Bombowy odcinek. Bardzo dużo się działo, i jak na Heroes minusy były znikome. Akcja nabrała tempa, aż chce się czekać na następny odcinek
Ocena: 9,5PLUSY:
+ nowa postać, blond laska z mocą Imperatora Palpatine'a

Teraz już wiadomo, od kogo Peter zdobył swoją moc strzelania błyskawicami z rąk
+ scena w której Peter nagle zaczął malować, znów te białe oczka i szleństwo na twarzy znane nam z 1 sezonu. Ciekawe, czy Peter namalował przeszłość (niby to miał być Montreal) czy może przyszłość (Paryż?)
+ Monika wreszcie odkrywa, że to co się z nią dzieje, wcale nie jest takie straszne
+ najlepszy fragment odcinka to zamknięcie w pokoju Parkmana i Petrelliego. Ich wizje, bardzo sugestywne a potm 2 walki które przeradzają się w jedną walkę Petrielliego z Parkmanaem to istny smaczek odcinka.
MINUSY:
- wątek Hira w tym ocinku troszkę przygasł. Już chyba lepiej by było, aby nie wrzucać feudalnej Japonni w każdym odcinku, ale za to kiedy już jest, to niech będzie jej więcej niz tylko kilka scenek
- decyzja o przeniesieniu Molly do Firmy napewno przyniesie zgubne konsekwencje. <olly dla nich jest zbyt cenna, i kiedy już ją dostali w swoje ręce, to szybko jej nie wypuszczą z ośrodka. Tak więc minus dla Mohindera (trzeba się było słuchać Benneta)
- skad tak szybko Firma dowiedziała się o mocach Moniki? Przecież ona publicznie to tylko raz uzyła swojej umiejętności, która jakby nie patrzeć nie jest aż tak niesamowita w porównaniu z innymi hirołs (mowa tutaj o kopnięciu faceta w barze)
Użytkownik Halavar edytował ten post 28.10.2007 - |10:46|