i tu mamy podwaliny na stargate 3
Użytkownik silent_ edytował ten post 16.12.2006 - |22:05|
Napisano 16.12.2006 - |22:03|
Użytkownik silent_ edytował ten post 16.12.2006 - |22:05|
Napisano 16.12.2006 - |22:10|
Napisano 16.12.2006 - |22:26|
Napisano 16.12.2006 - |22:45|
Napisano 17.12.2006 - |09:14|
Moim zdaniem pierwszy z filmów o SG będzie końcem historii o Ori, natomiast drugi początkiem nowego serialu, np. Daniel i Vala przeniosą się w czasy przymierza 4 ras i nie będą mogli wrócić, a cały serial będzie poznawaniem początków przymierza, szansą na poznanie żyjących Pradawnych no i Furlingów
Zarrow, zgadzam się, bo jeżeli tak będzie wyglądać nowy serial w świecie stargate to wróże mu kasacje w połowie sezonu :/Boże uchowaj przed takimi pomysłami...
Użytkownik SiLenT edytował ten post 17.12.2006 - |09:16|
Greed is eternal.
Napisano 17.12.2006 - |09:15|
Użytkownik Juki edytował ten post 17.12.2006 - |09:19|

Napisano 17.12.2006 - |18:44|
Napisano 17.12.2006 - |19:51|
Napisano 17.12.2006 - |20:32|
Napisano 17.12.2006 - |20:37|
Napisano 17.12.2006 - |21:16|
Zgadzam się z SiLenTem w 100%, a mianowicie. Dość akcji kiedy jeden członek drużyny załatwia cały oddział Jaffa przy pomocy dwóch '' dziewięćdziesiątek '' nie zmieniając przy tym magazynków...- koniec z akcjami w stylu: Teal'c z dwoma P90 - no bez jaj co to za cyrk
Niczego bardziej bym nie chciał w Stargate 3 jak powrotu Tok'ra i Tollan... Te dwie nacje niesamowicie przypadły mi do gustu (wiadomo jak każde mają swoje wady i zalety). Tok'ra napewno gdzieś są... tylko gdzie?! Miło by było gdyby po czasie powrócili, znaleźli jakąś swoją starą zaginioną królową poszerzyli swoje szeregi, ustatkowali się i nabrali troche więcej zaufania do Tauri :> Gdyby ich troche zreorganizować (jakieś nowe mundury, podejście do sprawy) z ich pomocą serial mógłby się niesamowicie rozwinąć... W kwesti Tollan to nie wiadomo czy są, chociaż naprawde wątpie żeby nikt z tak zaawansowanej rasy nie mógł przeżyć tego ataku... A gdyby jednak garstka uciekła, poprosiła o schronienie się wśród Tok'ra...? Połączenie technologi i wspólne wysiłek mogłyby niesamowicie zaowocować...- koniec z niekonsekwencjami, albo przyjemniej nie takimi jak te popełnione w SG-1, np. co jest z Tok'ra, a no tak sobie poszli bo już nie mają nic do roboty-guauldzi zostali pokonani, sorry ale po tych sezonach SG-1 to Ziemia na pewno by tak łatwo nie zrezygnowała z takich sojuszników ja tego po prostu nie kupuje
Napisano 17.12.2006 - |21:44|
No ja bym stawiał na to, że Ori zostają pokonani, SGC bada pozostałości ich technologi, z tego co wiemy Daniel jest ekspertem od Pradawnych i Ori wiec on się tym zajmuje (to by tłumaczyło czemu ma grac główna role w nowym serialu ale o tym zaraz), ewentualnie z Danielem mogla by się jak zwykle kręcić Vala (wiadomo postać Vali wprowadza pewna dozę humoru jak zwykle obecną w "Stargate"), załóżmy ze znajdują coś na kształt jakieś interesującej maszyny okazuje się ze to pułapka (Ori wiedząc ze zostanie pokonane przygotowuje ja przewidując ze badać ją będzie właśnie Daniel który bądź co bądź walnie się przyczynił do całego tego konfliktu z Ori, na tym etapie jest to kwestia pomijalna). Pułapką ta zawodzi i np. zamiast zabici naszych bohaterów przenosi ich do przodu w czasie (wiemy ze 2 film z dwóch które maja powstać będzie właśnie o podróżach w czasie) np. o 500 lat tu się okazuje ze na świece zaszły hmm pewne zmiany, ludzie są dominująca rasa, ale nie przyświecają im już ideały pokoju, tylko podboju itd. Daniel + ekipa musi znaleźć sposób aby wrócić do swojego czasu oraz dowiedzieć się kto stoi za "złymi" zmianami na świecie.Serial opowiadałby o losach jakiejs grupki ewakuowanych (no nie musi to byc mała grupka), próbyjących odbić Ziemię z rąk fanatyków.
Greed is eternal.
Napisano 18.12.2006 - |03:05|
Napisano 18.12.2006 - |09:07|
Napisano 18.12.2006 - |09:09|
Napisano 18.12.2006 - |10:23|
Użytkownik Miniak edytował ten post 18.12.2006 - |10:33|
Napisano 18.12.2006 - |10:41|
Napisano 18.12.2006 - |13:33|
Napisano 18.12.2006 - |14:30|
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych