Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 188 - S09E14 - Stronghold


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
53 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (116 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (3 głosów [3.19%])

    Procent z głosów: 3.19%

  2. 9.5 (9 głosów [9.57%])

    Procent z głosów: 9.57%

  3. 9 (7 głosów [7.45%])

    Procent z głosów: 7.45%

  4. 8.5 (16 głosów [17.02%])

    Procent z głosów: 17.02%

  5. 8 (12 głosów [12.77%])

    Procent z głosów: 12.77%

  6. 7.5 (12 głosów [12.77%])

    Procent z głosów: 12.77%

  7. 7 (19 głosów [20.21%])

    Procent z głosów: 20.21%

  8. 6.5 (3 głosów [3.19%])

    Procent z głosów: 3.19%

  9. 6 (3 głosów [3.19%])

    Procent z głosów: 3.19%

  10. 5.5 (3 głosów [3.19%])

    Procent z głosów: 3.19%

  11. 5 (3 głosów [3.19%])

    Procent z głosów: 3.19%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (2 głosów [2.13%])

    Procent z głosów: 2.13%

  14. 3.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (1 głosów [1.06%])

    Procent z głosów: 1.06%

  16. 2.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (1 głosów [1.06%])

    Procent z głosów: 1.06%

  21. 0 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#21 chilek

chilek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 29.01.2006 - |19:11|

Ja dałem 3. SG-1 schodzi na psy - ten odcinek to mix wszystkiego co już było. Albo wezmą się porządnie za wątek Ori, albo mogą zamykać serial. Strzelanki oklepane jak cholera we wcześniejszych 8 sezonach.
Carter i Jackson zrobiły się bardzo schematycznymi postaciami, wręcz papierowymi. Po co w ogóle oni tam są - więcej gadają i podniecają się niż robią coś konkretnego.
Gdyby nie SG-1 postawiłbym 1.

Użytkownik chilek edytował ten post 29.01.2006 - |19:14|

  • 0

#22 Chavo

Chavo

    Kapral

  • Użytkownik
  • 162 postów
  • MiastoMazowieckie

Napisano 29.01.2006 - |20:46|

Odcinek tak na 7.5
Trochę brak swieżych pomysłów, ale jedno co mnie cieszy - Baal powrócił, coprawda Teal'c go postrzelił/zastrzelił podczas ucieczki. Mimo wszystko mam nadzieję, że przeżyje - ta postać zawsze wprowadzała ożywienie do serialu.
  • 0
Jeśli nie będziecie używać oczu waszych po to, aby widzieć, to będziecie używać ich po to, aby płakać.

#23 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 29.01.2006 - |20:57|

Chevo to jeden z 10 znanych nam klonów był, a pewno jest ich wiecej, mogą ich zabijać do woli, a on i tak wróci :)

#24 Zar-an

Zar-an

    Kapral

  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 29.01.2006 - |22:19|

Ja dałem 3. SG-1 schodzi na psy - ten odcinek to mix wszystkiego co już było. Albo wezmą się porządnie za wątek Ori, albo mogą zamykać serial. Strzelanki oklepane jak cholera we wcześniejszych 8 sezonach.
Carter i Jackson zrobiły się bardzo schematycznymi postaciami, wręcz papierowymi. Po co w ogóle oni tam są - więcej gadają i podniecają się niż robią coś konkretnego.
Gdyby nie SG-1 postawiłbym 1.


Ciągły wątek Ori też by ci sie znudził. Dobrze, że czasem odświerzają wątek z Goul'd, przynajmiej jest urozmaicenie i jest nawiązanie do poprzednich sezonow. Całkowite odciecie sie od poprzednich sezonow też by nie było dobrym pomysłem.

Sg-1? od jakoś 7 sezonu rzadko obserwujemy całą drużyne razem, aby wątek się głównie z nimi rozwijał. Teraz mamy głównie podzieloną drużyne, wszyscy są rozproszeni oraz wiele wątków, co powoduje ze pojedyncze odcinki juz tak nie wciągają widza jak to miało miejsce w starszych sezonach.

Nie podoba mi się natomiast gra Mitchela. Jest taka jakaś sztuczna i nie bardzo mi pasuje do świata Sg-1, jednakże nie wydaje mi sie aby serial schodził na psy, on poprostu trzyma równa forme od polowy 7 sezonu omijając oczywiście Lost City.

Użytkownik Zar-an edytował ten post 29.01.2006 - |22:20|

  • 0

#25 Bunio

Bunio

    Kapral

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 29.01.2006 - |23:09|

Ja dałem 3. SG-1 schodzi na psy - ten odcinek to mix wszystkiego co już było.

Zgadza sie. Jest Baal, druzyna SG-1 i wartka akcja! ale to juz bylo.... za to nie bylo jeszcze pojedynku w szachy. Mysle ze to idealny material na ostatni odcinek! Alez bylyby emocje!

Albo wezmą się porządnie za wątek Ori, albo mogą zamykać serial.

Ciekawe co bys mowil po 14 odcinkach z Ori... pewnie zupelnie na odwrot.

Strzelanki oklepane jak cholera we wcześniejszych 8 sezonach.

Eheś, masz racje po raz trzeci! Trudno zeby nie bylo już "strzelanek" . W jaki niby sposob mieliby rozwiazywac konflikty? Moze wspomniane wyzej szachy?

Carter i Jackson zrobiły się bardzo schematycznymi postaciami, wręcz papierowymi. Po co w ogóle oni tam są - więcej gadają i podniecają się niż robią coś konkretnego.

Nie wiem co rozumiesz pod pojeciem "robic cos konkretnego", ale nie spodziewaj sie seksu w SG-1 :) chyba ze w niemieckiej wersji. A tak powaznie to nie w kazdym odcinku wymagana jest wiedza Daniela albo pomyslowosc Carter. To byl wlasnie taki odcinek, dlatego postacie te zeszly na drugi plan.
  • 0

#26 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 29.01.2006 - |23:16|

Zgadza sie. Jest Baal, druzyna SG-1 i wartka akcja! ale to juz bylo.... za to nie bylo jeszcze pojedynku w szachy. Mysle ze to idealny material na ostatni odcinek! Alez bylyby emocje!

szachy też już chyba były, nie było to w odcinku z tymi przyśpieszaczami na rękach?? :P

#27 Bunio

Bunio

    Kapral

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 29.01.2006 - |23:42|

Mpowisz o UPGRADES? tam byl chyba tylko boks z tego co pamietam :)

Użytkownik Bunio edytował ten post 29.01.2006 - |23:43|

  • 0

#28 Wąski.

Wąski.

    Szeregowy

  • VIP
  • 68 postów

Napisano 30.01.2006 - |00:06|

Odcinek taki sobie. Jakoś nie chce mi się wierzyć w dobre intencje Baala.
Całkiem dobra odskocznia od tematu o Ori. Takie przypomnienie o reszcie wrogów było całkiem dobre.
Ogólnie 7,5.

Goulda w taki sposob usuneli w odcinku Sg-A przy pomocy teleporterów Prometeusza.


Jeżeli już to przy pomocy teleporterów Dedala. Prometeusz nie miał napędu nadświetlnego, więc nie mógł się znaleźć na Atlantis.
  • 0
Dołączona grafika

#29 Zetnktel

Zetnktel

    Starszy chorąży

  • Użytkownik
  • 1 591 postów
  • MiastoLublin

Napisano 30.01.2006 - |03:06|

No już troche lepiej. Ocena 7,5
Plusy:
+ nareszcie troche akcji (strzelanie)
+ Goa'uld
+ brak Ori
+ Michael rozwalił automat do kawy

Minusy:
- nie wiem. duuużo odcinkowi brakuje do stargate sg-1, tak jak i całej seri9. powinna być inna nazwa serialu
  • 0

#30 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 30.01.2006 - |04:14|

Hmmm mi się podobało. Może dlatego, że w tym tygodniu oglądałem SG-1 jako ostatnie, a inne seriale jakoś niespecjalnie w tym tygodniu wypadły. Dałem 9 bo było sporo akcji i sensu. Realistyczna i smutna ostatecznie historia kumpla Mitchela. Jakby go cudownie uratowali to byście ryczeli, że serial upada bo przeginają i tak to każdy swoich kumpli czy rodzinę z SG-1 leczył. SKończyło się tak, że dał kumplowi chwile radości i poznania świata, który go ominął. Gość zmarł. Jak na amerykański serial to wyjątkowe i warto to docenić.

Mam wrażenie, że z wielu z Was wychodzi trochę takie staropanieńskie marudzenie. Może jak za długo się coś ogląda to człowiek się degeneruje w tym sensie, że zamiast poddawać się pewnemu nierealnemu urokowi i umowności tego świata to zaczyna się jego rozkładanie na czynniki pierwsze? Oglądałem ostatnio z nudów pół sezonu 5go SG-1 - brakowało mi DVD więc ściągnąłem i przed wypaleniem jakoś samo zaczęło się oglądać - i muszę przyznać, że byłem zdegustowany tym co prezentował. Szczególnie raziło mnie mnożenie nonsensów i nieudolność scenariuszy. Trochę się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że właśnie mam taki syndrom starzejącej się panny, której wydaje się że kiedyś wszystko było ładniejsze piękniejsze i jakieś takiemilutko-fajne. A jakby sobie bliżej i bezpośrednio przypomnieć - vide te pół sezonu - to ani przeszłość nie była taka piękna, ani teraźniejszość taka zła.
A może po prostu z latami się zwyczajnie starzejemy i nasza zdolność poddawania się iluzji jak w serialach SciFi wyczerpuje się? Ja mam powoli takie wrażenie, że po obejrzeniu niemal wszystkiego co jest na rynku - tylko Voyagera nie mogę domęczyć - powoli tracę zainteresowanie. A na początku byłem jak w ekstazie oglądając i chłonąc wsio co wchodziło mi w ręce (z seriali SciFi). Jeszcze inna sprawa, że na mnie tak mocno się odcisnął BSG, że nawet SG-1 inaczej dziś odbieram. BSG w tym sensie odebrał przyjemność z oglądania innych seriali bo zbyt wysoko ustanowił poprzeczkę.
Mi się na chłodno podobało, ale że brak postępów z Ori to dałem -1. Reszta naprawdę było wg mnie OK. Trochę polityki i to sensownej. Nawiązanie do starych wątków z Goauldami i Baalem. Sensowna propoaganda Baala choć to oczywiste, że ma swój plan nieco inny od oficjalnej wersji. Niezłe wejście z tym kolegą i zaskakująco nie amerykańskie rozwiązanie sprawy chorego kumpla. NIe jest źle.
  • 0

#31 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 30.01.2006 - |09:53|

Odcinek taki sobie. Jakoś nie chce mi się wierzyć w dobre intencje Baala.
Całkiem dobra odskocznia od tematu o Ori. Takie przypomnienie o reszcie wrogów było całkiem dobre.
Ogólnie 7,5.
Jeżeli już to przy pomocy teleporterów Dedala. Prometeusz nie miał napędu nadświetlnego, więc nie mógł się znaleźć na Atlantis.

Hmmm... a oglądałeś "Prometeus Unbound"?
  • 0

#32 Amon_Ra

Amon_Ra

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 106 postów
  • MiastoRadom

Napisano 30.01.2006 - |13:14|

Calkiem niezle ode mnie mocne 8.
  • 0

#33 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 30.01.2006 - |13:28|

Hmmm... a oglądałeś "Prometeus Unbound"?


Chodzilo ze Prometeusz nie ma napewdu miedzygalaktycznego, ma tylko miedzygwiezdny wiec prometeuszem (jak wiemy z odcinka 913) leci sie na Atlantyde 3 tygodnie.
  • 0

#34 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 30.01.2006 - |14:17|

Chodzilo ze Prometeusz nie ma napewdu miedzygalaktycznego, ma tylko miedzygwiezdny wiec prometeuszem (jak wiemy z odcinka 913) leci sie na Atlantyde 3 tygodnie.

Dedalem takoż (SGA2x02). O ile pamiętam po początkowych niepowodzeniach (napęd z Alkesh'a przyprawiny Naquadrią) Asgard postanowił podrasować Prometeusza by SGC miało kartę przetargową wobec pozostałych stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Dedal dostał taki sam napęd (jest lepszy niż napęd Wraith - SGA: Aurora). Prawdopodobnie Asgard sprzedał nam coś analogicznego do norweskich Kobbenów sprzedanych polskej Marynarce Wojennej...
  • 0

#35 Michał

Michał

    Sierżant

  • VIP
  • 765 postów
  • Miastoz Wormhole (Kraków)

Napisano 30.01.2006 - |21:43|

8.5
Dobry odcinek
+za baala
+za motyw w sumie

- za atak
-za to ze nie było bezpośrednio Orii
  • 0
WISŁA KRAKÓW

Dołączona grafika


NIE dla Spoilerów !!!!

Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler]	Text  [/spoiler]

#36 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 30.01.2006 - |22:15|

5 na start .
+2 Za Baala - jak ja lubię tego gościa .
+1 za to że Cameron ma jakiś kumpli i jakieś uczucia/zobowiązania wobec nich
-1 - z tego co pamiętam to mieli nie brać tej maszynki od pamięci
+0,5 - wyznanie Baala , przyznanie się do słabości , do strachu.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#37 Obsydian

Obsydian

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 25 postów

Napisano 31.01.2006 - |12:58|

Z odcinka na odcinek coraz to większa miernota, aż irytacaj bierze ... motyw z kolegą zupełnie nie potrzebny ... potrafili teleportować wężyki zgłowy to dlaczego nie tętniaka ? ... jakieś naciągane to wszytko ... i wstawki ala O'Neil na końcu też na siłe ... albo tak jak tekst - "Jesteśmy rodziną" ...

Użytkownik Obsydian edytował ten post 31.01.2006 - |12:59|

  • 0

#38 Jason

Jason

    Kapral

  • VIP
  • 172 postów

Napisano 31.01.2006 - |18:52|

7/10
No powiedzmy sobie nic specjalnego, ale wrócił Baaaaal ( ten kawał jest już chyba nieaktualny :P ), i fajnie że jest jakaś przerwa w motywie o Ori - to jest też potrzebne wbrew pozorom, sezon nie polega na tym żeby w każdym odcinku odkrywano nowe tajemnice o przeciwniku i szalchtowano się na śmierć w rzeźnickich walkach, chociaż takie odcinki są oczywiście mniej lubiane od tych w których akcja rwie się do walki :) Troche nudny ten motyw z kumplem Mitchella ... no ale to już moja opinia :], ale jak zobaczyłem Sam z walizką podróżną to myślałem że walne ... Szkoda kasy na jednego Hamera i paru mundurowych ? - już wyglądało by jak należy ! Brat'ac w al-keshu chyba poczuł dawny zew krwi :hyhy: no teraz czekamy dalej na wątki z Ori, no chyba że na ekran znowu wskoczy klon Baala ...
  • 0
" Kiedy w mieście ginie Inkwizytor, czarne płaszcze ruszają do tańca "

Mordimer Madderin licencjonowany Inkwizytor jego Ekscelencji Biskupa Hez Hezronu

#39 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 01.02.2006 - |09:52|

8

Baal jest spoko gostek, nawet mozna go polubic, za jego rozsadek (czasami ;P )
Motyw z kumplem Mitchella faktycznie troszke nudnawy. Tak jak ktos tu wspomnial ze sezon 9 powinien nosic inny tytul, troszke ma racje, Brak tych samych aktorow mnie drazni - brak RDA, a najwiecej mnie drazni ze nie ma Hammonda.....

Dlaczego 8 - byla akcja, byl Ball, troche dowcipu, no i mam sentyment do tego serialu.

Pozatym po ogladaniu BSG, nie wiem zabardzo jak oceniac SG-1 czy Atlantisa......
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#40 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 06.02.2006 - |11:08|

Kolejny odcinek, który pokazuje trochę starych twarzy i zachowań. Jak zwykle źli bogowie (bo skoro same wężyki tego nie uznają no non o ktoby siępo nich tego spodziewał) w postaci Baala - ciekawe oryginał to raczej nie był - chyba jedna z wielu kopii :> . Szkoda tych Jaffa, którzy zginęli, a szczególnie tego z rady.
Dla mnie zaskoczeniem było to, że szpital jest agendą SGC, skoro posiadają różne technologie i byla mowa o dostępie do tajemnic. Dlatego nie zdziwiła mnie ta rozmowa przez telefon i stosowanie tych technologii z pamięcią.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia





Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych