2 grupy othersów!?
#1
Napisano 20.02.2006 - |22:06|
1) po pierwsze grupa Zeke wygląda na bardziej cywilizowanych, mają łódź, broń. Natomiast grupa z dzungli przypomina raczej zombie, szczególnie w scenie kedy przechodza obok Jina i Eko, a ten miś ciągn
ięty po ziemi... myślę, że ludzie z dzungli to efekt uboczny eksperymentów związanych z hipnozą.
2) Stroje obu ekip różnią się, ludzie Zeke mają uniformy dharmy, przynajmniej coś takiego widać na shotach z filmu w momencie zapalenia pochodni. Natomiast Etan(oczywiście mógł się przebrać w ceu infiltracji) jak i reszta ludzi dżungli nie ma takich stroi, co widać w momencie porywania ludzi z tylnej części samolotu.
3) Etan zabija Scota/Steva, Charlie zostaje uratowany w sytuacji krytycznej. Natomiast grupa Zeke choć ma broń tylko rani Sawyera na tratwie(tylko, ponieważ uważam,że celowo został trafiony w ramię, biorąc pod uwagę możliwości strzeleckie, które pokazane zostały w czasie spotkania z Zeke, uważam to za bardzo realne), no i tylko lekkie draśnięcie, podczas spotkania.
Według mnie grupa Zeke nie jest wrogo nastawiona do rozbitków. Oto moje argumenty
1) być może zabrali Walta, aby uchronić go przed zabraniem do dżungli. Otersi z Etanem na czele upodobali sobie porywanie dzieci, jak wiemy zarówno Aaron jak i Walt nie są zwykłymi dziećmi. Zeke wiedząc o tym mogł zabrać Walta, sam zresztą powiedział, że chłopak jest bezpieczny.
2) Zeke mówi,że to jego wyspa, ale pozwala rozbitkom na niej żyć, po co? Jeśli uważał by ich za wrogów, to czemu pozwala im się wzmacniać, otworzyć właz, zdobyć bunkier z pokaźnym arsenałem broni?! Zeke śledzi ich ruchy, wypomina Lockowi, że jeśli przychodzi się w gości nie otwiera się zamkniętych pokoi, ale nie atakuje.
3) Zeke to były naukowiec, a jego grupa, to prawdopodobnie pozostałości ekip badawczych z wyspy. Umysły światłe, bardzo rzadko są zdolne do czynienia zła. W mojej opini nawet tak długi pobyt na wyspie nie zmienił by poglądów naukowców. To nie sa zabójcy, porywacze, to odkrywcy...
Według mnie możliwe jest to,że grupa Zeke i rozbitkowie połączą siły, choć może przeszkodzić w tym Sawyer, który pałą rządzą zemsty na Zeke, a Sawyer nie odpuszcza nawet żabie;)
Byc może w następnym odcinku kiedy to Claire odnajdzie kolejny bunkier Dharmy potwierdzi się moja opinia o 2 grupach othersów na wyspie:)
#2
Napisano 21.02.2006 - |00:58|
#3
Napisano 21.02.2006 - |09:32|
Wydaje mi się, że musi być jeszcze ktoś - prawdziwi naukowcy. Zastanawiam się, dlaczego grupa Zeke'a nie weszła do bunkra po żywność i broń. Albo mają tego pod dostatkiem (nie wyglądają na to), albo nie znają rozmieszczenia bunkrów/boją się ich/inna nieznana przyczyna/. A ktoś obsługuje inne komputery, a wiemy że conajmniej jeden jest.
#4
Napisano 21.02.2006 - |11:11|
--->
"Moim skromnym zdaniem, mozna "Innych" podzielic na 2 grupy:
1 grupa: Ludzie zdolni do wszystkiego, zamieszkujący wyspe juz jakiś czas (Brodacz, Ethan itp.). Ludzie zaawansowani technicznie, używający sprzętu i tym podobnych. Ethan należał do nich, ale był tylko zwykłym, szarym "pionkiem", po którym nikt nie płakał. Jego siła mogła się brać z tego, ze faszerują się jakimiś zastrzykami (tj. Deasmond, który coś sobie wstrzykiwał - 1 odcinek 2 serii). Co do Goodwina, to pewny nie jestem, w końcu zabił, ale nie wykazywał chęci porywania dzieci, tylko poprostu szpiegował, zapewne chciał uniemożliwić sygnał przez radyjko Anie-Lucii oraz ją obezwładnić. W filmie projektu Dharma, pokazany był taki brodaty, wyglądający na 30-letniego mężczyznę doktorek - nasz Brodacz ma teraz zapewne koło 60-tki (a film ma jakieś 30 lat) - być może to własnie on, czymś albo zainfekowany, albo poprostu uczestnik jakiegoś projektu.
2 grupa: Ludzie "chodzący na bosaka". Żyją w najwyższej symbiozie z wyspą i nie zostawiają śladów. Z zachowania wynika ze albo nie są sobą, albo poprostu tacy się urodzili (chociaz dziecko z misiem jest u nich i raczej zastosowano mu "pranie mózgu" w postaci szoku albo czegos tam jeszcze ). Jak na razie za mało o nich wiemy.
Może tez być tak, że obydwie grupy ze sobą współpracują, ale kontrole ma ta 1 nad 2 i jeżeli tak jest, to znaczy ze 1 grupa sama "stworzyła" grupke 2."
Taka jest moje zdanie na ten temat
Sprostowanie do do Deasmonda - raczej to co sobie wstrzykiwał, to były te jego niby lekarstwa na tą zaraze, która niby panuje na zewnątrz, a czy panuje, się mam nadzieje okaże
Użytkownik Chuck Norris edytował ten post 21.02.2006 - |11:14|
#5
Napisano 21.02.2006 - |13:40|
Ci goście chyba generalnie nie są zbytnio płaczliwi.Ethan należał do nich, ale był tylko zwykłym, szarym "pionkiem", po którym nikt nie płakał.
#6
Napisano 21.02.2006 - |15:19|
#7
Napisano 21.02.2006 - |19:06|
#8
Napisano 21.02.2006 - |21:21|
byc moze poruszaja sie boso, aby nie zostawiac sladow oraz aby szybko i bezszelestnie sie przemieszczac, moim zdaniem sa terroryzowani przez grupe Zeka
zauwazcie, ze rozbitkowie w miare uplywu czasu dziczeja, maja zwizdy, nieprzewidywalnie sie zachowuja, mozliwe ze to tylko kwestia czasu jak zaczna biegac brudni na bosaka po wyspie - grupa Zeka tylko czeka na to az ci bardziej inteligenti pozabijaja sie nawzajem (Locke , Jack , Sayid , nawet Sawyer) i przejma kontrolne nad pozostalymi, pytanie tylko po co ? moze chodzi o jakis przemyt lub tajne badania
#9
Napisano 21.02.2006 - |22:05|
Jeśli założymy, że ci "dzicy" Inni bylie kiedyś normalni, i zmieniła ich choroba, umiejętność czytanie nie wydaje się wcale dziwna.skoro maja liste od Goodwina wiec umieja czytac i pisac, a wiec nie sa az tacy niecywilizowani...
Z drugiej strony to wszystko można interpretować na tyle sposobów...
Twórcy mogliby w końcu wrócić do tematu tez zarazy! Jak ekipa Rousseau się zaraziła? Jeśli dzicy Inni są zarażeni, dlaczego Goodwon się nie zaraził?
#10
Napisano 22.02.2006 - |08:58|
#11
Napisano 23.02.2006 - |12:06|
Na depresję by nie umarło nagle tyle osób i to tak szybko. Poza tym jak założymy, że ten gość z ostatniego odcinka (nie pamiętam jak się nazywał) nie jest othersem i mówił prawdę to to nie może być depresja bo mówił, że jego żona dostała nagle wysokiej gorączki, majaczyła itd..ta coroba to może być depresja...
#12
Napisano 23.02.2006 - |12:09|
Desmond tez byl chory!
#13
Napisano 23.02.2006 - |19:25|
DEPRESJA ?? BUHAHAHA ALE SIE USMIALEM
Desmond tez byl chory!
Więc powiedz co to może być za choroba wg Ciebie?? Jak dla mnie ma to duży sens, poza tym nie mówiłem o samej depresji, ponieważ duży wpływ na zachowanie ludzi jest brak nadziei na ratunek...
Na depresję by nie umarło nagle tyle osób i to tak szybko.
Chodzi Ci o te osoby, które zabiła Daniell?? Jeżeli tak to depresja jest chorobą śmiertelną
#14
Napisano 24.02.2006 - |00:42|
#15
Napisano 24.02.2006 - |11:34|
#16
Napisano 24.02.2006 - |12:32|
#17
Napisano 24.02.2006 - |12:44|
tyle, że rozbili się już dawno, np. statkiem na czarnej skale i teraz próbują się izolować aby nie zachorować, jak ci "bosi", których widział Eko i Jin
Tylko dlaczego porywaliby dzieci?
W każdym razie myślę, że istnieją dwie grupy rozbitków, możliwe, że współpracują ze sobą, albo są jakoś od siebie zależni.
#18
Napisano 24.02.2006 - |12:47|
#19
Napisano 24.02.2006 - |13:03|
Napewno ta chorob to nie depresja... QUARANTINE by oznaczalo "uwaga zdesperowani rozbitkowie" a pozatym zona baloniarza miala goraczke! ;]
Też wątpie w to, żeby tą chorobą była depresja, raczej jakas poważna choroba psychiczna.
Ale też nie przyjmowałbym jako dowodów słów baloniarza, bo nie wiadomo czy mówił prawde, a nawet jeśli mówił to nie wiemy czy chodziło "tą" chorobę.
#20
Napisano 24.02.2006 - |19:35|
Wrzuccie foto tego serum poszukamy co to za lek...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







