Sheppard fanem komiksów?
Rozpoczęty przez
Darth Paula
, 17.08.2007 - |18:58|
10 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 17.08.2007 - |18:58|
Tak się właśnie zastanawiałam, czy nasz poczciwy John nie jest przypadkiem fanem rysunkowych powieści. W odcinku Tao of Rodney przytoczył znany cytat z Spider-mana - "With great power comes great responsibility", a w innym odcinku, którego tytuły teraz nie potrafię sobie przypomnieć, porównał swoją drużynę do Fantastycznej Czwórki - siebie do Mr. Fantastic, Teylę do Niewidzialnej Dziewczyny, Ronona do Rzeczy, a McKaya do Żywej Pochodni (
). Co o tym myślicie?
#2
Napisano 17.08.2007 - |20:34|
Raczej nawiązanie do amerykanów samych.
Oni dość lubią komiksy- właściwie stały się kolejną ikoną Ameryki, a zwłaszcza te o superbohaterach.
Autoironia, odnośnik do powstających masowo filmów typu Spiderman? (niestety mi nie wystarczą same efekty spec., no chociaż odrobinę fabuły)
No jak tak pozbierać to Shepard jest wyśnionym amerykańskim bohaterem. Ogląda futbol (nie ten prawdziwy), czyta komiksy, jest weteranem wojennym, narwany w decyzjach (jak każdy amer. pilot), ale zawsze w dobrej sprawie. Odda życie, ża pozostawionego na tyłach toważysza broni lub ocali wszystkich poświęcając się. Ideał
Niestety bohaterowie pozytywni, są na ogół nieciekawi, a że na razie serial nie dorobił się czarnych charakterów dostalismy beznadziejny sezon 3. ( Im więcej czasu upływa, tym gorzej go oceniam)
Oni dość lubią komiksy- właściwie stały się kolejną ikoną Ameryki, a zwłaszcza te o superbohaterach.
Autoironia, odnośnik do powstających masowo filmów typu Spiderman? (niestety mi nie wystarczą same efekty spec., no chociaż odrobinę fabuły)
No jak tak pozbierać to Shepard jest wyśnionym amerykańskim bohaterem. Ogląda futbol (nie ten prawdziwy), czyta komiksy, jest weteranem wojennym, narwany w decyzjach (jak każdy amer. pilot), ale zawsze w dobrej sprawie. Odda życie, ża pozostawionego na tyłach toważysza broni lub ocali wszystkich poświęcając się. Ideał
Niestety bohaterowie pozytywni, są na ogół nieciekawi, a że na razie serial nie dorobił się czarnych charakterów dostalismy beznadziejny sezon 3. ( Im więcej czasu upływa, tym gorzej go oceniam)
#3
Napisano 18.08.2007 - |14:43|
z zapowiedzi wynika ze sezon 4 bedzie o wiele lepszy...
#4
Napisano 13.11.2007 - |18:52|
A wszystko możliwe! 
Chociaż akurat przytoczył te momenty, które są za pewne znane dla wszystkich.
Bohaterowie z Fantastycznej czwórki (ten moment był super
) są doskonale znani, no może tylko nie dla tych, którzy zupełnie nie wiedzą co to za film albo komiks
.
A te zdanie ze Spider-mana to jest strasznie popularne
.
Sheppard to cool gość.
Chociaż akurat przytoczył te momenty, które są za pewne znane dla wszystkich.
Bohaterowie z Fantastycznej czwórki (ten moment był super
A te zdanie ze Spider-mana to jest strasznie popularne
Sheppard to cool gość.
#5
Napisano 04.01.2008 - |13:41|
Tak, tak, zgadzam się, że motywy przez niego używane są powszechnie znane, jednak jakoś nie spotkałam się z aluzjami do komiksów u innych bohaterów SG-1 czy Atlantis, stąd to przypuszczenie.
Byłoby nawet miło, gdyby John okazał się ich fanem, bo sama je lubię
.
Byłoby nawet miło, gdyby John okazał się ich fanem, bo sama je lubię
#6
Napisano 28.02.2008 - |10:29|
Chwilunia, "Whith great power comes great responsibility" to nie jest zdanie ze Spidermana. Nie oryginalnie. Twórcy Spidermana na 100% wzieli je z innej "bajki". Stawiam, że to powiedzonko oryginalnie wyszło... trzymajcie się... z Biblii. Nie wiem, z której konkretnie księgi, ale gdzieś tam było coś bardzo podobnego 9może w Księdze Mądrości albo Przysłów), a Biblia, jak się nie mylę, jest trochę starsza od Spidermama, więc w niej ten tekst był pierwszy.
Co do Shepparda fana komiksów, to na razie za mało mamy dowodów. Spoko, pomysł może być, ale te dwa przykłady, które podałaś, to trochę za mało. Równie dobrze mógł porównać swoją ekipę do trzech muszkieterów i D'Artagniana, ale to już całkiem objechane.
Co do Shepparda fana komiksów, to na razie za mało mamy dowodów. Spoko, pomysł może być, ale te dwa przykłady, które podałaś, to trochę za mało. Równie dobrze mógł porównać swoją ekipę do trzech muszkieterów i D'Artagniana, ale to już całkiem objechane.
#7
Napisano 28.02.2008 - |15:51|
Nie każdy pamięta tak dobrze Biblię, aby pamiętać o takich krótkich fragmentach.
Jednak wszyscy bardziej kojarzą te powiedzenie właśnie ze Spider-mana.
Hmm sądzę, że John może być fanem komiksów, chociaż tylko przytoczył dwa przykłady.
Też nie przesadzajmy, aby oczekiwać więcej tych przykładów.
W sumie w innych filmach też jest mowa o tym, że faceci interesują się komiksami,
pomimo swego już dorosłego wieku, a rzadko przytaczają takie przykłady jak to uczynił John.
A że Sheppard jest jaki jest...no trzeba przyznać - prawdziwy Amerykanin.
Uwielbia amerykański football
no i oczywiście popularne komiksy
A z tymi trzema muszkieterami...masz rację...już za często sie pojawiało w innych filmach.
Jednak wszyscy bardziej kojarzą te powiedzenie właśnie ze Spider-mana.
Hmm sądzę, że John może być fanem komiksów, chociaż tylko przytoczył dwa przykłady.
Też nie przesadzajmy, aby oczekiwać więcej tych przykładów.
W sumie w innych filmach też jest mowa o tym, że faceci interesują się komiksami,
pomimo swego już dorosłego wieku, a rzadko przytaczają takie przykłady jak to uczynił John.
A że Sheppard jest jaki jest...no trzeba przyznać - prawdziwy Amerykanin.
Uwielbia amerykański football
A z tymi trzema muszkieterami...masz rację...już za często sie pojawiało w innych filmach.
#8
Napisano 03.03.2008 - |10:27|
Ja bym raczej stawiała, ze jest on fanem literatury pięknej. Pamiętacie epizod, w którym czytał "Wojnę i pokój" Tołstoja? (chyba w odcinku "Wiadomość z Pegasusa") Prawda, że był na siedemnastej stronie (dopiero, a to niezły tysięcznik), ale kto powiedział, że zaczął go czytać już na początku wyprawy? Pamiętam go w jednym z wcześniejszych odcinków, jak czytał inną książkę, a na stoliku leżało jeszcze kilka. Po okładkach stwierdzam, że nie były to czytadła (horrory, kryminały i takie tam). Wprawdzie nie ocenia się książki po okładce, ale twarda oprawa, materiał albo skóra, brak rysunków na okładce - wskazują wyraźnie na klasyk. Ta konkretnie książka była w ostatnim stadium czytania.
Niestety nie zauważyłam, żeby Shepp wybierając się na "wielką wyprawę" zabrał ze sobą jakiś komiks, a mógł przecież leżeć na jego stoliku czy łóźku zamiast grubej książki.
Pewni w młodości miał przygody z komiksami, bo większość ludzi jakieś tam z nimi miała, ale to raczej sentyment z dzieciństwa i dobre podłoże do jakichś analogii, a nie "fanowanie". Inaczej na pewno byłoby więcej odniesień.
I za Chiny nie wiem, co Szeppard ma wspólnego z Klingonami? (s1, odcinek, w którym mu się robaczek do szyi przyssał)
Niestety nie zauważyłam, żeby Shepp wybierając się na "wielką wyprawę" zabrał ze sobą jakiś komiks, a mógł przecież leżeć na jego stoliku czy łóźku zamiast grubej książki.
Pewni w młodości miał przygody z komiksami, bo większość ludzi jakieś tam z nimi miała, ale to raczej sentyment z dzieciństwa i dobre podłoże do jakichś analogii, a nie "fanowanie". Inaczej na pewno byłoby więcej odniesień.
I za Chiny nie wiem, co Szeppard ma wspólnego z Klingonami? (s1, odcinek, w którym mu się robaczek do szyi przyssał)
#9
Napisano 10.03.2008 - |18:30|
Shepardd to raczej typ Supermana a nie gwiezdnego wojownika
#10
Napisano 13.03.2008 - |17:55|
Trzeba dodać, że Sheppard lubi film "Gwiezdne wojny"
Aż dwa razy przytoczył coś z filmu.
Najpierw w odcinku "Codemned" w drugim sezonie, powiedział do Ronona "Spokojnie, Chewie".
Drugi przykład to odcinek "Lost Boys" jak leciał Dartem Wraith i włączył się autopilot w pobliżu statku-roju to powiedział: " R2...chcę abyś wyłączył autopilota. Teraz"
Można stwierdzić, że Sheppard lubi komiksy, normalne książki i popularne filmy
Prawdziwy Amerykanin
Aż dwa razy przytoczył coś z filmu.
Najpierw w odcinku "Codemned" w drugim sezonie, powiedział do Ronona "Spokojnie, Chewie".
Drugi przykład to odcinek "Lost Boys" jak leciał Dartem Wraith i włączył się autopilot w pobliżu statku-roju to powiedział: " R2...chcę abyś wyłączył autopilota. Teraz"
Można stwierdzić, że Sheppard lubi komiksy, normalne książki i popularne filmy
Prawdziwy Amerykanin
#11
Napisano 17.03.2008 - |09:29|
Właściewie, czego to on nie lubi? "SW" to klasyk dla jego kategorii wiekowej, nasze pokolenie już tak nie zna tego filmu. Mam koleżanki, które nigdy ich nie wiedziały i nie wiedzą nawet, kim był Lord Vader
Podobnie mamy ze "Star Trekieiem", tym oryginalnym. Chyba po raz pierwszy leci w polskiej telewizji i dopiero teraz mogę sobie porównać Sheppa z kapitanem Kirkiem, Rodneya z McKay'em (Klingonów nie było w tych odcinkach, które widziałam). I chyba rzeczywiście, Shepp jest Kirkiem
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








