Egzamin gimnazjalny 2006
#2
Napisano 25.04.2006 - |16:19|
W czasie egzaminu bez chwili przerwy powtarzaj 4-8-15-16-23-42 a zdasz na 100%.No cóż egzamin tuż tuż, a my ( ja, PaWs i parę innych osób ) na forum siedzimy.... może moglibyśmy liczyć na jakieś porady od osób, które mają to już za sobą?
P.S.: porada typu: "Nie siedź na forum tylko się ucz" - jest mi już dobrze znana ;P
Genesis
#3
Napisano 25.04.2006 - |16:23|
ale dawajcie jakies bardziej powazne rady... 'bo to zawazy na naszej przyszlosci' tak jak to mowi moja wychowawczyni
Użytkownik PaWs edytował ten post 25.04.2006 - |16:25|
#4
Napisano 25.04.2006 - |16:35|
Oj z tym może być ciężko, ja tego nie mam za sobą, oni przed sobą, w trakcie też nie jestem i się z tego bardzo cieszęktóre mają to już za sobą?
Ps ta rada:
Jest najlepszą radą jaką można usłyszeć.Nie siedź na forum tylko się ucz
PS2 po odpowiedzi to sie trza było zgłosić do nauczycieli, ponoć w niektórych szkołach dawali...
#6
Napisano 25.04.2006 - |17:09|
Na studiach na razie działa, niewiadomo jak w 4 semestrze
#7
Napisano 25.04.2006 - |17:16|
#8
Napisano 25.04.2006 - |17:23|
A jakie plyny masz na mysli, bo rozne to nie wiele mowKree, spróbuj ascendowac za pomocą różnych płynów, to zdasz....
Na studiach na razie działa, niewiadomo jak w 4 semestrze
No wiesz od tego egzaminu zalezy czy dostaniemy sie do jakiejs szkoly, napiszesz go zle to juz ma cala przyszlosc przed soba zrabanaegzamin gimnazjalny? oj młodzieży czym sie przejmujecie...
#9
Napisano 25.04.2006 - |17:32|
Olej to, nic od tego nie zależy... wasze roczniki już nie musza sie bić o szkołę, to szkoły się o was biją (znaczy się o kasę) jak wam pójdzie źle, to obniżą wam progi, bo przecież za puste sale też muszą płacić... ..........No wiesz od tego egzaminu zalezy czy dostaniemy sie do jakiejs szkoly, napiszesz go zle to juz ma cala przyszlosc przed soba zrabana wink.gif
#10
Napisano 25.04.2006 - |17:39|
Toudi masz rację - jednak np. w Krakowie jest wielu dobrych uczniów, a ja jestem szarym, przeciętnym uczniem; idzie to w taki głupi sposób: Ty masz 180, Ty 150, a ja mam 149 i do widzenia - wszystko już zajęte :/Olej to, nic od tego nie zależy... wasze roczniki już nie musza sie bić o szkołę, to szkoły się o was biją (znaczy się o kasę) jak wam pójdzie źle, to obniżą wam progi, bo przecież za puste sale też muszą płacić... ..........
OT: Przypomniał mi się 1 odcinek "Gumisiów" (na Księciunia i na ogry spadły duuuuże kamienie) i Toudi śpiewał: "Na mnie nie spadło
#11
Napisano 25.04.2006 - |17:58|
Wysoko mierzysz :hyhy: ja licze max na 130-145 pkt. wiecej to napewno nie bede mial :> ale akurat mniej wiecej tyle bede potrzebowalToudi masz rację - jednak np. w Krakowie jest wielu dobrych uczniów, a ja jestem szarym, przeciętnym uczniem; idzie to w taki głupi sposób: Ty masz 180, Ty 150, a ja mam 149 i do widzenia - wszystko już zajęte :/
#13
Napisano 25.04.2006 - |20:49|
- www.gwrota.com
#14
Napisano 25.04.2006 - |21:19|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#15
Napisano 25.04.2006 - |21:26|
Z polskiego mialem 4(1 bled rzeczowy :/ ), z jakeis 5-6 stron tresci, po jakich 2 godzinach. Ale wyszedlem dopeiro po 4, bo komisja nie chciala tak wczesnie pracy ode mnie wziasc, podbno popsulbym morale w sali :/ i zebym nie "przeszkadzal" innym dosalem nowe miejsce w "lozy", a dokladniej to mnie przesuneli z 1 rzedu przed komisja do rzedu jeszcze blizej komisji :clap:
Ale milo wspominam tamte czasy, to nei to samo co klepanie pracy magisterskiej w domu, no wlasnie, zamiast szukac materialow o ja znowu fora przegladam i seriale ogladam
#17
Napisano 25.04.2006 - |21:40|
pfffff ja w ET i mną też się nie sugerujcieJa w nocy przed maturą z polskiego trzaskałem w Quake 3,
z Polaka dali mi 3 (ale kij z tym humanistą nie jestem)
ale tego świństwa jakie mi zrobili na macie to im wrzyciu nie zapomnę....
Po 2 godzinach wyluzowanego pisania (liczyć nie było co zadania były za proste) postanowałiłem zrobić zadanie na 6 (kurde na piśmie musiałem dać mojej mate matyczce że je zrobię, to był warunek by mi dała 6 na koniec maty) no więc kolejną godzinę straciłem na to zadanie na 6, ale je zrobiłem...
Kurde jedyna osoba w szkole, i wiecie co, te :cenzura: z ministerstwa obniżyli skalę i nie trzeba było robić tego chorego zadania by mieć 6 (wystarczyło zrobi te standardowe trzy na max punktów i się miało 6)
Umiecie sobie wyobrazić jak się wkur..em?
A żeby było śmieszniej, to aula (tam gdzie pisałem ja i moja klasa mat-inf) nie została jako jedyna w szkole poinformowana o obniżeniu progu.... (a może i jako jedyna w moim mieście....)
No a mogłem sobie po 120 minutach iść do domu... a siedziałem tam do pełnej 4 zegarowej godziny, bo do "toalety" musieli biegać...
A byłbym zapomniał, na maturze pierwszy raz w życiu miałem tablice matematyczne w rękach
Więc powiem jeszcze raz, te szkolne egzaminy państwowe to farsa, a nie egzaminy (o ściąganiu nie będę nawet wspominał, bo nie warto)
Idźcie se pograć w ET (o wiele lepsze niż Q3) egzaminów i tak wam nie pozwolą oblać.... choćbyście chcieli...
#18
Napisano 25.04.2006 - |21:52|
Those who understand binary and those who don't.
#19
Napisano 25.04.2006 - |21:58|
ale na poważnie
Wszystko zależy od punktu widzenia
Przed testem kompetencji do LO, masakra co to będzie; mięło pół roku, łeee bułka z masłem
Przed maturą apokalipsa, tragedia, minęło pół roku, łeee małe piwo
Przed egzaminem gdzieś w sesji (ostatni termin, nóż na gardle itp), maskra co to będzie, już koniec - minie trochę czasu, łeeee.... ten materiał - to bajka, czytanka.....
Wszystko zależy od punktu widzenia
Użytkownik SGTokar edytował ten post 25.04.2006 - |22:01|
#20
Napisano 26.04.2006 - |09:30|
->1019<-
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








