Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ronon Dex [SGA]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#21 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 21.12.2005 - |14:19|

PO tylu odcinkach wreszcie Ronon okazuje się całkiem niezłym gościem, nawet bardzo. Po ostatnim odcinku (14) nawet mnie rozbawił z tą sceną przesłuchania technika:)
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#22 Denara

Denara

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • MiastoWrocek

Napisano 21.12.2005 - |18:45|

PO tylu odcinkach wreszcie Ronon okazuje się całkiem niezłym gościem, nawet bardzo. Po ostatnim odcinku (14) nawet mnie rozbawił z tą sceną przesłuchania technika:)


Tak, gosciu był niezły... W sumie, to ja bym na jego miejcu tez zemdlała- zanosi się na przesłuchiwania, a tu nagle włazi taki Conan z dredami... -cóż, nie ma bata! Ronan budzi respekt i strach, ale mogliby wprowadzic kogos, kto sie go nie boji, bo tak łatwo to w życiu nigdy się nie ma!
Tak właściwie, to gdyby się troche otworzył pewnie okazałby sie miły, wygadany i w ogóle spoko, choć trochę zagubiony. W końcu po siedmiu latach uciekania okazało się, że jego dom nie istnieje i nie ma się gdzie podziać...
A co do "iskrzenia" między nim, a Teylą, to niezbyt to pasuje. McKay dobrze ich okreslił- Conan i Xena. Są względnie podobni (nieźle walczą, są z innych planet niz reszta druzyny i oboje sa opaleni... ;}), wiec nie byloby za ciekawe, gdyby jednak cos ich zlaczylo... Bo w koncu przeciwieństwa się przyciągają i byłoby im razem nudno. Cały dzień tylko by trenowali z tą drobną różnicą, że ona by się bardziej słuchała innych... NUDA!!! Jeżeli Ranan miałby cos wnieśc ciekawego, to na pewno nie z nią! <_<
  • 0

#23 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 21.12.2005 - |21:00|

A co do "iskrzenia" między nim, a Teylą, to niezbyt to pasuje. McKay dobrze ich okreslił- Conan i Xena. Są względnie podobni (nieźle walczą, są z innych planet niz reszta druzyny i oboje sa opaleni... ;}), wiec nie byloby za ciekawe, gdyby jednak cos ich zlaczylo... Bo w koncu przeciwieństwa się przyciągają i byłoby im razem nudno. Cały dzień tylko by trenowali z tą drobną różnicą, że ona by się bardziej słuchała innych... NUDA!!! Jeżeli Ranan miałby cos wnieśc ciekawego, to na pewno nie z nią! <_<


To mi przypomina dwójkę bohaterów z Farecape. Tam też od początku nie było między nimi dobrze. Właściwie to oboje sie nie znosili, ale po 4 sezonach nawet się pobrali :) i mieli dziecko. No i oczywiście odlecieli w daleką przestrzeń kosmiczną :)
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#24 Dragonspirit

Dragonspirit

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 102 postów

Napisano 13.03.2006 - |12:37|

A wy o Farscape znowu i muszę zacząć ściągać w końcu :P A co Ronona to jest coraz bardziej wypaśny... Fajnie rzucał Gou'auldem w Criticall Mass... Czekam na dalszy rozwój postaci... Mogliby mu dać jakiegoś wrodzonego wroga żeby byli coś jak para Sabertooth - Wolverine... Obaj na siebie polują, ale małe szanse zeby sie zaciachali :) Byłby kolejny wątek :P
  • 0

#25 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 15.03.2006 - |12:04|

Owszem, trochę nim porzycał, ale i tak niczego nie zmienia fakt, że jest to dziwny typ. Ale mimo wszystko ma do niego trochęsympatii. I wcale nie podoba mi się ta myśl z tym wrogiem, bo może się okazać, iż nikt go nie pokona. A wtedy by był to pech dla SGA :blink:
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#26 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 21.03.2006 - |13:57|

mi na poczatku ronan nie pasowal - co to za miesniaty dredziarz, do przesady odludek (ta jego rozmowa z dr weir o ewentualnym pozostaniu na atlantis!!) faktycznie, klulo w oczy przeciwstawienie ronona i forda, ale kiedy i ford pokazal swoja ciemna strone...
ronon powoli sie "wyrobil" - moze tez w mojej wyobrazni :) i jest ok.
(i, kurcze, przystojny gosciu....)
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#27 San-Rall

San-Rall

    Kapral

  • Użytkownik
  • 172 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 22.03.2006 - |13:30|

Porównania do Chawbaccy i Conana są całkiem słuszne :D ale i Star Wars i Conan to cieszące się dużą oglądalnością filmy a więc Ronan SGA nie zaszkodzi :) Ronan rzeczywiście wprowadza pewien powiew świerzości jego początkowa dzikość zanika pod wpływem oswjania w gronie SGA jeszcze będzie z niego gość może nawet pożuci płaszczyk i ubierze modny garniak ;) Tylko wtedy nie bedzie jak miał przypiąć miecza :P no chyba , że znajdzie gdzieś lightsabre ;). A tak na powarznie to Ronan jest dzięki swoiej przeszłości dość dramatyczną postacią ciut głębszą od Forda. I sądzę , że w serjalu zostanie a Ford będzie na prochach szalał jeszcze kilka sezonów.
  • 0

#28 Grace

Grace

    Szeregowy

  • Email
  • 67 postów
  • MiastoOlsztyn

Napisano 24.03.2006 - |18:20|

Ronan jest ok :) Od samego początku mi się spodobał. Uwielbiam takich tajemniczych gości :P Jest intrygujący, wyróżnia się na tle pozostałych, ponadto jest całkiem przystojny :D Do twarzy mu w tych dreadach. Myślę, że to interesująca postać i mam nadzieję, że nie pozostanie "z tyłu" jak to miało miejsce w przypadku Forda.
  • 0

#29 potfoor

potfoor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 40 postów
  • MiastoŚwidnica/Wrocław

Napisano 30.04.2006 - |08:11|

Zdecydowanie lepiej się prezentuje tutaj niż w Słonecznym patrolu
  • 0

#30 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 30.04.2006 - |15:33|

Zdecydowanie lepiej się prezentuje tutaj niż w Słonecznym patrolu

to on tam gral ? :)
w ktorym sezonie? :)
jest gdzies foto jak wtedy wygladal ? :)
  • 0

#31 biku1

biku1

    BSG FREAK

  • Moderator
  • 6 529 postów
  • MiastoSZCZECIN

Napisano 01.05.2006 - |10:08|

to on tam gral ? :)
w ktorym sezonie? :)
jest gdzies foto jak wtedy wygladal ? :)


Grał tylko,że zdaje się w wersji Hawaii'skiej Słonecznego patrolu.
Oczywiście był młodszy a wygląd to wiadomo - :bag: czerwone spodenki i opalenizna :P no i nie miał dredów!!

ps .właśnie leciał ten s.patrol na polsacie

Użytkownik biku1 edytował ten post 01.05.2006 - |10:09|

Głupiec narzeka na ciemność , mędrzec zapala świecę.
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .

RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT

#32 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 01.05.2006 - |10:28|

Widziałem gdzieś tutaj na forum zdjecie Ranona ze słonecznego :) powiem szczerze że jakby ktoś mi nie powiedział że to Ranon nigdy bym nie zgadł ;)
  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#33 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 02.05.2006 - |11:22|

To i dobrze dla niego. przynajmniej widać, że gość się stara coś robić. Choć z drugiej strony nie mam zbyt dobrego zdania o Słonecznym patrolu. Ale to chyba kwestia gustu.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#34 Qrpkk

Qrpkk

    Szeregowy

  • Email
  • 74 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 02.05.2006 - |23:01|

Ja wolalem Forda.
Prosze wymiencie mi chociaz jeden odcinek w ktorym nie rzucilby sie na kogos z nozem albo nie polamal komus nóg ?? :/

Użytkownik Qrpkk edytował ten post 02.05.2006 - |23:01|

  • 0
Then did Tilius say to the people of the low plains: "Seek not the wickedness amongst your neighbors, lest it find purchase in your own house".
Book of ORIgin

#35 Wodzu

Wodzu

    Sierżant

  • VIP
  • 722 postów
  • MiastoKatowice

Napisano 03.05.2006 - |13:53|

Własnie Ford do momentu przemiany byl strasznie nudny. Potulnie wykonywal rozkazy i byl zabardzo luzacki czy moze lalusiowaty. Ronan wprowadzil troszke ozywienia. Fakt, pierw strzela a pozniej pyta ale taka jest wlasnie jego postac. Uwazam ze wprowadzenie Ronana bylo duzym plusem a dzieki wywaleniu Forda ze skladu sga przez jego przemiane uczynilo ta postac duzo ciekawsza.
  • 0

...:::Son of Anarchy:::...


#36 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 03.05.2006 - |14:03|

Obie postaci są ciekawe na swój sposób. I Ford i Ronan wnosili i wnoszą dużo do drużyny SGA. Każdy miał inne zadanie i inną rolę do odegrania. Ford, przez fakt zetknięcia się z enzymem zmienił się stając się narkomanem, co wpłynęło na jego zachowanie. Przez to nie mógł pozostać w drużynie i sam tę drogę wybrał. Pewnie, gdyby pozostał, to jego zachowanie mogłoby doprowadzić do wielu niebezpieństw i zagrozić nawet samej Atlantydzie.
Ronan natomiast przez swoje zachowanie czasami jest niebezpieczny, ale jest to wynik jego doświadczeń życiowych i tego, co przeżył. Więc zna się na swojej robocie - choć jest brutalny. Ale chyba w tym leży jego swoisty wdzięk - jeśli to tak można powiedzieć :D

Użytkownik jack edytował ten post 03.05.2006 - |14:04|

  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#37 Juki

Juki

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 457 postów
  • MiastoKraków

Napisano 01.09.2006 - |15:12|

Oglądając 2 sezon SGA do końca zauważyłem nadpobudliwość Ronana co do Wraith (wiem ścigali go 7 lat). Kiedy byli McKay i Ronan w statku wraith i jakiś wraith dotknął Mckaya żeby go poprowadzić to Ronan o mało go do ściany nie wgniótł :) .

Najlepiej mieć w swojej drużynie Ronana, czemu? Mam tutaj argumenty :
  • Jeśli wraith wystawi do ciebie łapę albo zrobi krok w twoim kierunku to zanim mrugnie to głowa mu odlatuje przez zamachnięcie norzykiem Ronana.
  • Jeśli wyciągasz papierosa i jakiś wraith chce podstępnie wystawić zapalniczkę żeby cię zjeść to ten wraith w mgnieniu oka zostaje zesmarzony żywcem, czemu? Bo Ronan trzyma w kieszeni miotacz ognia.
  • W sytuacji gdy nie ma broni i wraith podchodzi do ciebie to natychmiastowo Ronan wyrywa mu z d**y nogi, urywa głowę i robi mu łajno do przełyku.
Jeśli lubicie Ronana i to , co ja w nim lubię to wpiszcie swoje argumenty :)

Użytkownik Juki edytował ten post 02.09.2006 - |08:53|

  • 0

Dołączona grafika


#38 black hose

black hose

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 127 postów
  • MiastoOlsztyn

Napisano 12.09.2006 - |18:05|

Ronon, choć faktycznie jest bardziej stanowczy niż Ford i wprowadza więcej dynamizmu do akcji czyniąc ją tym samym szybszą i bardziej ciekawą, podzieli pewnie los innych tego typu postaci, które wcześniej pojawiały się już w serialu.
Przykłady:
Znika Daniel - pojawia się Jonas. Po jakimś czasie Daniel wraca, więc Jonas musi zniknąć.
Brakuje Sam (pewnie sprawy zwiążane z porodem Amandy) - pojawia się babka (imię mi uleciało), która kiedyś w przebraniu superżołnierza Anubisa porwała statek wraz z Danielem. Przez kilka odcinków radzi sobie całkiem nieźle, po czym znów znika i to akurat w momencie, kiedy Sam powraca do czynnej służby.


Nie bałdzo... Ronon jest już dłużej w serialu niż Ford, a Vala zagościła w SG-1 na stałe...
  • 0

#39 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 12.09.2006 - |19:07|

IMHO Ronon jest zdecydowanie nadpobudliwy w stosunku do Wraith. Czasami zaczyna nad sobą tracić panowanie, a to może się okazać zgubne dla reszty zespołu. Zakładam że nie przeszedł odpowiedniego treningu aby być członkiem, jakby nie było, flagowej drużyny SGA. Dowiedziałby się tam, że nie może pozwolić swoim emocjom aby działały za niego. Po prostu jest zbyt "dziki" aby go ujarzmić :)
  • 0

#40 Mystral

Mystral

    Kapral

  • Email
  • 207 postów
  • MiastoWałbrzych

Napisano 15.09.2006 - |21:28|

hehe, trochę faktycnzie nny jakiś w słonecnzym patrolu :P



Postać Ronona Dexa o wiele bardziej przypadłami do gustu niż, cóż taki troszkę niezdarny Ford. Moim zdaniem był do tej drużyny za młody i za mało doświadczony. Ronon natomiast to rasowy kozak, który niczego się nie boi, jednak czasem za szybko działa.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych