Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sam Carter-astrofizyk USAF walczy z Saddamem!?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 McPangrys

McPangrys

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 205 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 09.03.2006 - |11:17|

szczerze mowiac to tu nie ma co porownywac - USA ma najlepiej wyszkolone wojsko na swiecie (nie chodzi mi o jednostki specjalne) a polska sie do niego nie umywa :>
wg mnie w serialu wojsko jest dobrze odwzorowane ale nie perfekcyjnie. np czemu Mitchell na widok Landry'ego rzadko kiedy mu salutuje? Carter Mitchellowi tez nie salutuje mimo ze on jest jej dowodzca i cos takiego mu sie nalezy i jest OBOWIAZKOWE. w normalnej armii (tzn w rzeczywistosci) by cos takiego nie przeszlo nie sadzicie?



Miałem wątpliwą przyjemność sprawdzenia poziomu wyszkolenia żołnierzy amerykańskich i nie powalił mnie na kolana. Za bardzo ufają elektronice i technice.
Gdy zawiodła elektronika to oni w bek że nie wyjadą na poligon. :D :D :D :D :D
Co do salutowania .
Istnieje możliwość że dowódca złagodzi rygory salutowania w jednostce. W ściśle określonych przypadkach.
A po zatym może wojsko poprosiło scenarzystów by ograniczyli salutowanie by nie straszyć przyszłych rekrutów US Air Force :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap: :clap:
  • 0
Pereant qui ante nos nostra dixerunt

#22 superhilar

superhilar

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 09.03.2006 - |20:51|

Akurat z tym salutowaniem to chyba najśmieszniejsza sprawa. Yankee salutują do gołej głowy, to tak, jakby poczet flagowy na maszt wciągał wspomnienie sztandaru. Bez zbędnych wywodów (wiadomo że zalutowanie przełożonemu wywodzi się ze średniowiecza, gdy żołnierzyk wobec przełożonego musiał odsłonić gębusię, przeważnie podnosił to, co mu tą gębę chroniło), chyba od tego salutowania w ogóle na świecie odchodzi. Wyjątkiem są Ruscy, ale ci to salutują chyba nawet wtedy, jak przez radio proszą o pozwolenie zażółcenia śniegu. Ale w SG-1 oficerowie salutują do grzywki, mający wszystkich w ...poważaniu sierżanci, nie salutują. Taki Siler jakby chciał oddać honory to by się tym kluczem zabił.To tyle o salutowaniu.

Mam taki mały niesmak, ale to chyba dotyczy tylko pierwszych sezonów, bo ostatnie wyraźnie podkreślają straty osobowe. Jakby policzyć tych wszystkich, którzy zginęli w programie Stargate, to by się ich uzbierało prawie tyle co ofiar Pearl Harbour. W 9 sezonie widać zmianę akcentów...
  • 0

#23 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 09.03.2006 - |23:13|

masz racje, sporo ludzi zginelo w SGC z tego lub innego powodu ale to jest wojna a na wojnie sa ofiary :)

jesli chodzi o to zlagodzenie salutowania to ok, moze jakis dowodca uznac to za detal itp itd ale dla zolnierzy nizszych ranga niz Carter czy Mitchell salutowanie to cos innego i jesli akurat podchodzi do nich general to powinni zamienic sie w kij i stac prosto :)
nawet jesli nie musza salutowac przykladajac reke do glowy, to powinni chociaz wypiac piers i poczekac az dowodca czy ktos starszy ranga powie SPOCZNIJ :P
tak ja to widze przynajmniej i tak widzialem w serialach na temat wojska, np E-RING:)
  • 0

#24 potfoor

potfoor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • MiastoŚwidnica/Wrocław

Napisano 16.03.2006 - |23:58|

odpowiedz na twoje pytanie jest bardzo prosta dlaczego Carter walczyla w Iraku po to aby zostac kapitanem po szkole oficerskiej wychodzi sie z podporucznikiem a jak wiadomo nie od dzis wojna jest najlepszym sposobem na awans :P w ten sposob awansowalo wielu oficerow w armi USA a jesli powiesz ze Sam ma tate generala to odp ze w tym nawet ojciec jej nie pomoze aha moze nawet bylo tak ze to on zalatwil jej ten przydzial :D

Użytkownik potfoor edytował ten post 26.03.2006 - |07:34|

  • 0

#25 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 17.03.2006 - |00:17|

odpowiedz na twoje pytanie jest bardzo prosta dlaczego Carter walczyla w Iraku po to aby zostac kapitanem po szkole oficerskiej wychodzi sie z kapralem a jak wiadomo nie od dzis wojna jest najlepszym sposobem na awans :P w ten sposob awansowalo wielu oficerow w armi USA a jesli powiesz ze Sam ma tate generala to odp ze w tym nawet ojciec jej nie pomoze aha moze nawet bylo tak ze to on zalatwil jej ten przydzial :D

zgadza sie:)
to nie jest praca w firmie gdzie po znajomosci dostaniesz awans :)
w wojsku na awans trzeba zasluzyc na polu walki :)
a przeciez Jacob nie walczyl za nia w zatoce prawda ?
jesli chodzi o ten przydzial to ojciec jej nie zalatwil bo on nawet nie wiedzial. on chcial jej zalatwic prace dla NASA czy cos takiego ale ona odmowila. ona sama zalatwila sobie prace w SGC :)
  • 0

#26 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 22.03.2006 - |22:55|

odpowiedz na twoje pytanie jest bardzo prosta dlaczego Carter walczyla w Iraku po to aby zostac kapitanem po szkole oficerskiej wychodzi sie z kapralem a jak wiadomo nie od dzis wojna jest najlepszym sposobem na awans :P w ten sposob awansowalo wielu oficerow w armi USA a jesli powiesz ze Sam ma tate generala to odp ze w tym nawet ojciec jej nie pomoze aha moze nawet bylo tak ze to on zalatwil jej ten przydzial :D


Zgodzę się z tym w 99 % ... ten jeden ostatni procent ... to "po szkole oficerskiej wychodzi się z kapralem" Pierwszym i najniższym stopniem oficerskim który otrzymuje absolwent po szkole oficerskiej jest odpowiednio w Polsce podporucznik . W U.S zwany second lieutenant , w UK w siłach powietrznych przed lieutenant`em jest jeszcze pilot oficer lub flyning oficer jednak nie jest to odpowiednik kaprala. Ang. corporal a po polsku kapral jest stopniem podoficerskim i nie może być uzyskany po szkole oficerskiej.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych