Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 183 - S09E09 - Prototype


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
56 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (99 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (9 głosów [9.78%])

    Procent z głosów: 9.78%

  2. 9.5 (10 głosów [10.87%])

    Procent z głosów: 10.87%

  3. 9 (24 głosów [26.09%])

    Procent z głosów: 26.09%

  4. 8.5 (10 głosów [10.87%])

    Procent z głosów: 10.87%

  5. 8 (19 głosów [20.65%])

    Procent z głosów: 20.65%

  6. 7.5 (9 głosów [9.78%])

    Procent z głosów: 9.78%

  7. 7 (5 głosów [5.43%])

    Procent z głosów: 5.43%

  8. 6.5 (3 głosów [3.26%])

    Procent z głosów: 3.26%

  9. 6 (1 głosów [1.09%])

    Procent z głosów: 1.09%

  10. 5.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  11. 5 (1 głosów [1.09%])

    Procent z głosów: 1.09%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1.5 (1 głosów [1.09%])

    Procent z głosów: 1.09%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  21. 0 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#41 Darth Paula

Darth Paula

    Kapral

  • Użytkownik
  • 179 postów
  • MiastoKraków

Napisano 10.09.2006 - |07:54|

Było dobrze, ale niktóre odcinki bardziej mnie zachwyciły :* .

Co mi się podobało?
Gra aktora, który wcielił się w synka Anubiska i... Daniel (nowość :P ). Ale Daniel nie za samą obecność (aha, Darth Paulo, nie okłamuj samej siebie!), tylko za poruszony w tym temat jego nieco mroczniejszej części duszy (trochę zajechało SW i Sithami - czemu nie?!). O przyjemności z zabijania... O tak... Może i Daniel często polega wyłącznie na negocjacjach i pokojowych rozwiązaniach, ale, jak mogliśmy zauważyć przez te kilka lat, ma bardzo porywczy charakter (i dlatego często ostro się kłócił z Jackiem :) ), a gdy wie, że taki pierworodny Anubisa jest niebezpieczny, nie zawacha się go zabić. Poza tym, ta piękna (choć może nieco naciągana) scena, gdy Mitchell strzela do prototypa (ciągle zapominam, jak on ma na imię!), on zatrzymuje jego pociski, a z drugiej strony wyskakuje Daniel i mierzy mu prosto w serce. A potem z zimną krwią dobija go serią strzałów, aż wreszcie go położy... O tak, może Daniel nie jest taki święty, na jakiego wygląda... (zawsze to wiedziałam! ;) )
A tak, zagadałam się na temat Danielka ( :* ), ale nie powiedziałam nic o naszym Khaleku (czy jak mu tam...). A co o nim? Bardzo dobra mimika i gra aktorska! Zagrał równie dobrze "niewiniątko" pragnące wrócić na swą ojczystą planetę, i przeżartego złem, Anubisem ( ;) ), chęcią morderstwa i zabijania (wspaniała rozmowa z Danielem! :clap: :clap: ) człowieka.

Tak, tak, odcinek dobry, ale były lepsze... :)
Razem daję 8.
  • 0

#42 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 11.05.2007 - |19:32|

Od zniknięcia Vali coraz bardziej widać, że to jednak SG-1, a nie coś zupełnie innego. Odcinek dobry. Aktor grający Khaleka zagrał naprawdę świetnie - aż mnie dreszcz przeszedł przy paru jego minach. Ogólnie, ten facet był głównym plusem tego epa, choć i fabuła i akcja na końcu nie najgorsza. Z każdym odcinkiem coraz bardziej lubię nowy personel SGC - Landry wymiata - lubię go dużo bardziej niż Hammonda, a i na Andromedę się przyjemnie patrzy :)

7,5.
  • 0

#43 the_foe

the_foe

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 276 postów
  • Miastodolnośląskie

Napisano 07.06.2007 - |14:09|

Swietny odcinek, oceniam go na 9. Koncowka wrecz wbila mnie w fotel. Oczywiscie nie bylo kulki w łeb czy dobijanie (tak samo jest w Atlantis), ale to zapewne kwestia kategorii wiekowej.

Aktor grajacy Anubisa Jr rzeczywiscie byl extra.
  • 0
..::THE_FOE::..
foe (małpa) cinet (kropa) pl

#44 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 25.05.2008 - |14:14|

Dobry odcinek. Trochę odniesień do Goa'uldów, trochę do Ori i ascendencji. Wyszła z tego niezła mieszanka z zaskakującą końcówką.

Ocena: 9/10.
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#45 Altair

Altair

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 21.12.2008 - |21:18|

Kolejny bardzo dobry odcinek po ostatnich dwóch troszkę słabszych. Interesująca fabuła, w tym szczególnie interesująca postać syna Anubisa - gratulacje dla aktora. Moment w którym zdradza prawdziwe oblicze przyprawiał o dreszcze, a monolog na temat przyjemności jaką daje zabijanie to uczucie podtrzymał. Popisy jakie urządzał później też niezłe, zwłaszcza akcje z a la Matrixowym zatrzymywaniem kul, czy wręcz ich odbijaniem. Plus dla Daniela, gdyż chociaż raz zamiast tego gadania "hej, zaczekajcie, Jack opuść broń, porozmawiajmy z nimi, poznajmy się" które momentami jest do bólu naiwne, tym razem był pierwszym, który jasno stwierdził, że zagrożenie należy wyeliminować. Tylko szkoda (jak to już ktoś zwrócił uwagę), że tak strasznie nawija, co takiej osobie jak mnie, której daleko do eksperckiej znajomości angielskiego, a która jednak chciałaby się wsłuchać i zrozumieć, mocno to utrudnia.

Zastrzeżenia hmm... końcówka - też mnie nie przekonuje, że nie osłonił się przed strzałem Daniela, wystarczyło by się tą osłoną otoczył, ewentualnie uczynił to po pierwszym oberwanym strzale. Rozbroił mnie też "ascendometer" i to że Daniel sobie wymyślił, że tak no 80% to będzie akurat minimum żeby ascendować - no bez przesady ;) Można by się też przyczepić do super przewidującej Sam (lepsza od tego synka Anubisa), że zawczasu przekierowała wrota, ale do tego już się przyzwyczaiłem - taka już specyfika tej postaci ;)

8,5/10

Przyznam, że ten sezon jak na razie trzyma w miarę równy i wysoki poziom - oby tak dalej :)

Użytkownik Altair edytował ten post 21.12.2008 - |21:20|

  • 0

#46 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 21.12.2008 - |22:50|

Dobrze że skończyło się na tylko na prototypie ;). Sam pomysł na odcinek rewelacyjny. Tą sztuczkę z wrotami powinni nasi podłapać tak na przyszłość.

Z tym powstrzymywaniem pocisków na końcu się do końca nie zgodzę. Jak już go wyrzuciło z powrotem zobaczył Mitchela i chwycił jego kulę. Nie przewidział że z drugiej strony stoi Daniel [swoją drogą ciekawe jak go nie zauważył w takim 'wielkim pomieszczeniu'] no i kulka gotowa.

Z tym przekierowaniem wrót z powrotem na Ziemię ... no cóż widać że Sam wróciła ;)
  • 0
don't try

#47 Altair

Altair

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 22.12.2008 - |21:48|

Tylko, że na tym etapie rozwoju myślę, że mógł spokojnie się tym polem otoczyć i odbić wszystkie pociski niezależnie od kierunku przychodzenia. A nawet jeśli raz oberwał to mógł bezpośrednio po tym - skoro kule go nie zabiły na niższym poziomie ewolucyjnym, to tym bardziej teraz nie powinny stanowić problemu - szybkie osłonięcie, leczenie i po sprawie ;) Hmm po prostu czułem lekki niedosyt spodziewając się jakiegoś ciekawszego rozwiązania.
  • 0

#48 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 22.12.2008 - |22:09|

Jakoś nie jestem przekonany co do tego pola. To nie matrix. To była raczej telekineza czyli jednak musiałby chwycić te kule.
  • 0
don't try

#49 Rodzynus

Rodzynus

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 22.12.2008 - |22:16|

Po prostu wraz z pamięcią genetyczną Anubisa dostał też tak bardzo związaną z Goa'uld arogancję. Myślał, że skoro jest tak zaawansowany i bez problemu rozwala oddział marines to nie musi jakoś specjalnie się osłaniać przed ludzikiem z pistoletem, przeliczył się i pojawił się drugi ludzik z pistoletem, który go zabił :).

Taki mały offtopic, czy Was też denerwuje w Stargate (mnie szczególnie w SGA) to, że ludzie strzelają serie w tors przeciwnika zamiast po prostu strzelić kulkę w głowę (kilka bo łatwo nie trafić)? Teraz mi się to przypomniało bo przecież lepiej byłoby chyba ustrzelić naszemu wyewoluowanemu koledze główkę i mieć pewność, że nie udaje i się nie uleczy prawda?
  • 0


#50 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 22.12.2008 - |22:53|

A mi się wydaje że po prostu jak przeszedł przez wrota był taki zdziwiony że nie zdążył się zorientować że w pomieszczeniu pojawił się Daniel.

Co do tego offtopa to zakładam że nigdy nie strzelałeś z prawdziwej broni. W filmie to nieraz ładnie wygląda gość stoi tyłem odwraca się wyciąga broń i od razu kulka w głowie, to nie Rambo. W rzeczywistości to nie jest takie proste. Jak biorą udział w walce to lepiej pociągnąć serię w klatę niż stanąć i celować w głowę. Z tą regeneracją też nie jest tak fajnie. Jak był ranny to się zregenerował ale jak dostał w klatę dwa magazynki z beretty zginął na miejscu i już nie mógł się zregenerować.

Więc odpowiadam nie denerwuje mnie to ;)
  • 0
don't try

#51 Rodzynus

Rodzynus

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 42 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 22.12.2008 - |23:24|

Nie strzelałem ale brałem to pod uwagę, że wcale aż tak łatwo nie jest, może aby trochę bardziej ukazać moje zdanie dopowiem. Żołnierze w Stargate to raczej nie byle kto, do obrony Ziemi i Atlantydy myślę, że wybierali najlepszych więc i potrafiących szybko i skutecznie celować. Po drugie, nie twierdzę, że zawsze powinni tak robić ale do pewnej odległości chyba lepiej zużyć mniej amunicji bo jak przeciwnik dojdzie a im się amunicja skończy to krucho. Po trzecie może w przypadku ludzi lepiej strzelać w klatę ale w przypadku głównego przeciwnika SGA gdzie nie wiadomo czy po połowie magazynka z P-90 w klatę nagle nie wstanie i nas nie wyssie :P.

Mimo wszystko ostatecznie chyba jednak przyznam Ci rację, za dużo naoglądałem się kiedyś tam filmów akcji i zagrałem w CS'a stąd to myślenie "w głowę lepiej".

Tak żeby nie było, że żyję samym offtopem, zapomniałem o tym przekierowaniu wrót, faktycznie po pierwsze chłopak się tego zupełnie nie spodziewał, był zaskoczony, że go wykiwali, zdezorientowany więc to na pewno pomogło w zaskoczeniu go.
  • 0


#52 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 22.12.2008 - |23:49|

No właśnie zanim zdał sobie sprawę z tego co się stało miał już kulkę w klacie. Swoją drogą ciekawe że Anubis nie umieścił mu w główce informacji o zabezpieczeniu wrót na jego planecie.

No i otóż to. Nie wątpię że w SGC pracują najwższej klasy specjaliści ale zawsze lepiej władować gościowi serię w klatę niż celować w głowę i nie trafić. To dopiero byłby zonk i jaki wstyd przed milionami telewidzów ;) a za amunicję nie płacą ze swoich to wolą sobie postrzelać. Poza tym na takim wrogu nie ma co oszczędzać.
  • 0
don't try

#53 Altair

Altair

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 25.12.2008 - |02:32|

Cóż, ja tam uważam, że na tym etapie rozwoju stać go było jednak na więcej. Zwłaszcza na podstawie popisu swoich umiejętności, który dał wcześniej. Co do telekinezy to podam Ci jeden dowód na to, że nie musiał mieć wzroku i łapek skierowanych w kierunku obiektu, którym chciał manipulować - jest scenka, w której przykuty do fotela przepala wężyk doprowadzający dopaminę, który znajduje się z tyłu, za jego głową. Poza tym już po tym jak pierwszy raz obrywa kulkę, jest w stanie się uleczyć, a wówczas był przecież mniej zaawansowany niż przy końcowej akcji. Po prostu w mojej opinii naszym poszło za łatwo i tyle.

Jeśli chodzi o pytanie z offtopica to jakoś się specjalnie nad tym nie zastanawiałem. Myślę, że jedną z możliwych przyczyn było to, że nie chciano w serialu przekraczać pewnego poziomu brutalności. Chociaż faktem jest, ze w takim przypadku jak ten synek Anubisa kulka prosto w łeb byłaby najpewniejszym rozwiązaniem. Tak przy okazji - ja jeszcze nie oglądałem SGA ;)
  • 0

#54 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 25.12.2008 - |12:01|

Kiedyś byłem trochę zainteresowany telekinezą i nie twierdzę że musiał celować ręką w Daniela. To wymachiwanie ręcami to tak żeby w filmie było to bardziej efektywnie pokazane. Telekineza nie pochodzi z rąk tylko z umysłu. A nasz milusiński po prostu nie był świadomy że z boku stoi Daniel i skupił się na zatrzymaniu kul Mitchela. Co do leczenia to już niestety będziemy musieli to przeżyć.
  • 0
don't try

#55 Altair

Altair

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 331 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 27.12.2008 - |18:35|

To wymachiwanie ręcami to tak żeby w filmie było to bardziej efektywnie pokazane. Telekineza nie pochodzi z rąk tylko z umysłu.


Otóż to.

A co do tego że zginął, to mnie to tam specjalnie nie przeszkadza - jeden Anubis w zupełności wystarczył, potomstwa nam nie potrzeba.
  • 0

#56 Alice17

Alice17

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 108 postów
  • MiastoSzczawno-Zdrój

Napisano 04.06.2009 - |19:15|

Szkoda, że zginął był taki przystojny xD
Odcinek na 7/10 więcej było Sam, Daniela i Teal'ca niż tego nieznośnego Camerona co można zaliczyc na plus xD :D
  • 0

#57 emilzx

emilzx

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 81 postów

Napisano 16.04.2012 - |06:15|

odcinek świetny. mi przychodzi na pomyśl to że Anubis mógł wiedzieć że mu się nie uda Ascendować zwłaszcza jak sie dowiedzą kim jest więc się zabezpieczył na wypadek gdyby mu się nie udało. Ciekaw jestem gdyby się ascendował ten Khalek to czy pradawni mogliby go odesłać tak jak Anubisa bo Anubis przy pomocy Omy Ascendował a Khalek jak by nie patrzeć sam więc chyba pradawni nie mieliby nic do gadania.ciekawe czy wykorzystają maszyne np do leczenia dna lub też bedą modyfikować bo gdyby zastąpić dna anubisa innym taka hybryda nie byłaby napewno zła jak anubis oc zywiscie zależy kogo ale np wielibyb dna Jacka O Neilla .Asgardzi twierdzili że jego dna jest jednak zbyt prymitywne ale mimo wszystko miał dna najbardziej zawansowane wiec pare modyfikacji i by im się przydało napewno.Trik Carter z wrotami był super Khalek był nieźle zaskoczony wybiera adres więc myślał że mu nic już nie wymyślą ci słabi i głupi ludzie a tu wchodzi we wrota i wychodzi z nich w tym samym miejscu zobaczył Mitchela i chwycił jego kulę. Nie przewidział że z drugiej strony stoi Daniel no i oberwał potem się skapł ale było zapóźno a potem całej serii nie mógł powstrzymać.

Użytkownik emilzx edytował ten post 16.04.2012 - |14:05|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych