Skocz do zawartości

Zdjęcie

Rzeczywistość militarna - ST vs. SW vs. HH


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
299 odpowiedzi w tym temacie

#41 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 18.08.2004 - |21:51|

Dzięki wszystkim za oświecenie. :D

Triada latała czarnym okrętem podobnym do pająka - to najpotężniejsza poza Cieniami i Lorienem rasa w B5.

A jaką siłę prezentował Lorien? W końcu był tylko pojedynczym osobnikiem. Sam nikogo by nie pokonał.
Po za tym sądzę, że Vorlonowie byli silniejsi od Cieni. Przynajmniej ich statki były potężniejsze.

Cienie - wiadomo. Najstarsza rasa galaktyki.

A nie. Najstarszymi był Lorien i jego rasa. „ Jak znaleźli inne rasy to były jeszcze dość prymitywne”. Cienie mogły być drugą inteligentną rasą w galaktyce. Ale nie jestem pewien.
Vorlonowie też potrafili się poruszać w otwartej przestrzeni bez statków. To było widać jak Sheridan napuścił Kosha na Uklesza. I Cienie chyba też. Epizod z tym stakiem z śpiącymi. Na zywał się chyba Copernikus. Przelatywał obok placówki wojskowej, która miał a być zniszczona przez Minbari. Z niej przedostał się Cień na statek.

Kwantowy napęd tunelowy (slipstrem) miał być o ile pamiętam czymś podobnym do napędu transwarp. Ale chyba wolniej działał.
  • 0

#42 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 18.08.2004 - |22:14|

Pierwsza grupa , która była pokazana w wojnie klonów , to były klony Jango Feta . Jednak szturmowcy spotykani w kolejnych częściach (4-6) , to są "ochotnicy" po odpowiednim szkoleniu i indoktrynacji .
Byli szkoleni na różnych planetach , jedną z nich jest np. Carida 4 , zniszczona w książce przez Kypa Durona

To jest raczej książkowy kanon. Zdaje mi się (ale to mogliby potwierdzić chyba ludzie z Bastionu SW),ze Lucas sugeruje poprzez Epizod III,że szturmowcy są takze klonami. Przez to całe książkowe ukazanie szturmowców jako poborowych (mężczyźni i kobiety) będzie niezgodne z kanonem Lucasa. Trzeba by to sprawdzić.

Pozdrawiam

Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#43 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 19.08.2004 - |05:36|

Lordzie Rayden - ksiązkowy kanon to także kanon, pod warunkiem że nie kłóci się z filmami (oficjalna polityka Lucasa)


A jaką siłę prezentował Lorien? W końcu był tylko pojedynczym osobnikiem. Sam nikogo by nie pokonał.
Po za tym sądzę, że Vorlonowie byli silniejsi od Cieni. Przynajmniej ich statki były potężniejsze.


Lorien nie prezentował żadnej siły, po prostu dopisałem go, ponieważ był jednym z Pierwszych.

Vorlonowie, wbrew pozorom, wcale nie są potężniejsi od Cieni. Wiem, że większość ma takie wrażenie, ale to głównie z jednego powodu: Cienie w wojnach z Młodymi rasami używali okrętów dostosowanych do możliwości Młodych ras. Inaczej by ich wybili do nogi i próba ich ewolucji dzięki wojnie nie miałaby sensu. To właśnie dlatego okręty Cieni nie mają (w przeciwieństwie do okrętów Vorlonów) pilotów. Co więcej, to dlatego Cienie tak się zirytowały, jak Vorlonowie zaatakowali ich flotę, że zaciukali Kosha. Nie chodziło o sam atak, ale o to, że wzięli w nim udział vorlonowie. Fizyczny udział. Na okrętach Cieni nie ma Cieni więc ci nie łamią 'zasad gry'. Prawdziwe wojenne okręty Cieni rozmieniłyby pancernik Vorlonów na drobne jednym strzałem.


A nie. Najstarszymi był Lorien i jego rasa. „ Jak znaleźli inne rasy to były jeszcze dość prymitywne”. Cienie mogły być drugą inteligentną rasą w galaktyce. Ale nie jestem pewien.
Vorlonowie też potrafili się poruszać w otwartej przestrzeni bez statków. To było widać jak Sheridan napuścił Kosha na Uklesza. I Cienie chyba też. Epizod z tym stakiem z śpiącymi. Na zywał się chyba Copernikus. Przelatywał obok placówki wojskowej, która miał a być zniszczona przez Minbari. Z niej przedostał się Cień na statek.

Kwantowy napęd tunelowy (slipstrem) miał być o ile pamiętam czymś podobnym do napędu transwarp. Ale chyba wolniej działał.


Fakt, Lorien był najstarszym, jego rasa też. Chodziło mi jednak o najstarsze 'normalne' rasy. A to właśnie Cienie. No chyba, żeby liczyć Soul Hunters, ale oni też do końca 'normalni' nie są.
To, czy Vorlonowie potrafili poruszać się w przestrzeni jest raczej sporną kwestią. Gdy zabito (po raz pierwszy :) ) pierwszego Kosha, widać było podobny efekt przesówania się energii po stacji. Co więcej, jak obaj Koshowie 'wsiedli' na okręt, ten eksplodował, a nie sądzą, żeby dwóch vorlonów miała tyle energii co wiązka tnąca Battlecraba. Co prawda zawsze można powiedzieć, że Ulkesh kazał okrętowi wybuchnąć, ale w to nie wierzę.

Co do Cieni, to na okręt przedostał się nie Cień, ale Wojownik Cieni. Wśród ras służących Cieniom była jedna czy dwie rasy żyjace w przestrzeni.

Slipstream działa szybciej niż transwarp. Wyjątkiem są 'huby' - bo tak się chyba nazywało to wielkie coś zniszczone przez Voyagera w Endgame.


To raczej zależy od tego z jaką prędkością będzie się poruszał Galaxy , bo podejrzewam salwa z 20 ciężkich turbolaserów powinna zwiększyć szansę ISD .
Tak samo się zastanawiam nad jedną sprawą , jeżeli pola w SW są przystosowane do pochłaniania dużych ilości energii , to w teorii powinny bez większych problemów wchłonąć moc fazera .


Wiesz, przyjąłem, że Galaxy nie będzie czekał aż go ISD rozstrzela. Poza tym istnieje jeszcze coś takiego jak ataki warp. Z TOS wiemy, że fazery działaja przy niskich prędkościach warp, więc teoretycznie ISD nie miałby nawet do czego strzelać.

Pola SW są przystosowane do pochłaniania dużych ilości energii i 'energetyczną' część fazera pochłonęłyby bez większych problemów. Jednak nie są dostosowane do opierania się efektom NDF i to pochłanianie mogłoby im nie wyjść na zdrowie.


A co z działami jonowymi , zupełnie je pominąłeś mimo że stanowią bardzo istotną cześć uzbrojenia większości jednostek liniowych w SW .


Pominęłem je specjalnie. Z prostego powodu. Nikomu nie udał się ustalic, na jakiej zasadzie działają. Wg mnie nie miałyby żadnego efektu na elektronikę trekową. Dlaczego? Proste - systemy elektroniczne treka przesyłają informację z prędkościami większymi od prędkości światła, tak więc efekt jonizacji nie imałby na nie wiekszego (żadnego) wpływu. Co więcej systemy energetyczne okrętów Trekowych oparte są na plazmie więc i tu efekt działania dział jonowych jest wątpliwy. Pomijając fakt iż osłony Treka są w staniw opiwerać się promieniowaniu jonizujacemu i to w sporych ilościach.
Tak ogólnie, w ramach wiadomości ze świata, to ocena efektywności dział jonowych wacha się od zerowej (salwa z baterii naziemnych dział jonowych nie zrobiła by krzywdy promowi pozbawionemu pól) do zabójczej (jedne strzał wyłącza sześcian Borg).


No jeszcze jak do tego miała by się sytuacja z Andromedy ?


Do Treka i SW? To akurat ciężki orzech do zgryzienia. Na pewno Andromeda góruje nad większością uniwersów napędem. Nawet nad SG. Z drugiej strony uzbrojenie opiera się na pociskach. Z jednej strony niektóre pociski mogą zrobić bum planetom, z drugiej nie zaszkodzą mysliwcom. No i Andromeda nie posiada pól osłonnych więc była by 'otwarta na argumenty' stron przeciwnych. Po prostu nie wiem. Poszperam trochę i odpowiem ci później na to pytanie w miarę dokładnie.
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#44 reyden

reyden

    Plutonowy

  • Email
  • 410 postów
  • MiastoUSS Excalibur (Gliwice)

Napisano 19.08.2004 - |08:52|

ISD można załatwic na kilka sposobów :

1 . atak w warp niskim - torpedy + fazery - np. eskadra złozona z 20 akir jest w stanie w ciagu 1 s zalać ISD ogniem ponad 200 torped , co w ciągu 4 s daje 880 s ( a moga być to torpedy fotnonow e - moc ok. 270 000 DMG , kwantowe - ~ 729 000DMG , czy trikobaltowe o mocy > 2 000 000 DMG ) co daje odp. 237 600 000 DMG
641 520 000 DMG , oraz > 1 760 000 000 DMG - nie wiem czy ISD ma tak mocne osłony + do tego 1 680 000 DMG z fazerów , o salwie z torped transfazowych nie wspomnę ; + dodac np. 20 N'V i 20 Valdore ( tu moc torped wach a się od 450 000 do > 2 500 000 DMG , a u romulan 350 000 - 550 000 DMG , N'V ma 8 wyrzutnii , 6 dziobowych , każda może w ciagu 1 s wystrzelić 3 torpedy - co daje 18 torped/s z 1 N'V i 6 torped w Valdore.

N'V ma ponadto 2 disruptory pulsowe MK 18 - o mocy 375 000 DMG ( łacznie 700 000 DMG x 20 = 14 000 000 DMG ) + 18 disruptorów wiązkowych MK 12 - o mocy 28 000 DMG ( łacznie 504 000 x 20 = 10 080 000 DMG )

Imerialni chyba nawet niezdążą podnieść osłon , np. WARP 2 to 10 x c , WARP 3 to 39 x c , Watpię żeby byli wstnie wykryc coś co porusza się z taką predkoscią

2 . Atak przy wysokim WARP - od WARP 6 do 9.99 - od 392 x c do 7 219 x c ; atak samymi torpedami , o ok. 5-15 % słabszy niz poprzednii .

3 . Przeysłanie torped na pokłd ISD , okręty zamaskowane podlatują do ISD , wysyjają powiedzmy po 30 torped każdy ( w miejsca strategicznych ) , i z ISD zostają tylko szczątki .

co do dział jonowych to dizłą tylko chyba na elektronikę opart ą o krzem , ukałdy w ST działają w oparciu o czipy izolinearne i organicziczne żelpakiety .

Nawet jeśli by zadziałała , to od czasó spotkania z Breen okręty Klingonów , Federacji czy Romulan są na to odporne
  • 0

We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One

#45 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 19.08.2004 - |10:23|

Reyden, jeżeli dobrze odczytałem, to twoje obliczenia opierają się na systemie PBF opracowanym przez Coena i spółke i mającym się nijako do rzeczywistości. Takie obliczenia są dobre do gier RPG, ale nie do dyskusji tutaj, tym bardziej, iż nie są to informacje kanonicze, ani nawet quasi-kanoniczne. Poza tym 20 Akir w ciągu sekundy wystrzeli 1200 torped, a w ciągu 4 sekund 2400 (wyrzytnie pulsowe potrzebują około 3 sekund na przeładowanie). Jedna torpeda fotnowa to odpowiednik mniej więcej 1 megatowny TNT + efekty NDF (w sumie około 1 teratony TNT patrzac na efekt i przeliczając na energię. Ciężki turbolaser ma moc około 2,5 teratony). Im bardziej Trek współczesnym tyl lepiej ukierunkowywana jest siła wybuchu, czyli w TOS i ENT do celu dociera maks 1/2 energii (eksplosja jest wielokierunkowa, jak normalnego pocisku, w DS9 i VOY ok 75-80% energii. Torpeda kwantowa jest około 2-2,5 raza silniejsza od fotnonowej, co daje ekwiwalent jednego dziala turbolaserowego.
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#46 Coen

