennikiem tezy idealistów i liberalnej teorii stosunków międzynarodowych, w myśl której to system anarchii jest odpowiedzialny za ciągłe konflikty. Eliminacja tego systemu, spowodowałaby eliminację konfliktów.
Ad 900 lat świetlnych:
-polecam tabele warp i ich kalkulatory. Niemożnością jest, podług wiedzy która dysponuję, aby Enterprise z takimi silnikami doleciał tak daleko. Według kalkulatora warp, lecąc przy prędkości warp 8 non-stop (absurd sam w sobie), Enterprise doleciałby do tej planety w ciągu 8 lat. tymczasem jest on na swojej misji, która w całości ma liczyć 5 lat. i rzadko przekracza warp 5 (na to zresztą trzeba mieć wyraźny powód, wg. dyrektyw floty). Według "starej skali warp" prędkość 8 natomiast oznacza, ze mamy 512 x prędkości światła, wiec w ciągu 2 lat byśmy do tego punktu dotarli niechybnie, problemem jest jednak fakt, że silniki by tego nie wytrzymały, a poza tym nikt nie alta bez przystanków w podróży. ponieważ zabronione jest takie prucie w nadświetlnej, tak wiec enterprise mógłby latać z warp 5 najwyżej, czyli wg. skali Cohrane'a-125 x c, czyli wracamy do punktu wyjściowego. Dlatego uznaję, ze w tamtym okresie nie do końca wszyscy wiedzieli, jak szybko oznacza warp i stad te buraki. Poza tym pozostaje kwesita, ze 900 lat wcześniej, w stosunku do treka, był wiek XIV, o żadnym Napoleonie mowy więc być nie może. Według tej obserwacji, planeta może znajdować się najwyżej 500 lat świetlnych od Ziemi i taki dystans można zaakceptować.
Co do Q-nie, nie jest to możliwe. Oczywiście, można uznać e istoty za jakichś prekursorów q-podobnych istot z późniejszych treków, ale na pewno oni nimi nie są, gdyż widzieliśmy ich maszynerię. Tymczasem urządzenia Q, jeśli jakieś są, nie maja nic wspólnego z materią, to zagwarantować mogę. Q są omnipotencyjni, rasa tego typka-nie. Oni po protu byli bardzo potężnymi bytami, to wszystko
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung