Ja dałem 3. SG-1 schodzi na psy - ten odcinek to mix wszystkiego co już było.
Zgadza sie. Jest Baal, druzyna SG-1 i wartka akcja! ale to juz bylo.... za to nie bylo jeszcze pojedynku w szachy. Mysle ze to idealny material na ostatni odcinek! Alez bylyby emocje!
Albo wezmą się porządnie za wątek Ori, albo mogą zamykać serial.
Ciekawe co bys mowil po 14 odcinkach z Ori... pewnie zupelnie na odwrot.
Strzelanki oklepane jak cholera we wcześniejszych 8 sezonach.
Eheś, masz racje po raz trzeci! Trudno zeby nie bylo już "strzelanek" . W jaki niby sposob mieliby rozwiazywac konflikty? Moze wspomniane wyzej szachy?
Carter i Jackson zrobiły się bardzo schematycznymi postaciami, wręcz papierowymi. Po co w ogóle oni tam są - więcej gadają i podniecają się niż robią coś konkretnego.
Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "robic cos konkretnego", ale nie spodziewaj sie seksu w SG-1

chyba ze w niemieckiej wersji. A tak powaznie to nie w kazdym odcinku wymagana jest wiedza Daniela albo pomyslowosc Carter. To byl wlasnie taki odcinek, dlatego postacie te zeszly na drugi plan.