Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pierwsze wrażenia o serialu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
28 odpowiedzi w tym temacie

#21 lisz55

lisz55

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 32 postów

Napisano 13.04.2007 - |20:22|

Jak dla mnie to 1 i 2 sezon to najlepsze sezony sg1. Moze też po cześci dlatego, że jakis tam sentyment pozostaje po tych 2 sezonach w tvn :D Wtedy myślałem, że to już byl koniec i gdyby nie jakiś szczęśliwy traf jakieś 9 miesięcy temu to bym nadal żył w błogiej nieświadomości i nie obejrzałbym pozostałych 8 sezonów :D
  • 0

#22 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.06.2007 - |14:17|

No i skończyłem. Serial pełen banału, przewidywalności, nielogiczności, bezsensów i wręcz idiotyzmów. I co z tego? I tak go pokochałem :D Mogę go spokojnie uznać za jeden z moich ulubionych. Napisałbym coś więcej, ale jakoś mi w tym momencie trudno się skupić, bo mam jeszcze świeżo w pamięci ostatnie przejście SG-1 przez wrota.

No i co teraz? Atlantis raczej odpada, może ma ktoś dla mnie jakąś inną s/f-ową produkcję? Warto brać się za Farscape'a?
  • 0

#23 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 05.06.2007 - |14:18|

Baybylon 5; SAAB; za Farka chwyć się jak chcesz coś jeszcze lżejszego niż SG; IMHO w farku wszystko jest z przymrużeniem oka; i niech twa ścieżka przebiega z daleka od Andromedy :) ;

Użytkownik inwe edytował ten post 05.06.2007 - |14:19|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#24 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 05.06.2007 - |14:47|

Farka chwyć się jak chcesz coś jeszcze lżejszego niż SG


Czy Farek jest znowu lżejszy od SG? No nie wiem, nie wiem. John Crichton wprowadzał dużo tego "przymrużenia" ale sam serial chyba jednak niesie coś więcej niz SG i dla mnie był głębszy. Tak czy siak naprawdę warto poświęcić czas na obejrzenie tej produkcji. Tradycyjnie polecam też "Firefly" - jak dla mnie jeden z najlepszych seriali SF.

Użytkownik Wodzu edytował ten post 05.06.2007 - |14:47|

  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#25 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 05.06.2007 - |15:04|

o tak zdecydowanie Firefly jest godny polecenia;

co do Farka to miszmasz gatunków(vide 2 eksploatowane przeze mnie przykłady wampir wysysający ludzkiego ducha i zatrzymanie czasu za pomocą umysłu) fantasy+Sci-Fi z niewiarygodną ścieżką technologiczną i czasami
kretyńskim moralizatorstwem; Farek zupełnie by się nie bronił, gdyby nie humor(Rigel rządzi :) ); SG był rozrywkowy to fakt, moralizatorstwo jednak mniej nachalne, bardziej wiarygodna ścieżka rozwoju itp; z ww. powodów bardziej poważnie traktuje SG niż Farka;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#26 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.06.2007 - |15:20|

Andromedy tykać nie zamierzałem ;) Choć dr Lam kusi... :D Chyba spróbuję z Farscape'em, bo mam już 4 pierwsze odcinki na dysku. Ewentualnie później Firefly i Babylon 5. Poprosiłbym jeszcze o rozwinięcie skrótu SAAB, bo za choleręnie jestem w stanie tego rozszyfrować ;)

Aaaa, już widzę - "Space Above and Beyond".

Użytkownik kefir edytował ten post 05.06.2007 - |15:23|

  • 0

#27 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 05.06.2007 - |16:40|

kefir, ale dlaczego "Atlantis raczej odpada" ??
ja tez z pewna taka niesmialoscia ;) podeszlam do tego serialu, i musze ci powiedziec, ze mam calkiem pozytywne odczucia...

sprobuj!
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#28 kefir

kefir

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 318 postów
  • Miastoz Łodzi

Napisano 05.06.2007 - |17:09|

Obejrzałem 7 odcinków i zdecydowana większość z nich stoi na tak niskim poziomie, że wręcz nie da się na to patrzeć. Tylko McKay wymiata, ale to zdecydowanie za mało ;)
  • 0

#29 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 05.06.2007 - |17:09|

To ja powiem tak seriale sf (znane mi) od najpoważniejszego do tych lekkich.
1. BSG (zero humoru)
2. Babylon 5 (jeżeli nie wciąga od razu to wytrwać do 2x09 Comming of Shadows i powinno pójść z górki) - dla mnie wzór Sf
3. SG-1 ( ale i tak większy sentyment mam to tego serialu- blisko 8 lat oglądania :) )
4. Farscape (1 pełny sezon- właśnie skończyłem ostatni odcinek)- narazie miłym zaskoczeniem były drobne, ale cieszące duszę niekonwecjonalne rozwinięcia akcji.
5. (miejsce domyślne dla StarTreków- co nieco widziałem, ale za mało na pełną ocenę)
6. SGA (od 3x02 to jakieś same popłuczyny, jedynie Echoes mi leży)

Niedawno zapoznałem się z Carnivale- majstersztyk, cudo, po prostu brak słów. :aniolek:

SG-1 może i jest naiwne i miejscami to aż strasznie, ale przez 10 sezonów zobaczyliśmy tyle twarzy tego serialu- to jest prawdziwy świat, universum, które żyje własnym życiem i już podejrzewam na stałe wpisało się w świat SF.
Jest to jedyne prawdziwie kosmiczne SF (ze znanych mi ofkorse), którego pomysł startowy nie jest jakąś wariacją StarTreka. (oczywiście po 5 sezonie Sg-1 powoli przejeło standardy wyznaczone przez Treka, ale to już inna bajka)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych