Skocz do zawartości

Zdjęcie

Mr. Eko


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
106 odpowiedzi w tym temacie

#41 Jizo

Jizo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoKrarko

Napisano 22.01.2006 - |15:37|

Chyba w tej chwili nikt nie poddaje w wątpliwość tego, że Eko należy do Innych.

W sensie ze Twoim zdaniem Ecko to Inny? Tiaaa, pewnie razem z Lockiem sa szpiegami. Obejrzyj sobie jeszcze raz Losta, a potem dopiero takie [beeep]y pisz:d
  • 0

#42 srubaa

srubaa

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 22.01.2006 - |17:05|

Zabrakło "nie". Oczywiście, że Eko nie należy do innych:).
Zwykła pomyłka.
Mój umysł nigdy nie spłodził podobnej wizji:).

Swoją drogą Jizo mógłbyś milej zwracać komuś uwagę.
  • 0

#43 Jizo

Jizo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoKrarko

Napisano 22.01.2006 - |18:49|

Sorry :P ale troszke mnie przestraszyl taki pomysl i to ze cos takiego moglo wpasc komus do glowy i tak jakos wyszlo:D Zwracam Ci honor :D
  • 0

#44 IwCiA

IwCiA

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 23.01.2006 - |20:01|

a mnie zastanawia jedno: przeciez tak naprawde Eko nie byl ksiedzem,raczej jego brat byl.... Eko zolnierze wzieli za ksiedza. i dlaczego kłamie Charliemu ze jest ksiedzem. klamie bo zbyt dlugo sie nad tym zastanawia. pozatym gdyby byl ksiedzem to w samolocie siedzial by owszem w garniturku ale z koloratka a tej w odcinku "The Others 48 Days" zabraklo.... pozatym gangsterz w ksiezy tak latwo nie przechodza chyba no nie??
  • 0

#45 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 24.01.2006 - |00:09|

Generalnie miał już papiery. Zatem oficjalnie był ksiedzem. A widać, że jest to postać bardzo religijna i z powołaniem, choć wyznaje wiarę trochę inaczej niz inni, zatem można uznać, że zasługuje na tytuł kapłana mimo, że jego papierki poświadczające kapłaństwo są lewe, bo liczy sie nie biurokracja a człowiek.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#46 SfG

SfG

    Szeregowy

  • Email
  • 10 postów

Napisano 24.01.2006 - |18:39|

Eko był gangsterem... Jego brat był księdzem.... Eko chciał wywieźć narkotyki brat mu załatwił "za opłatą" papiery na to, że stał się KSIĘDZEM, ale to brat Eka poleciał samolotem.
Śmiem w takim razie sądzić, że Eko, który uszedł z życiem przy żołnierzach i zawdzięczał to po części swemu bratu w momenci gdy doszedł do wniosku, że awioneetka się rozbiła i jego brat nie żyje (chociaż, że pewnie miał nadzieję, że żyje) stał się człowiekiem bardziej religijnym. Przeżył nawrócenie. Mozliwe nawet, że przez jakiś czas zastępował brata w kościele, w tej wiosce w nigerii.
  • 0

#47 Picy

Picy

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoCzłuchów

Napisano 27.01.2006 - |10:34|

Całkowicie sie zgadzam....Charlie pyta sie na koncu .....
jesteś księdzem....
a Eko odpowiada ..tak
w tym momencie dopiero naprawde przechodzi nawrócenie....
Eko błądził...w swojej wierze....niby 40 dni pościł....niby taki bogobojny
ale na prawde chciał tylko znaleś swojego brata.....
dowiedzec się co z nim....
No a swoją drogą to ciekawy kur obrali sobie chlopcy z nigerii
tym samolocikiem....
ze wylądowali na pacyfiku .....posrodku niczego...??
pozdo for allls
  • 0

#48 kalif

kalif

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 29.01.2006 - |12:10|

Eko byl dzieciakiem, ktory uratowal swojego brata (tak naprawde to byl jego przyjaciel z podworka, najlepszy ziom - brat;) ) przez zastrzeleniem jakiegos dziadka -sam go zastrzelil. Po tym Mr.Eko zabierany jest przez bandziorow, jako ze jest twardy dzieciak i potrafi zabic. Wśród niech sam staje sie łobuzem ;P

Nastepnie przenosimy sie o kilka/nascie?/ lat do przodu.
Eko jest juz typowym bandziorem, a jego w/w 'brat' zostaje ksiedzem.

Eko chcac, nie chcac szantarzuje swojego brata -ksiedza, aby ten przemycil mu dragi. Ten odmawia, wiec Eko mowie, ze sam poleci.

Gdy juz ma wsiadac do samolotu, przyjeza jego 'brat' i mowie cos na styl

NIE WSIADAJ TAM BO UMRZESZ, KIEDYS TY URATOWALES MNIE (przed zabiciem dziadka, ksaidz nei zostal bandziorem) TERAZ JA URATUJE CIEBIE

ksaidz musial miec jakas wizje /cos na styl tego proroka do ktorego poszla Clear.../

Wszystko konczy sie tak, ze leci jego brat /juz zastrzelony przez nadjezajacych zolnierzy/ i 1 bandzior

Na wyspie Eko odnajduje swojego brata - w samolocie i bandziora, tego przebranego za ksedza, lezacego w trawie, a wczesniej wiszacego na drzewie! - znalaz go, nie pamietam ktory, z lostowiczow.

Co do tego czy Eko jest ksiedzem, oczywiste jest, ze OFICIALNIE NIE, ale sam tak twierdzi, bo pewnie czuje juz sie juz jako DOBRY czlowiek, tak jakby po czesci odkupil swoje grzechy. Zreszta widzimy go raczej jako dobroduszna osobe - Ciagle Proszę i proszę, o wszystko prosi łądnie :)
pamietajmy slowa jego brata-ksedza: Mi Bog wybaczy, Tobie nie. Moze to go poruszylo tak bardzo.

Co do poznania Bibli, to juz jako dziecko wychowywany w wiosce, na naukach jakiegos ksiedza, poznal jej wieksza czesc :}
  • 0

#49 Lvs

Lvs

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 125 postów
  • MiastoZ Matrixa ;D

Napisano 01.02.2006 - |09:11|

Ten Mr.Eko to jest spoko ziomal. Pomógł Jinowi znaleźć Michael'a. Zabił 2 "Others'ów". Religijny chłopak jest i moim zdaniem raczej pochodzi z samolotu, naszych rozbitków. Świadczy o tym odcinek 2x07. Ciężko byłoby go podpasować do "The Others" ale...

...był zamoczony ponieważ spadli do wody, lecz pamiętacie Ethana?? Wyszedł z wody oraz zabił jednego z rozbitków. Może Mr.Eko zastosował ten sam patent i gdy upewni się, że ma już w grupie zaufanie zacznie zabijać wszystkich pokolei. Ciężka sprawa z nim ale i tak jest wporzo.

P.S.

Coś mi się przypomniało. Czemu Mr.Eko skłamał? W pierwszą noc po rozbiciu się podszedł do niego Bernard i zapytał czy nie wyjął z wody afroamerykanki. Odpowiedział, że nie,Lecz wyjął afroamerykankę,ale nie Rose tylko inną kobietę. Mr. Eko nie wiedział przecież kim ona była więc czemu skłamał?

Użytkownik Lvs edytował ten post 03.02.2006 - |12:16|

  • 0

#50 Shig

Shig

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 18 postów

Napisano 04.02.2006 - |22:32|

Coś mi się przypomniało. Czemu Mr.Eko skłamał? W pierwszą noc po rozbiciu się podszedł do niego Bernard i zapytał czy nie wyjął z wody afroamerykanki. Odpowiedział, że nie,Lecz wyjął afroamerykankę,ale nie Rose tylko inną kobietę. Mr. Eko nie wiedział przecież kim ona była więc czemu skłamał?

Mr. Eko nie skłamał. Bernard pytał go czy wśród zwłok, które Eko wyciągał z wody była jakaś afroamerykanka (właściwie to użył jedynie słowa "afroamerican", więc płeć nie była określona). Afroamerykanka, którą wydobył z wody Eko była żywa.

PS. W niektórych napisach do serialu czasami pojawiają się przekłamania, dlatego ja np. oglądam bez.
  • 0

#51 Dooku

Dooku

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 257 postów
  • MiastoPrzeźmierowo

Napisano 09.02.2006 - |00:37|

Nikt jeszcze nie wspomniał o tym, że Eko wspomina o swojej żonie. Podczas 'wyprawy' z Jin'em pytał go o żonę, a sam odpowiedział, że żonę kiedyś miał. Tylko nie wiedomo, czy przed 'wypadkiem z samolotem', czy po - jako domniemany ksiądz.
  • 0
Don't tell me, what I can't do!

#52 Kasia

Kasia

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 09.02.2006 - |11:36|

W pierwszym poście tematu 'Komputer z bunkra' jest podany link do wirtualnego komputera z bunkra. Można se pogadać. Kiedy wspisałam słowo 'lie' (nie pamiętam w polaczeniu z czym) pokazał mi się filmik 'Eko lie' (czy coś w tym stylu) i właśnie ten moment, w którym rozmawia z Bernardem i wyciąga z wody afroamerykankę.
Czyli najprawdopodobniej twórcy chcieli, żeby skłamał. Nie wiem jak to było z tym tłumaczeniem, ale skoro coś takiego zrobili to widocznie chcieli, żeby to było kłamstwo. Mogło być tak, że Eko poprostu zapomniał, ale po co wtedy zwracano by na to uwagę na tej stronce w komputerem?

Użytkownik Kasia edytował ten post 09.02.2006 - |14:42|

  • 0

#53 wupasek

wupasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 10.02.2006 - |00:20|

W pierwszym poście tematu 'Komputer z bunkra' jest podany link do wirtualnego komputera z bunkra. Można se pogadać. Kiedy wspisałam słowo 'lie' (nie pamiętam w polaczeniu z czym) pokazał mi się filmik 'Eko lie' (czy coś w tym stylu) i właśnie ten moment, w którym rozmawia z Bernardem i wyciąga z wody afroamerykankę.
Czyli najprawdopodobniej twórcy chcieli, żeby skłamał. Nie wiem jak to było z tym tłumaczeniem, ale skoro coś takiego zrobili to widocznie chcieli, żeby to było kłamstwo. Mogło być tak, że Eko poprostu zapomniał, ale po co wtedy zwracano by na to uwagę na tej stronce w komputerem?

strona z komputerem o niczym nie swiadczy....

jak juz ktos wyzej napisal Eko nie sklamal w scenie z Bernardem, poniewaz wyciagnieta z wody murzynka byla zywa, a Bernard pytal o "dead bodies"
  • 0

#54 Kasia

Kasia

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 10.02.2006 - |14:50|

strona z komputerem o niczym nie swiadczy....

jak juz ktos wyzej napisal Eko nie sklamal w scenie z Bernardem, poniewaz wyciagnieta z wody murzynka byla zywa, a Bernard pytal o "dead bodies"

Być może masz rację, ale skąd właściwie wiemy, że ona była żywa? Nie mam teraz tego odcinka, bo tak to bym zobaczyła.
Nie wiemy też czy ta strona z komputerem nie ma żadnego znaczenia. Może masz rację, ale nie wiemy tego napewno.
  • 0

#55 wupasek

wupasek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 79 postów

Napisano 10.02.2006 - |19:56|

Być może masz rację, ale skąd właściwie wiemy, że ona była żywa? Nie mam teraz tego odcinka, bo tak to bym zobaczyła.
Nie wiemy też czy ta strona z komputerem nie ma żadnego znaczenia. Może masz rację, ale nie wiemy tego napewno.

1/ kiedy wyciagnal ja na plaze slychac bylo jej jeki
2/ po odnalezieniu Bernarda widac ja jak siedzi na plazy
  • 0

#56 Picy

Picy

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoCzłuchów

Napisano 11.02.2006 - |11:13|

hmmm a pamietacie tego aktora w Legioniscie z van Damem...
Tam Eko tesh byl religijny :P
i ostatnia kuke dla siebie zostawil
  • 0

#57 Kasia

Kasia

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 110 postów

Napisano 11.02.2006 - |12:35|

1/ kiedy wyciagnal ja na plaze slychac bylo jej jeki
2/ po odnalezieniu Bernarda widac ja jak siedzi na plazy

Dzięki. To ja już nie wiem. Wydaje mi sie, że ten filmik ze stronki z komputerem z bunkra może mieć jakieś znaczenie, ale nie musi. Zresztą czy to takie istotne czy Eko wtedy skłamał czy nie? Może kiedyś jeszcze poruszą ten temat w serialu, ale to tylko drobny szczegół, więc wątpię. Chyba, że zrobiliby z tego coś większego.
  • 0

#58 EDiSON

EDiSON

    Kapral

  • Email
  • 230 postów

Napisano 11.02.2006 - |13:36|

NIE WSIADAJ TAM BO UMRZESZ, KIEDYS TY URATOWALES MNIE (przed zabiciem dziadka, ksaidz nei zostal bandziorem) TERAZ JA URATUJE


niewydaje mi sie aby jego brat wiedzial co go bedzie czekalo raczej chodzilo o to ze zawiadomil policje czy wojsko o przemycie narkotywkow co wiazalo sie z aresztowaniem czy nawet zabiciem jesli Eko by polecial
  • 0

#59 Picy

Picy

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoCzłuchów

Napisano 11.02.2006 - |20:29|

niewydaje mi sie aby jego brat wiedzial co go bedzie czekalo raczej chodzilo o to ze zawiadomil policje czy wojsko o przemycie narkotywkow co wiazalo sie z aresztowaniem czy nawet zabiciem jesli Eko by polecial

witam ja rowniez bym sie przyłączył do tej wersjii.tym bardziej ze chwile po tych slowach wyjechala ciezarówka za zołniezami!!
akurat w tym epizodzie nie ma rzeczy do ktorych mozna by sie przyczepic
Rozwalila mnie tylko głupota tych zołniezy i tekst "czy księdzu nic sie nie stało"
poezja,gdyby tak w realnym bylo .
pozdrawiam
  • 0

#60 zuzia1

zuzia1

    Szeregowy

  • Email
  • 35 postów

Napisano 21.02.2006 - |15:59|

Mnie też. Wydaje mi się, że brat mógł lecieć właśnie do australii ale takim samolocikiem z nigerii to i tak chyba za daleko.

Gratuluje :clap: To chyba pierwszy twój post na który trafiłam,w którym nie chcesz nikogo uśmiercić. :ph34r: Mam nadzieję ,że Sayida tez byś zostawił wśród żywych.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych