Napisano 28.10.2009 - |14:02|
Czytam i się zastanawiam , jak to jest - przez 10 sezonów SG1 i 5 sezonów SGA nie przeszkadzało prawie że wcale podłączanie się do komputerów poprzez USB , czy nawet za pomocą zwykłych kabli ( początkowe sezony SG1 - połączenie pomiędzy kryształami a PC ).
A teraz co poniektórych razi ładowanie baterii w latarce - które jest wysoce realne .
Pierwszy przykład - ładowanie akumulatora samochodowego - prosta bateria - wiem że w obecnych prostownikach rzadko kiedy się spotyka pokrętło amperomierza , ale straszę mają -
proste doświadczenie - jeżeli masz ustawione niskie natężenie prądu , akumulator ładuje się około 8 godzin . Starczy aby tylko natężenie podciągnąć na maksa i czas ładowania spada do 2h - wiem długo - ale już ładuje się 25% normalnego czasu .
Przykład drugi - jak byłem nieco młodszy , miałem niesamowity pociąg do dziwnych eksperymentów , no i kiedyś będąc u rodziny , po tym jak mi się rozładowały akumulatorki w walkmanie , kombinowałem z bratem jak je podładować , no i wpadliśmy na dobry pomysł.
W trosce o swoje bezpieczeństwo proszę aby nikt nie próbował powtarzać "doświadczeń"
Otóż wzięliśmy prostownik, z którego wymontowaliśmy układ prostujący i bezpośrednio poprzez układ ładowaliśmy akumulatorki,podłączając na 10-15 sekund - co prawda po takim naładowaniu starczały raptem na godzinę , ale kogo to obchodziło . Skończyło się po dwóch dniach , kiedy trzymaliśmy trochę za długo i wywaliło akumulator i korki w diabły.
W trosce o swoje bezpieczeństwo proszę aby nikt nie próbował powtarzać "doświadczeń"
Tutaj może być tak samo, tylko że większe napięcie i natężenie prądu .
