Co z tym LOST?
#1
Napisano 09.02.2007 - |10:29|
W pierwszym sezonei mieliśmy klimat zagubienia. Bohaterowie byli zaszczuci. Była tajemnicza Francuzka, był bunkier, były dziwne akcje, byli w końcu nadludzcy Inni. A teraz mamy piknik na plaży, oraz bandę ciotowatych naukowców, którzy jedyne co potrafią robić to wrzeszczeć i się nawzajem zabijać. LOST stracił wszsytko to co osiągnął. Szkoda, że twórcy postanowili zrobić 5 sezonów. Zakonczenie w drugim było by z korzyścią dla tego serialu. Zauważcie, że połowę drugiego sezonu stanowiła woda. Żadnej sensownej traści, tylko coś by wypełnić czas między przerwami.
Powinni byli skończyć i zrobić serial Lost Next Grneration, w którym odkrywano by tajemnicę posągu o trzech palcach. Albo LOST Atlantis, w którym bohhaterowie znaleźli by portal i cofnęli siew czasie do czasów kiedy ta wyspa była Atlantydą. Albo co by tylko sobie chcieli. Ale nędzne dokrętki powinni robićd pod innym tytułem niż LOST.
Thank you and Nestle!
#2
Napisano 09.02.2007 - |11:35|
- jaką tak naprawdę tajemnice kryje w sobie wyspa ?
- czym jest dymek ?
- co z kolesiem z przepaską na oku ?
- co się stanie z Jackiem ?
- jak zakończy się przygoda tych ludzi, jaką przemianę przejdą ?
- kim jest Jacob ?
- co to za film który puszczali Carlowi ?
- co w końcu z tymi Others, są dobrzy, źli ? A może są 2 grupy ?
Lost nie stracił poziomu, Lost się zmienił, ewoluował w inną stronę, to że nie każdemu się to podoba nie znaczy, że serial jest słaby ...
Napisałeś wcześniej, że Prision Break jest serialem świetnym, a Lost był serialem świetnym ... nie zgodzę się.
Jasnę PB jest dobry ale tylko dobry, nie muszę chyba pisać, że PB z góry był zakładany na 13 odc. a tym czasem mamy 17 odc. 2 serii ...
Lost był planowany na 3-4 sezony ... będzie 5 sezonów z czego ost krótki.
Zresztą wolę oglądać ludzi na wyspie walczących ze swoimi słabościami, lękami, a przy okazji konfrontowanych z othersami czy tajemnicami ...
P.S: Co do Prision Breka to II sezon jest dla mnie słaby, żeby nie powiedzieć mierny :/
A teraz czekam na kontrę, bo zapewne jej nie ominę ...
Użytkownik Sawyer88 edytował ten post 09.02.2007 - |11:41|
#3
Napisano 09.02.2007 - |11:58|
#4
Napisano 09.02.2007 - |12:11|
- co ma wytatuowane Ben na tyłku?- jaką tak naprawdę tajemnice kryje w sobie wyspa ?
- czym jest dymek ?
- co z kolesiem z przepaską na oku ?
- co się stanie z Jackiem ?
- jak zakończy się przygoda tych ludzi, jaką przemianę przejdą ?
- kim jest Jacob ?
- co to za film który puszczali Carlowi ?
- co w końcu z tymi Others, są dobrzy, źli ? A może są 2 grupy ?-
- czy Kate nosi czerwoną bieliznę?
- dlaczego Jack się ostatnio nie ogolił?
- ...
Te pytania, które wymieniłeś są stworzone na siłę, poza tym kto teraz się nad nimi głowi tak, jak nad tym, co faktycznie robił przycisk, kim byli Inni, czym jest wyspa itp? Lost całkowicie siadł bez tej aury tajemniczości i niedopowiedzeń. Kolejnym gwoździem do trumny jest zbyt długie zwlekanie z wymyśleniem odpowiedzi na te wszystkie zagadki. Ja osobiście czekałem na nie z zapartym tchem naprawdę długo, a teraz przelatują mi koło nosa, nawet trochę mnie nie interesując. Faktycznie, Lost ewoluował, ale w bardzo złą stronę...
#5
Napisano 09.02.2007 - |12:26|
Serial się zmienił, ani na lepsze ani na gorsze, jest po prostu inny ...
W swoim rankingu masz wyżej:
BG
Detektyw Monk itp
to oglądaj te seriale skoro Lost Cie już nieciekawi i nie podoba Ci się ... nikt nie zmusza ...
A jeśli pytania dotyczące dymku, przemiany ludzi, itp są dla Ciebie nieważne to już Twój problem ...
Użytkownik Sawyer88 edytował ten post 09.02.2007 - |12:27|
#6
Napisano 09.02.2007 - |12:31|
- co się stało z Michaelem i Waltem. co z "mocami" Walta (wielu zapomniało o dziwnych sytuacjach z Waltem, np dlaczego nie chciał aby Lock otworzył właż)
- czy liczby mają naprawde jakąś magiczną moc,
- czym jest dokładnie Dharma, bo narazie to mamy jakieś domysły....
- co powoduje że wyspa jest "niewidoczna",
- ciekawią mnie też ci kolecie na koniec 2 sezonu, co siedząc na biegunie odkryli anomalia,
no i pozostałe pytania które poruszył Sawyer88
co do ewolucji w Loscie to troche napisałem na ten temat w Not in Portland. niektórym to pasuje, innym nie...
ja do nowej szaty Zagubionych nic nie mam. PB jest dobry, podoba mi się, ale nie wkręca mnie tak jak Lost.
poza tym to dwa różne seriale z zupełnie innym klimatem....
#7
Napisano 09.02.2007 - |12:45|
Mówisz, że Lost siadł bez aury tajemniczości, ale jakby nie odpowiadali na pytania to byś marudził, że nic nie wyjaśniają itp.
Nie chodziło mi tu o nieodpowiadanie na pytania. Wręcz przeciwnie, oczywiście marudziłbym, gdybyśmy do tej pory nie dowiedzieli się różnych istotnych rzeczy, typu tych pytań, które wymieniłem. Chodzi mi ogólnie o formę tego serialu. Przypomnij sobie s1 - iluśtam rozbitków ląduje ("ląduje"
A teraz mamy piknik na plaży, oraz bandę ciotowatych naukowców, którzy jedyne co potrafią robić to wrzeszczeć i się nawzajem zabijać.
No właśnie. W najgorszych snach bym nie pomyślał, że coś takiego może się stać z drugim wtedy najlepszym serialem, według mnie oczywiście. Gdyby od początku to tak wyglądało, pewnie nawet nie tknąłbym Losta.
W swoim rankingu masz wyżej:
BG
Detektyw Monk itp
to oglądaj te seriale skoro Lost Cie już nieciekawi i nie podoba Ci się ... nikt nie zmusza ...
Oglądam te seriale. I naprawdę bawię się przy nich lepiej niż przy Lost. Nikt mnie nie zmusza? Ty no, faktycznie! Ale nikt mnie też chyba nie zmusza do wychwalania Zagubionych pod niebiosa, nie?
Tak naprawdę, oglądam już tylko z przyzwyczajenia i sentymentu. Ale z każdym odcinkiem, coraz mniej mi się chce. I zapewne niedługo zrezygnuję, ewentualnie "odłożę Losta na półkę", żeby sięgnąć po niego kiedy indziej.
Użytkownik kefir edytował ten post 09.02.2007 - |12:46|
#8
Napisano 09.02.2007 - |13:09|
Nie potrafię zrozumieć dlaczego ktoś dla kogo serial jest słaby, nijaki i nielogiczny może się nim w takim stopniu interesować jak ty to robisz i poświęcać mu wogóle - poza obejrzeniem odcnika - dodatkowe jednostki czasu.
Nie wiem prowadzisz jakąś prywatną krucjatę przeciwko LOST czy jak?
Użytkownik PeaceMaker edytował ten post 09.02.2007 - |14:02|
#9
Napisano 09.02.2007 - |13:21|
#10
Napisano 09.02.2007 - |15:02|
nie rozumiem jak osobie która oglądała wszystkie odcinki, serial od pewnego momentu może się znudzić.
No to bez urazy, ale chyba jeszcze wielu rzeczy nie rozumiesz... Poza tym, chyba nikt tu nie mówi o tym, że serial mu się znudził, tylko o tym, że nie odpowiada mu zmiana jego formuły. To jest chyba jednak duża różnica...
Poza tym, widzę, że znowu zaczyna się kampania pt. "Niech komentują tylko ci, którym serial się podoba"...
#11
Napisano 09.02.2007 - |15:52|
Podoba mi sie koncepcja tego pytania, ale jak juz cos to fajniesza zagadka to:- czy Kate nosi czerwoną bieliznę?
- czy Kate nosi bieliznę ?
Tak po za tym to serial zrobił się kasztan, o ile na początku podobał mi się patent z retrospekcjami to teraz jak oglądałem s03e07 i Jack się pyta Juliet co Ben jej powiedział to myślałem ze strzele komuś z banki. Czas miedzy pytaniem a odpowiedział to już chyba dłuższy być nie mógł.
Ciekawi mnie jeszcze jedna sprawa, czemu wszyscy się tak boją Bena, hmm, tak na niego popatrzeć to rzeczywiście przerażający z niego kolo.
Użytkownik SiLenT edytował ten post 09.02.2007 - |15:53|
Greed is eternal.
#12
Napisano 09.02.2007 - |16:25|
- Co widzi Desmond.
I pewnie kolejne masowo produkowane na siłę pytania. Po prostu to nie to co kiedyś.
O Walcie zapomniałem.
Co do Jacka to penis z nim. Moga go wykastrować i zapłodnić. Postać ta obrzydła mi po sotatnich flashbackach z pierwszego odcinka. Niestety twórcy postanowili tą postać zabić nudą.
A jest? Tego nie wiemy. Nic nie wiemy tak na prawdę o wyspie.- co powoduje że wyspa jest "niewidoczna",
Czekam (teraz już mniej, tak na prawdę zaczęło mnie dopiero skrecać jak miałem 80% na liczniki, więc względnie późno) oglądam, właśnie z sentymantu. Trochę jak stare dobre małżeństwo. Był okres ślepej miłości, a teraz wychodzą wady. Albo serial się po prostu starzeje. Chyba przyjdzie czas na rozwód. Ale do końca sezonu poczekam.
Napoleon był frajerem, dziełem przypadku i nikim więcej. Przeczytaj Wojnę i Pokój... Kurcze ta książka lasuje mózg.Jeśli będzie trzeba to będę Napoleonem tej kampanii ...
Thank you and Nestle!
#13
Napisano 09.02.2007 - |17:11|

#14
Napisano 09.02.2007 - |17:48|
Poza tym, chyba nikt tu nie mówi o tym, że serial mu się znudził, tylko o tym, że nie odpowiada mu zmiana jego formuły.
zmiana formuły serialu w wielu wypowiedziach wiąże się z nudą podczas oglądania...
A jest? Tego nie wiemy. Nic nie wiemy tak na prawdę o wyspie.
chyba ktoś kiedyś wypowiedział takie zdanie, że Bóg nie widzi tej wyspy tak jak reszta świata. nie pamiętam, może to jakoś inaczej leciało, a może mi się przyśniło
#15
Napisano 09.02.2007 - |18:33|
zmiana formuły serialu w wielu wypowiedziach wiąże się z nudą podczas oglądania...
Bo to jest zmiana. Było ciekawie, a jest nudno. Na tym to polegało. Serial był planowany na 1 sezon, potem na dwa, a potem na 3. Ale przy trzecim postanowili zrobić 5 z czego piąty krótki. Przynajmniej nie ściemniali, że będą 4.
Thank you and Nestle!
#16
Napisano 09.02.2007 - |19:20|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#17
Napisano 09.02.2007 - |19:28|
Prawda jest taka, że we współczesnym marketingu nikt nic nie planuje na pewniaka 3 lata w przód. Jeś JJA trzy lata temu mówił, że chciałby zrobić 3 sezony czy 5 (ile kto tam chce) to było to tylko i wyłącznie jego "maży mi się".
Bzdura.
Właśnie w dzisiejszym marketingu planowanie to podstawa i punkt wyjścia do wszystkiego. Nazywa się to "biznes-plan" i mają go nawet osiedlowe sklepy spożywcze.
W przypadku LOST było to coś w stylu "napewno robimy 3 sezony jak serial wypali to zobaczymy może bedzie wiecej". Obecnie serial jest na etapie tego "więcej" czyli zgrabnego (lub mniej) dokładania akcji do pierwotnej fabuły.
Użytkownik PeaceMaker edytował ten post 09.02.2007 - |19:30|
#18
Napisano 10.02.2007 - |00:16|
#19
Napisano 10.02.2007 - |00:39|
Dla kogo przyjemnie dla tego przyjemnie. Mi tam się niedobrze robi po niektórych postach tego Pana, choć ostatnio jakby spuścił z tonu.Dobrze, że jest ktoś taki jak Jellyeater, który przeciwstawia się ogólnemu porządkowi wypowiedzi forum. Przynajmniej można prowadzić ostrą polemike, którą się przyjemnie czyta : )
Powiedz mi Jellyeater ile odcinków Prison Break widziałeś? Wszystkie jakie wyszły?
Pytam, bo dla mnie pierwszy sezon jest genialny, ale drugi oglądam trochę na siłę. Nie żeby mi się bardzo nie podobał, ale to już nie ta klasa. 3 sezon to będzie wielki błąd.
Lost jak dla mnie jest świetny od samego początku aż do teraz. Pytań jest bardzo dużo i właściwie wszystkie zostały wymienione przez poprzedników. Serial się zmienił, ale w dobrym kierunku. Ja nie wiem czego Ty się spodziewałeś, że inni to półbogowie czy jak? Lepiej byś się czuł jakby twórcy aż do teraz nic nam o nich nie zdradzili?
Może powinieneś raczej zadać pytanie "Co ze mną" a nie "Co z tym LOST?"
Dlaczego serial przestał mi się podobać? Czy to wina twórców czy moich wygórowanych oczekiwań? Jak widać większość forumowiczów nie podziela Twojej opinii. Tak samo widzowie w USA (oglądalność nadal bardzo wysoka).
Dobra rada skończ oglądać ten serial, po co męczyć siebie i nas przy okazji? Jak mi się coś przestaje podobać zwyczajnie kończę oglądanie.
Dla przykładu jeśli będzie (a to prawie pewne) 3 sezon Prison Break to ja chyba podziękuje. Wątpię żeby twórcy tymi kilkoma odcinkami, które zostały do końca sezonu przekonali mnie do dalszego oglądania.
Jeszcze jedno. Ja nie jestem fanatykiem Lost i wcale nie uważam, że krytyka to coś złego. Zwyczajnie nie podoba mi się styl w jakim krytykuje Jellyeater. A i jego argumenty jakoś mnie nie przekonują.
Aha chesz pooglądać coś dobrego na co raczej nie będziesz narzekał? Polecam 24, o ile jeszcze nie widziałeś. Mimo, że to juz 6 sezon serial nadal trzyma wysoki poziom. Ze starszych produkcji proponuję Twin Peaks, ale z zaznaczeniem, że albo serial pokochasz albo znienawidzisz. Nie jest to produkcja dla każdego. No i końcówka może "lekko" zdenerwować.
Użytkownik baku edytował ten post 10.02.2007 - |00:44|
#20
Napisano 10.02.2007 - |00:45|
Oni są mądrzy. I to zwierzęta. Mogą być wszędzie, o każdej porze. Idziemy teraz przez dżunglę, ich dżunglę, żebyś mógł uratować swojego narwanego kumpla. Jeśli myślisz, że jeden pistolet i jedna kula ich powstrzyma, to przemyśl to jeszcze raz. --- słowa Lucynki
wtedy to i ja tak o nich myślałem, teraz myślę że udawali i nie chodzi mi tylko o kostiumy. chyba, że Lucynka mówiła o innych "Innych". myślę że rozbitkowie wcale nie zdają sobie sprawy z tego, że są 2 drużyny Othersów. kiedy przypomniałem sobie tamte odcinki od razu narzuciło mi się pytanie co się stało z Cindy i dziećmi. Eko i Jin kiedy szukali Michaela widzieli Innych a właściwie tylko ich nogi. wśród nich było dziecko niosące zabawkę (pluszowego misia). tamci wyglądali mi na bardziej dzikich (mieli bardzo brudne nogi; wiem że chodząc bo dżungli na boso nie sposób się nie pobrudzić, ale tak pomyślałem) poza tym bardzo cicho się poruszali. jednak kiedy Henry zaatakował Anne w Swanie powiedział, że zabiła dwoje ich ludzi. pewnie chodziło o Goodwina i jednego z tych którzy zaatakowali rozbitków z tylnej części samolotu podczas snu na plaży. to by wykluczało fakt istnienia dwóch drużyn Othersów. a wy jak myślicie...?
wg mnie pytania tego typu wcale nie są wyciągane na siłę. może rzeczywiście za długo czekają na ich wyjaśnienie. czekanie to chyba trochę znudziło się osobom, które oglądają serial od początku, ale myślę że opłaca się wytrwać do końca
kurcze, bardzo dobrze to wszystko ujołeś:clap:Dla kogo przyjemnie dla tego przyjemnie. Mi tam się niedobrze robi po niektórych postach tego Pana, choć ostatnio jakby spuścił z tonu.
Powiedz mi Jellyeater ile odcinków Prison Break widziałeś? Wszystkie jakie wyszły?
Pytam, bo dla mnie pierwszy sezon jest genialny, ale drugi oglądam trochę na siłę. Nie żeby mi się bardzo nie podobał, ale to już nie ta klasa. 3 sezon to będzie wielki błąd.
Lost jak dla mnie jest świetny od samego początku aż do teraz. Pytań jest bardzo dużo i właściwie wszystkie zostały wymienione przez poprzedników. Serial się zmienił, ale w dobrym kierunku. Ja nie wiem czego Ty się spodziewałeś, że inni to półbogowie czy jak? Lepiej byś się czuł jakby twórcy aż do teraz nic nam o nich nie zdradzili?
Może powinieneś raczej zadać pytanie "Co ze mną" a nie "Co z tym LOST?"
Dlaczego serial przestał mi się podobać? Czy to wina twórców czy moich wygórowanych oczekiwań? Jak widać większość forumowiczów nie podziela Twojej opinii. Tak samo widzowie w USA (oglądalność nadal bardzo wysoka).
Dobra rada skończ oglądać ten serial, po co męczyć siebie i nas przy okazji? Jak mi się coś przestaje podobać zwyczajnie kończę oglądanie.
Dla przykładu jeśli będzie (a to prawie pewne) 3 sezon Prison Break to ja chyba podziękuje. Wątpię żeby twórcy tymi kilkoma odcinkami, które zostały do końca sezonu przekonali mnie do dalszego oglądania.
Jeszcze jedno. Ja nie jestem fanatykiem Lost i wcale nie uważam, że krytyka to coś złego. Zwyczajnie nie podoba mi się styl w jakim krytykuje Jellyeater. A i jego argumenty jakoś mnie nie przekonują.
Aha chesz pooglądać coś dobrego na co raczej nie będziesz narzekał? Polecam 24, o ile jeszcze nie widziałeś. Mimo, że to juz 6 sezon serial nadal trzyma wysoki poziom. Ze starszych produkcji proponuję Twin Peaks, ale z zaznaczeniem, że albo serial pokochasz albo znienawidzisz. Nie jest to produkcja dla każdego. No i końcówka może "lekko" zdenerwować.
Użytkownik confidence man edytował ten post 10.02.2007 - |00:52|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








