Pierwsze wrażenia o serialu
#21
Napisano 13.04.2007 - |20:22|
#22
Napisano 05.06.2007 - |14:17|
No i co teraz? Atlantis raczej odpada, może ma ktoś dla mnie jakąś inną s/f-ową produkcję? Warto brać się za Farscape'a?
#23
Napisano 05.06.2007 - |14:18|
Użytkownik inwe edytował ten post 05.06.2007 - |14:19|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#24
Napisano 05.06.2007 - |14:47|
Farka chwyć się jak chcesz coś jeszcze lżejszego niż SG
Czy Farek jest znowu lżejszy od SG? No nie wiem, nie wiem. John Crichton wprowadzał dużo tego "przymrużenia" ale sam serial chyba jednak niesie coś więcej niz SG i dla mnie był głębszy. Tak czy siak naprawdę warto poświęcić czas na obejrzenie tej produkcji. Tradycyjnie polecam też "Firefly" - jak dla mnie jeden z najlepszych seriali SF.
Użytkownik Wodzu edytował ten post 05.06.2007 - |14:47|
...:::Son of Anarchy:::...
#25
Napisano 05.06.2007 - |15:04|
co do Farka to miszmasz gatunków(vide 2 eksploatowane przeze mnie przykłady wampir wysysający ludzkiego ducha i zatrzymanie czasu za pomocą umysłu) fantasy+Sci-Fi z niewiarygodną ścieżką technologiczną i czasami
kretyńskim moralizatorstwem; Farek zupełnie by się nie bronił, gdyby nie humor(Rigel rządzi
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#26
Napisano 05.06.2007 - |15:20|
Aaaa, już widzę - "Space Above and Beyond".
Użytkownik kefir edytował ten post 05.06.2007 - |15:23|
#27
Napisano 05.06.2007 - |16:40|
ja tez z pewna taka niesmialoscia
sprobuj!
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#28
Napisano 05.06.2007 - |17:09|
#29
Napisano 05.06.2007 - |17:09|
1. BSG (zero humoru)
2. Babylon 5 (jeżeli nie wciąga od razu to wytrwać do 2x09 Comming of Shadows i powinno pójść z górki) - dla mnie wzór Sf
3. SG-1 ( ale i tak większy sentyment mam to tego serialu- blisko 8 lat oglądania
4. Farscape (1 pełny sezon- właśnie skończyłem ostatni odcinek)- narazie miłym zaskoczeniem były drobne, ale cieszące duszę niekonwecjonalne rozwinięcia akcji.
5. (miejsce domyślne dla StarTreków- co nieco widziałem, ale za mało na pełną ocenę)
6. SGA (od 3x02 to jakieś same popłuczyny, jedynie Echoes mi leży)
Niedawno zapoznałem się z Carnivale- majstersztyk, cudo, po prostu brak słów. :aniolek:
SG-1 może i jest naiwne i miejscami to aż strasznie, ale przez 10 sezonów zobaczyliśmy tyle twarzy tego serialu- to jest prawdziwy świat, universum, które żyje własnym życiem i już podejrzewam na stałe wpisało się w świat SF.
Jest to jedyne prawdziwie kosmiczne SF (ze znanych mi ofkorse), którego pomysł startowy nie jest jakąś wariacją StarTreka. (oczywiście po 5 sezonie Sg-1 powoli przejeło standardy wyznaczone przez Treka, ale to już inna bajka)
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








