Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pomysł na 11 sezon


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#21 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 01.11.2006 - |00:39|

nie chodzi mi o ciagle szukanie nowego przeciwnika a co za tym idzie ciagle walki, mam poprostu wyobrazenie jak moze wygladac serial w przyszlosci urozmaicony w wszelkiego rodzaju hardcor i nie chodzi tu o ciagle walki setek dobrze wygladajacych okretow, jesli odcinek ma przedstawia scene walki to bedzie wielka walka, jesli cos innego to rowniez bedzie to wygladalo wieksze i jeszcze raz wieksze, maly przyklad, scena jak kaplan nawoluje no wiary w ORI, z tym ze nie przemawia do garstki ludzi ae do zgromadzenia liczacego tysiece ludzi, chodzi mi o wyglad i bogactwo przestrzeni w serialu na co obecnie nie ma mowy ze wzgledu oczywiscie na budzet, ale kto wie zo za te 14 lat bedzie mozliwe, a na pewno duzo, ale jak powiedzialem jest to tylko moja interpretacja tego co chcialbym zobaczyc w swiecie stargate, pozdrawiam
  • 0

#22 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 01.11.2006 - |00:40|

Wyspu Kurylskie to jedna z dobrych lokacji moim zdaniem. Blisko Rosji, USA, ale dostatecznie daleko od świata. Łatwo namierzyć nukami, cel jest mały i otoczony morzem. W dodaktu zimny, wrogi klimat. To chyba dobra lokacja.
Problemu z zaopatrzeniem by nie było. W teorii rzecz mogłaby działać tylko dzieki wsparciu jednego kraju, albo dwóch (Rosja-USA), gdyż wody terytorialne Chin czy Japonii sa troche daleko.

Co do samego pomieszczenia Wrót, to wyobrażałem je sobie mniej więcej jako kuliste pomieszczenie, halę w zasadzie, głęboko pod ziemią, o średnicy około czterdziestu metrów, przecietą podłoga. Wokół Wrót można w każdej chwili otworzyć okrągła zapadnię tak, by uniemożliwić ruch piechurów nieprzyjaciela. Jak już mówiłem, można pomieszczenie zalać wodą, wypełnić gazem etc. W razie potrzeby. Do pomieszczenia wiodłoby kilka pancernych drzwi, w tym conajmniej jedne zdolne do wpuszczenia do środka ciężarówek, jeepów, transporterów opancerzonych etc. Oprócz tego w galeriach dookoła sali kryłyby się stanowiska ogniowe dla marines, dział, karabinów maszynowych etc. Galerie możnaby szybko odciąć od pomieszczenia pancernymi przesłonami wzmocnionymi trinium.

Dodatkowo kiedyś tam postulowałem taki pomysł: pociąg trans-palnetarny :D otwieramy SG, z drugiej strony wpuszczamy pociąg, który przejeżdża przez SG na drugą stronę (gdzie oczywiście już położono szyny)-masowy,szybki transport wielu ton ładunku na drugą planetę.

Oczywistym musem w wyposażeniu każdej SG-drużyny stają się jeepy rekonesansowe z karabinami maszynowymi.


Właściwie to zawsze mnie dziwiło, czemu nie wymyślono takich podstaw, a zamiast tego budowano jakieś okręty. Przecież prościej jest zbudować nową bazę i dodać nowy sprzet, niż budować okręt...nawet jeśli chodzi o efekty specjalne sierialu, to przecież dużo kosztów by to nie dodało, jeśli korzystać z tego typu dodatków rozsądnie.

Co do "powielania" efektów-np. ludzi, to tutaj już dzisiaj nie ma problemu. Kapłan Ori może przemawiać do dowolnie wielkich tłumów, wystarczy tylko odpowiednio zaprojektować scenę.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:10|

  • 0

#23 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 02.11.2006 - |12:30|

a gdyby ograniczyc budzet walk pomiedzy okretami wskutego czego mogly by sie odbywac walki na ladzie? takich starc nie ma obecnie zbyt duzo ale wprowadzono by cos nowego w swiecie stargate, chociaz wykreowanie komputerowego pola bitwy z udzialem czolgow gdzie w tle biegali by marins raczej nie wygladalo by za ciekawie, ale moze jakies dobre makiety itp :bag: byc moze tworcy cos pokombinuja, albo skoro armia udostepnila prawdziwa gore Chenny, gdzie odbywa sie akcja, udostepnili by pare prawdziwych czolgow, bo raczej tylko one sa glownym problemem jednak bez nich wszystkie starcia wygladaly by czesciowo biednie
  • 0

#24 adams_no1

adams_no1

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów
  • MiastoDC

Napisano 02.11.2006 - |16:18|

Zarrow: Rewelacyjny pomysł na scenariusz, po prostu gratuluje wyobraźni ;-) Byłbyś fenomenalnym członkiem zespołu scenarzystów SG ;-)

Użytkownik adams_no1 edytował ten post 02.11.2006 - |16:28|

  • 0

#25 Juki

Juki

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • MiastoKraków

Napisano 02.11.2006 - |19:25|

No wreszcie znalezł się ktoś kto potraktował temat na poważnie, dzięki Zarrow :).
  • 0

Dołączona grafika


#26 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 03.11.2006 - |01:38|

At your command, my lord...

Mam kilka nowych pomysłów:
1. Odkrywamy palanetę, która jest odcięta od reszty galaktyki-otaczają ją jakieś zakłócenia hiperprzestrzenne, przez co nie można tam się dostać ani statkiem, ani wrotami. Tj. Dostać sie można, ale już nie wyjść. SG-1 dostaje się więc w płuapkę. Na miejscu szukają możliwości powrotu, odkrywają że na planecie dzieją się dziwne rzeczy-jest sporo mutantów, poziom technologii jest dosyć dziwny-kasta kapłanów dysponuje naprawdę zaawansowanymi urządzeniami. Dodatkowo na powierzchni odkryta zostaje struktura ewidentnie "nie stąd". I...wszystko wskazuje na to, że to planeta od wpływami Asgardu... problem jednak w tym, że Hermiod ani Thor nie mają pojęcia o tej planecie. SG-1 odkrywa na swej drodze chyba peirwszego złego Asgardczyka, który uciekł z jednej z kolonii asgardu na początku wojny z replikatorami, całkowicie pewien, że jego cywilizacja upadnie. Postanowił ja wksrzesić tutaj, w naszej galaktyce. Stowrzył statyczne pole dystorsji hiperprzestrzennej, która miała uchronić go przed wpływami z zewnątrz (BC-304 dostaje się tam dzięki, oczywiście, Carter, która uchroniła statek przed zniszczeniem, gdy wszedł w pole. Ot, asgardczyk nie przewidział, że może tędy przlelatywać "głupol" i wpaść na jakiś "głupi" pomysł, by uniknąć zniszczenia). Okazuje się, że uciekinier założył tu sobie labolatorium, gdzie eksperymentuje na lokalnych ludziach, by stworzyć zdolną do rozmnażania rasę asgardczyków. I... zgrywa boga. I nie chce uwierzyć, że replikatorów już nie ma.
2. Chcąc znaleźć szczepionkę na chorobę wypuszcozną przez Ashenów SGC powraca na planetę, gdzie żyje sobie Linea z zmieniona pamiecią... Tonący brzytwy sie chwyta (brzydko zresztą też). SG prosi ją o pomoc... A kiedy ta jest niewystarczająca, Linea przyjmuje lekarstwo przywracające pamięć, chcąc pomóc SG w rozwiązaniu problemu...tylko czy masowy morderca będzie skłonny do pomocy? I co z tego wyniknie?
3. Ponownie powót do starego wątku-ponownie zostaje nawiązany kontakt z planetą z odcinka 4x02 "The other side". Tym razem nie sa to jednak ichni "naziści" lecz ich oponenci. Wydawałoby się, że wszystko z nimi w porzadku...Może za wyjątkiem tego, że są lekko wkurzeni, gdy wychodzi na jaw, że SG pomagało (przez krótki czas, ale jednak) "nazistom". Problem jednak w tym, że okazuje się, że ponownie nie wszystko jest takie, jak się wydaje. (Nie pytajcie mnie co-ot, może dyktaturę mają, może nie mogą żyć bez wojny, albo uważają Ziemie za wroga)
4. Pamietaice Reetou? I to, że od sezonu 3 nic o nich nie słyszeliśmy? No to tutaj macie powód, dlaczego-Goa'uld przybyli, by rozwalić ich homeworld...Ale im się nir udało. Radość jednak trwała krótko, gdyż jeden z Retou stał się nosicielem larwy(jakoś). I wtedy zaczęły się jaja. Wyobraźcie sobie-niewidzialni jaffa, broń, statki...Masakra.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:19|

  • 0

#27 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 03.11.2006 - |20:25|

motyw ze zlym asgardczykiem mi sie podoba

fajnie, pewne zgrupowanie asgardczykow przekonanych o nieuniknionej klesce swojej rasy postanawia sie gdzies osiedlic i czerpac korzysci z mnie zaawansowanych cywilizacji gdzies w na krancach galaktyki albo w jakiejs nowej, dobre, a moze owe zgrupowanie znalazlo sposob na rozwiazanie problemu z rozmnazaniem niestety wiaze sie to z czesciowa krzyzowka genetyczna z inna rasy a co za tym idzie powstala by nowa bardziej agresywna rasa asgardu, podbijajaca coraz to nowsze planety, uwazali by ze ich poprzednia forma byla slaba i teraz stwozyli bardziej potezna, jednak nie zdawali by sobie sprawy jakiego zla sie dopuszczaja. moze niewolnictwo, wiezili by jakis gatunek ktory pomaga im w prokreacji.
  • 0

#28 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 03.11.2006 - |20:57|

Jakby to powiedział Thor-that is more than likely... To interesujący pomysł na zajęcie czymś Asgard. Może bym nie przesadzał z tym "złem" na maksa, jesli chodzi o naszych uciekinierów...Ale hybrydy to co innego. Być może Asgard podjąłby decyzje o ich odizolowaniu/zniszczeniu. A hybrydy by się nie dały. Mimo to jednak muszę powiedzieć, że inaczej wyobrażałem sobie ten wątek. Ot, pojedyńczy Asgardczyk, który stara się ratować swój gatunek, o którym myśli, że wymarł. Chciałbym pokazać, że nie wszyscy "szarzy" to miłe stworki...

P.S. Zacząłem nadrabiać zaległości z Atlantis. Oj widze, że w Pegazie ciekawsze rzeczy się dzieją, niż w naszej Milky Way. Zastanawia mnie jednak, jak ci Wraith wogóle mogli tak urosnąć w siłę, by wipe-outować swoich własnych stwórców... It is indeed more than strange.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:20|

  • 0

#29 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 03.11.2006 - |22:43|

wraith jak wiadomo powstali z krzyzowki pradawnych z insektem, a jak wiadomo insekty rozmnazaja sie w zastraszajacym tepie kiedy maja duzo pozywienia ktore w serialu zastapili ludzie, pradawni zostali pokonani przewaga liczebna

co do pojedynczego asgardczyka hmm, moze pewnien osobnik tak samo jak loki postanowil dzialac na wlasna reke z wyjatkiem ze w pewnym sensie mu sie udalo, niestety musial poddac wlasne cialo serii eksperymenow ktore przyczynily sie do jego czesciowej zmiany zewnetrznej, nie mamy juz przyjaznej twarzyczki dobrego asgardczyka tylko mozna by mu dac cos podobnego tylko bardziej co przypomina zlo :hehe: natomiast jego cechy wewnetrzne calkowicie ulegly by zmianie na niekorzysc szerzonego przez asgard pokoju
  • 0

#30 Juki

Juki

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • MiastoKraków

Napisano 04.11.2006 - |18:07|

Może zły Asgardczyk to zwykły Asgardczyk z Goauldem w środku albo oświecony przez Ori, może Asgardzczyk z Goauldem oświecony? Byłoby fajnie.
  • 0

Dołączona grafika


#31 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 04.11.2006 - |19:11|

Nie. Nie byłoby fajnie. That's this sort of ideas, that are not cool, men. Believe me-.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 11.11.2006 - |16:21|

  • 0

#32 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 04.11.2006 - |21:13|

eech a kto by mu pomogl przejsc ascendencje? goauldy sa zbyt bad guys zeby sie sami mogli oswiecic (Anubisowi Oma pomogla)
poza tym, Asgardczyk raczej nie moze byc nosicielem goaulda - bo juze by do tego doszlo;

a co do wraith - nie wydaja mi sie, aby gdziekolwiek byla mowa o ich powstaniu z pradawnych. W ktoryms momencie ktos mowi, ze pozwolili by ludzie mieszkali na planecie, gdzie zyly iratusy i doszlo do tej krzyzowki.
nie wszyscy mieszkancy galaktyki pegaza sa chyba potomkami Pradawnych, nie?
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#33 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 04.11.2006 - |22:06|

Myślę, że jednak niestety w pewnym sensie tak. Według jednej z bardziej sensownych teorii Pradawni zmuszeni byli dewoluować w ludzi, by uciec przed zarazą (będac w takiej formie mogli być poddani leczeniu). Albo też zostali poddani dewolucji na wskutek upadku ich cywilizacji.
  • 0

#34 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 04.11.2006 - |22:55|

ale ci ludzie na planecie z iratusami zyli rownolegle z pradawnymi na atlantis. iratusy zdazyly skrzyzowac sie/wyewoluowac w wraith, i urosnac w sile, zanim pradawni zdali sobie sprawe z powagi sytuacji. nie pamietam, w ktorym odcinku, jednak jest to dosc wyraznie w ten sposob powiedziane.
gdyby na tej planecie zyli pradawni na takim poziomie technologicznym, z jakim ich kojarzymy, watpie, zeby doszlo do takiej sytaucji.
moj wniosek: albo to byli "zwykli" ludzie, nie pradawni, albo jednoczesnie w pegazie zyli pradawni rozwinieci technicznie i pradawni, ktorzy zdazyli sie juz na tyle cofnac w rozwoju, ze nie potrafili stamtad uciec - co jest malo prawdopodobne.
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#35 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 05.11.2006 - |00:32|

No tak, ale wtedy było juz po zarazie, która zmusiła większość Pradawnych do hipotetycznej ucieczki w niższa formę. Pradawni, wiedzac że ostatecznie zajdzie wtórna ewolucja/i/oraz/luyb/albo chcąc zasiedlać galaktyki życiem rozplenili ludziska po Pegazie.
  • 0

#36 Liki

Liki

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 67 postów

Napisano 05.11.2006 - |23:58|

A gdyby tak namówili jednego z Tok'ra aby połączył się z Wraith i przekazał ludziom sekrety wampirków??

Wiem że to jest niemożliwe, ale fajnie byłoby zobaczyć Wraith'a z wężykiem w środku :-)
  • 0

#37 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 07.11.2006 - |00:05|

No właśnie to byłoby przegięcie, które zburzyłoby serial.
  • 0

#38 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 07.11.2006 - |00:11|

zgadzam sie, wraithogoauld t oby bylo przegiecie :)
poza tym, tok'ra nie mogloby zostac symbiotem wraith.!
jak pozywiaja sie wraith ? - zabijajac ludzi. a to kloci sie z filozofia tok'ra, by ludziom nie szkodzic.
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#39 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 07.11.2006 - |19:11|

A tka poza tym to wątpie, by wezyki mogły przejmowac Wraith. Za wysokie progi na chama nogi.
  • 0

#40 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 07.11.2006 - |19:44|

moze teraz zastanowmy sie jak moze potoczyc sie akcja w kierunku wojny z przymierzem, najpierw czy posiada ktos informacje o ich potedze militarnej? na dzien dzisiejszy widzialem tylko kilka alkeszow i pare hatakow, a z jednego z ostatnich odcinkow wiemy ze posiadaja sporo planet pod swoja kontrola, chyba jestem nie na bierzaco :bag:
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych