"Lost City, Part I" a.k.a. "W końcu!!!"
Tak!!! W końcu super-odcinek!!! Bo już traciłem nadzieję...
1. Nasz senator traci formę...
Co by nie mówić - Kinsey w "Innauguration" i tutaj daje ciała - rzuca się, krzyczy prawie na Weir, bla, bla, bla. Co jest, co z tym senatorem jakiego znamy z "Disclosure"? Gdzie go wcięło? A może to po prostu wzrost determinacji - facet chce, a nie może?
2. Doktor Weir, czyli kandydatka do shipu miesiąca...
Fajna pani doktor, fajna... Blondynka, a inteligentna. Kogo feromony ściągnęły jako pierwszego? Daniela, oczywiście!
Ale na poważnie - w końcu (bo Sam mi się przejadła, a Janet prawie nie było i teraz nie będzie) jakaś ciekawa postać kobieca (bo przecież mojego "ukochanego" Ozyrysa uśmiercili frajerzy

). Panienka potrafi się postawić, a przy tym nie struga macho i widać, że sytuacja ją z lekka "przygniata". Bardzo dobra postać i już teraz żałuję, że nie wystąpi w "Atlantis" - mielibyśmy fajnego dowódcę SGC
3. Ship raport czyli jak Sam do Jacka przyszła...
Buahahaha!!! Tak ship sceny to ja dawno nie widziałem... Hehehe, Carter ma idiotyczne wymówki, a O'Neil nie potrafi wykorzystać sytuacji (mógł powiedzieć: "Carter, skoro kitnę za kilka dni, to chcę ci powiedzieć, że pragnę cię tu i teraz. Wiem, że ty tego chcesz. Let's GO!"

). Ale dobra, to ma być serial dla nastolatków, rozumiem.

Ale ogólnie jest fajniutko, milutko, Danielek z Teal'cusiem się nawet przypałętali (a te donuty to niby skąd mieli, skoro wpadli przypadkiem?), generał Hammond też wpadł na jednego głębszego. Jest fajnie, sielsko, rodzinnie...
4. O MAJN GOTT, Anubis nas atakuje!!!
Ano, główny wątek jest niezły. Jack mógłby co prawda przypominać sobie te rzeczy szybciej, dlatego też Part II będzie gnało na złamanie karku z głównym wątkiem, ale co tam... Dobrze jest, System Lord wpadnie w odwiedziny... Ostatnim razem było Apophis-Tau'Ri 0:2. Teraz pewnie Anubis nastuka licznik rozwalając nam jakiś szmelc z orbity... Ciekawe, co palnie prezydent? "C'mon, you SNAKE, you and me, 1 on 1"
Ocenka: 9/10