Skocz do zawartości

Zdjęcie

Daniel & Vala


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
18 odpowiedzi w tym temacie

#1 Darth Paula

Darth Paula

    Kapral

  • Użytkownik
  • 179 postów
  • MiastoKraków

Napisano 25.04.2007 - |19:09|

+ Stargate: SG-1 i Stargate: Atlantis od nowa +

Tak właśnie przeglądałam tematy z działu "Bohaterowie". Zauważyłam dział o Vali, o Danielu również (który sama założyłam :D ), ale tematu na temat ich razem jako duetu nigdzie nie zdołałam spostrzec.

Na temat ten patrzę przez pryzmat zakończenia serialu, więc ci, którzy jeszcze nie są po sezonie 10 (a tacy są :) ) mogą niestety zauważyć tu kilka(naście?) spoilerów.

Nie można zaprzeczyć, że już od odcinka Prometheus Unbound między nimi mocno iskrzyło. Oczywiście ich związek pogłębiał się (hm...). Było słodko-kwaśno.

Są moją ulubioną parą w SG-1 (bo z Sam i Jackiem w końcu się nic nie wyjaśniło, a w SGA raczej nie ma shipów), dlatego otworzyłam ten temat, by każdy mógł zabrać głos, jak to naprawdę było z Danielem i Valą.

Użytkownik Darth Paula edytował ten post 14.06.2007 - |10:39|

  • 0

#2 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.04.2007 - |09:26|

Wg mnie najbardziej widać co może się stać gdy pozostaną ze sobą, widać w odcinku, S10E20 – Unending.

Na początku Daniel odrzuca to uczucie, jednak gdy widzi że uraził kogoś kto dla nie jest obojętny (taka różna od Share a mimo to taka pociągająca), zdaje sobie sprawę że źle to zrobił. Próbował sam się przekonać że między nimi nigdy do niczego nie dojdzie.
Jak się stało osoby oglądające ostatni odcinek wiedzą. Zawsze optymistyczna Vala, pod wpływem uciekającego czasu tak jak i inni traci nadzieje, obojętnieje.

Daniela przy zdrowych zmysłach trzyma tylko wiedza, którą pogłębia . Lecz sam nie wie po co to robi gdyż nie przekaże tego nikomu.
Najdobitniej widać relacje między tą parą gdy Vala płacze, a Daniel jest przy niej.

Jak to na filmach jest zawsze dwie przeciwności się przyciągają. Zawsze dwa różne charaktery, dwa różne sposoby patrzenia na życie, coś łączy. "Spory" które prowadzą zawsze zbliżają. Takim przykładem jest Vala i Daniel.
Ona, klei jej się do rąk wszystko co ma wartość, na czym można zrobić interes.
On typowy człowiek nauki, dla celu może poświęcić wszystkie dobra, nie zależy mu na bogactwie.
Daniel czuje się od samego początku odpowiedzialny za Valę. Ona jakby tego nie zauważa. Funduje mu za to kłopoty i wprawia w zakłopotanie przed innymi.
Idealna serialowa Para.

Użytkownik enzo edytował ten post 27.04.2007 - |09:27|

  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#3 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 21.05.2007 - |22:32|

Dla mnie to jednak nie mozna nazywac ich para. Osobisice bardoz bym sie cieszyl z takiego rozwiazania, ale z doswiadczenia juz wiemy, ze w kwestii jakichkolwiek shippow scenarzysci to po prostu wysokiej klasy frajerzy ;| Po tym jak schrzanili watek Sam i Jacka to nie ma co wiazac z nimi nadziei. No i w zasadzie nie ma jak wiazac z nimi nadziei zwazywszy ze sezon 10 sie skonczyl. Dali nam jedyni ochlap czegos co mogloby byc fajne w 10x20.
  • 0

#4 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 22.05.2007 - |11:00|

I tu niestety masz rację. Ale być może gdyby był kręcony kolejny sezon, wątek by się bardziej rozwinął.

Ale że wiedzieli że zostanie to zakończone wiec w ostatnim odcinku może trochę poeksperymentowali.

Pozdrawiam
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#5 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 24.05.2007 - |15:59|

Ponad to za duzo tu sie wlasciwie dzieje, zeby skupiac sie na shippingu. Wojna z Ori na karku, a oni sie beda skupiac na amorach.

P.S Farscape gora :D
  • 0

#6 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 25.05.2007 - |14:27|

P.S Farscape gora :D


Tam wątek miłosny był wręcz podwojony :)

Ale za to dobrze wyeksponowany i fajnie im to wyszło. Szkoda że zarzucono dalsze serie. Niestety zaćmienie umysłów ktoś miał ;)
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#7 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 25.05.2007 - |15:52|

Daniel i Vala w ostatnim odcinku to typowy przykład miłości romantycznej o jakiej pisali i wciąż piszą poeci. Właśnie przeciwne charaktery, pokazowa obojętność czy wręcz "wrogość" maskowała jedynie to, co się między nimi rozwijało. Czy tego chcieli czy nie. Dopiero ekstremalna sytuacja, która wydarzyła się na Odysei - wiele lat i uświadomienie sobie własnych błędów przełamało tę barierę. Przyznam szczerze, że nawet ja, nieczuły drań, poczułem się lepiej kiedy akcja potoczyła się w tę stronę. Szkoda, że dopiero w ostatnim odcinku, ale sytuacja taka wzmocniła jeszcze efekt. Normalnie poeci z epoki romantyzmu mieliby o czym pisać, gdyby nie przeraziła ich sceneria statku.

Przez cały czas miałem nadzieję, że między Sam i Jackiem coś będzie. Czasem brakowało wręcz bardzo niewiele. Niestety w następnym odcinku scenarzyści traktowali sytuację jak by się nic nie stało. Jedynie na co mieli odwagę to pokazanie związku Sam i Jacka w alternatywnej rzeczywistości w sposób dość ogólny, bez zagłębiania się w jego aspekty.

To samo działo się ze "związkiem" Daniela i Vali. Kilka razy wydawało się, że do czegoś w końcu dojdzie ale potem nie dochodziło do niczego.

Moim zdaniem Daniel i Vala w ostatnim odcinku związali się tylko dlatego, że scenarzystom było już wszystko jedno i przy okazji postanowili zaszaleć.

Każdy jednak wie, że miłość jest szalona i cieszę się, że w końcu udało im się być razem i to przez wiele lat. To w jakiś sposób napawa optymizmem. Mimo "wojennej" zawieruchy jest miejsce na uczucia i to nie tylko gniew. Raz im się udało, może uda się jeszcze raz. Teal'c nic nie powie, ale pewnie będzie ich kątem oka obserwował aby wychwycić pierwsze oznaki zbliżania i wtedy, może nawet dla samej satysfakcji, popchnie ich ku sobie. W końcu widział "przyszłość" ich związku i wie, co jest dla nich dobre.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 25.05.2007 - |15:54|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#8 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 26.05.2007 - |09:53|

Hahaha, o moj Boze. W moim umysle stanal wlasnie Teal'c w roli swatki. Niezapomniane przezycie.

P.S Jednak skoro nie rizwuneli tego watku w serialu to szans ze zrobia to w filmie jest raczej znikoma :/
  • 0

#9 Kalliope

Kalliope

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów
  • MiastoWarszawa Żoliborz

Napisano 26.05.2007 - |15:08|

Hahaha, o moj Boze. W moim umysle stanal wlasnie Teal'c w roli swatki. Niezapomniane przezycie.

P.S Jednak skoro nie rizwuneli tego watku w serialu to szans ze zrobia to w filmie jest raczej znikoma :/


A kiedy mieli rozwinąć? "Unending" był ostatnim odcinkiem... osobiście mam nadzieję, że Teal'c coś powie w The Ark of Truth...
  • 0
Katarzyna


CBOOL #72
CEO #15
FAM #34

"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Dołączona grafika

Gadu Gadu: 1454784

#10 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 27.05.2007 - |17:38|

Może w filmie tego nie pokażą, jestem tego pewien, bo nie czas na to kiedy trzeba wątki pozamykać. Mimo, że serial się skończył a wraz z nim historia, ale tylko dla nas. Oni "żyją" dalej i co się między nimi wydarzy, to już kwestia domysłów. Ja im życzę jak najlepiej.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#11 Kalliope

Kalliope

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów
  • MiastoWarszawa Żoliborz

Napisano 28.05.2007 - |19:56|

Może w filmie tego nie pokażą, jestem tego pewien, bo nie czas na to kiedy trzeba wątki pozamykać. Mimo, że serial się skończył a wraz z nim historia, ale tylko dla nas. Oni "żyją" dalej i co się między nimi wydarzy, to już kwestia domysłów. Ja im życzę jak najlepiej.


A kto powiedział, że wszystkie wątki zostaną zamknięte w The Ark of Truth albo Continuum. Wydaje mi sie, że w The Ark of Truth zostanie zamknięty wątek Vala/Tomin, natomiast Vala/Daniel pozostanie otwarty na przyszłość... jestem pewna, że po tych dwóch filmach doczekamy się następnych.
  • 0
Katarzyna


CBOOL #72
CEO #15
FAM #34

"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Dołączona grafika

Gadu Gadu: 1454784

#12 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 29.05.2007 - |08:59|

Nie twierdzę, że trzeba pozamykać wszystkie wątki, ale wypadałoby wyjaśnić kwestię ORI.
Niestety kolejne filmy, jeśli powstaną, będą bardziej przypominać Star Treka - wyrwane z kontekstu niezależne historie. Trudno o rozwinięcie wątku miłosnego jeśli między filmami będzie rok czy dwa lata odstępu. W jednym filmie będą się kłócić a w kolejnym już będzie romans? Czy to ma sens? Cała przyjemność polega na tym żeby obserwować rozwój tego wątku a nie dostawać kolejne epizody.
Pisząc o rozwoju wątku miłosnego między Valą i Danielem miałem na myśli rozwój poza filmem czy serialem, tak po prostu ogólnie. Serial się kończy ale wraz z nim nie umierają postacie. Można powiedzieć, że my jako widzowie przestajemy obserwować życie bohaterów. Nie wymagam od scenarzystów żeby w kolejnych filmach upychali historię małżeńską i życie rodzinnie Vali i Daniela. W filmie nie ma na to czasu. Czas na takie rzeczy jest w serialu a nie w filmie.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#13 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 31.05.2007 - |09:40|

Oni "żyją" dalej i co się między nimi wydarzy, to już kwestia domysłów. Ja im życzę jak najlepiej.


Co się miało wydarzyć, to się wydarzyło i myślenie co by było gdyby, hmmm, no cóż to już kwestia prywatna :D. Tak długo, jak czekamy na filmy, możemy rozważać co się stanie, ale potem takie rozważania tracą dla mnie sens.


Serial się kończy ale wraz z nim nie umierają postacie.


No tak, żyją w poprzednich 214 odcinkach i będą żyły w 2 filmach, ale potem nie tyle że żyć nie będą, ile po prostu ich nie będzie.




P.S "Lucas_Alfa Masz ciekawe podejście.
  • 0

#14 dr Danielle Jackson

dr Danielle Jackson

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 335 postów
  • MiastoŹwirek

Napisano 26.08.2007 - |21:30|

oj tam narzekacie - o ile zabawniejsze jest, gdy Vala staje w drzwiach z kajdankami z różowym futerkiem, a Daniel je przed nią zamyka:) jakby zostali parą to zniknęły by te iskry, żarty, a zostałaby tylko wazelina i romansidło.

aczkowliek zgadzam się, że temat Sam&Jack został spartaczony. 7 serii im sie zbierało i sie nie zebrało.
  • 0
- And a hug is just like a public dry hump.
- I think you're hugging wrong.

#15 Atacama

Atacama

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 5 postów

Napisano 29.08.2007 - |15:02|

Wg mnie to Daniel i Vala do siebie nie pasują. Było by głupio, gdyby byli razem. Zgadzam się co do wypowiedzi dr Danielle Jackson... Ten momont był rewelacyjny z tymi kajdankami ;)
  • 0

#16 elantra

elantra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 106 postów

Napisano 15.10.2007 - |21:23|

Wg mnie to Daniel i Vala do siebie nie pasują. Było by głupio, gdyby byli razem. Zgadzam się co do wypowiedzi dr Danielle Jackson... Ten momont był rewelacyjny z tymi kajdankami ;)

A mnie się wydaje, że byłaby dobra para, Vala i tak się uspokoiła jak została członkiem 1.
  • 0
"tylko umarli znają koniec wojny"
Platon

#17 Kalliope

Kalliope

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów
  • MiastoWarszawa Żoliborz

Napisano 26.11.2007 - |23:22|

A mnie się wydaje, że byłaby dobra para, Vala i tak się uspokoiła jak została członkiem 1.


Dokładnie. Wg mnie Vala i Daniel są po prostu dla siebie stworzeni. Tylko muszą sami do tego dojść.
  • 0
Katarzyna


CBOOL #72
CEO #15
FAM #34

"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Dołączona grafika

Gadu Gadu: 1454784

#18 Kalliope

Kalliope

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 132 postów
  • MiastoWarszawa Żoliborz

Napisano 26.11.2007 - |23:24|

aczkowliek zgadzam się, że temat Sam&Jack został spartaczony. 7 serii im sie zbierało i sie nie zebrało.


no bo jak między aktorami nie ma absolutnie żadnej "chemii", to nic dziwnego.
  • 0
Katarzyna


CBOOL #72
CEO #15
FAM #34

"She will lie and steal and do whatever, but she has a moral compass" Claudia Black o Vali, Stargate Magazine Yearbook Mar/Apr 2006

Dołączona grafika

Gadu Gadu: 1454784

#19 Darth Paula

Darth Paula

    Kapral

  • Użytkownik
  • 179 postów
  • MiastoKraków

Napisano 08.12.2007 - |22:28|

Fakt - Vala bardzo sie utemperowała w 10 sezonie. To już nie ta sama dziewczyna, która na każdym kroku miała skojarzenia z seksem. Tu też ma, ale są bardziej łagodne. No i (ku mojej uciesze) zaczęła funkcjonować osobno, a nie jako ozdobnik do Daniela. Choć i tak z Jacksonem do siebie bardzo pasują, a przede wszystkim jest między nimi chemia. Nie to, co z Jackiem i Sam - w ogóle między nimi nie iskrzyło! :o
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych