Tylko nie pytaj się gdzie , bo to wszystko sciśle tajneWszystko jasne, prototyp zbudowany. Pierwsze próby wkrótce, po nowym roku.
Technologia
#462
Napisano 04.01.2005 - |12:39|
Zaczne jako pierwszy :P
#1 Napewno nie działają w sposób banalnie prosty, tajemniczy czy niewyjaśniony :)
#2 Symbole to napewno nie są współżędne. (w takim sensie jak w układzie wsp.), symbole to adres :) adres to nie współżędne :)
Pozdrawiam
ps.1. Zastanawiał się ktoś może jak gwiazdozbiory reprezentowane przez symbole mają się do lokacji planety (pewno nie bo za mało info o lokacjach planet)
ps.2. Co z symbolem wyjścia/wejścia (ostatnim) ? na każdej planecie inny ?, na każdej planecie 1 z 39 ? czy jeszcze inaczej ?
Użytkownik DeeL edytował ten post 04.01.2005 - |12:42|
:: Teoria działania wrot ... ::
:: Na Orion Tokra :: Na moim forum (aktualne)::
#463
Napisano 04.01.2005 - |14:21|
W przestrzenie przeciać 2 proste jest ciężko, co dopiero 3. Zmieżam do tego że nie każdy adres dawał by 3 proste przecinające się w 1 punkcie :) Pozatym poco mają przecinać się aż 3 skoro konkretny Punkt uzyskuje się już przy przecięciu 2 prostych.1. Nastepuje wybranie adresu. W pierwszych szesciu symbolach okreslane sa wspolrzedne punktu docelowego na podstawie gwiazdozbiorow widocznych z Ziemi (trzy pary wytyczaja proste, w punkcie przeciecia jest punkt docelowy, symbol siodmy to symbol swiata z ktorego otwieramy wrota).
2. (...) zostaje otwarty korytarz (wormhole) przez nasz wszechswiat. dzialanie takigo produktu jest swietnie wytlumaczone w Hiperprzestrzeni michio kaku (polecam!), ale pokrotce chodzi o to, ze przestrzen zaczyna przypominac kartke. jej konce zostaja zawiniete (na jednym my, na drugim wrota docelowe) i zostaje poza naszymi wymiarami otwarty korytarz pomiedzy obiema krawedziami (stad zwany podprzestrzennym).
3. Niebieska powierzchnia wody, to nic innego, jak niewielkie pole silowe o slabej mocy - aby przejsc przez wrota nalezy swiadomie pokonac opor pola - dlatego przez wrotanie przechodza samorzutnie gazy i ciecze. W momencie przejscia materii przz wrota, zostaje ona rozlozona na energie i w takiej postaci jest przesylana z predkoscia swiatla przez korytarz.
Zawijanie przestrzeni i to jak prowadzony przez przestrzeń/pod przestrzeń jest korytaż to zupełnie inna "bajka" na długą dyskusje, faktem jest że napewno nie jest to linia prosta (zakrety podczas przechodzenia przez wrota, bylo to widać pare razy w filmie i serialu), co do predkości, tego niewie nikt, nie musi to być prędkość swiatłą, bo jeśli w zagiętej przestrzeni tunel podprzestrzenny miał by 1 m dlugości to wystarczy poruszać się 1m/s zeby w sekunde pokonać tą odległość.
Reasumując, teorie działania wrót można wytłumaczyć na wiele sposobów, do teraz nie wiemy jaki jest najbliższy "prawdy", tak czy siak nie jest to takie banalne i oczywiste jak zostało opisane przez ciebie :)
Najwiekszy problem w rozważaniach stanowi to jak te tajemnicze 7 symboli ma się do położenia planety docelowej (wrót) i którędy prowadzony jest tunel, linia prosta czy "zawijana".
Co do 7 symbolu, dywaguje się tutaj wokół tego a nikt nadal nie powiedział jak to z nim jest, czy ktoś pomyślał że gdyby na każdej planecie był INNY to dawało by to 37^6=2 565 726 409 symboli, wyobrażacie sobie ile to jest ? No to wyobraźcie sobie że ktoś wymyślał tyle symboli (liter/znaków), po to tylko by każda planeta miała literke używaną jako "enter" na DHD, wklepujesz 6 znaczków i "enter" czyli znaczek wyjścia.
Pozdrawiam DeeL - obalacz teori :)
Użytkownik DeeL edytował ten post 04.01.2005 - |14:22|
:: Teoria działania wrot ... ::
:: Na Orion Tokra :: Na moim forum (aktualne)::
#464
Napisano 04.01.2005 - |15:18|
Heh "pobawie się" w obalanie teori
W przestrzenie przeciać 2 proste jest ciężko, co dopiero 3. Zmieżam do tego że nie każdy adres dawał by 3 proste przecinające się w 1 punkciePozatym poco mają przecinać się aż 3 skoro konkretny Punkt uzyskuje się już przy przecięciu 2 prostych.
Wg mnie te 6 gwiazdozbiorow okresla obaszar w 3 wymiarowej przestrzeni gdzie wystepuja jedne jedyne wrota. Przeciez wszyscy wiemy ze planety, uklady i gwiazdozbiory poruszaja sie wzgledem siebie.
Co prawda nie rozumiem o co chodzilo z tworzeniem programu uwzgledniajacego dryf planet. Zdaje sie ze symbole to tylko przyblizone dane dzieki ktorym DHD moze wyliczyc o ktore wrota nam chodzi.
Zawijanie przestrzeni i to jak prowadzony przez przestrzeń/pod przestrzeń jest korytaż to zupełnie inna "bajka" na długą dyskusje, faktem jest że napewno nie jest to linia prosta (zakrety podczas przechodzenia przez wrota, bylo to widać pare razy w filmie i serialu), co do predkości, tego niewie nikt, nie musi to być prędkość swiatłą, bo jeśli w zagiętej przestrzeni tunel podprzestrzenny miał by 1 m dlugości to wystarczy poruszać się 1m/s zeby w sekunde pokonać tą odległość.
Reasumując, teorie działania wrót można wytłumaczyć na wiele sposobów, do teraz nie wiemy jaki jest najbliższy "prawdy", tak czy siak nie jest to takie banalne i oczywiste jak zostało opisane przez ciebie
Problem w tym ze w serialu tunel biegnie przez planety gwiazdy... W odcinku Red Sky zapoczatkowali reakcje chemiczna w gwiezdzie, a potem chcieli naprawic to wysylajac jakis pierwiastek prosto w gwiazde w postaci energii. Wg mnie tworcy serialu tu przekombinowali. Bo wynikaloby z tego ze przy kazdym otwarciu wrot tworzony jest tunel biegnący w naszym (lub zaraz przy) wymiarze o odrębnych prawach fizycznych, za to mogący interferować z naszym wszechświatem. (przekombinowane)
Najwiekszy problem w rozważaniach stanowi to jak te tajemnicze 7 symboli ma się do położenia planety docelowej (wrót) i którędy prowadzony jest tunel, linia prosta czy "zawijana".
Co do 7 symbolu, dywaguje się tutaj wokół tego a nikt nadal nie powiedział jak to z nim jest, czy ktoś pomyślał że gdyby na każdej planecie był INNY to dawało by to 37^6=2 565 726 409 symboli, wyobrażacie sobie ile to jest ? No to wyobraźcie sobie że ktoś wymyślał tyle symboli (liter/znaków), po to tylko by każda planeta miała literke używaną jako "enter" na DHD, wklepujesz 6 znaczków i "enter" czyli znaczek wyjścia.
Pozdrawiam DeeL - obalacz teori
Co prawda i w filmie i w serialu bylo powiedziane o tym ze kazda planeta ma inny symbol, ale to naprawde bez sensu. Weźcie pod uwage że w filmie wrota na Abydos miały wszystkie symbole inne. A co do 7 symbolu, to to musi być punkt wyjscia, to było mówione kikanaście razy. Najpewniej ten symbol pobiera z DHD informacje skad "dzwonimy", dzieki czemu drugie wrota wiedzą z którego kierunku mają przyjąć połączenie. A czerwony guzik na DHD to coś w rodzaju "POWERA", jak są wszystkie współżędne wklepane zaczyna się ich obróbka i wysłanie w kosmos.
#465
Napisano 04.01.2005 - |17:44|
Tak czy inaczej Obi zrobił nam wreszcie temat tyczący się tylko kwesti związanych z wrotami :) wiec jak ktoś ma coś do dodania albo powiedzenia w tej kwesti to odsyłam tutaj -> :: Stargate\Stargate - SG-1\Mechanika Wrót :: [last.post] ::
Pozdrawiam
:: Teoria działania wrot ... ::
:: Na Orion Tokra :: Na moim forum (aktualne)::
#466
Napisano 04.01.2005 - |23:19|
Heh widze Thomass sie zreflektował, i porzucił to czym kiedyś mnie zaciekawił czyli porównanie adresu planety do adresu IP
jest w tym nawiasem mówiąc wiele sensu
tylko i wylacznie dlatego że Sam byla wstanie określić położenie planety na bazie adresu, chodzi mi o tą planete gdzie znalezli ZPM. Najlepiej byloby poprostu przycisnąć scenarzystów do wyjasnienia pewnych kwestii, bo w każdym odcinku tlumaczą jak im wygodnie...
#467
Napisano 02.06.2005 - |22:06|
#468
Napisano 03.06.2005 - |08:07|
#469
Napisano 03.06.2005 - |12:32|
Może, dlatego że im szybciej się strzela tym siła rażenia mniejsza.A jesli mozna cala serja to czemu nigdy nikt tego jie robi?
Serią jako taką raczej nie da się strzelać...
Jak widać można strzelać serią i regulować szybkość bo robił to Bra'tac.
tekst z encyklopedi:
Broń Osobista (Staf Weapon)
Podstawowa broń Jaffa, prywatnej armii Goa'uldów. To typ lasera plazmowo-gazowego. Jest śmiertelną bronią, nieco staroświecką lecz wzbudzającą respekt. Salwa z broni przypomina wiązkę pomarańczowego czegoś lecącego dość szybko. Kruszy skały a rany po strzale są wypalonymi czarnymi dziurami. Broń nie przebija osobistego pola ochronnego. W rękach sprawnego Jaffa jest także narzędziem tortur.
#470
Napisano 16.09.2005 - |17:26|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#471
Napisano 16.09.2005 - |21:37|
#472
Napisano 23.12.2005 - |19:31|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#473
Napisano 23.12.2005 - |19:54|
Tak. I to kilka razy . Na pewno nie są to żywe istoty (bo to niepasowało by do pradwanych ) .Czy zastanawialiscie sie kiedyś czym są drony Pradawnych? Oczywsite jest, że wyglądają jak kalmarki, ale czy są żywe?
Odnuża dron (wedłóg mnie ) , są odpowiedzialne za napęd i sterowania , natomiast w "główce kalmara " znajduje się ładunek - który zapewne jest jakąś wersją ZPM (odpowiednio małej mocy ) .
#474
Napisano 24.12.2005 - |09:09|
Odnuża dron (wedłóg mnie ) , są odpowiedzialne za napęd i sterowania , natomiast w "główce kalmara " znajduje się ładunek - który zapewne jest jakąś wersją ZPM (odpowiednio małej mocy ) .
Raczej nie jest to ładunek "stały" (w tej główce). Widać to w ostatnim odcinku Atlantisa gdy zabrakło zasilania pospadały jak kamienie. Gdyby jakiś ładunek tam był to prawdopodobnie eksplodowały by i tak.
Dalej (również w ostatnim Atlantisie) Rodney przebija przy użycie jednej drony sztolnie na powierzchnię aby "zaczerpnąć" swieżego powietrza. Widac więc, że w jakiś sposób drony regulują ilość niezbędnej energi do przebicia przeszkody (tu zadziałała jak pocisk kumulacyjny). To samo było w ostatnim odcinku 7 sezonu SG-1 gdy drony i atakowały i zabijały w pomieszczeniach placówki Prawdawnych na Antarktydzie superżołnierzy Anubisa nie nieszcząc samej placówki. Te same drony niszczyły statki nad Antarktydą i zniszczyły flotę Anubisa.
A więc w jakiś sposób drony regulują siłę eksplozji - jak sądzę potrzebną ilość energii (zarówno do lotu jak i do eksplozji) w ostatniej chwili otrzymują z centralnego ZPM.
::. GRUPA TARDIS .::
#475
Napisano 25.12.2005 - |13:21|
Raczej nie jest to ładunek "stały" (w tej główce). Widać to w ostatnim odcinku Atlantisa gdy zabrakło zasilania pospadały jak kamienie. Gdyby jakiś ładunek tam był to prawdopodobnie eksplodowały by i tak
Nie wydaje mi się to słuszne. Drony pospadały bo po stracie zasilania nikt ich nie kontrolował ( to pewnie takie zabezpieczenie pradawnych w razie awarii zasilania „kalmarki” nie zrobią nikomu krzywdy bo się dezaktywują ).jak sądzę potrzebną ilość energii (zarówno do lotu jak i do eksplozji) w ostatniej chwili otrzymują z centralnego ZPM
#476
Napisano 25.12.2005 - |14:01|
To w takim razie dlaczego drony pożarły ZPM w ciagu 1 minuty skoro mają swoje zasilanie? Sam jestem skłonny raczej przychylić się do wersji, że drony nie wybuchają, tylko korzystają z własnej energii kinetycznej, a energia z ZPM pożytkowana jest na omijanie pól siłowych.Według mnie drony to cos w rodzaju rakiet i tyle, w „głowie” znajduje się ładunek wybuchowy, a odnóża mogą służyć do szybkiego zmieniania toru lotu.
Nie wydaje mi się to słuszne. Drony pospadały bo po stracie zasilania nikt ich nie kontrolował ( to pewnie takie zabezpieczenie pradawnych w razie awarii zasilania „kalmarki” nie zrobią nikomu krzywdy bo się dezaktywują ).
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#477
Napisano 25.12.2005 - |14:41|
Nie wydaje mi się to słuszne. Drony pospadały bo po stracie zasilania nikt ich nie kontrolował ( to pewnie takie zabezpieczenie pradawnych w razie awarii zasilania „kalmarki” nie zrobią nikomu krzywdy bo się dezaktywują ).
Rozumiem, że w razie zaniku zasilania z ZPM przestają reagować i spadają ale dlaczego więc ta sama drona raz zabija superżołnierza nie robiąc szkód w pomieszczeniu, raz przetapaia sobie drogę na powierzcjnię nie czyniąc szkód innych niż tunel, raz eksploduje rozrzucając wokół ziemię i szczątki zniszczonej chałupy a raz przenika przez osłony statku Anubisa i przebija w eksplozji pancerz jego statku ?
Gdyby w głowicy był "stały" materiał wybuchowy (lub "stała" jego ilość) za każdym razem musiałaby działać/eksplodować identycznie. A jednak jej działania są różne w zależności od "rodzaju" przeciwnika.
Użytkownik psjodko edytował ten post 25.12.2005 - |14:41|
::. GRUPA TARDIS .::
#478
Napisano 25.12.2005 - |15:07|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#480
Napisano 25.12.2005 - |16:17|
moze jest to po prostu bron inteligentna i tyle.
Dokładnie to miałem na mysli.
Jest inteligentna i pobiera z centralnego ZPM tyle energii żeby zniszczyc konkretny cel.
Raz używana jest jako kula karabinowa, raz jako bomba a raz jako pocisk kumulacyjny.
Stąd wyłaczenie zasilania centralnego powoduje, że drona jest całkowicie bezużyteczna. Nie tylko traci zdolnośc do lotu ale nie można jej nawet wrzucić do ogniska żeby spowodować wybuch ani w żaden inny sposób aktywować. Nie dastarczając jednoczesnie do jej głowicy odpowiedniej ilości energii potrzebnej do zniszczenia celu.
Użytkownik psjodko edytował ten post 25.12.2005 - |16:18|
::. GRUPA TARDIS .::
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









