Skocz do zawartości

Zdjęcie

Siły Wraith


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
127 odpowiedzi w tym temacie

#81 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 17.01.2006 - |11:19|

nie zapominaj że jeden w połowie wyczerpany ZPM mógł trzymać osłony podczas atku kilka dni!!! a oni mieli tylko trzy (bo jakby mieli ich więcej w danym momencie..) do tego musieli odpalić silniki, tłumiki osłony i broń. Myśle że mieli by problem przelecieć przez armadę statków wroga.



W 2x13 Critical Mass ktos na tym wpolowie wyczerpanym ZPM odaplil naped gwiezdny (wlaczyly sie tlumiki inercyjne) przy wlaczonym maskowaniu. Maskowanie zabiera mniej energii niz atakowana oslona, ale majac 6 razy wiecej mocy(3 pelne ZPM), pradawni byli oblezeni przez setki lat. Pozatym jesli taka rozwinieta rasa buduje(projektuje) taki wielgachny pojazd kosmiczny, to chyba sobie wyliczyli odpowiedni zapas mocy zeby zasilac wszystko naraz przez dlugi czas.


btw jeden ZP zasila na raz tylko jedną z tych rzeczy (w odcinku ze starą Weir, jest powiedziane, że musi przekłądać te ZPMy, by podtrzymać osłonę, co znaczy zę jeden ZPM zasila osłony, jeden silniki, a jeden reszte miasta?



Weir musiala przekladac ZPM, zeby nie rozladowaly sie wszystkie naraz, tylko po koleji. Miasto bylo pod woda (na oslone naciskalo ogromne cisnienie, wiec pobierala duze ilosci energii).
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#82 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 17.01.2006 - |13:14|

z tym milionem przesadziles


Do najblizszej Gwiazdy (czyli okladu planetarnego) trzeba leciec 43 milliony lat z predkoscia swiatla, teraz pomysl sobie ze do Pegaza jest ... 43 milliony do potegi 43 millionow do potegi 43 millionow itd ;) a Dedalus leci 4 dni wiec musi to byc miliardy razy szybciej niz swiatlo.

nie zapominaj że jeden w połowie wyczerpany ZPM mógł trzymać osłony podczas atku kilka dni!!!


3 ZPM wspolpracowaly ze soba daly wiecej energii, pozatym Pradawni napewno mieli wiecej tych ZPM, wiec mogli nimi zaglowac jakby potrzebowali :P.

w odcinku ze starą Weir, jest powiedziane, że musi przekłądać te ZPMy, by podtrzymać osłonę, co znaczy zę jeden ZPM zasila osłony, jeden silniki, a jeden reszte miasta?


Nie przekladac, ale je wlanczac, gdy ZPM jest podniesione to znaczy ze nie jest podlaczone, tak wiec w tamtym czasie byl tylko 1 z 3ech podlaczony i to tylko 1 zasilal miasto. Jak ten jeden sie wyczerpywal Weir budzila sie i podlanczala drugi ZPM i to tylko zeby otrzymac kilka godzin wiecej czasu dla zespolu.
  • 0

#83 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 17.01.2006 - |14:02|

Oj nie masz chyba pojęcia o odległościach kosmicznych i o rozmiarach liczb, które podajesz. Papier potrzebny do zapisania liczby 10^[10^(10^3)] nie zmieściłby sie w znanym nam Wszechświecie. Teraz wyobraź sobie jaką ilość lat wg Ciebie potrzeba by dolecieć do najbliższej gwiazdy, która tak na prawdę znajduje się 4 lata świetlne od nas a nie 43 mln lat świetlnych. A odległość między Galaktykami też nie jest aż tak duża mimo, że jest dużo większa niż średnica przecietnej galaktyki, zwykle mieszcząca się w dziesiatkach, lub co najwyżej setkach tysięcy lat świetlnych.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#84 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 17.01.2006 - |14:50|

Papier potrzebny do zapisania liczby 10^[10^(10^3)] nie zmieściłby sie w znanym nam Wszechświecie.


Ta pewnie a ja jestem piotrus pan ;).

Teraz wyobraź sobie jaką ilość lat wg Ciebie potrzeba by dolecieć do najbliższej gwiazdy, która tak na prawdę znajduje się 4 lata świetlne od nas a nie 43 mln lat świetlnych.


4,3 czy 43 ;P wiedzialem ze 4 i 3 ;)
A ile lat? No niewiem jak gwiazda znajduje sie 4,3 lat swietlych to chyba trzeba by bylo do niej leciec 4,3 lat z predkoscia swiatla (co wedlog einstaina jest predkoscia nieosiagalna).
Jakbysmy chcieli doleciec w 4 dni to Najblizszej nam gwiazdy musielismy by leciec 392,375 razy szybciej niz swiatlo.

Biorac pod uwage ze nie znamy odleglosci Pegaza, a my nie mamy galaktyki Pegaza to wezmiemy odleglosc do najblizszej galaktyki z Kwadrantu Pegaza a jest to 150 million lat swietlnych. Jak bysmy chcieli przebyc taka odleglosc w ciagu 4erech dni to poruszalibysmy sie z szybkoscia ... 13 687 500 000 wieksza od swiatla ... czyli jak pisalem Atlantis porusza sie z szybkoscia miliardy razy wieksza niz szybkosc swiatla).

Użytkownik Modes edytował ten post 17.01.2006 - |14:51|

  • 0

#85 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 17.01.2006 - |15:29|

Tyle, że Ty pisałeś o podróżowaniu z prędkością światła. A do Proximy, nie potrzeba 43 milinów lat z prędkością światła. A to o czym mówisz nie polega na przekraczaniu prędkości światła, lecz na przechodzeniu w hiperprzestrzeń, czyli w tką przestrzeń, która jest "równoległa" do naszej, lecz ma więcej wymiarów, które pozwalają na przemierzanie ogromnych odległości licząc z naszej perspektywy, podczas gdy tak na prawdę przemierza sie niewielkie odległości przy stosunkowo niewielkiej prędkości, ale z perspektywy innej przestrzeni.
I chyba powinieneś się przenieść z tym do innego topicu, który istnieje już od dawna:
http://forum.gwrota....p?showtopic=221

Użytkownik Hans Olo edytował ten post 17.01.2006 - |15:33|

  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#86 Amon_Ra

Amon_Ra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 106 postów
  • MiastoRadom

Napisano 20.01.2006 - |19:02|

Jako ze temat topicu to siły Wraith mysle ze po transformacji w ludzi ich siły troszke ulegną obnizeniu bo łatwiej walczyc z ludzmi ktorzy nie zywia sie energia zyciowa ludzi niz z wraith:)
  • 0

#87 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 26.01.2006 - |12:42|

To czy wróg sie nami zywi czy nie, z taktycznego punktu widzenia nie ma znaczenia (ale zarymowalem :P)

Ale faktycznie, bedac ludzmi a nie wraith, bedzie mozna ich bardziej przewidywac, ich ruchy, ich taktyke..

jak to Tealc mowi "... niech kazdy walczy z tym , kogo zna najlepiej... "
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#88 dawid-ori

dawid-ori

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 26.01.2006 - |16:24|

z taktycznego punktu widzenia ma duże znaczenie czym wróg się żywi, gdy wróg nie będzie miał pożywienia albo dostęp do niego będzie utrudniony będą głodować a wiemy, że obudziło się wiele robali

robale mogły ewoluować przez jakieś eksperymenty albo przez przypadek w drodze ewolucji robale które zaczeły się zywić ludźmi przejeły część ich DNA i rozwijały się a to przebudzenie to mogło być odkrycie nowej rasy przez pradawnych

jeśli w dalszych odcinkach było to wyjaśnione inaczej to sorki ale widziałem tylko pierwszy sezon
  • 0

#89 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 26.01.2006 - |17:46|

z taktycznego punktu widzenia ma duże znaczenie czym wróg się żywi, gdy wróg nie będzie miał pożywienia albo dostęp do niego będzie utrudniony będą głodować a wiemy, że obudziło się wiele robali

Zgadzam się. MA to wielkie znaczenie. Wystarczy pomyśleć o logistyce i już w ten sposób można trochęprzykopać wrogowi. A pozatym na nic by się nie zddały te ich myśliwce ze zdolnością zabierania ludzi. Chyba, że wyrzucali by ludzi w powietrzu - no to wtedy rzeczywiście była by to broń niebezpieczna. Już wyobrażam sobie piechotę ze spadochronami :D
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#90 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 26.01.2006 - |22:51|

Przykro mi ale sie z wami nie zgadzam. No chyba ze zle mnie zrozumieliscie. Chodzi mi o to ze, niewazne czy wrog wcina marchewki, dwutlenek siarki, czy ludzi. :>

Jesli chodzi o logistyke i przerwanie dostaw zaopatrzenia wrogowi, to i owszem, jest to dosyc istotny element walki, ale nie widze roznicy miedzy zablokowaniem dostaw marchewek, a zablokowaniem dostaw innego pozywienia.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#91 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 26.01.2006 - |23:59|

Chodzi mi o to ze, niewazne czy wrog wcina marchewki, dwutlenek siarki, czy ludzi.


W tym wyapdku ma ogromne znaczenie:
1. Wraith zmienieni w ludzi beda mieli mniejsza sile
2. Wraith zmienie w ludzi beda musieli zaopatrywac sie w zywnosc, z tego co dotychczas wiemy planety w pegazie nie sa zbytnio zaludnione wiec i jedzenia nie straczy dla wszytskich
3. Problemy logistyczne, statki wraith nie sa przystosowane do przewozenia i przetrzymywania zywnosci
4. I chyba najwazniejszy punkt ... wraith nie beda zyli w nieskonczonosc
5. W Wyniku tego ze wraith nie beda zyli w nieskonczonosc beda musieli miec dzieci do podtrzymania gatunku, dzieki ktore bedzie trzeba wychowywac i chronic.
6. Wraith zmuszeni brakiem wystarczajacej ilosci pozywienia albo zaczna siebie jeszcze bardziej atakowac albo beda zmuszeni do zalozenia kolonii na planetach (ktore bedzie mozna zniszczyc oslabiajac ich zaplecze)
7. Widzielismy jak wraith posluguja sie telepatia przy korzystaniu z roznych opcji na swoich statkach, bez tej mozliwosci istnieje nawet szansa ze nie beda mogli sprawnie operowac swoimi jednostkami.
8. Znacznie latwiej jest zatruc roslinnosc niz zabic ludzi (dla wair i zespolu).
9. Z tego co mozemy przypuszczac wraith zdobywaja wiedze wysysajac ja z ludzi razem z zyciem, mozemy sie domyslac ze takze w ten sposob sobie ja przekazuja lub nawet jest to przekazywane (wiedza) genetycznie potomkom, to wszytskie bedzie niemozliwe w przypadku ludzi.

Moge dalej wymyslac ;) I to wszytskie przez to ze wraith beda ludzmi.
  • 0

#92 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.01.2006 - |00:11|

Ale czy nie zauważyliście innego problemu? Moim zdaniem o wiele ważniejszego, bo moralnego. Twórcy chcą nas zmusić do zadania sobie pytania czy terapia powinna służyć do unicestwienia Wraith poprzez genetyczne osłabienie ich organizmów, czy do zabicia zupełnie niczego nieświadomych LUDZI? Bo nimi stają się Wraith po terapii. Czy ludzie są gotowi na osądzenie własnych poczynań zanim zrobią coś na prawdę złego?
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#93 Talyn

Talyn

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 100 postów

Napisano 28.01.2006 - |12:26|

Ale czy nie zauważyliście innego problemu? Moim zdaniem o wiele ważniejszego, bo moralnego. Twórcy chcą nas zmusić do zadania sobie pytania czy terapia powinna służyć do unicestwienia Wraith poprzez genetyczne osłabienie ich organizmów, czy do zabicia zupełnie niczego nieświadomych LUDZI? Bo nimi stają się Wraith po terapii. Czy ludzie są gotowi na osądzenie własnych poczynań zanim zrobią coś na prawdę złego?


Ja tam myślę, że wojsko USA tak naprawdę nie miałoby żadnych oporów przed wymordowaniem takich odfiltrowanych Wraith. W serialu wszystko sprowadza się zawsze do gdybania i rozważania moralnej strony problemu.
Gdyby serial był kręcony wg polityki wojska, to tak na prawdę w galaktyce Pegaza nie byłoby już Genii i Wraith.
  • 0
Monitor Skywalker and allow him to land...

#94 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 28.01.2006 - |12:35|

e no bez przesady, byli by ale w odwecie. No może Genii faktycznie by wybyi i przejęli ich bunkry, bo to lepsza kryjówka niż miasto atlantis

#95 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 28.01.2006 - |13:09|

Ale misja Atlantis jest bardziej cywilna niż wojskowa (przynajmniej w pierwotnym założeniu). A serial jest moim zdaniem nie po to by pokazywać co mogą zrobić marines jak sie wkurzą, tylko po to by poruszyć widza.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#96 Tiberius

Tiberius

    Szeregowy

  • Email
  • 8 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 28.01.2006 - |13:55|

W tym wyapdku ma ogromne znaczenie:
1. Wraith zmienieni w ludzi beda mieli mniejsza sile

To bez wątpienia przewaga ale tylko podczas desantu czy abordzażu.

2. Wraith zmienie w ludzi beda musieli zaopatrywac sie w zywnosc, z tego co dotychczas wiemy planety w pegazie nie sa zbytnio zaludnione wiec i jedzenia nie straczy dla wszytskich

Teraz też muszą co więcej jest to ich podstawowe zajęcie. Żywności w pegazie może i mało ale chyba mimo wszystko więcej jest tam "marchewek" niż ludzi i są łatwiejsze do zdobycia. Teraz z całą pewnością wiemy że jedzenia-ludzi nie starcza dla wszystkich, min stąd walki między Wraith. przy zwykłym pożywieniu nie powinno byc takich problemów i Wraith się zjednoczą.

3. Problemy logistyczne, statki wraith
nie sa przystosowane do przewozenia i przetrzymywania zywnosci

Są doskonale przystosowane do przenoszenia żywności tyle że ludzkiej, jednak dla rasy która wymyśliła taki systaem przechowywania pożywienia przystosowanie go do innego typu żywności nie będzie problemem.

4. I chyba najwazniejszy punkt ... wraith nie beda zyli w nieskonczonosc

To ważne ale z drugiej strony kiedy skończą się problemy z brakiem pożywienia Wraith zaczną sie na potęgę rozmnażać

5. W Wyniku tego ze wraith nie beda zyli w nieskonczonosc beda musieli miec dzieci do podtrzymania gatunku, dzieki ktore bedzie trzeba wychowywac i chronic.

Ochrona dzieci nie bedzie zbytnim problemem niby kto miałby im zagrozić?

6. Wraith zmuszeni brakiem wystarczajacej ilosci pozywienia albo zaczna siebie jeszcze bardziej atakowac albo beda zmuszeni do zalozenia kolonii na planetach (ktore bedzie mozna zniszczyc oslabiajac ich zaplecze)

Już mają niewolników/wyznawców a gdy odejdzie problem żywienia się ludźmi z łatwością podporządkuja sobie kilka planet zresztą dla produkcji normalnej żywności potrzeba o wiele mniej czasu i energii niż do polowania na ludzi.

7. Widzielismy jak wraith posluguja sie telepatia przy korzystaniu z roznych opcji na swoich statkach, bez tej mozliwosci istnieje nawet szansa ze nie beda mogli sprawnie operowac swoimi jednostkami.
8. Znacznie latwiej jest zatruc roslinnosc niz zabic ludzi (dla wair i zespolu).

To istotne problemy ale niewielkie w porównaniu z zyskami.

9. Z tego co mozemy przypuszczac wraith zdobywaja wiedze wysysajac ja z ludzi razem z zyciem, mozemy sie domyslac ze takze w ten sposob sobie ja przekazuja lub nawet jest to przekazywane (wiedza) genetycznie potomkom, to wszytskie bedzie niemozliwe w przypadku ludzi.

Moge dalej wymyslac ;) I to wszytskie przez to ze wraith beda ludzmi.

Wraith mają własnych naukowców nie są złodziejami jak goauldowie. poradzą sobie z tym. byc może ich wiedza jest przekazywana genetycznie, ale jak na razie nic o tym nie wiemy.
I wreszcie najważniejsze tracimy główną przewage taktyczną polegajaca na tym ze my chętnie zabijamy wraitów a oni nas biorą do niewoli, bo potrzebują porzywienia. Dziś wygląda to tak, że nasza drużyna spotyka wraitów, zabija kilku z nich i jest brana do niewoli, po czym wysyłamy misję ratunkową odbijamy naszych i zabijamy przy okazji jeszcze więcej Wraitów. Po przemianie będzie tak że drużyna spotyka wraitów i ginie, wysyłamy następną i ona też ginie i po najdalej dwóch odcinkach nie mamy już ludzi.
  • 0

#97 dawid-ori

dawid-ori

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 28.01.2006 - |22:56|

będoąc ludźmi albo mając pod sobą innych poddanych ludzi będą mogli po upozorowaniu wydarzeń wprowadzić np szpiega do naszej bazy, mugłby on ukraść pare naszych zabawek ale przedewszystkim technologie pradawnych jeśli było by ich więcej to może nawet przy odrobinie szczęścia (element zaskoczenia) udało by im się na chwile opanować baze a wtedy przez wrota hop, hop paruset gotowych do walki W albo jak tam chcecie przemienionych w ludzi, a gdy zamą miasto nie pomoże Dedal ani Asgard, będą mieli miasto ZPM i jeśli nie wszyscy zostaną przmienieni (lepiej by było gdyby grupa szturmowa była arginalnymi W) bedą mieli trochę żarcia z naszych jeńców,

A później biorom sobie super napęd i tarcze i montują u siebie na statkach, a przez wrota przepuszczają po podaniu kodu swoije pierwsze oddziały i siup jusz mają SGC opanowane (przy odrobinie szczęścia dezaktywóją samozniszczenie) i nowe żerowiska dla nie przemienionych załatwione. A przemienionych napewno przy użyciu wiedzy i technologi dało by się jakoś przywrucić do "normalności".

No to mi wyszedł (czarny) scenariusz szkoda że raczej nie realny bo jestem ciekawy jak by sobie poradzili nasi czy wszystko by było tak jak opisałem czy może któryś znalażł by się mondry i zczajił w pore o co chodzi naprzykład Tela w końcu może wchodzić w umysły W a jeśli byli by oni osłabieni to tym bardziej
  • 0

#98 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 28.01.2006 - |23:15|

Teraz też muszą co więcej jest to ich podstawowe zajęcie. Żywności w pegazie może i mało ale chyba mimo wszystko więcej jest tam "marchewek" niż ludzi i są łatwiejsze do zdobycia. Teraz z całą pewnością wiemy że jedzenia-ludzi nie starcza dla wszystkich, min stąd walki między Wraith. przy zwykłym pożywieniu nie powinno byc takich problemów i Wraith się zjednoczą


Chyba musze tobie przypomniec ze pod koniec 1 serii brakowalo jedzenie dla kilkuset ludzi w atlantis (konczylyim sie zapasy a nie mogli wytargowac wystarczajaco duzo) a wraith jest tysiace jesli nie milliony razy wiecej wiec brak odpowiedniej zywnosci bedzie dla nich bardzo bolesny.

To ważne ale z drugiej strony kiedy skończą się problemy z brakiem pożywienia Wraith zaczną sie na potęgę rozmnażać


1. To rozmnarzanie zajmie przynajmniej kilkanascie lat.
2. Jako ze 80cio letnie osobnniki beda umierac nie bedzie to talki wielki i gwaltowny wzrost
3. 60cio latkowie nie beda juz walczyc wiec spadnie ilosc zdolnych do walki.

Wraith mają własnych naukowców


Tez tak mysle, ale na zlosc powiem: Skad niby to wiesz? :o nigdzie w serialu nie bylo o naukowcach powiedziane ;).

dawid-ori: Ta aniby jakim cudem ktos z poza ekspedycji moglbydostac sie do DHD i wybrac adres zeby uciec lub otworzyc przeslone zeby wraith mogli wejsc? To juz by byla fikcja wewnatrz swiata SCIFI tegpo serialu ;).
  • 0

#99 dawid-ori

dawid-ori

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 66 postów

Napisano 29.01.2006 - |15:10|

Ta aniby jakim cudem ktos z poza ekspedycji moglbydostac sie do DHD i wybrac adres zeby uciec lub otworzyc przeslone zeby wraith mogli wejsc? To juz by byla fikcja wewnatrz swiata SCIFI tegpo serialu ;).

Najpierw nasi spotkali by innych ludzi w jakiejś tam z wioski zagrożonej atakiem, ci z wioski poprosili by ich czy by nie mogli udzielić im schronienia Tela zagaduje do Scheparda duża grupa uchodźców wchodzi do miasta uzbrojona w granaty i ukrytą broń nie koniecznie paralizatory, te trzylufowe karabiny które czasem się pojawiają albo gdzieś ukrytą inną broń okazjonalnie zaprojektowaną, szybko wybijają obstawe wrót, podchodzą do pomieszczenia kontrolnego wywalają granatami drzwi zajmują pomieszczenie, umacniają przyczułek (wzieli by swój dobytek na wózkach którymi by poblokowali przejścia szybko idą do pomieszczeń z generatorami z ZPM'emem a miedzy czasie otwierają wrota i robią desant

Wiem że ten plan ma wieeele taktycznych niedociągnięć i opiera się raczej na szczęściu i elemenicie zaskoczenia ale czego sie nie robi na rozwiniecie fabuły

A co do nałkowców to czy w jednym z odcinków nie znaleźli lobolatorium gdzie jakiś robal prowadził badania nad ulepszeniem genetycznym człowieka,

I niby z kąd by doszli do takiego poziomu technicznego bo chyba nie poszli do Pradawnych i nie poprosili o przekazanie im troche technologi a w Pegazie nie ma chyba drugiej tak rozwiniętej rasy

Moge mieć przestażałe informacje jak by co to poprawcie po jestem w tyle z SG

Użytkownik dawid-ori edytował ten post 29.01.2006 - |15:14|

  • 0

#100 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 29.01.2006 - |15:19|

oj dawid dawid, już Genii przejmowali kontrolę na Atlatnis, i im się w ogóle nie poszczęściło, a plan atatku mieli o wiele lepszy niż to co piszesz, choć dosyć podobne...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych