Odcinek 180 - S09E06 - Beachhead
#41
Napisano 22.08.2005 - |22:15|
#42
Napisano 23.08.2005 - |09:32|
Chodzi mi o jakas logike i w miare zdrowy rozum:
1. Skoro wrota nie zadzialaly bo je Vala rozwalila, to jakim cudem promien z Vala polecial do galaktyki Ori?
Polecial na planete Jaffa? Przeciez ta planeta zamieniala sie wlasnie w czarna dziure, a jesli jeszcze nie i wrota jakims sposobem nadal byly czynne to trafila wprost do czarnej dziury w galaktyce Ori i tez kicha. To niby w jaki sposob miala zostac wyslana do Ori skoro i tak i tak sie by to nie udalo?
2.O ile dobrze zrozumialem Gwiezdne Wrota na tej planecie Jaffa byly "zasilane" przez jakas czarna dziure. Ok, kupuje. Ale w takim razie, pomijajac fakt ze nigdy nie slyszalem, aby z planety o masie Ziemi mogla powstac czarna dziura, to jesli nawet - w jaki sposob te mądraski w sukienkach pt Priors chcieli przez te wielkie wrota wleciec do naszej galaktyki? Przeciez by ich ta "nowa" czarna dziura z planety Jaffa natychmiast wciagnela do srodka....
1)Było widać wyraźnie że tunel się otworzył jednak przez zniszczenie wrót nie utrzymał się za dużo i nie zadziałał element zamieniający materie na energię. Wiec Vala mogła się dostać do galaktyki Ori
2)Wydaje mi się że z 1 litra wody może nawet powstać czarna dziura jest tylko zależność że bez odpowiedniej masy ciało samo się nie zapadnie. Jednak jeśli pomożemy i ściśniemy dowolnej wielkości obiekt do odpowiednich rozmiarów mamy czarną dziurę. Tzn im z mniejszej „rzeczy” chcemy czarną dziurę tym mocniej trzeba ścisnąć
Nie musiało ich wciągnąć bo to była bardzo mała czarna dziura:) Tzn z takiej odległości w jakiej stały wrota można było założyć że prędkość ucieczki była mniejsza od prędkości światła.
Użytkownik michal_zxc edytował ten post 23.08.2005 - |09:33|
"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam
#43
Napisano 23.08.2005 - |11:55|
Co się stało z Jaffa jak Vala zniszczyła duze wrota? bo w jeden scenie wywala go na ziemie a wdrugiej go nie ma??
Jeśli chodzi o tego z statku to przez chwile widać światło z pierścieni teleportujących, więc pewnie wylądował na Prometeusie.
#44
Napisano 23.08.2005 - |12:14|
#45
Napisano 23.08.2005 - |14:48|
wrota nie byly kompletnie i nie mogly byc otwarte.
#46
Napisano 23.08.2005 - |16:42|
2.O ile dobrze zrozumialem Gwiezdne Wrota na tej planecie Jaffa byly "zasilane" przez jakas czarna dziure. Ok, kupuje. Ale w takim razie, pomijajac fakt ze nigdy nie slyszalem, aby z planety o masie Ziemi mogla powstac czarna dziura, to jesli nawet - w jaki sposob te mądraski w sukienkach pt Priors chcieli przez te wielkie wrota wleciec do naszej galaktyki? Przeciez by ich ta "nowa" czarna dziura z planety Jaffa natychmiast wciagnela do srodka....
Tez mi sie tak poczatkowo zdawało.
michał_zxc jednak to w miare dobrze wytłumaczył.
Otóż żadne ciało o masie poniżej 3 mas naszego Słońca SAMOISTNIE nie może się stać czarną dziurą.
Natomiast tu mieliśmy pole siłowe, które tak naprawde nie miało chronić tego "biednego" priora przed atakami z zewnątrz ale miało "ścisnąć" planetę poniżej promienia Swartzschilda (czy jak to się pisze) aby utworzyć sztuczną czarną dziure.
Jest to wszystko zgodne z obecnie obowiązującymi teoriami naukowymi.
Natomiast co do bliskości wrót i czarnej dziury.
Niestety prawidła filmu "zmusiły" realizatorów do pokazania obu w jednym ujęciu. Tak naprawde tak bliska odległość uniemożliwiłaby przesyłanie czegokolwiek przez wrota bowiem ściągnięte zostałoby poza do horyzontu zdarzeń czarnej dziury.
Ta odległość musiałaby by być faktycznie duuuuużo większa ale licentia poetica...
::. GRUPA TARDIS .::
#47
Napisano 23.08.2005 - |16:49|
Wydaje mi się że sama czarna dziura stworzyła tunel między nasza galaktyka a galaktyka Ori. A 'wrota' to był moduł materializujący. Przesłanie przez wrota - 1) utworzenie tunelu 2) zamiana obiektu na energię i przesłanie przez przedtem utworzony tunel 3) materializacja po drugiej stornie.michal_zxc
wrota nie byly kompletnie i nie mogly byc otwarte.
Nie widzieliście tam animacji okna pod przestrzennego jakie zawsze się pojawia jak statek w chodzi w podprzestrzeń? - ja wyciągam z tego taki wniosek że czarna dziura stworzyła tunel a te wrota które budowali miały zamienić energię która wyleci z tunelu z powrotem na materie.
"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam
#48
Napisano 23.08.2005 - |17:17|
Wydaje mi się że sama czarna dziura stworzyła tunel między nasza galaktyka a galaktyka Ori. A 'wrota' to był moduł materializujący. Przesłanie przez wrota - 1) utworzenie tunelu 2) zamiana obiektu na energię i przesłanie przez przedtem utworzony tunel 3) materializacja po drugiej stornie.
Nie widzieliście tam animacji okna pod przestrzennego jakie zawsze się pojawia jak statek w chodzi w podprzestrzeń? - ja wyciągam z tego taki wniosek że czarna dziura stworzyła tunel a te wrota które budowali miały zamienić energię która wyleci z tunelu z powrotem na materie.
Ten slynny fizyk Stephen Hawking to pewnie juz spac nie moze bo ciagle mu ktos "dorabia" nowe teorie o czarnych dziurach
#49
Napisano 23.08.2005 - |19:29|
Wydaje mi się że sama czarna dziura stworzyła tunel między nasza galaktyka a galaktyka Ori.
Czarna dziura niczego nie stworzyła.
Czarna dziura po stronie galaktyki Ori służyła "jedynie" za źródło zasilania normalnych wrót do przesłania elementów dużego Stargate do galaktyki Drogi Mlecznej (a najpierw oczywiście priora).
Czarna dziura po naszej stronie miała jedynie zasilać duże wrota w przypadku połączenia z galaktyki Drogi Mlecznej do galaktyki Ori (jak ona sie w końcu nazywa ?? )
Czyli czarne dziury po obu stronach wrót to jedynie "bateryjki" do zasilania tychże.
Ten slynny fizyk Stephen Hawking to pewnie juz spac nie moze bo ciagle mu ktos "dorabia" nowe teorie o czarnych dziurach
indeed
Użytkownik psjodko edytował ten post 23.08.2005 - |19:30|
::. GRUPA TARDIS .::
#50
Napisano 24.08.2005 - |00:32|
#51
Napisano 24.08.2005 - |08:49|
zgadza się;służyły tylko do zasilania;ale czarne dziury mogą same też(teoretycznie) tworzyć tunele czasoprzestrzenne;Czarna dziura niczego nie stworzyła.
Czarna dziura po stronie galaktyki Ori służyła "jedynie" za źródło zasilania normalnych wrót do przesłania elementów dużego Stargate do galaktyki Drogi Mlecznej (a najpierw oczywiście priora).
Czarna dziura po naszej stronie miała jedynie zasilać duże wrota w przypadku połączenia z galaktyki Drogi Mlecznej do galaktyki Ori (jak ona sie w końcu nazywa ?? )
Czyli czarne dziury po obu stronach wrót to jedynie "bateryjki" do zasilania tychże
horyzont zdarzeń zależy ściśle od masy czarnej dziury;przy masie CD równej masie planety kto wie,może by się wrota znalazly poza horyzontem;pozatym poziom inżynierii "przestrzennej"(w angielskim to "metric enginering") może stać na taki wysokim poziomie,że kto wie co oni mogą zrobić z horyzontem zdarzeń(jeśli opanowali energię punktu zerowego,która najprawdopodobniej jest związana ze stałą kosmologiczną,to bedą w stanie zmieniać przebieg horyzontu zdarzeń);Natomiast co do bliskości wrót i czarnej dziury.
Niestety prawidła filmu "zmusiły" realizatorów do pokazania obu w jednym ujęciu. Tak naprawde tak bliska odległość uniemożliwiłaby przesyłanie czegokolwiek przez wrota bowiem ściągnięte zostałoby poza do horyzontu zdarzeń czarnej dziury.
Ta odległość musiałaby by być faktycznie duuuuużo większa ale licentia poetica...
Użytkownik inwe edytował ten post 24.08.2005 - |08:50|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#52
Napisano 24.08.2005 - |12:05|
Plusem pomysłu są wrota, wspaniale się je ogląda,robią gigantyczne wrażenie i jest to coś świeżego.
Biedna ta Vala,oj biedna.Ale sobie ją poustawiali,nie dziwę się,że niektórzy dostrzegli tylko facetów !
Czy Jackson to umie tylko zrobić "dzioba w trąbkę"?nic poza tym?coś mu ta bliskość Vali zaszkodziła.
Ciekawe,czuję,że Jaffa i ich nowy wódz ma już od dawna w d..... ziemski sojusz,jemu się marzy władza!
Bardzo fajna scenka zabawy pod koszem,wreszcie coś naturalnego i swojskiego,a raczej dowodu na normalność bohaterów....
Mówcie,co chcecie, ale chłoptaś w roli kapłana miał niesamowity wygląd i ja się go bałam, jak pragnę piwa!!! Oczy zrobili mu wypasione! Prawie tak samo poczułam ciary, jak pierwszy raz zobaczyłam błyskające oczy goa'ulda.... wow....
Jeszcze może będą z tego sezonu jakieś perełki,co będą się śnić po nocach....
P.S. Ach, niewybaczalne,ale zapomniałam...
Wróciła moja siostra kochana, Carterka.... Ależ ja lubię to dziewczę!
Użytkownik Harriet Canberra edytował ten post 24.08.2005 - |12:08|
#53
Napisano 24.08.2005 - |16:38|
1. Po co Ori potrzebowali energii dostaczanej przez ataki Ziemian i Jaffa?
Przecież mieli połączenie tunelem i mogli bez problemu przewieść ze swojej galaktyki do naszej dowolną ilość jakichś małych super-hiper-ekstra generatorów, coś ala ZPM. Ich technologia jest tak daleko rozwinięta, że z całą pewnością nie mieliby z tym problemu. Przy pomocy tych generatorów mogliby zasilić pole i stworzyć czarną dziurę bez wiedzy ludzi i Jaffa. Następnie mogliby wykorzystać tą dziurę do zasilenia dużych wrót. Tylko że tu dochodzimy do drugiego problemu...
2. Po co Ori potrzebne było zasilanie dla dużych wrót?
Wiemy przecież, że za zasilanie tunelu odpowiadają te wrota, które nawiązują połączenie, a nie docelowe. Ori chcieli przesłać flotę przez duże wrota ze swojej galaktyki do naszej, czyli potrzebowali zasilania po "swojej" stronie.
Ktoś mógłby powiedzieć, że flota potrzebowałaby także tunelu powrotnego. Nic podobnego! Nie od razu!Równie dobrze mogli o niego zadbać później, dużo później. Najpierw trzeba było przez zwykłe wrota przesłać elementy dużych wrót, potem przez te duże (zasilane "z tamtej strony") przesłać flotę, zdobyć fragment przestrzeni, umocnić się na nim, po czym w spokoju mogliby sobie zbudowac tunel powrotny.
Czyli po zastanowieniu wychodzi na to, że strategia Ori była w tym odcinku bez sensu...
Użytkownik micha edytował ten post 24.08.2005 - |16:41|
#54
Napisano 24.08.2005 - |21:43|
1. Po co Ori potrzebowali energii dostaczanej przez ataki Ziemian i Jaffa?
Przecież mieli połączenie tunelem i mogli bez problemu przewieść ze swojej galaktyki do naszej dowolną ilość jakichś małych super-hiper-ekstra generatorów, coś ala ZPM. Ich technologia jest tak daleko rozwinięta, że z całą pewnością nie mieliby z tym problemu. Przy pomocy tych generatorów mogliby zasilić pole i stworzyć czarną dziurę bez wiedzy ludzi i Jaffa. Następnie mogliby wykorzystać tą dziurę do zasilenia dużych wrót. Tylko że tu dochodzimy do drugiego problemu...
Może tutaj właśnie wkracza teoria o tym że Ori nie mogą zbyt mieszać się w sprawy "materialne" bez narażania się na interwencje Pradawnych. Kapłan stawia małe pole energetyczne o nieujawnionych właściwościach, mieszkańcy galaktyki sami dostarczają mu energii potrzebnej do rozrostu...cała teoria i tak jest trocje dziurawa ale może właśnie w tym kierunku nalezało by pójść.
#55
Napisano 25.08.2005 - |09:01|
2. Po co Ori potrzebne było zasilanie dla dużych wrót?
Wiemy przecież, że za zasilanie tunelu odpowiadają te wrota, które nawiązują połączenie, a nie docelowe.
Mały bład w rozumowaniu
WIEMY jak działają standardowe wrota budowane przez Pradawnych.
NIE WIEMY na jakiej zasdzie działają wrota Ori.
Możemy tylko DOMNIEMYWAĆ, że na podobnej. ALe wcale to nie jest takie pewne.
Być może dlatego potrzebowali dodatkowego zasilania po tej stronie?
A może działają jednoczesnie w obie strony ?
itd. itp.
Użytkownik psjodko edytował ten post 25.08.2005 - |09:16|
::. GRUPA TARDIS .::
#56
Napisano 26.08.2005 - |15:11|
Tam wrota utknely w horyzoncie zdarzen, tutaj z tego co zrozumialem czarna dziura byla z drugiej strony tunelu. Wiem ze to niekoniecznie musi miec wiele wiele wspolnego z fizyka ale jak dla mnie takie tlumaczenie wystarcza. Ori nie musi opierac sie na naszym rozumieniu fizyki.Jednak nie do końca:
"tamtej" strony do czarnej dziury więc się nie mogły zamknąć. To już było w jednym z poprzednich odcinków (nie pamiętam w którym) ale towarzyszyły temy dylatacje czasowe.
Tutej z niezrozumiałych względów tego nie ma. Dlaczego ?
daj spokoj to tylko sci-fi2. Masa tak małej planetki (jak mi sie wydaje) nie powinna wystarczeć do stworzenia czarnej dziury po tej stronie.
nieeeee, po pierwsze nie wiadomo czy te elementy w kolizji z hatakami zostaly zniszczone, ten co uderzyl w prometeusza nie zostal, poza tym mogli ich po prostu wyslac wiecej. Akcja Vali miala na celu zaklocenie pola energetycznego trzymajacego ta cala konstrukcje razem.3. Kilka cżłonów "dużych" wrót zostało zniszczonych (niszcząc hataki lub uderzając w Prometeusza). Skoro brak tylko jednego wystarczył do zniszczenia "dużych" wrót to cała akcja Vali była niepotrzebna. Te wrota i tak by nie zostały stworzone z braku ementów.
Poki co kaplani wykorzystuja niezrozumiala nam ale zawsze technologie. Sami Ori nie moga palcem kiwnac wlasnie dlatego by nie narazic sie pradawnym. Proste nie ? Wystarczy troche posluchac co oni tam beblaja w tych cytujac tu niektorych "nudnych odcinkach" po to by jak sie akcja zacznie rozumiec conieco z tego.4.Skoro Ori są wszystkowiedzącymi to dlaczego nie wiedzieli, że przegrają ta bitwę?
Jest również pewna niespójność co do "mocy" Ori. Po co im floty wojenne i armie? Skoro mogą jednym "pstryknięciem" palca (a raczej tej laski) zrobić tak jak im się podoba? Jeden kapłan jest w stanie zniszczyć populację na całej planecie.
Dalej - skoro Ori są acendentami (jak Pradawni) powinni dysponowac mocami podobnymi do mocy ascendowanych Pradawnych. Czyli w naszym rozumieniu mogą wszystko. Tłumaczenie, że przeszkodza im ewentualnie "nasi" Pradawni jakoś do mnie nie dociera. Kapłani juz wykorzystali nadludzkie moce w spotkaniach znami w naszej galaktyce a jakoś Pradawni nie interweniują?
A ja wiem... juz zapomnieliscie o urzadzeniu pradawnych ? Pomoglo zniszczyc replikatory to po odpowiednim przekonfigurowaniu pomoze wytepi kaplanow. A jak nie to pewnie znajdziemy inne urzadzonko. ;-D tak czy siak bedzie ciekawie ;-)Tym niemniej odcinek b. dobry. SG1 sie rozkręca.
Aczkolwiek naprawdę nie wiem w jaki sposób zatrzymamy Ori w ich krucjacie przez naszą galaktykę.
tu moze byc faktycznie blad scenariusza, bo po prostu nie chcieli jej defitynitywnie usmiercic. Choc juz bardziej wiarygodny bylby dla mnie motyw ze jest uwieziona w buforze transfportera jak to bylo w atlantisie.1. Skoro wrota nie zadzialaly bo je Vala rozwalila, to jakim cudem promien z Vala polecial do galaktyki Ori?
Polecial na planete Jaffa? Przeciez ta planeta zamieniala sie wlasnie w czarna dziure, a jesli jeszcze nie i wrota jakims sposobem nadal byly czynne to trafila wprost do czarnej dziury w galaktyce Ori i tez kicha. To niby w jaki sposob miala zostac wyslana do Ori skoro i tak i tak sie by to nie udalo?
Jesli konstrukcja wrot by wytrzymala to robal prawdopodobnie mial przeskoczyc na duze wrota by w ten sposob mozna go bylo kontrolowac laczac sie z drugim identycznym po tamtej stronie. Ale co sie stalo z wormholmem w sytulacji gdy wrota zostaly zniszczone ? Strumien z Vala mogl trafic gdziekolwiek, w koncu obecna fizyka nie wie co jest po drugiej stronie czarnej dziury, a moze przez chwile oba konce sie polaczyly i trafil do galaktyki Ori, niewiadomo. Pewne jest ze chyba nie sa teraz polaczone bo swietowanie w SGC bylo by przedwczesne, ale z drugiej strony co by mialo zaklocic ta czarna dziure jesli juz powstala... wyklucza to raczej ze Vala jest w galaktyce Ori. Bowiem albo jest i dziury sa polaczone albo jej tam nie ma i nie sa polaczone....
Chodzilo o to by zamienic 2 czarne dziury w jeden stabilny wormhole... powtarzam ze to tylko sci-fi :-)2.O ile dobrze zrozumialem Gwiezdne Wrota na tej planecie Jaffa byly "zasilane" przez jakas czarna dziure. Ok, kupuje. Ale w takim razie, pomijajac fakt ze nigdy nie slyszalem, aby z planety o masie Ziemi mogla powstac czarna dziura, to jesli nawet - w jaki sposob te mądraski w sukienkach pt Priors chcieli przez te wielkie wrota wleciec do naszej galaktyki? Przeciez by ich ta "nowa" czarna dziura z planety Jaffa natychmiast wciagnela do srodka....
Albo byc moze jak tu ktos napisal faktycznie czarne dziury mialy byc tylko akumulatorkami dla duzych wrot.... Ale w odcinku byla mowa o tunelu otwartym w sposob ciagly (w nieskonczonosc) co moglo by sugerowac wlasnie wormholma w troche innym rozumowaniu niz ten stargejtowy ;-)
Użytkownik Loco edytował ten post 26.08.2005 - |15:13|
#57
Napisano 26.08.2005 - |22:06|
Mały bład w rozumowaniu
.
WIEMY jak działają standardowe wrota budowane przez Pradawnych.
NIE WIEMY na jakiej zasdzie działają wrota Ori.
Możemy tylko DOMNIEMYWAĆ, że na podobnej. ALe wcale to nie jest takie pewne.
Być może dlatego potrzebowali dodatkowego zasilania po tej stronie?
A może działają jednoczesnie w obie strony ?
itd. itp.
Wrota nie mogą działać jednocześnie w obie strony. Tak przynajmniej twierdziła kiedys Carter. O ile pamiętam, to wyraziła się, że takie są "prawa fizyki"... :-)
Choć oczywiście wrota Ori może są "inne". Tylko, że nawet jeśli te duże wrota potrzebowałyby zasilania "z obu ston", to i tak nie wyjaśnia to czemu Ori potrzebowali pomocy Ludzi i Jaffa przy zasileniu swojego pola siłowego. Mogli sami bez niczyjej wiedzy przenieść odpowiednie generatory przez "małe wrota". A nawet jeśli odpowiednio silnych generatorów nie mają (co przy ich stanie wiedzy uważam za niemożliwe), to mogli po prostu przesłać przez małe wrota jakąś broń - coś podobnego do bomby naquadriowej użytej przez Sam. Ori sami mogli coś takiego zdetonować i nie oglądać się na Ludzi...
Wplątanie we wszystko Goa'ulda, Ludzi i Jaffa niosło jedynie ryzyko, ze coś pójdzie nie tak. Ori sami mogli wszystko zrobić, a Tauri nawet by o niczym nie wiedzieli, dopóki flota Ori nie zastukałaby nam do drzwi.
#58
Napisano 31.08.2005 - |22:25|
Oceniam go na 9
Dobrze ze znow powracamy do Ori ,a nie jak w innych sezonach poł ich było o czym innym ;].
Plusem jest ze była Vala
W trakcie ogladania epizodu,spcecyfikujac pod koniec,myslalem ze Sg znowu dostanie po pupie i przegra.Sprytny ten Goauld,nie przypuszczalem ze słuzy Ori.
Jestem ciekaw gdzie te statki poleciały co z wrót wyszły ?
Było troche humoru, o kurczaku,no i vala .Podobał mi się tez dowódca na końcu jak powiedzial ze Guldek pojdzie siedziec w pokoju w strefie 51 :>!
Ps. post pisany w Wordzie ;P

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#59
Napisano 03.09.2005 - |08:58|
Ale czy to nie brzmi dramatycznie?? Każda śmierć kapłana to jeden więcej Ori. Zabijając wroga wzmacniasz go! Można powiedzieć sytuacja bez wyjścia ;D
Piszę, bo mi przyszedł do głowy niezły pomysł
Ciekawe coby nato powiedziały "psie syny". Acha i ciekawe jak bardzo Replicartrer się już rozwinęła...
Użytkownik Grishka edytował ten post 03.09.2005 - |08:59|
* ciesz się życiem - ale tak, by nigdy nikogo nie krzywdzić, by każdemu móc spojrzeć w twarz i nie pluć sobie w lustro z rana...
* szczęście, które dajesz wraca do ciebie w trójnasób
* wybaczaj i nie bój się prosić o wybaczenie
#60
Napisano 06.09.2005 - |19:24|
(i tekstów w stylu:
- to wojskowy statek
- wiem, już go ukradłam :clap: ).
No i zakończenie klasa. Mniam, czekam na więcej rarytasów - z przyjemnością dałem 9,5
T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing
Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