Coen

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 19.08.2004 - |10:39|

Ni jak, jak ni jak. Prawda jest taka że jest to jedyna realna skala bo serialu ni jak za źrudło mocy broni i wytrzymałośni niestety uznac nie mozna
  • 0
Qoy qeylIS puqloD
Qoy puqbe'pu'
yoHbogh matlhbogh je SuvwI'
Say'moHchu' may' 'Iw
maSuv, manong, 'ej maHoHchu'
nI'be' yInmaj 'ach wovqu'
batlh maHeghbej 'ej yo' qIjDaq
vavpu'ma' DImuv.
pa' reH maSuvtaHqu'.
mamevQo'.
maSuvtaH ma'ov.

#47 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 19.08.2004 - |11:56|

Nijak. Normalnie nijak. To twoj i tylko twoj wymysl Coen. Ma sie tak samo do kanonu jak moje stwierdzenie za jak Picard pier..nie do sie Negh'Var rozleci. wybacz porównanie, ale to mniej wiecej ten sam poziom kanonicznosci. Poza tym punkty uszkodzeń nie oddają mocy broni. Ty powiesz że jedno uszkodzenie ma np. 1000 TW, ktoś inny że 1 GW. Oba stwierdzenia będą tak samo prawdziwe.

Faktycznie - z serialu niewiele da sie wywnioskowac. Jednak troche sie da. Ciut z TOS (A Taste of Armageddon, Whom Gods Destroy) gdzie jasno stwierdzają, że stary Constitution ma wystarczając moc żeby zniszczyć planetę. Co wiecej fala energii emitowana przez pola planetarne po uderzeniu broni z Conniego zabiłaby najprawdopodobniej wszelkie zycie na planecie. TNG (Skin of Evil) - oblicza moc torpedy fotnowej na 500 megaton, DS9 (Die is Cast)- zależnie od tego jak potraktujemy kwestię, iż płaszcz planety został zniszczony. Jeżeli przyjmiemy że tylko uszkodzona do poziomu, na ktorym niemożliwe jest dalsze istnienie jakiegokolwiek życia to wynik równy jest od gigatonom. Jeżeli przyjmiejm że powierzchnia został zwaporyzowana to jedna torpeda ma moc 20 petaton (20 000 teraton). voyagera z torpeda grawimetryczną i jej zdolnoscią do zniszczenia planety pomijam.

Te obliczenia bazują na fizyce, i mogą nie oddawać rzeczywistej mocy torped - równie dobrze może być mniejsza jak wi większa. Efekt NDF komplikuje sparwy. W SW wszystko jest jasne, szczególnie od czasów wydania ICC, gdzie wyjaśniono ile mocy ma jaka broń
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#48 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 19.08.2004 - |12:44|

Vorlonowie, wbrew pozorom, wcale nie są potężniejsi od Cieni. Wiem, że większość ma takie wrażenie, ale to głównie z jednego powodu: Cienie w wojnach z Młodymi rasami używali okrętów dostosowanych do możliwości Młodych ras. Inaczej by ich wybili do nogi i próba ich ewolucji dzięki wojnie nie miałaby sensu. To właśnie dlatego okręty Cieni nie mają (w przeciwieństwie do okrętów Vorlonów) pilotów. Co więcej, to dlatego Cienie tak się zirytowały, jak Vorlonowie zaatakowali ich flotę, że zaciukali Kosha. Nie chodziło o sam atak, ale o to, że wzięli w nim udział vorlonowie. Fizyczny udział. Na okrętach Cieni nie ma Cieni więc ci nie łamią 'zasad gry'. Prawdziwe wojenne okręty Cieni rozmieniłyby pancernik Vorlonów na drobne jednym strzałem.

Dlaczego tak uważasz? Jedyne statki Cieni jakie znam to: zwiadowca, krążownik bojowy (chyba w dwóch rozmiarach) i jego myśliwce, oraz rozwalacz planetarny. Ale jego pomińmy.
Według B5tech i innych stron wszystkie te statki miały po jednym pilocie, z wyjątkiem myśliwców, które były sterowane przez „komputer” krążownika. I w pojedynczej walce ustępowały swoim Vorlonskim odpowiednikom.
Lorien powiedział, że z początku między nimi panowała równowaga. Potem jedni zaczęli robić telepatów, a Cienie opracowały urządzenia, które potrafiły pilotować statki, by zwiększyć swoją flotę. Jedni na drugich zwalali winę za złamanie zasad.
Trzeba też dodać, że śmierć Kosha bardzo poruszyła Vorlonów. Wypowiedzieli Cieniom wojnę totalną i napędzili im stracha.

Chodziło mi jednak o najstarsze 'normalne' rasy. A to właśnie Cienie. No chyba, żeby liczyć Soul Hunters, ale oni też do końca 'normalni' nie są.

Co według Ciebie znaczy „normalne stare rasy”?

To, czy Vorlonowie potrafili poruszać się w przestrzeni jest raczej sporną kwestią.[...]  Co więcej, jak obaj Koshowie 'wsiedli' na okręt, ten eksplodował, a nie sądzą, żeby dwóch vorlonów miała tyle energii co wiązka tnąca Battlecraba. Co prawda zawsze można powiedzieć, że Ulkesh kazał okrętowi wybuchnąć, ale w to nie wierzę.

Widzisz. Vorlonowie uciekli przez sufit i lecąc w otwartej przestrzeni dotarli do statku. A więc poruszają się w kosmosie bez statków. A dlaczego statek wybuchł? Ja sobie to tłumaczę tak. Vorlonowie mają indywidualne statki. Zwłaszcza te małe. Kiedy Kosh umarł jego statek popełnił samobójstwo. Uklesh był poważnie zagrożony. Dlatego mógł nakazać samozniszczenie statku. Lub statek czując jego zagrożenie, zadziałał automatycznie. Potem Uklesh w ferworze walki nie mógł zmienić instrukcji.

Myślę, że działa jonowe nie zadziałają na statki z ST dopóki te mają osłony. A bez osłon to nie wiem.
  • 0

#49 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 19.08.2004 - |13:36|

Dlaczego tak uważasz? Jedyne statki Cieni jakie znam to: zwiadowca, krążownik bojowy (chyba w dwóch rozmiarach) i jego myśliwce, oraz rozwalacz planetarny. Ale jego pomińmy.


BattleCrab to własnie krążownik :D. ale istnieje jeszcze coś takiego jak Primordial Battlecrab (były chyba opisane w sadze o technomagach i b5wars). To większa wersja Battlecraba. I nie robiona, tak jak standardowe okręty z bio-nanitów tylko chodowana przez setki, czasem tysiące lat. W porownaniu do nich standardowe okręty Cieni wyglądają jak zabawki dla dzieci. A ponieważ, zgodnie z polityką JMS, wszystko co wydano o B5 jest kanonem, za wyjątkiem tego co JMS jasno określi jako niekanoniczne, to Primordiale istnieją. I teoretycznie taki krabik jest w stanie przepalić na wylot planetę. No i Primordiale potrzebują prawdziwego pilota, czy raczej woźnicy - może to być tylko i wyłącznie Cień. A ponieważ nie mają rdzenia i Cienie mogą je ochronić przed telepatami, nie mają 'pięty ahillesowej' normalnych krabów.
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#50 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 19.08.2004 - |15:49|

Lucas sugeruje poprzez Epizod III,że szturmowcy są takze klonami. Przez to całe książkowe ukazanie szturmowców jako poborowych (mężczyźni i kobiety)

Nie tylko w książkach. W filmowych epizodach 4-6 też to są "normalni poborowi " . A i gdzie ty widziałeś kobiety ?

Do Treka i SW? To akurat ciężki orzech do zgryzienia. Na pewno Andromeda góruje nad większością uniwersów napędem............ No i Andromeda nie posiada pól osłonnych więc była by 'otwarta na argumenty' stron przeciwnych. 

Z serialu wynika że jednak niektóre jednostki posiadają pole .

Reyden, jeżeli dobrze odczytałem, to twoje obliczenia opierają się na systemie PBF opracowanym przez Coena i spółke i mającym się nijako do rzeczywistości. Takie obliczenia są dobre do gier RPG, ale nie do dyskusji tutaj, tym bardziej, iż nie są to informacje kanonicze, ani nawet quasi-kanoniczne.

No i padło magiczne słowo - RPG. Związku z tym , chciałbym się dowiedzieć jak tak zwany kanon w ST ma sie do podręczników Star Trek RPG . Jestem tymbardziej ciekawy bo podręczniki mają oficjalne błogosławieństwo Paramountu , a jak wynikało z poprzednich moich dyskusji z innymi to dane zawarte w nich różnią się od kanonu - i to znacznie.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#51 reyden

reyden

    Plutonowy

  • Email
  • 410 postów
  • MiastoUSS Excalibur (Gliwice)

Napisano 19.08.2004 - |15:55|

Ad. torped kwantowychi fotonowych - ich moc obłiczyłem na podsawie równanania jaka ilkosc energi wytworzy 1 kg materii/antymaterii ( po 0,5 kg materii i 0,5 kg antymaterii ) - 9 x 10 do 16 Jula co daje 90 000 TJ x 3 ( głowica torpedy fotonowej zawiera po 1,5 kg materii i 1,5 kg antymaterii ) = 270 000 TJ [ Co prawda równanie jest wziete ze swiata B5 ] a kwantówka jest 2,4 x silneijsza co daje 729 000 TJ/DMG ; a moc torped jonowych/ trikobaltowych wziołem po częsci z nieba - ząłozyłem że te torpedy sa min. 2 x silneijsze od kwantówek .

A co do bitwy to pocz.moc t. fotonowej wzięta jest z obserwacji odcinków ST , wg. tórców systemu - nie rwz było widac ze Galaxy wytrzymuje średnio 10 trafień - co daje właśnie 270 000 DMG ;
  • 0

We are Rangers
We walk in the dark places no others will enter
We do not break way from combat
We stand on the bridge and no one may pass
We do not retreat whateaver the reason
We live for the One
We die for the One

#52 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 19.08.2004 - |16:27|

Ad. torped kwantowychi fotonowych - ich moc obłiczyłem na podsawie równanania jaka ilkosc energi wytworzy 1 kg materii/antymaterii ( po 0,5 kg materii i 0,5 kg antymaterii ) - 9 x 10 do 16 Jula co daje 90 000 TJ

To daje 90 000 TJ energii pod każdą znana jej postacią . Czyli całe spektrum promieniowania EM , neutrina , tachiony i wiele innych. Wytworzona w ten sposób energia rozbiegnie się we wszystkie możliwe kierunki . To teraz powiedz mi ile z niej i w jakiej postaci spowoduje uszkodzenie pancerza statku i struktury .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#53 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 19.08.2004 - |18:21|

Zalezy od torpedy - kwantowe i fotonowki z TNG działają (przynajmniej czasami :D) jak głowice kumulacyjne. Czyli większość uderzenia idzie w pancerz.

Poza tym 1,5 kg materii i taka sama ilosc antymaterii to tez (niestety) informacja niekanoniczna - pochodzi z ST:TNG Technical Manual. I zresztą mało sensowna, skoro wybuch równy parunastu kilotonom ma niszczyć wielkie miasta, a nawet całe połacie planet. Dlatego broń Trekowa sprawia tyle zamieszania - mała, nawet bardzo mała, energia uzbrojenia pwowoduje nieadekwatne zniszczenia. Np fazery - łączna moc najdłuższego pasa fazerowego to ok 1-2 gigawata. A mimo to pojedyncza wiązka fazera w ciągu sekund potrafi przebić się przez płaszcz planetarny nie naruszając jego struktury przy ustawieniu na 'wiercenie'. A przy tradycyjnym ataku parenaście wiązek poważnie uszkadza sporą część płaszcza planetarnego. Tym bardziej, że moc fazerów liczoną w gigawatach jest kanonicznie potwierdzonaprzez cmd Rikera w Who Watch the Watcher - oznajmia on że reaktor o mocy 4,2 GW jest wystarczający do zasilenia banku fazerowego.

Koncowy wniosek - to co podają Manuale jest g..no warte. Zresztą często przeczą same sobie. Jedyna możliwość to siedzieć nad serialami i ręcznie liczyć :D

Co do kanonu, to żeby nikt nie miał watpliwości, przetłumaczę oficjalne stanowisko Paramount (czyli właściciela Star Treka) odnośnie tego co jest a co nie jest kanoniczne. Tutaj jest LINK do oficjalnej strony Star Treka gdzie można przeczytać oryginał.

---------------------------------------------
Naczelną zasadą jest, iż zdarzenia dziejące się podczas epizodów z udziałem żywych aktorów są kanoniczne, inczaj są oficjalnymi faktami świata Star Trek. Historie, postacie, daty gwiezdne, etc. brane z książek, serialu animowanego oraz komiksów nie są kanonem.
Jest tylko parę wyjątków od tej zasady: ksiązki Jeri Taylor "Mosaic" i "Pathways". Wiele zdarzeń mających miejsca w tych nowelach posłużyło jako stworzenia tła dla Star Trek:Voyager. (Notatka: Jest parę szczegółów z epizodu Animowanych Przygówd, które weszły do kanonu Star Treka. Epizod "Yesterday", napisany przez D.C. Fontana, zawieraja dane odnośnie danych biograficznych Spocka.)
---------------------------------------------

Mam nadziję, iż to wyjaśnie wątpliwości. Jeżeli ktoś chce, to poszukam (bo gdzieś mam) takich samych informacji odnośnie SW i B5.

Użytkownik Zarathos edytował ten post 19.08.2004 - |18:34|

  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#54 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 19.08.2004 - |18:55|

Nie tylko w książkach. W filmowych epizodach 4-6 też to są "normalni poborowi " . A i gdzie ty widziałeś kobiety ?

Kobiety ? Wystepują w jednej z książek ze świata SW (jako szturmowcy). Nie pamiętam tytułu, ale w treści wyraźnie było powiedzane,że idący na jakąś akcję szturmowcy to mężczyźni i kobiety (poborowi). Natomiast jeśli wszystkie głosy szturmowców w trylogii DVD mają być zastąpione przez głos Jango Fetta, to sugeruje to,że są to nadal klony ala Camino, tyle,że w innych zbrojach. Tak więc kanon filmowy DVD Lucasa zaczyna sie kłócić z kanonem kinowym (dotychczasowym) i książkowym. A,że Lucas rządzi, więc trzeba będzie przyjąć jego interpretację.
To,że szturmowcy gadali sobie o ścigaczach, o niczym nie świadczy. Nie byli w końcu zupełnie bezmyślni, to nie roboty ale ludzie choć biologicznie inni w rozwoju i "zaprogramowani" na walkę.

Jeśli w E III Lucas nie pokaze zniszczenia klonerskich fabryk na Camino i nie powie o tym wyraźnie, to w sumie po co Imperatorowi piechota z poboru skoro ma doskonałe klony szturmowców i może je produkować ?

Lord Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#55 PorteX

PorteX

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 23.08.2004 - |21:46|

Chciałem coś zauważyć może to nie istotne ale w tym temacie miały być porównywane możliwości militarne uniwersów ST SW i HH. Dlaczego więc porównujecie najsilniejszą nacje z SW z przeciętną (co do siły ognia) z ST ?? Jeżeli miało by dojść do pojedynku między Star Trekiem a Gwiezdnymi Wojnami to ST dzięki Q, Borg, Gatunku 8742 napewno wygra.
  • 0

#56 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 24.08.2004 - |01:47|

Chciałem coś zauważyć może to nie istotne ale w tym temacie miały być porównywane możliwości militarne uniwersów ST SW i HH. Dlaczego więc porównujecie najsilniejszą nacje z SW z przeciętną (co do siły ognia) z ST ?? Jeżeli miało by dojść do pojedynku między Star Trekiem a Gwiezdnymi Wojnami to ST dzięki Q, Borg, Gatunku 8742 napewno wygra.

Porównujemy raz,że najbliższe nam rasy - z jednej strony Imperium z SW ale moglibyśmy dodać równie dobrze Nową Republikę z Federacją ST, też nam bliską. Tylko,że NR dogadała by sie chyba z Fedracją, choć mogłaby walczyć z Kardas, Dominium, Romulanami, może Klingonami. Ale i o Borg przeciez mówimy. Q to wybryk ST, jego "wszechmocność" to raczej element rozrywkowy, nie ma co tu mówić o poważnym starciu zbrojnym z osobnikeim co strzela palcami...

Lord Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#57 Zarathos

Zarathos

    Kapral

  • Użytkownik
  • 241 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 24.08.2004 - |06:02|

Lordzie, PorteX ma rację. Q (Organianie, Olimpijczycy, Opiekunowie, etc) to cześć Star Treka (bez względu na ich smiechność) i jako takie biorą udział w starciu Treka z innym uniwersum na zasadzie całe ST kontra całe SW np. Ale ponieważ autor w temacie pytał o możliwości technologiczne, to pominąłem Q i jego ziomków. Chociaż może nie powinienem. Q też tworzyli technologię (Np broń ręczną do zabijania nieśmiertelnych).
  • 0
I Kruk wcale nie odlata, jakby myślał siedzieć lata
Na Pallady biuście przy drzwiach, pośród dwóch kamiennych króż,
Krwawo lśni mu wzrok ponury, jak u diabła, spod rzęs chmury;
Światło lampy rzuca z góry jego cień na pokój wzdłuż,
A ma dusza z tego cienia, co komnatę zaległ wzdłuż,
Nie powstanie - nigdy już!

#58 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 24.08.2004 - |19:38|

Lordzie, PorteX ma rację. Q (Organianie, Olimpijczycy, Opiekunowie, etc) to cześć Star Treka (bez względu na ich smiechność) i jako takie biorą udział w starciu Treka z innym uniwersum na zasadzie całe ST kontra całe SW np.

Przy takim konflikcie bez problemu wygrywa uniwersum ST , bo Q tylko machnie ręką i całe Imperium szlag trafi ( resztę też ) . I nie trzeba bedzie sprowadzać innych , poteżnych ras .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#59 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 24.08.2004 - |21:07|

I właśnie dlatego proponuję omijać Q w naszych rozważaniach. Poprzez tego faceta, rozważać nie ma już czego ... Zresztą on na pewno nie pomógłby Federacji. Raczej przyglądałby się i bruździł obu stronom.

Lord Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#60 PorteX

PorteX

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 25.08.2004 - |15:39|

Pewnie by pomógł bo jakby inaczej dręczył Picarda czy innych oficerów floty :) :)
A tak na poważnie to gdyby połączyć broń Gatunku 8742 z zdolnością adaptacyjną borga to myśle że SW nie miałoby sznas. Zresztą wydaje mi się że sam borg dałby sobie radę z Imperium w końcu sam Q w odcinku Q2 mówi do drugiego Q "Don't prowork the Borg"
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych