Odcinek 001 - S01E01 - Pilot (wersja 2009 i 2010)
#41
Napisano 18.04.2009 - |23:13|
#42
Napisano 19.04.2009 - |00:58|
#43
Napisano 19.04.2009 - |19:08|
Poza tym, jak już narzekam, to odnoszę wrażenie, że technologia w Caprice stoi na wyższym poziomie, niż widzieliśmy to w BSG - magiczne kartki, holobandy i reszta są tu na porządku dziennym, a w BSG nawet telefony mieli gorsze niż my teraz na Ziemi ;PP (bo o ile rozumiem, to Galactica [z punktu widzenia czasu w Caprica] jeszcze nie powstała - czy sie mylę?)
#44
Napisano 19.04.2009 - |19:16|
W BSG jest wyraźnie powiedziane (patrz mini seria - na samym początku jak Doral oprowadza wycieczkę po BSG) że społeczeństwo cofnęło się w rozwoju technologicznym w obawie przed wrogiem.Poza tym, jak już narzekam, to odnoszę wrażenie, że technologia w Caprice stoi na wyższym poziomie, niż widzieliśmy to w BSG - magiczne kartki, holobandy i reszta są tu na porządku dziennym, a w BSG nawet telefony mieli gorsze niż my teraz na Ziemi ;PP (bo o ile rozumiem, to Galactica [z punktu widzenia czasu w Caprica] jeszcze nie powstała - czy sie mylę?)
Co do braku jakiegoś wątku na serial, pisząc pilota nie wiedzieli czy serial będzie w ogóle realizowany, więc nie tworzyli tego w widoczny sposób, jedynie pokazali tło plus przedstawili głównych bohaterów.
Jeżeli miał bym zgadywać co będzie wątkiem to bym powiedział to jak to się stało że Cyloni się zbuntowali oraz skąd u nich wiara w jednego boga (co już po części wiemy) oraz zmagania się rodzin Adamów oraz Graystonów z utratą bliskich. Jako bonus dalsze pogłębianie naszej wiedzy o koloniach, ich strukturze, religii itp.
#45
Napisano 19.04.2009 - |22:20|
nie mówię, że taki koleś x od razu zapragnie nauczyć się klingońskiego i zrobić sobie przebranie na konwent, ale może zechce obejrzeć coś jeszcze z gatunku, o ;-)
PS++$ PE- Y+ PGP--@ t++ 5+++ X+++ R tv- b+++ DI+ !D- G++ e(++++) h-- r+ x*>**
I always hope for the best. experience, unfortunately, has taught me to expect the worst.
#46
Napisano 20.04.2009 - |06:02|
wizualnie było przepięknie i może z tego pilota powstać świetny serial, który wkręci laików w sci-fi. serio, jaka może być lepsza reklama gatunku dla początkujących i mających awersję do statków, gwiazd i kosmitów? no tylko powyższe i na osłodę kilkanaście par obnażonych damskich piersi ;p.
ja rozumiem, iż owe piersi mogą być dla poniektórych SF, ale ciężko mi uznać to za jakiś gigantyczny plus serialu
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#47
Napisano 20.04.2009 - |09:42|
Użytkownik Magnes edytował ten post 20.04.2009 - |09:43|
#48
Napisano 20.04.2009 - |11:35|
@net34 -- dlaczego? wyobraź sobie, że jesteś totalnym laikiem i ktoś polecił Ci capricę-serial. oglądasz kilka odcinków i stwierdzasz, że niegłupi motyw; żadnych zielonych ludzików i strzelanek w kosmosie, wychodzi fajniejszy klimacik niż doktor hałs. odkrywasz, że się wciągnąłeś. z ciekawości badasz bsg. w miniserii bsg ślinisz się do cylonek albo gaiusa baltara i z ciekawości oglądasz dalej, bo to w sumie dalsze dzieje rodziny adamów, ta? nagle odkrywasz, że ten kosmos może wcale nie jest taki głupi i stąd już prosta droga do nawrócenia na ścieżkę wyznawców.
nie mówię, że taki koleś x od razu zapragnie nauczyć się klingońskiego i zrobić sobie przebranie na konwent, ale może zechce obejrzeć coś jeszcze z gatunku, o ;-)
Powiem tak - narazie jeszcze serialu nie ma, więc tak naprawdę ciężko powiedzieć czy on kogos zainspiruje w stronę sf. Jeżeli chodzi o mnie, to gdybym miał komus kto jeszcze nic z sajfaj nie widział coś polecać to bym od razu BSG zapodał, a nie najpierw (jak dla mnie i jak na razie) słabą Capricą męczył.
A co do technologi - faktycznie było już wyjasnione.
#49
Napisano 20.04.2009 - |20:54|
#50
Napisano 22.04.2009 - |18:46|
Zastanawia mnie zachowanie Daniela, który z miejsca ładuje świadomość swojej córki do centuriona, jakby w podnieceniu odpalał dopiero co ściągnięty z torrenta premierowy software! Nie pomyślał o tym co piękna nastolatka poczuje budząc się w zimnym, kanciastym, blaszanym ciele? Nie robi żadnej "kopii bezpieczeństwa"? Jak dla mnie naturalną koleją rzeczy byłoby powołanie do życia zespołu pracującego nad stworzeniem androida z biologiczną (lub pseudobiologiczną) powłoką, zdolną do zbierania tych samych informacji co ludzka skóra i dopiero do czegoś takiego przenieść VZoe. A właściwie to po co przenosić? Czy VR nie byłaby idealnym miejscem do "życia po śmierci", jak u Frederica Pohla?
Ktoś pytał dlaczego Zoe umieściła swoją kopię w takim miejscu jak klub V. Chyba nie chodziło o to co może tam zobaczyć. Po części zapewne zadecydował przypadek - sama trafiła tam szukając "wrażeń" a potem mogła uznać miejsce za "bezpieczne". W końcu wspomniano, że są to ukryte, "podziemne" struktury wewnątrz holonetu prowadzone przez społeczność hakerów. Zapewne dobra kryjówka.
Jeśli to faktycznie pójdzie tak, jak mi się wydaje, to już wiemy skąd Cylonom wziął się monoteizm - zostali zainfekowani "wirusem" świadomości szesnastoletniej fanatyczki. Coś mi się wydaje, że koniec końców to właśnie buntowniczy charakter Zoe zaowocuje buntem maszyn.
#51
Napisano 23.04.2009 - |02:50|
A teraz odnosnie filmu. Gdybym nie widzial BSG, to bym pewnie zmienil kanał. Ale ogladalem wiec pilota Caprica zobaczylem. I powiem Wam, ze mi sie nawet podobal. Sama Caprica - jak w poprzednim serialu, bardzo ladne widoczki, chociaz wydawalo mi sie, ze juz gdzies takie widzialem (?)
Prywatnie - milo, ze gra ta Polka z KyleXY (RiP).
Co do tresci. Wpierw na nie:
- Nie trafia do mnie teoria, zeby w paruset MB zawrzec informacje z ludzkiego mózgu. Chyba, ze na Caprice maja algorytmy kompresji, ktore na Ziemi wynajda za pareset lat.
- Nie podoba mi sie zbyt nachalne skojarzenie z historia Frankensteina.
- Nie podobaja mi sie (tak juz bylo w BSG) odniesienia to terroryzmu i snucie na ich temat filozoficznych rozważań. A juz usprawiedliwianie wysadzenia pociagu z cywilami to kompletna pomyłka.
.......
A cała reszta może być.
ps. fajny interes do pisania SMSów/maili na papierze. Gdzie go mozna kupic? Poszpanowałbym nim w tramwaju!
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 23.04.2009 - |03:01|
#52
Napisano 23.04.2009 - |07:38|
Co do tresci. Wpierw na nie:
- Nie trafia do mnie teoria, zeby w paruset MB zawrzec informacje z ludzkiego mózgu. Chyba, ze na Caprice maja algorytmy kompresji, ktore na Ziemi wynajda za pareset lat.
Też to mi w tym wszystkim nie pasowało. Ogólnie jak już pisałem sam motyw ze zbieraniem informacji pozostawionych przez człowieka za życia celem dokładnego odtworzenia zawartości jego głowy uważam za totalny nonsens. Może z tymi 300 MB chodziło o te zostawione dane właśnie.
Nie wiem ile mogłaby zajmować sama wirtualna sieć neuronowa będące obrazem mózgu denata, ale przecież to i tak nie wszystko... To prawda - nasza pamięć przechowuje informacje w sposób dość specyficzny - nie rejestruje ich ze 100% dokładnością, ale zapisuje w formie obrazów, pojęć i generalizacji. Z drugiej strony nawet u szesnastoletniej dziewczyny zdążyło się tego nazbierać tyle, że w życiu nie uwierzę w gadkę o zamknięciu świadomości w 300 MB pamięci dyskowej!
BTW Koloniści znali USB! Nieźle się uśmiałem przy tej scenie.
- Nie podoba mi sie zbyt nachalne skojarzenie z historia Frankensteina.
No fakt - przenoszenie świadomości atrakcyjnej nastolatki do ciała centuriona to coś na co mógłby się porwać tylko szaleniec. Przypomina mi się tutaj scena z jednego z odcinków "Doctor Who" kiedy Doktor wyłącza blokadę zainstalowaną w mechanicznym ciele Cybermana. Ludzki mózg zainstalowany wewnątrz (wbrew woli "właściciela") zaczyna wtedy normalnie funkcjonować i do głosu dochodzi pełna świadomość młodej kobiety, która syntetycznym głosem zaczyna opowiadać o swoim życiu i planach związanych ze ślubem a w chwilę potem umiera z żalu i strachu uświadamiając sobie co jej zrobiono...
Obudzenie się wewnątrz maszyny byłoby traumatycznym przeżyciem. Już o wiele lepszym pomysłem byłoby dorobienie jakiegoś "sprzężenia" z VR - tak aby VZoe mogła wchodzić w interakcję ze światem zewnętrznym za pośrednictwem pozbawionego własnej świadomości Cylona, a potem bezpiecznie wracać do swojego VR (na zasadzie odwrotności w stosunku do tego, co robili ludzie). W międzyczasie Daniel mógłby pracować nad kolejną generacją cylonów przypominających już ludzi i stworzonych z myślą np. o służbie w domu (a więc pełniących podobne funkcje jak ten robocik) - właśnie coś takiego mogłoby posłużyć za permanentne ciało dla Zoe.
- Nie podobaja mi sie (tak juz bylo w BSG) odniesienia to terroryzmu i snucie na ich temat filozoficznych rozważań. A juz usprawiedliwianie wysadzenia pociagu z cywilami to kompletna pomyłka.
IMO chciano pokazać mentalność terrorysty. Nie sądzę, by ktokolwiek normalny przed telewizorem czuł się przekonany do racji tych monoteistów.
ps. fajny interes do pisania SMSów/maili na papierze. Gdzie go mozna kupic? Poszpanowałbym nim w tramwaju!
Hmm... Jak mi się zdaje twórców zainspirowała Nokia Morph () której nie kupisz nigdzie, bo jeszcze nie istnieje.
Z pokazanych "bajerów" bardziej zastanawiam nie ten holonet. Ciekawe czy za naszego życia zobaczymy coś podobnego. W połowie lat dziewięćdziesiątych było wielkie halo na VR, potem sprawa ucichła. Dzisiaj co prawda powraca idea wirtualnych światów w postaci gier takich jak Second Life czy WoW, ale co to za VR na ekranie komputera, sterowane klawiaturą i myszką?
Użytkownik Atlantis edytował ten post 23.04.2009 - |07:39|
#53
Napisano 23.04.2009 - |08:35|
Co do VR. Dobrze pamietasz, w polowie lat 90tych bylo duzo szumu. Rozwoj tych technologii silnie ograniczal owczesny sprzet. Nadal ogranicza. Moim zdaniem to troche nie tędy droga. Komputer w takim kształcie jak obecnie stawia bariere 2 wymiarow. Kierunek zwiazany z nanotechnologia wydaje sie byc bardziej obiecujacy, a przede wszystkim prawdopodobny. Łatwiej mi tez uwierzyc, ze za jakies 100 lat bedzie mozna podlaczyc mozg do komputera, ktory bedzie generowac fikcyjna rzeczywistosc niz - ze Ziemianie poleca z predkoscia swiatla gdziekolwiek. Moze w ogole ludzie nie beda nigdzie latac, a jedynie podlaczac sie do maszyn?
Piszesz, ze chciano w odcinku pokazac mentalnosc terrorysty. Ale ta "Sister" w szkole byla w tej grupie! Spisek? Ja tego nie kupiłem. Dlatego o wątku wspomiałem.
A swoja droga, to wybralbym sie do tego klubu z Holonecie. Oczywiscie tylko w celach badawczych ^^
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 23.04.2009 - |08:38|
#54
Napisano 23.04.2009 - |09:40|
Nie wiem ile mogłaby zajmować sama wirtualna sieć neuronowa będące obrazem mózgu denata, ale przecież to i tak nie wszystko..
żeby być dokładnym; jeśli(to duże jeśli, bo obecnie uważa się że sztuczne sieci są niewystarczające do zrobienia AI z prawdziwego zdarzenia) to będzie sieć neuronowa to musisz zapamiętać wartości współczynników połączeń; dla ludzkiego mózgu ilość synaps to od 1014 do 5x1014; nie wiem z jaką dokładnością oni zapisują liczby, ale IMHO 1 bajt nie wystarczy, 2 być może dlatego przyjmijmy tę wartość; czyli ilość potrzebnej pamięci to od 2x1014 do 1015 bajtów; czyli od mniej więcej(bo inaczej peta, mega i tera w dzisiętnym a inaczej w informatyce) 200 do 850 terabajtów(czyli ok. 200 do 850 największych obecnie dysków(przyjmuje 1 TB)); czyli mniej około milion razy więcej niż podano w serialu; a są to bardzo ostrożne oszacowania; osobiście przychylałbym się do tezy, że trzeba miliarda razy więcej przestrzeni dyskowej
Użytkownik inwe edytował ten post 23.04.2009 - |09:42|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#55
Napisano 23.04.2009 - |10:07|
Może mają dobrą kompresjężeby być dokładnym; jeśli(to duże jeśli, bo obecnie uważa się że sztuczne sieci są niewystarczające do zrobienia AI z prawdziwego zdarzenia) to będzie sieć neuronowa to musisz zapamiętać wartości współczynników połączeń; dla ludzkiego mózgu ilość synaps to od 1014 do 5x1014; nie wiem z jaką dokładnością oni zapisują liczby, ale IMHO 1 bajt nie wystarczy, 2 być może dlatego przyjmijmy tę wartość; czyli ilość potrzebnej pamięci to od 2x1014 do 1015 bajtów; czyli od mniej więcej(bo inaczej peta, mega i tera w dzisiętnym a inaczej w informatyce) 200 do 850 terabajtów(czyli ok. 200 do 850 największych obecnie dysków(przyjmuje 1 TB)); czyli mniej około milion razy więcej niż podano w serialu; a są to bardzo ostrożne oszacowania; osobiście przychylałbym się do tezy, że trzeba miliarda razy więcej przestrzeni dyskowej
Oni jakoś musieli się dowiedzieć o tej religi. Fakt że dowiedzieli się od kogoś o dużym dla nich autorytecie i od osoby której ufają na pewno pomógł ich zmotywować do takich a nie innych działań. Spisek może istnieć, ale jego celem jest raczej rozprzestrzenienie religi, a widocznie nie przebierają w środkach:)Piszesz, ze chciano w odcinku pokazac mentalnosc terrorysty. Ale ta "Sister" w szkole byla w tej grupie! Spisek? Ja tego nie kupiłem. Dlatego o wątku wspomiałem.
#56
Napisano 23.04.2009 - |10:59|
A mnie w ogóle nie rozśmieszyło USB na Caprice. Przez lata mnie przyzwyczajali w galaktyce Pegasus nasi dzielni wojacy z SGA, ze USB mozna sie do Dartha podlaczyc i do skoczka. To czemu nie na Caprice? To zlacze unigalaktyczne!
)
Nie, to nie tak. Już w SG-1 zostało wyraźnie powiedziane, że ziemscy naukowcy pracowali nad połączeniem swojej technologii z obcą. Po raz pierwszy chyba w "Rules of Engagement" Carter opracowała złącze i protokół konwersji w celu sceny śmierci Apophisa z komputera do projektora holograficznego goa'uldów.
Tak więc to nie jest żaden błąd jeśli tylko serial oglądało się uważnie, śledząc postępy w implementacji obcych rozwiązań.
Co do VR. Dobrze pamietasz, w polowie lat 90tych bylo duzo szumu. Rozwoj tych technologii silnie ograniczal owczesny sprzet. Nadal ogranicza. Moim zdaniem to troche nie tędy droga. Komputer w takim kształcie jak obecnie stawia bariere 2 wymiarow. Kierunek zwiazany z nanotechnologia wydaje sie byc bardziej obiecujacy, a przede wszystkim prawdopodobny.
AFAIR wtedy było jeszcze coś takiego jak "VR Sickness" - komputer reagował z opóźnieniem w stosunku do danych docierających z sensorów i obraz świata czy własnej dłoni przesuwał się z opóźnieniem w stosunku do wykonanego ruchu głowy czy ręki. U niektórych wywoływało to nudności i przykre uczucie dezorientacji.
Nie powinno nas to jednak dziwić, kiedy takie eksperymenty próbowano wykonywać na procesorach 486 czy pierwszych Pentium. Dzisiaj możliwości techniczne są niewspółmiernie większe - problem można by zawsze rozwiązać osobnym, specjalizowanym układem biorącym na siebie te obliczenia. Dlatego dziwi mnie, że coś takiego jak hełm czy rękawice wirtualnej rzeczywistości nie leży na półkach sklepowych.
Obiecujące są dzisiaj eksperymenty z miniaturowymi projektorami. Skoro już pojawiły się prototypy telefonów komórkowych wyposażonych w generator obrazu rzucanego na ścianę, to być może wraz z dalszą miniaturyzacją osiągniemy możliwość bezpośredniej projekcji cyfrowego obrazu na siatkówkę oka, to o wiele lepsze rozwiązanie niż miniaturowe ekraniki tuż przed twarzą.
Piszesz, ze chciano w odcinku pokazac mentalnosc terrorysty. Ale ta "Sister" w szkole byla w tej grupie! Spisek? Ja tego nie kupiłem. Dlatego o wątku wspomiałem.
IMO chciano pokazać, że ta grupa to nie tylko banda znudzonych, bogatych dzieciaków, które już pobawiły się wirtualnym seksem i przemocą, a teraz szukają "wrażeń" w jakimś sekciarskim mistycyzmie. Sam fakt, że oni mają swoich ludzi w ważnych instytucjach zmienia postać rzeczy. Scenka z narysowaniem znaku nieskończoności przypomina mi trochę adekwatną sytuację z rybą w"Quo Vadis" (nie pamiętam czy było to u samego Sienkiewicza, ale z pewnością tak w tej klasycznej, amerykańskiej ekranizacji).
A swoja droga, to wybralbym sie do tego klubu z Holonecie. Oczywiscie tylko w celach badawczych ^^
Myślę, że nie Ty jeden.
Może mają dobrą kompresjętongue.gif to jest jedyny pomysł jaki mam aby to co mówią w serialu miało jakikolwiek sens i (lub jednostka u nich jest czymś innym niż u nas:P)
Właśnie ta jednostka też mnie dziwi. AFAIR w BSG unikano rzucania naszymi jednostkami na prawo i lewo. Dziś już wiemy kiedy toczy się akcja Caprici w stosunku do naszej rzeczywistości, więc powinno tym bardziej na to uważać... Ogólnie skąd założenie, że ich komputery też używają systemu dwójkowego, bajt to osiem bitów, kilobajt to 1024 bajty itp.?
#57
Napisano 23.04.2009 - |11:20|
generalnie na pcozatku samym nie wiedzialem o co sie rozchodzi ale pozniej juz wyjasnili, ze to fajny bajer zwany holonet. no i ta Z 16 letnia, niby geniusz, haker. troche bida z tym. no ale pilot mnie zaciekawil i ogladalem w pelnym skupieniu. czekam na kolejną dawkę, bo coś czuję że będzie to mój nowy narkotyk
#58
Napisano 23.04.2009 - |16:41|
No cóż... Wątek z genialną Zoe jeszcze jakoś przełknąłem - chociaż lepiej byłoby, gdyby w "rzeczywistym świecie" zrobili z niej nieśmiałą "nerd girl", taką "hakerkę" niespecjalnie popularną w szkole, zostającą po zajęciach w bibliotece itp., a w tej całej religii szukającej zrozumienia. Przebojową nastolatką mogłaby się stawać właśnie w holonecie. I już wątek byłby bardziej sensowny.
BTW serial teraz stoi na rozdrożu. Byle nie powstało nowe "Sarah Connor Chronicles".
#59
Napisano 23.04.2009 - |17:01|
Takie małe odniesienie do tego o czym mówicie --> http://www.scifi.com...ludes/myvu.htmlObiecujące są dzisiaj eksperymenty z miniaturowymi projektorami. Skoro już pojawiły się prototypy telefonów komórkowych wyposażonych w generator obrazu rzucanego na ścianę, to być może wraz z dalszą miniaturyzacją osiągniemy możliwość bezpośredniej projekcji cyfrowego obrazu na siatkówkę oka, to o wiele lepsze rozwiązanie niż miniaturowe ekraniki tuż przed twarzą.
Użytkownik biku1 edytował ten post 23.04.2009 - |17:03|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#60
Napisano 23.04.2009 - |17:21|
Sam pilot uważam za dobry i ciekawy ale nie porywający.
Mam nadzieję że fabuła serialu będzie bardzo dobrze przemyślana. Jakby nie było scenarzyści mają na to sporo czasu.
Tak więc kibicuje Caprice, jej poziomowi merytorycznemu, atrakcyjności dla widza jak i też oglądalności by stacja była zadowolona a my mieli możliwość zobaczyć kolejne sezony.
5 Tudors,House,Clone Wars,In Treatment,Glee,Top Gear,Archer,Justified,Louie,Big C
4 SGU,Secret Diary,Damages,Nip/Tuck,Medium,Crash,Entourage, Chuck,Dark Blue,Paradox
3 Caprica,Vampire Diaries,Weeds,Lost,In Plain Sight,Mentalist,Psych
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










