gietek, picie po trzynastej jest oczywiście jak najbardziej wskazane, ale pisanie po wypiciu - już nie
eter - według poglądów przyjętych w XIX w. wypełniający wszechświat hipotetyczny ośrodek, w którym rozchodziły się fale elektromagnetyczne [PWN]. Stąd jest właśnie wyrażenie "na falach eteru"
Taka jest definicja encyklopedyczna. Ja tutaj mówię i zupełnie innym eterze. Nazwimy go Eter-9
Eter radiowy to jest coś innego niż umowny Eter-9. Istnienie tego drugiego jest również hipotetyczne, gdyż został stworzony na potrzeby wytłumaczenia zjawisk, z którymi nauka konwencjonalna nie potrafi sobie poradzić.
To wszystko. Żadnej magii i delirium tremens...

Logowanie »
Rejestracja








