Ronon Dex [SGA]
#21
Napisano 21.12.2005 - |14:19|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#22
Napisano 21.12.2005 - |18:45|
PO tylu odcinkach wreszcie Ronon okazuje się całkiem niezłym gościem, nawet bardzo. Po ostatnim odcinku (14) nawet mnie rozbawił z tą sceną przesłuchania technika:)
Tak, gosciu był niezły... W sumie, to ja bym na jego miejcu tez zemdlała- zanosi się na przesłuchiwania, a tu nagle włazi taki Conan z dredami... -cóż, nie ma bata! Ronan budzi respekt i strach, ale mogliby wprowadzic kogos, kto sie go nie boji, bo tak łatwo to w życiu nigdy się nie ma!
Tak właściwie, to gdyby się troche otworzył pewnie okazałby sie miły, wygadany i w ogóle spoko, choć trochę zagubiony. W końcu po siedmiu latach uciekania okazało się, że jego dom nie istnieje i nie ma się gdzie podziać...
A co do "iskrzenia" między nim, a Teylą, to niezbyt to pasuje. McKay dobrze ich okreslił- Conan i Xena. Są względnie podobni (nieźle walczą, są z innych planet niz reszta druzyny i oboje sa opaleni... ;}), wiec nie byloby za ciekawe, gdyby jednak cos ich zlaczylo... Bo w koncu przeciwieństwa się przyciągają i byłoby im razem nudno. Cały dzień tylko by trenowali z tą drobną różnicą, że ona by się bardziej słuchała innych... NUDA!!! Jeżeli Ranan miałby cos wnieśc ciekawego, to na pewno nie z nią!
#23
Napisano 21.12.2005 - |21:00|
A co do "iskrzenia" między nim, a Teylą, to niezbyt to pasuje. McKay dobrze ich okreslił- Conan i Xena. Są względnie podobni (nieźle walczą, są z innych planet niz reszta druzyny i oboje sa opaleni... ;}), wiec nie byloby za ciekawe, gdyby jednak cos ich zlaczylo... Bo w koncu przeciwieństwa się przyciągają i byłoby im razem nudno. Cały dzień tylko by trenowali z tą drobną różnicą, że ona by się bardziej słuchała innych... NUDA!!! Jeżeli Ranan miałby cos wnieśc ciekawego, to na pewno nie z nią!
To mi przypomina dwójkę bohaterów z Farecape. Tam też od początku nie było między nimi dobrze. Właściwie to oboje sie nie znosili, ale po 4 sezonach nawet się pobrali
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#24
Napisano 13.03.2006 - |12:37|
#25
Napisano 15.03.2006 - |12:04|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#26
Napisano 21.03.2006 - |13:57|
ronon powoli sie "wyrobil" - moze tez w mojej wyobrazni
(i, kurcze, przystojny gosciu....)
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#27
Napisano 22.03.2006 - |13:30|
#28
Napisano 24.03.2006 - |18:20|
#29
Napisano 30.04.2006 - |08:11|
#30
Napisano 30.04.2006 - |15:33|
to on tam gral ?Zdecydowanie lepiej się prezentuje tutaj niż w Słonecznym patrolu
w ktorym sezonie?
jest gdzies foto jak wtedy wygladal ?
#31
Napisano 01.05.2006 - |10:08|
to on tam gral ?
w ktorym sezonie?
jest gdzies foto jak wtedy wygladal ?
Grał tylko,że zdaje się w wersji Hawaii'skiej Słonecznego patrolu.
Oczywiście był młodszy a wygląd to wiadomo - :bag: czerwone spodenki i opalenizna
ps .właśnie leciał ten s.patrol na polsacie
Użytkownik biku1 edytował ten post 01.05.2006 - |10:09|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#32
Napisano 01.05.2006 - |10:28|
...:::Son of Anarchy:::...
#33
Napisano 02.05.2006 - |11:22|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#34
Napisano 02.05.2006 - |23:01|
Prosze wymiencie mi chociaz jeden odcinek w ktorym nie rzucilby sie na kogos z nozem albo nie polamal komus nóg ?? :/
Użytkownik Qrpkk edytował ten post 02.05.2006 - |23:01|
Book of ORIgin
#35
Napisano 03.05.2006 - |13:53|
...:::Son of Anarchy:::...
#36
Napisano 03.05.2006 - |14:03|
Ronan natomiast przez swoje zachowanie czasami jest niebezpieczny, ale jest to wynik jego doświadczeń życiowych i tego, co przeżył. Więc zna się na swojej robocie - choć jest brutalny. Ale chyba w tym leży jego swoisty wdzięk - jeśli to tak można powiedzieć
Użytkownik jack edytował ten post 03.05.2006 - |14:04|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#37
Napisano 01.09.2006 - |15:12|
Najlepiej mieć w swojej drużynie Ronana, czemu? Mam tutaj argumenty :
- Jeśli wraith wystawi do ciebie łapę albo zrobi krok w twoim kierunku to zanim mrugnie to głowa mu odlatuje przez zamachnięcie norzykiem Ronana.
- Jeśli wyciągasz papierosa i jakiś wraith chce podstępnie wystawić zapalniczkę żeby cię zjeść to ten wraith w mgnieniu oka zostaje zesmarzony żywcem, czemu? Bo Ronan trzyma w kieszeni miotacz ognia.
- W sytuacji gdy nie ma broni i wraith podchodzi do ciebie to natychmiastowo Ronan wyrywa mu z d**y nogi, urywa głowę i robi mu łajno do przełyku.
Użytkownik Juki edytował ten post 02.09.2006 - |08:53|

#38
Napisano 12.09.2006 - |18:05|
Ronon, choć faktycznie jest bardziej stanowczy niż Ford i wprowadza więcej dynamizmu do akcji czyniąc ją tym samym szybszą i bardziej ciekawą, podzieli pewnie los innych tego typu postaci, które wcześniej pojawiały się już w serialu.
Przykłady:
Znika Daniel - pojawia się Jonas. Po jakimś czasie Daniel wraca, więc Jonas musi zniknąć.
Brakuje Sam (pewnie sprawy zwiążane z porodem Amandy) - pojawia się babka (imię mi uleciało), która kiedyś w przebraniu superżołnierza Anubisa porwała statek wraz z Danielem. Przez kilka odcinków radzi sobie całkiem nieźle, po czym znów znika i to akurat w momencie, kiedy Sam powraca do czynnej służby.
Nie bałdzo... Ronon jest już dłużej w serialu niż Ford, a Vala zagościła w SG-1 na stałe...
#39
Napisano 12.09.2006 - |19:07|
#40
Napisano 15.09.2006 - |21:28|
Postać Ronona Dexa o wiele bardziej przypadłami do gustu niż, cóż taki troszkę niezdarny Ford. Moim zdaniem był do tej drużyny za młody i za mało doświadczony. Ronon natomiast to rasowy kozak, który niczego się nie boi, jednak czasem za szybko działa.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








