Que ?Ale bzdury.
gulus
To do mojego postu czy Castora ?.
Napisano 10.04.2004 - |18:12|
Que ?Ale bzdury.
gulus
Napisano 10.04.2004 - |19:25|
Napisano 10.04.2004 - |19:49|
Użytkownik Katharn edytował ten post 10.04.2004 - |19:54|
Napisano 10.04.2004 - |20:44|
Napisano 10.04.2004 - |21:54|
Napisano 10.04.2004 - |22:21|
Jeżeli tekst nie jest Twój to wypadałoby się najpierw 3 razy zastanowić zanim się powieli takie głupoty. Powinieneś się domyślić, że ten tekst może kogoś obrazić. On wyśmiewa nie tylko film ale i katolików:Katharn - po pierwsze to tekst nie jest mój.
Chrześcijanie wierzą w hollywoodzką interpretację Biblii - nie jest ważne to, co napisane; ważne jest to, co pokazane na ekranie.
Gust to może i masz wyrobiony, ale taktu nie masz za grosz !Mam wyrobiony gust...
Użytkownik Ruda edytował ten post 10.04.2004 - |22:25|
Napisano 10.04.2004 - |22:27|
O przepraszam bardzo! Istnieje coś takiego jak tolerancja - zgoda! Ale coś mi się wydaję, że w oczach innych tolerancja to takie coś, co nie pozwala powiedzieć brzydko o czymś, bo od razu wyjdzie brak taktu. O jakim braku taktu tu mówimy? Film uważam za denny i tyle! To tylko FILM, pobudka!!! Czy obrażam chrześcijaństwo? Nie. Czy obrażam Jezusa, Boga, itd.? Nie. Czy obrażam chrześcijan? Chyba tylko takich, którzy traktują FILM jako swojego rodzaju świętość. Zaraz ktoś mi powie, że się świętokradztwa dopuszczam. Jeśli psioczę na Biblię, zarzut byłby uzasadniony. Ale ludzie, mnie się nie podoba film, nie religia! Wkurza mnie to, że ktoś całą istotę chrześcijaństwa spłycił do 12 godzin męki Chrystusa i ludzie to kupują!!! To już nic innego nie jest ważne? A gdyby Chrystusa nie torturowali i np.: ukamienowali od ręki, to co? Religia wali się w gruzy? Chyba nie. A ten film dowodzi czegoś przeciwnego - że najważniejsze w Chrześcijaństwie jest te ostatnie 12 godzin życia Chrystusa. Sorry, ale to chyba trafia do ludzi wyjątkowo ograniczonych. Polecam lekturę, proponuję zacząć od Biblii!!!Gust to może i masz wyrobiony, ale taktu nie masz za grosz !Chrześcijanie wierzą w hollywoodzką interpretację Biblii - nie jest ważne to, co napisane; ważne jest to, co pokazane na ekranie.
Mam wyrobiony gust...
Napisano 10.04.2004 - |22:29|
Napisano 10.04.2004 - |22:32|
Eeeeee, a nie sądzisz że oni są delikatnie mówiąc mocno subiektywni w swojej ocenie? Co niby mają powiedzieć? Nie mówiąc już o tym, że zestawienie Jana Pawła II z Bonifacym VIII, Klemensem V, Janem XXII czy Benedyktem XII nie wychodzi za dobrze, i to wiadomo dla kogo...Szkoda, że jeszcze nie obejrzałem filmu, ale skoro Prymas Polski i Papież sądzą, że nie był to zły film, to może i nie jest to taka tandeta. Chyba, że oboje jeszcze nie dojrzeli, jak to ma miejsce u Castora i nie poznali historii na tyle, by wiedzieć co się dzieje w chrześcijaństwie, ze szczególnym uwzględnieniem katolicyzmu.
gulus
Napisano 10.04.2004 - |22:53|
uważam, że nie dokońca to przemyślałeś. Rozumiem, że film mógł się tobie nie podobać ale w tych punktach nie tylko wyśmiewany jest film ale uważam że te punkty szydzą z wiaryI sobie pomyślałem, że ten tekst wiernie oddaje moje zdanie o tym filmie
to wcale nie jest śmieszne a takich punktów tutaj jest większość.41. Wiara chrześcijańska głosi, że Jezus umarł na krzyżu.
42. W czym akurat nie ma nic niezwykłego; na krzyżu potrafi umrzeć każdy
Napisano 11.04.2004 - |00:50|
A od czego Twoim zdaniem Gibson miał zacząć ? Od Adama i Ewy ? A może od Mojżesza ? To nie miał być film o początkach chrześcijaństwa ani o życiu Chrystusa. Ten film miał być konkretnie o Męce Pańskiej !!! I o tym jest. W ostatnich godzinach życia najpełniej widać miłośc Jezusa do ludzi. Jezus poświęcił siebie. Posiadając boską moc mógł w każdej chwili się uwolnić, ale nie zrobił tego ponieważ wiedział, że bez ofiary nie będzie zbawienia. Po obejrzeniu filmu nasuwa się pytanie: jeżeli Jezus przechodził przez te wszyskie cierpienia, to jak wielka musi być nasza wina? I Gibson chce żebyśmy się nad tym zastanowili.Wkurza mnie to, że ktoś całą istotę chrześcijaństwa spłycił do 12 godzin męki Chrystusa i ludzie to kupują!!!
Użytkownik Ruda edytował ten post 11.04.2004 - |00:51|
Napisano 11.04.2004 - |01:00|
Wow, jeden wielki LOL. Chrystus nie mógł się uwolnić, gdyż był on zwykłym człowiekiem. Gdyby był świadomy swojej boskości jego ofiara nie miałaby sensu - wiedziałby, że i tak zmartwychwstanie. Czy jesteś gotowa oddać za kogoś życie nie wiedząc co się stanie? A jeśli wiesz, że zmartwychwstaniesz to wpłynie to na twoją decyzję? No chyba. Więc zamiast przytaczać stygmatyków radzę trochę pomysleć, poza tym patrz punkt nr 48.W ostatnich godzinach życia najpełniej widać miłośc Jezusa do ludzi. Jezus poświęcił siebie. Posiadając boską moc mógł w każdej chwili się uwolnić, ale nie zrobił tego ponieważ wiedział, że bez ofiary nie będzie zbawienia. Po obejrzeniu filmu nasuwa się pytanie: jeżeli Jezus przechodził przez te wszyskie cierpienia, to jak wielka musi być nasza wina? I Gibson chce żebyśmy się nad tym zastanowili.
Napisano 11.04.2004 - |01:19|
Jeżeli przywracał ślepcom wzrok a Łazarza ożywił, to jaki problem zajść z krzyża?Chrystus nie mógł się uwolnić, gdyż był on zwykłym człowiekiem.
Tym "kimś" są moi rodzice. Dla nich gotowa jestem na wszystko !!!Czy jesteś gotowa oddać za kogoś życie nie wiedząc co się stanie?
Czy Ty aby dokładnie przeczytałeś to co napisałam?Więc zamiast przytaczać stygmatyków radzę ...
Gibson posługiwał się przede wszystkim..., oraz...
Napisano 11.04.2004 - |01:39|
Eeeeeee, chyba drobna nieścisłość. To, że ktoś czyni cuda jeszcze nie znaczy, że nie jest człowiekiem. Wszyscy święci to ludzie. A o ile pamiętam, to DOKTRYNA katolicyzmu głosi, że Jezus był człowiekiem i Synem Bożym jednocześnie. Ja nie widzę sprzeczności, niestety innym trudno to pojąć.Jeżeli przywracał ślepcom wzrok a Łazarza ożywił, to jaki problem zajść z krzyża?
Tym "kimś" są moi rodzice. Dla nich gotowa jestem na wszystko !!!
Napisano 11.04.2004 - |08:20|
Napisano 11.04.2004 - |08:55|
Tak nie mówię. Robienie "Pasji", reklamowanie tego jak filmu ukazującego korzenie wiary chrześcijańskiej - to jest robienie Chrześcijan w "wała".Ale nie mów, że męka Chrystusa to robienie chrześcijan w "wała".
No, tutaj można dyskutować. Jeśli Chrystus wiedział, że zmartwychwstanie (a moim zdaniem nie wiedział), to sorry, ale nie jest to zbytnio "ofiara". I jeszcze raz - nie chodzi o naszą wiedzę, że Jezus zmartwychwstał. Nie rozumiesz - chodzi o to, co myslał Jezus w momencie kaźni - czy był pewien zmartwychwstania czy też nie. Osobiście uważam, że takie coś nawet mu do głowy nie przyszło.Czy sądzisz, że świadomość, że zmartwychwstanie się dokona, umniejsza mękę kaźni?
I tutaj zgadzam się z całego serca. Tylko dlaczego ten film uzurpuje sobie prawo do ukazania, co stanowi o Chrześcijaństwie, a co nie? Gibson chyba rozminął treść jaką chciał przekazać z formą jaką do tego użył.Jednym z filarów wiary nie jest 12 godzin męki, ale wszystko, co się działo przed męką, w trakcie życia Jezusa, co się działo po niej.
Napisano 11.04.2004 - |18:14|
Co do rodziców - wprost cudowny przykład. Nie wiem tylko, czy zrozumiałaś mój post. Przyjęcie śmierci, jeśli ma się świadomość zmartwychwstania nie jest ofiarą.
Jeśli Chrystus wiedział, że zmartwychwstanie (a moim zdaniem nie wiedział), to sorry, ale nie jest to zbytnio "ofiara". (...) Osobiście uważam, że takie coś nawet mu do głowy nie przyszło.
Odtąd zaczął Jezus wskazywać swoim uczniom na to, że musi iśc do Jerozolimy i wiele cierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w pismie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.
Napisano 11.04.2004 - |18:27|
Napisano 11.04.2004 - |19:25|
jaki sens kogoś katować i torturować, jak go się i tak ukrzyżuje? Lekko to nierozważne
Napisano 11.04.2004 - |20:12|
Nie trzeba odwoływać się do biblii w samym filmie także mamy o tym wspomniane. W końcu jest przytoczone, że sam Jezus powiedział że zburzcie świątynię a ja ją w ciągu 3 dni odbuduję.Szanowny kolego, nawołujesz tutaj nas katolików do czytania biblii, sądziłem więc że masz na jej temat jakieś pojęcie. Zapowiedzi Jezusa o zmartwychwstaniu można w ewangelii znaleźć na pęczki, ale przytoczę jedną
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych