Wracając do tematu, to zgadzam się z tą kwestią o niszczeniu "zbyt" zaawansowanej technologii,
Sądzę, że jakby tak wszystkie te statki i sarkofagi były nadal sprawne i mogły nam służyć to chyba nie było by już sgc. Tauri była by niepokonana itp. No i oczywiście cały świat by o wrotach wiedział bo skoro nie ma zagrożenia to poza wrota ludzie by się mogli na wakacje udawać
A co do sarkofagów to sądzę, że po nich się zwyczajnie głupieje, staje agresywnym itp. Mieliśmy przykład co robi sarkofag z ludźmi w 2 sez. odcinek 'Need'. Człowiek tam stał się tak samo nienormalny (no może tylko w troche mniejszym stopniu) niz jakiś władca systemu.
Tokra wybrali życie bez sarkofagu może też dlatego zeby nie ulegać pokusie. tzn. raz ktoś użyje i jest fajnie to chciałby drugi raz, potem jeszcze i jeszcze, aż wreszcie chciałby przejąć władzę i nic by nie wyszło z prób ratowania przez Tokra galaktyki bo sami zaczęliby ją podbijać. Tak jak ktoś napisał próbują chuchać na zimne.
Jacob mówił w 'Evolution', że gdyby mieć to użądzenie Telchaka to można by może usunąć skutki uboczne sarkofagu. Ciekawe czy coś im z tego wyjdzie? Może powstanie wtedy jakiś bezpieczny 'sarkofag'

Logowanie »
Rejestracja









