Kolejna moja "filmowa perełka" uwielbiam filmy historyczne, chociaż King Arthur zalicza się bardziej do legendy. Jedyne co mi w tym filmie nie pasowało to połączenie Arthur'a z RZYMEM ;/ mimo to 10/10
King Arthur (2004)
Rozpoczęty przez
Castor Krieg
, 25.07.2004 - |15:20|
22 odpowiedzi w tym temacie
#21
Napisano 26.08.2006 - |12:33|
Whatever happens, happens !!!
#22
Napisano 06.09.2006 - |21:16|
Artura z Rzymem połączył już kiedyś Robert E.Howard w zbiorze opowiadań Tygrysy Morza. Z właściwą sobie subtelnością przedstawiając go jako tępaka z brytyjskiej wsi, ktory dorwał sie do władzy dzieki galijsko-rzymskiemu renegatowi Lancelotowi. Tak mówił o nim irlandzki rozbójnik i bard.
A to połączenie z Rzymem wydaje mi się właśnie świeże i fajne. Artura utożsamia się przecież z jednym samozwańczych brytyjskich władców pochodzących z Rzymu (taki niby cesarz), zaś sarmaccy jeżdźcy ponoć rzeczywiscie służyli Rzymowi jako najemnicy.
A to połączenie z Rzymem wydaje mi się właśnie świeże i fajne. Artura utożsamia się przecież z jednym samozwańczych brytyjskich władców pochodzących z Rzymu (taki niby cesarz), zaś sarmaccy jeżdźcy ponoć rzeczywiscie służyli Rzymowi jako najemnicy.
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force. "
He is my Shield and my Force. "
#23
Napisano 14.11.2010 - |19:29|
Za sprawą wczorajszej emisji w tv postanowiłem sobie obejrzeć Króla Arura po raz któryś tam. Uwielbiam filmy historyczne, a ten zalicza się do moich ulubionych. Za każdym razem podoba mi się bardzo, ale jeszcze kilka lat temu dałem na filmwebie ocenę 10/10, ale na dzień dzisiejszy ocena trochę spadła, jednak film nadal ogląda się świetnie. Fajne sceny walki (w ogóle nie ma krwi, a jednak wcale mi jej tutaj nie brakuje), krajobrazy no i całkiem nowe spojrzenie na sprawę Artura i jego rycerzy. Polecam!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







