Nowe wrota
#21
Napisano 02.01.2007 - |19:22|
#22
Napisano 03.01.2007 - |09:24|
#23
Napisano 04.01.2007 - |00:22|
Użytkownik silent_ edytował ten post 04.01.2007 - |00:25|
#24
Napisano 13.01.2007 - |01:38|
#25
Napisano 15.01.2007 - |20:19|
#26
Napisano 15.01.2007 - |22:03|
#27
Napisano 16.01.2007 - |19:53|
Ja preferuje wrota z Atlantis:) Gdyby ktoś wykopał takie wrota jak są w serialu w naszej galaktyce to pewnie by pomyślał a ) co to za kupa żelastwa b ) ciekawie do czego ludzie pierwotni tego używali -> przecież one kompletnie nie wyglądają na zaawansowane.... (Wyobrażam sobie od razu taki telefon komórkowy albo komputer z wyglądem ala "wielka metalowa cegła z mechanicznymi elementami"Dokładnie tak - są gadżetem, mało tego - mało znaczącym, bo w serialu prawie w ogóle się nie pojawiają. W SG1 kochałem moment ustawiania się symboli, tą parę, ten dźwięk ustawiających się symboli, alarm w tle i głos mówiący: "incoming traveler" lub "... chevron six encoded, cheveron seven... locked". Dźwięk i wygląd zamykającej się przesłony, a nie jakieś światełko. Po prostu były świetnie zrobione. Te w Atlantis były tylko nastawione na nowocześniejszy i według twórców bardziej 'bajerancki' wygląd, co może im i wyszło, ale nie przypadło mi do gustu w ogóle.
Użytkownik michal_zxc edytował ten post 16.01.2007 - |19:58|
"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam
#28
Napisano 16.01.2007 - |22:09|
#29
Napisano 16.01.2007 - |22:50|
kurcze, ale ja cie nie wyrecze, to przekracza chyba moje mozliwosci...
wrota na Atlantis sa okropne, plastikowo-gumowe, swiatelka jak diody - zabawki w pokoju 10ciolatka, pstryk i dziala....
przeciez wrota to jest otwieranie wormhola, laczenie dwoch krancow galaktyki, wielka moc potrzebna.....
zeby to pokazac, potrzebna jest kupa zelastwa, halas, huk, dym, para, ogien, wybuch, swiatko, bo ja wiem, co jeszcze.
ze to wyglada prymitywnie??? akurat, ktos ma moze takie a takie wyobrazenie o techologii, ze jak cos jest nowoczesne, to musi byc gladkie, zaokraglone, miec male niebieskie diodki i byc polmalowane na srebrny albo jeszcze niebieski metallic... a kto powiedzial, ze pradawni mieli taki sam zmysl estetyczny, co ludzie na poczatku 21go wieku?
no kto ?
- kolega michal powiedzial...
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#30
Napisano 17.01.2007 - |00:52|
Jak wiemy można wrota z tostera zrobić i zasilać z miejskiej sieci energetycznej więc nie przesadzał bym z tymi wymaganiami:)przeciez wrota to jest otwieranie wormhola, laczenie dwoch krancow galaktyki, wielka moc potrzebna.....
zeby to pokazac, potrzebna jest kupa zelastwa, halas, huk, dym, para, ogien, wybuch, swiatko, bo ja wiem, co jeszcze.
Tzn pacząc na atlantis to pradawni mieli taki sam zmysł estetyczny jak ja mam, więc mam podstawy do sądzenia że nasze opinie estetyczne dotyczące wrót w naszej galaktyce by się pokrywały:D.. a kto powiedzial, ze pradawni mieli taki sam zmysl estetyczny, co ludzie na poczatku 21go wieku?
no kto ?
- kolega michal powiedzial...
"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam
#31
Napisano 17.01.2007 - |13:19|
koncepcja wormhole to nie bujda, wielu astrofizykow bardzo powaznie akceptuje to zjawisko np hawking czy Michio Kaku
Użytkownik silent_ edytował ten post 17.01.2007 - |13:24|
#32
Napisano 17.01.2007 - |17:01|
W pełni go w tym stwierdzeniu popieram.- Dlaczego to się nie kręci? Jest okrągłe. Chcę żeby się kręciło. Natychmiast. Kręcenie jest fajniejsze od niekręcenia.
We wrotach Atlantydowych nie widać tej potężnej mocy potrzebnej do utworzenia tunelu. Podczas wybierania adresu nic się nie dzieje. Ot przelatują jakieś światełka i nagle jest po sprawie. Jakaś taka normalność jak wyprawa do drugiego pokoju.
W SG-1 otworzenie wrót to cała procedura i stan gotowości. Czy my lecimy, czy do nas lecą, to swego rodzaju fascynujące zdarzenie. Zaskakujące klamry to coś pięknego. Dźwięki wrót to majstersztyk.
W Atlantydzie coś tam bzyczy jak przydźwięk sieciowy. Poza tym wrota SG-1 sprawiają wrażenie solidnej konstrukcji. Te Atlantydowe wyglądają jak tandetna zabawka dla dzieci z plastiku chińskiej produkcji. SG-1 są surowe, wręcz brutalne formą, a Atlantydowe takie bezpłciowe.
Mam nadzieję, że producenci nie zaczną znowu "unowocześniać" wrót bo mogą przedłożyć formę nad jakość.

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#33
Napisano 17.01.2007 - |18:42|
Wrota z Atlantis są jakby wyciągnięte z Windowsa XP. Wszędzie ten śliczny błekit, pozytywne kolorki, miód i orzeszki, bleee.
#34
Napisano 17.01.2007 - |19:00|
W lazdym razie co do Atlantis i ich Wrót-się nad tym zastanawiałem. Ogólnie estetyka Atlantisu jest dziwaczna. Tandetna jak cholera. Obrzydliwie kiczowata momentami. I zupełnie nie pasuje do Pradawnych. Nawet plaćówka na Antarktydzie jest niepodobna do Atlantis w żaden sposób. Ba! Jest ładniejsza i lepiej się prezentuje jako coś, co stworzyli Pradawni, mimo źe jak pierwszy raz ją zobaczyłem, to byłem rozczarowany.
Zastanawiałem się ostatnio nad tym, jak powinny wyglądać Wrota na Atlantisie jak i samo Atlantis w środku. Stwierdziłem, że twórcy mieli dobry zamysł, ale im kasy nie starczyło na dekoracje, jak i też troche pokpili sprawe. Albo dali za dużo wolnej ręki studiu.
Wrota na Atlantis mają być nowocześniejsze, a adresy wybierane szybciej-stąd te światełka i graficzne wybieranie adresu, miast mechanicznego. Inny kolor chevronów symbolizuje inny system Wrót. Jednak cała reszta jest pretty the same-poszczególne wzory na Wrotach, szczegóły itp. Analizujac niekóre elementy wystroju architektonicznego Atlanits i Aurory doszedłem do wniosku, że twórcy mieli w zamyśle co innego, niż im wyszło. Bazując na tym przeczuciu wykonałem kilka szkiców (Jezuuu, ale ja jestem pokopanym maniakem Stargate
Wrota w tym przypadku mają tylko jeden znany nam element z naszej galaktyki-chevrony. Na moim szkicu powiekszyłem symbole, ale jednoczesnie zmniejszyłem całość wrót, średnicę wewnętrzną pozostawiając tą samą.
Wyeleminowałem 99% wzoru na wrotach po obu stronach, zostawiajac gładką powierzchnię. Wrota zrobiły sie troche bardziej cieńkie.
Co do wybierania adresu-połączyłem idee obu typów Wrót. W atlantis należy zachowac szybkosć wbijania adresu. A z rugiej strony-nie ma kręcenia, nie ma fajności
Tylko że w dwóch wymiarach.
Dla zwolenników świecenia (chcę żeby się swiieciło! świecenie jest znacznie fajniejsze niz nie świecenie!) można pójść na kompromis i zgodzić się na podświetlenie symbolu, gdy zostanie wbity. A więc uruchomienie Wrót wyglądałoby tak:
-wbijamy adres
-pierścieniw się krecą
-w momencie wskoczenia symbolu dany chevron się zapala i blokuje
-Gdy wszystkie symbole są na miejscu i ostanti chevron się zablokuje, wszystkie chevrony powracają w tym samym momencie na pozycje początkowe. W tym samym momencie powstaje wormhole (nie tak jak dotychczas, ze wbijalismny adres, pojedynczy chevron się lockował i wracał na miejsce)
-ew.punkty mogą być podświetlane
Użytkownik Zarrow edytował ten post 17.01.2007 - |19:04|
#35
Napisano 17.01.2007 - |20:42|
moze teraz moje male porownanie
gwiezdne wrota z SG1 ->
http://www.musclecar...amaro-1969f.jpg
gwiezdne wrota z atlantis
http://tuning.pl/gal...KIO_5389_10.jpg
#36
Napisano 18.01.2007 - |11:15|
Powiem, tak. Jest miejsce na avatar, więc musi być avatar. :-PTrochę to zastanawiające, z eLucas tka nie lubi wrót z atlantisa, a jendka ma je na awatarze biggrin.gif
Nie mogę jako fan SG-1 wstawić tam zdjęcia Pameli, bo to by było świętokradztwo.
Wrota Atlantisowe mimo swojej plastikowości i optycznej kruchości ładnie się świecą a jak napisałeś świecenie jest ładniejsze od nieświecenia. Z dwojga złego wolę chevron od Pameli, zwłaszcza, że sam go zmontowałem z trzech zdjęć z filmu.
Co do twojego pomysłu z wrotami, to przyznam, że chwilę mi zajęło wyobrażenie sobie ich wyglądu i działania. Powinieneś się zastanowić nad zostaniem konsultantem technicznym w nowym Stargate. Twoje wrota wyglądają trochę skomplikowanie, jednak jak chwilę pomyśleć okazuje się, że rozwiązanie z kilkoma niezależnymi pierścieniami jest genialne. Przy założeniu, że każdy z nich będzie miał kilkadziesiąt różnych symboli to można tworzyć mnóstwo ich wzajemnych kombinacji. 4 symbole z 4 obręczy z puli kilkudziesięciu symboli na każdy pierścień to po prostu full wypas. Jeśli nasze i pegazowe wrota porównać do możliwości twoich, to aż strach pomyśleć, co przy pomocy twoich można zdziałać.
Co do chevronów, to zawsze mnie zastanawiało dlaczego tylko główny się porusza i blokuje a reszta jedynie się świeci. Zawsze byłem zdania, że blokować powinny się kolejno wszystkie chevrony w chwili wprowadzania kolejnego symbolu dlatego popieram twój pomysł.
baloo: Tego stwierdzenia właśnie mi brakowało. Trafiłeś w samo sedno.
Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 18.01.2007 - |11:15|

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#37
Napisano 18.01.2007 - |20:37|
co do Zarrowa jako konsultanta technicznego - ciekawe by to bylo
a ja bym mogla projektowac stroje dla nie-Tauri
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#38
Napisano 18.01.2007 - |23:44|
Użytkownik Zarrow edytował ten post 18.01.2007 - |23:44|
#39
Napisano 19.01.2007 - |06:43|
ale, oops, chyba offtopujemy...
yy no to, ten tego, moim zdaniem, wrota powinny byc takie jak w SG-1 . ilez mozna udziwniac
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#40
Napisano 19.01.2007 - |20:51|
EDIT: ciągle offtopuję, ale cóż poradzić. Rzecz jest na razie zbyt mała, by zaczynać nowy temat z nią..
Dokonałem przeróbki Gate Roomu Atlantis wedle stylu ancient outpost. I jestem zdruzgotany. To jest zaledwie kila linii, kilka prostych chwytów, a wszystko zmieniają... I się zastanawiam-mając tak znakomity materiał architektoniczny, jakim była plaćówka na Antarktydzie...Jak scenografowie mogli tak s p i e p r z y ć sprawę?
Użytkownik Zarrow edytował ten post 19.01.2007 - |21:42|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








