Skocz do zawartości

Zdjęcie

Janet Fraiser


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 18.11.2003 - |19:40|

mjr Dr. Janet Fraiser

Po gromach, jakie na mnie spadły po skrytykowaniu postaci Sam i Jack’a, postanowiłem, że napisze w końcu jakiegoś posta o postaci, którą lubię, która mi się podoba – żeby była jasność że nie wszystko w serialu uważam za złe.

Janet Fraiser – poraz pierwszy pojawiła się w odcinku 1x04 - THE BROCA DIVIDE i na dobre zadomowiła się w serialu. Mimo że jest postacią drugoplanową stała się jakby członkiem SG-1.

To chyba jedna z niewielu postaci, która jest idealnie dopasowana do tego serialu. Nie jest geniuszem, ale nie jest też przeciętniakiem. Jest dobra w tym, co robi – nie kryje tego, że o wielu rzeczach nie ma pojęcia stwierdzając „to nie moja liga”.

W przeciwieństwie do Sam jest bardziej naturalną postacią, jak dal mnie określił „bliższą rzeczywistości”. Jest kobietą, która stoi twardo na ziemi, która w swoim życiu miała wiele wesołych, ale i smutnych chwil. Po rozwodzie, rzuciła się w wir pracy (tak mi się wydaje), ale największym jej marzeniem pozostała chęć posiadania rodziny. Bez wahania zgodziła się adoptować Casandrę, którą pokochała jak własną córkę, i dla której zrobiła by wszystko – odcinek „RITE OF PASSAGE” pokazał wyraźnie, do czego jest zdolna, kiedy chodzi o życie Casy. Oprócz tego, że jest kochającą matką, jest niezwykle uczuciową i opiekuńczą kobietą, co widać już w odcinku 1x04 . W tym samym odcinku można było odnieść wrażenie, że między nią a Jackiem pojawiła się jakaś iskra- na moje nieszczęście zgasła w tym odcinku

Janet nie jest waleczną kobietą (żołnierzem), co akurat uważam za jej plus – tu wychodzi jej prawdziwa osobowość. Nie jest doskonała, nie potrafi wszystkiego tak jak Sam – nawet w biologii nie jest wszech ekspertem. Ciągle się uczy, zdobywa nowe doświadczenia, i nie poddaje się bez walki. Potrafi „walczyć” o swoich przyjaciół jak lew :D co widać wyraźnie w 2x22 i w 7x05

Taka mała, krucha, osóbka po której wydawało by się że nie można się spodziewać niczego niezwykłego. Nic bardziej mylącego – jest chyba jedyną postacią (oprócz Teal’ca) w serialu która posiada własny unikalny charakter – i nie jest on zmienny jak chorągiewka. W każdym odcinku mamy tą samą Janet (w przeciwieństwie do innych bohaterów). Jej postać bardzo rozwinęła się na przestrzeni całego serialu, widać jak wiele się nauczyła, jak bardzo zżyłą się z całym SG-1.

Niewątpliwie Tery stworzyła swoją grą aktorską, postać godną uwagi i nietuzinkową. Coś mi się wydaje że to właśnie ona miała największy wpływ na kreowanie postaci Janet (scenarzyści skupili się na kształtowaniu bohaterów SG-1 – widać z jak miernym skutkiem), co wyszło tej postaci na dobre.

A pozatym Tery to „niezła laska”, jak dal mnie najładniejsza kobieta w całym serialu (nio może z razem z aktorką grającą Anise) – i co z tego że jest niska, co prawda rexus lubić duże i kolorowe, ale dla Janet rexus zrobić wyjątek . Dla rexusa Janet być ideał :D

A niech mi ktoś złe słowo powie o Janet to wychłostam

lub napisze posta jednozdaniowego to toporkiem przez łeb dostanie

Użytkownik rexus edytował ten post 18.11.2003 - |21:34|

  • 0

#2 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 18.11.2003 - |20:38|

Nie byłoby SG1 bez Janet! Nie ma tu żadnej wątpliwości. Postać jest bardzo wpływowa i ważna dla serialu. Dziwne jest że nigdy nie pojawiła się w "intrze".
Nie bez powodu Janet jest umieszczana w wielu fanficach jako towarzyszka SG1 w różnego rodzaju sytuacjach. Ta postać jest naprawdę bardzo kluczowa i bez niej to nie byłoby to samo SGC.
Mówiąc o iskrach, takie podbno istnieją na temat Janet i Daniela. Teryl sama to podkreślała, jednak to spostrzeżenie na temat Jacka w 104 jest trafne: "tak szybko jak się pojawiła ta iskra, tak szybko zgasła".
Oczywiście nie muszę chyba mówić że się nie zgadzam z tym że Janet jest jedyną dobrze przedstawioną postacią w serialu. Jednak nie mam zamiaru tu o tym dyskutować :D
Teryl to niezła laska? Ooooo taaaaaaaaaaaaak :D :D :D WIEM! ;)
Log65: Happy camper

#3 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 18.11.2003 - |21:25|

To chyba jedna z niewielu postaci, która jest idealnie dopasowana do tego serialu. Nie jest geniuszem, ale nie jest też przeciętniakiem. Jest dobra w tym, co robi – nie kryje tego, że o wielu rzeczach nie ma pojęcia stwierdzając „to nie moja liga”.

To mi się podoba w Janet. Pamiętacie ten odcinek, gdy ledwo zdrowa na umyśle, wpadła, że wystarczy do krwi oddzielić erytorocyty i nie trzeba izolować białka? Muszę przyznać, że mi się to bardzo podobało.

W tym samym odcinku można było odnieść wrażenie, że między nią a Jackiem pojawiła się jakaś iskra- na moje nieszczęście zgasła w tym odcinku

Na nieszczęście? Na szczęście. Nie wyobrażam sobie Janet i Jacka, ani Janet i Daniela. To nie są faceci dla niej!

Oczywiście nie muszę chyba mówić że się nie zgadzam z tym że Janet jest jedyną dobrze przedstawioną postacią w serialu. Jednak nie mam zamiaru tu o tym dyskutować

Popieram tutaj SGTokara. Może i Sam jest zbyt sztuczna, ale Janet nie jest jedynym udanym charakterem.

Ja wymyślę coś negatywnego, to dopiszę. Mathix nie bać się toporków, bo mieć super zbroja z polem siłowym na toporki. :P
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#4 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 18.11.2003 - |21:30|

Fakt, dr Fraiser mocno stoi na ziemi (nie może inaczej jak ma taaaakie obcasy :D ). Ja też bardzo ją lubię, jest to postać z grunu ludzka i bardzo pasująca do serialu. Poza tym jest inteligentna ( a na to faceci zawsze zwracają uwagę ;) ) no i piękna. Mam nadzieję, że wytrwa do końca sezzonu siódmego i przepowiednie co poniektórych się nie spełnią.
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...

#5 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.11.2003 - |13:37|

To druga po Danielu postać, co do której jestem niemal bezkrytyczna. ładna, zdolna z ujmującym usmiechem, zaangażowana w pracę ale bez przesady...Janet i Daniel...jakoś nie widzę...dla niego jest zbyt...normalna...chyba każdy chciałby mieć taką panią doktor...Na razie nie przyjmuję do wiadomości, że mogłoby jej nie być w serialu...
Najbardziej podobała mi się jej fryzura w odcinku "2010".
  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat

#6 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 19.11.2003 - |20:37|

Ja mam jedno zasadnicze pytanie. Ile lat ma Janet Frasier??? Tyle odcinków,a nie wyjasniono.
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#7 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 19.11.2003 - |20:49|

Mi tam wygląda na 30 coś, tylko proszę o niezabijanie toporkiem. :)
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#8 Sfinks

Sfinks

    Kapral

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • MiastoWarszawa / Michalin

Napisano 19.11.2003 - |23:14|

SG1 bez Janet to bylo nie to samo co jest teraz ona jest stala czescia ekipy serialu jakos sobie nie wyobrazam serialu bez niej

Pozatym jest piekna kobieta,inteligentna,ma zabojcze oczy :) i jest prawdziwie Kobieca i nie zachowuje sie jak robot jak niektorzy
  • 0
Łże elita, lumpen liberał, wykształciuch, ZOMO, hołota ... ciag dalszy (komplementów) nastąpi

#9 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 20.11.2003 - |22:49|

Ładnie to ująłeś rexus. Stała się jak by członkiem SG-1. Chyba nikt nie może wyobrazić sobie serial bez Janet. Jej postać jest bardziej stonowana niż inne. To jej tylko dodało uroku. Janet jest dobra w tym co robi, bez nadmiernego geniuszu. Szkoda, że niektóre postacie jej w tym nie naśladują. Gdy potrzeba, potrafi wykazać się charakterem.
Chciałbym napisać coś negatywnego, ale trudno mi wymyślić.
  • 0

#10 JoVisH

JoVisH

    Starszy kapral

  • VIP
  • 336 postów

Napisano 21.11.2003 - |12:08|

Wszyscy chcą napisać coś negatywnego żeby pokazać że nie boją się Rexusa i jego toporków ;) . Ale niestety o Janet trudno coś negatywnego napisać. Jej postać rzeczywiście jest bardzo sympatyczna. Napisaliście o niej bardzo wiele więc nie będę powtarzał. Za swej strony tylko napiszę, że bardzo ją lubię. A jeszcze bardziej podoba mi się aktorka ją odtwarzająca, czyli Teryl Rothery. Z tego co zauważyłem na filmikach w stylu "za kulisami" to ma ona niesamowite poczucie humoru. I to jest to co tygrysy lubią najbardziej B) .
  • 0
"...something takes a part of me..."

#11 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 21.11.2003 - |14:53|

Ja sobie serial bez Janet wyobrażam. Nie byłoby postaci głównego lekarza, osoby, które by się zajmowały drużynami byłyby anonimowe. Janet nie jest nie zastąpniona, niemniej teraz gdy już ją znam, zastanawiam się jak to by było, gdyby jej zabrakło.
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#12 M.M

M.M

    Starszy sierżant

  • VIP
  • 808 postów
  • MiastoKraków

Napisano 21.11.2003 - |16:48|

A ja się cieszę, że są takie postacie jak Janet czy Hammond. Bez Hammonda to może trudno by było, bo to dowódca bazy. I takie same zespoły SG wyruszające sobie na misje to by było śmieszne. Postacie drugoplanowe to podstawowy element każdego filmu czy serialu. To jakieś urozmaicenie od głównych aktorów. Regularnie pojawiający się aktorzy drugoplanowi pozwalają poczuć się jak w domu. I zawsze wnoszą jakieś odświeżenie.
  • 0

#13 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 26.11.2003 - |22:44|

Mnie zastanawia tylko jedno - bo już wszyscy wiedzą, co się stanie z Janet w Heroes - co się stanie z Casandrą, czy wątek ten zostanie totalnie....... czy też zostanie wykorzystany w jakiś sensowny sposób.
  • 0

#14 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 27.11.2003 - |01:02|

Jak mi ktos powie cos zleo na Pania Doktor to normalnie spakuje wszystkie ostre i niebezpieczne narzedzia jakie znajde w domu i w swojej piwnicy (a troszke sie znajdzie) i urzadze tej osobie pokaz rzucania do celu, a nastepnie operacje na otwartym sercu :D :D :P B) B)

No a rexus i inni mi pomoga :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#15 ArTi

ArTi

    Kapral

  • VIP
  • 187 postów
  • MiastoMielec

Napisano 27.11.2003 - |10:30|

W jednym filmie (nie pomnę jakim) ktoś powiedział na taką działalność "Urządze ci jesień średniowiecza" czy jakoś tak
Jak byś potrzebował pomocy to i umnie znajdzie sie jakaś maczeta :D
Janet rulez
  • 0
Być człowiekiem to znaczy zmieniać się by stać się lepszym
J.L. Picard


Teoria jest wtedy gdy nic nie działa choć wszystko jest wiadome.
Praktyka jest wtedy gdy wszystko działa choć nikt nie wie dlaczego.
Łącze teorie z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego

#16 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 27.11.2003 - |12:10|

W jednym filmie (nie pomnę jakim) ktoś powiedział na taką działalność "Urządze ci jesień średniowiecza" czy jakoś tak

Chodzi o "Pulp fiction" a brzmiało to dokładnie:
"...urządzę ci z d**y jesień średniowiecza..."

Sorki za OT ale musiałem uściślić... Wszyscy wiemy, że Janet rulez, a jak nie to patrzcie wyżej... ;)
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...

#17 Harriet Canberra

Harriet Canberra

    Kapral

  • Użytkownik
  • 182 postów
  • MiastoUkład czarnego słońca

Napisano 27.11.2003 - |13:01|

Sama się dziwię,ile determinacji i siły kryje się w tej drobnej, kruchej osobie. Janet jest moją ulubioną aktorką, poza kilkoma innymi. Ma prawdziwie urocze oczy,pełne magnetyzmu i głębi,to jej atut.
Jeśli ktoś lubi oglądać aktorów w innych rolach,mógł rozpoznać Janet w roli nauczycielki angielskiego w filmie bodajże "Cwaniak", razem z innymi aktorami jak wspaniałym Patrikiem Stewartem,znanym jako kapt.Jean-Luc Picard. Akurat tam grał rolę terrorysty.
Ale miło było zobaczyć Teryl w stroju innym niż mundur i kitel.
Moje zdanie: przesympatyczna postać,choć nieco w cieniu.
  • 0
Marines nie umierają nigdy, jedynie idą do piekła się przegrupować!

#18 Dilbercik

Dilbercik

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 27.11.2003 - |22:33|

dla mnie dobre postacie 2planu pokazuja czy serial jest dobry czy dba sie tylko o te kilka osob na 1planie... i Stargate SG1 ma 2 plan bardzo dobry... czasem nawet lepiej wypadajacy niz 1 :-P

:-))
  • 0

#19 Gość_Abr@_*

Gość_Abr@_*
  • Gość

Napisano 07.03.2004 - |03:07|

Janet Fraiser - postać bardzo fajna choć przesadza z troską lecząc rany wrogów - uśmiercenie jej strasznie mnie zawiodło.
  • 0

#20 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 07.03.2004 - |07:34|

Mi trudno powiedzieć jestem przy 3 sezonie i powoli brnę do przodu - na razie objawy uzalżnienia nie wystąpiły.


Janet Fraiser - postać bardzo fajna choć przesadza z troską lecząc rany wrogów - uśmiercenie jej strasznie mnie zawiodło.


Czyżby kolejny jasnowidz na forum ???

P.S. bo watpie zeby spoilery i forum czytał

Użytkownik rexus edytował ten post 07.03.2004 - |07:36|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych