Poczuj w końcu głębie i wyjątkowość tego serialu
Jeśli częścią tej głębi jest wykorzystanie murzyna jako zamachowca i odsunięcie podejrzeń od Brodyego to uwarzam tego kto wymyślił ten plan za debila.
Plan zakłada, że:
- Amerykanie nie mają informacji o tym, że jeden z ich własnych żołnierzy jest terrorystą;
- Brody jest kluczową osoba w tym planie;
- Brody powie, że drugi marines jest martwy;
Teraz mi powiedz jaki jest sens użycia tego murzyna? Nawet jakby nie złapali tej blondyki, to po dokonaniu zamachu (na PREZYDENTA!?) napewno by znaleźli tego marine.
Teraz, jeśli się dowiedzą, że murzyn nie umarł w niewoli, to zeznanie Brodyego nie jest w pełni prawdziwe. Rzuca to na niego podejrzenie, że może nie mówić całej prawdy a nawet może być, tak jak jego kompan broni, terrorystą.
Co więcej, wiadomość o tym, że murzyn żyje, może wpłynąć negatywnie na Brody'ego, który cały czas jest święcie przekonany, że zabił swojego przyjaciela, i może on zacząć wątpić w to co mu terroryści mówili.
Jeśli ten plan jest taki super przemyślany i ma głębie wielkości rowu mariańskiego to jaki sens ma wrzucenie do równania tego drugiego Marine jeśli podziała to tylko negatywnie na Brody'ego i to jak go tajne służby postrzegają??
Odpowiem ci. Żaden.
Nikt nie tworzy takiego planu na zasadzie "a może się uda".
Z drugiej strony uzycie Brody'ego jako odciągnięcie uwagi od planu jest dobrym pomysłem. Jeśli tajne ślużby myślą, że jeden z pojmanych żołnierzy został złamany i jest teraz terrorystą a istnieje tylko jeden taki żywy Marine to zaczną go śledzić i marnować na niego swoje zasoby. Jeśli Brody nie ma nic wspólnego z ich planem to jego śledzenie nic CIA nie da, a co więcej, jego zeznanie, że drugi Marine nie żyje spowoduje, że nie będą go szukać.
Użytkownik Modes edytował ten post 20.11.2011 - |17:30|