Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 191 - S09E17 - The Scourge


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
71 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (138 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (4 głosów [3.31%])

    Procent z głosów: 3.31%

  2. 9.5 (3 głosów [2.48%])

    Procent z głosów: 2.48%

  3. 9 (11 głosów [9.09%])

    Procent z głosów: 9.09%

  4. 8.5 (15 głosów [12.40%])

    Procent z głosów: 12.40%

  5. 8 (22 głosów [18.18%])

    Procent z głosów: 18.18%

  6. 7.5 (14 głosów [11.57%])

    Procent z głosów: 11.57%

  7. 7 (18 głosów [14.88%])

    Procent z głosów: 14.88%

  8. 6.5 (4 głosów [3.31%])

    Procent z głosów: 3.31%

  9. 6 (11 głosów [9.09%])

    Procent z głosów: 9.09%

  10. 5.5 (3 głosów [2.48%])

    Procent z głosów: 2.48%

  11. 5 (4 głosów [3.31%])

    Procent z głosów: 3.31%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (2 głosów [1.65%])

    Procent z głosów: 1.65%

  14. 3.5 (1 głosów [0.83%])

    Procent z głosów: 0.83%

  15. 3 (4 głosów [3.31%])

    Procent z głosów: 3.31%

  16. 2.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (4 głosów [3.31%])

    Procent z głosów: 3.31%

  18. 1.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  21. 0 (1 głosów [0.83%])

    Procent z głosów: 0.83%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 11.08.2005 - |13:31|

SPOILER

Kolejną misją SG-1 jest eskortowanie grupy delegatów na Betę, Misja niańczenia dyplomatów staje się jednak dużo poważniejsza, kiedy na scenie podstępnie pojawia się nowa groźba. Wpływ na całą akcję może tez mieć wzajemna fascynacja chińskiej pani ambasador i Daniela.
  • 0
Master of possimpible ;)

#2 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 18.02.2006 - |11:03|

No i po odcinku (sorrki Ogrodnik, pewno znowu to przeczytasz nim zobaczysz odcinek...)

Odcinek zaczał sie nudnawo, SG1 idzie na kolejną misję, ale zawracają ich, by oprawdzili icywilnych dyplomatów po bazie Gamma (hmm nowa placów, ale dosyć mocno rozwinięta, jestem ciekaw ile baz posiada Ziemia poza naszą planętą, przy okazji na tych placówka stacjonują F 302)

No i potem mamy nudne zwiedzanie placówki, na której prowadzi się badania między innymi nad robakiem (jeśli dobrze zrozumiałem, przysłanym przez ORI, ale mogę się mylić, "Prior" mogło mnie zmylić) który żyje tylko w nocy, w dzień hibernuje, maksymalny okres życia to 3 dni, a żywi się roślinami, az do czasu gdy zasmakował mięsa... i tu zaczyna się nasza opowieść, baza gamma zostaje opanowana przez robaczki, dochodzi do jej znisczenia. SG1 wraz z dyplomatami kryje się w jaskiniach.

Odcinek kończy się oczywiście idealnym wyczuciem czasu. (jak to było powiadziane w poprzednim odcinku: Good Timing :))

W tym odcinku pojawia się nawet humor, co prawda oklepany, ale zawsze jest to plus dla twórców:
Wymiana zdań między chińką dyplamatką a Danielem.
Rozmowa między SG1, o tym czemu wlaściwie oprowadzają wycieczkę.
Bieg Picorda :) nie wiedziałęm, że on potrafi tak szybko biegać :)
końcowa scena, jak idą na film :) wiecie że dziwnym trafem jest to Starship Troopers (patrz BSG 2x17 post 2 ;))

minusem jest, że Carter nie przsoliła przedstawicielowi Francji, należało mu się :(
a także jak to się stało, że wojsko nie dysponuje miotaczami ognia, aż się prosi, by użyć je do walki z robalami...

odcinkowi daję 8,5. Powiem tak, Sci-Fi Channel, chyba celowo zrobił takie kiepskie odcinki SGA, by móc się wykazać w SG1 i BSG ;)

#3 Dante

Dante

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 18.02.2006 - |14:31|

Dałem 6. Pomysł nowy z tymi robakami, o ile pamietam sg-1 jeszcze nie walczyło z robakami. Niesety wykonanie kiespkie. Brakuje mi Richarda Andersona. walka z tymi robakami jakoś mnie nie zachwyciła. dlaczego zjadły tego żołnierza a nie kogoś z sg-1. No i oczywiście teleportacja w ostaniej minucie.
  • 0

#4 Tomo

Tomo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów

Napisano 18.02.2006 - |17:15|

niestety ale odcinek zdecydowanie slaby strasznie nudny nic mnie nie zaskoczylo
humor byl sredni efekty tez nie zachwycily:(

daje 5
  • 0

#5 Porno_pasterz

Porno_pasterz

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 18.02.2006 - |21:56|

ja dałem 7 ale to troche na wyrost!! cóż chyba po 9 latach scenarzystą kończą sie powoli pomysły!! cały czas brakuje mi jednak generała O'Neila i czekam choćby na gościnny występ!! co do robali hmm!! robale jak robale! troche zaczynają za dużo wątków mieszać!! licze że końcówka serii nas zaskoczy hehe

coraz więcej niskobudżetowych odcinków!!
  • 0

#6 Zar-an

Zar-an

    Kapral

  • Użytkownik
  • 153 postów

Napisano 18.02.2006 - |22:20|

Podobny motyw juz widzielismy w 1 lub 2 sezonie sg-1 tylko ze tam były owady latajace co tez po ukąszeniu sie rozmnazały w nosicielu. Odcinek nienajgorszy. Całkiem niezłe nakłady finansowe dają na te bazy pozaziemskie. Jeszcze troche to zobaczymy jakies miasteczko:P
  • 0

#7 Truszek

Truszek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 18.02.2006 - |22:38|

W sumie całkiem fajny odcinek, ale ciągle brakowało mi tego, żeby ktoś wyciągnał miotacz ognia i przysmażył małych skubańców:) Bylii też i biedni "ensign"(szeregowcy), którzy musieli poświęcić bohatersko życie w walce :) No i dodatwkoy punkick za uroczą ambasador Chin i złowieszczy plan Chińczyków, aby przejąc wrota... Ciekawe co planują?
  • 0

#8 wujek_szatan

wujek_szatan

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 630 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 18.02.2006 - |22:54|

Odcinek na 6. Trochę irytujące staje się teleportowanie SG-1 niemalże w ostaniej sekundzie.
Kolejna sprawa. Tę planetę wybrano na bazę ze względu na atmosferę, która znacząco utrudnia namierzanie czegokolwiek z orbity. Tymczasem dzielna pani Carter po kilku minutach majstrowania przy radiu uporała się z tym problemem. Wiem, że powinienem się do tego przyzwyczaić, ale to trochę razi.
Poza tym, znowu można było zauważyć w odcinku błąd związany z Wrotami, które świecą się pomimo tego że zostały wyłączone. Takich bugów chyba można uniknąć. Widać tutaj kompletne niedbalstwo ekipy.

No dobra, koniec narzekania. Pomimo powyższych minusów, całkiem przyjemnie się to oglądało :)
  • 0

#9 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 18.02.2006 - |22:55|

Mnie sie odcinek podobal wyjatkowo (po srednich poprzednich dwoch), dalem 9.

No i potem mamy nudne zwiedzanie placówki, na której prowadzi się badania między innymi nad robakiem (jeśli dobrze zrozumiałem, przysłanym przez ORI, ale mogę się mylić, "Prior" mogło mnie zmylić) który żyje tylko w nocy, w dzień hibernuje, maksymalny okres życia to 3 dni, a żywi się roślinami, az do czasu gdy zasmakował mięsa...


Robaki pojawily sie na planetach odwiedzanych przez Kaplanow ORI, dlatego tez podejrzenie ze moga one byc kolejna bronia Priorow.
Robaki nie hibernuja w dzien, one poprostu wola ciemnosc spedzaja wiekszosc dnia pod ziemia.
Robaki nie zyja 3 dni, jedza i umieraja w przeciagu godzin, te 3 dni ktore wspomniane sa jest wynikiem glodowki. Bez jedzenia robaki dluzej zyja, to juz 3eci dzien.
  • 0

#10 Gość_jooboo_*

Gość_jooboo_*
  • Gość

Napisano 19.02.2006 - |00:24|

3,0
Odcinek żałosny. Pomysł przeraźliwie wprost oklepany, takich morderczych robali/pomidorów/ptaków/nietoperzy/wykałaczek (niepotrzebne skreślić ;) ) było juz milion i jeden. Zero pomysłu, zero oryginalności, zero sensu :censored: :censored: :censored: . Nawet Robert Picardo nie ratuje sytuacji. Żenada.
  • 0

#11 Herosista

Herosista

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoBielsko-Biała

Napisano 19.02.2006 - |00:59|

musze sie zgodzic z poprzednikiem z tym ze Robert Picardo jednak ratuje sytłacje...mam do niego słabosc po Voyagerze....


No nic.. ostatecznie to nie był totalnie zmarnowany czas

5/10
  • 0
Z wódka nie wygrasz. Ty lejesz ją w morde a ona ciebie na ziemię

Pozdrawiam Herosista

#12 Bunio

Bunio

    Kapral

  • Użytkownik
  • 191 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 19.02.2006 - |01:28|

Odcinek moze rzeczywiscie malo oryginalny, ale nie byl tez najgorszy. Chociaz zakonczenie chyba zbyt oklepane, w sumie mogli wymyslic cos nowego, a nie ciagle teleport z miejsca zagrozenia. Na dobra sprawe tak moze konczyc sie kazdy odcinek, SG-1 na misje lataloby z Odyseja i w razie klopotow teleport i po problemie.

milo bylo uslyszec przyjacielska pogawedke miczela z teal'cem w lesie :) no i zanosi sie na najazd Chinoli na SGC :) zobaczymy, w sumie maja przewage liczebna i to sporą! ale ja tak jak teal'c jestem optymista :)
  • 0

#13 Ogrodnik

Ogrodnik

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 311 postów
  • MiastoPcim Dolny

Napisano 19.02.2006 - |04:35|

No więc tak: (Toudi - nie, dzis nie czytalem bo dopiero wszedlem na forum :P )
A wiec dałem 7.5 pkt. Chcialem dac 8 ale nie dało rady. Strzelanie z 'maszinen ganen' do robakow jest takim poziomem abstrakcji, przy ktorym ja wymiękam. Pomysl z zuczkami nie nowy, pare razy juz to widzialem. A to w Mumii, a to w jakichs podobnych filmach przygodowych, ktorych tytuly juz mi dawno wyparowaly z glowy :>

Nie, nie daje rady tego ogladac :>

Co wiecej? Autorzy serialu doszli juz (w tym odcinku, ale nie tylko - vide poprzedni na statku Baala) tez do bariery smiesznosci/zenady co do broni, ktora w zalozeniu (?) powinna zabijac. A nie czyni tego. Rownie dobrze odwazna zaloga SG1 moglaby zamiast pistoletow i karabinow strzelac z marchewek lub gałęzi. Oni strzelaja i nic. Albo (vide poprzedni odcinek) oni strzelaja i wrog pada a oni nie! Zero strachu w oczach! Buhahaha! Litosci.....

Ale, mimo wszystko, nie nudzilem sie. Ot, zaliczone, i tyle.
  • 0
Dołączona grafika

#14 gymir

gymir

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 9 postów
  • MiastoKraków

Napisano 19.02.2006 - |07:36|

Oceniłem odcinek na 8.0
Fakt gzieś już widziałem te pomysły,ale ile można wymyślać nowych rzeczy.
W zasadzie wszystko już gzieś było pokazane,w taki lub inny sposób.
Ale ten odcinek podobał mi się bardziej niż Stargate SG-1 Off The Grid.
Jeden ciągły watek.
Co na minus.
Mało pieniędzy SGC daje na szkolenie żołnierzy,przeżyło tylko SG1 z podopiecznymi.
Olepane zakończenie... teleportacja w ostatniej chwili.No i Mitchel.Mam wrażenie że jego rola
jest pisana ala O'Nill.
  • 0

#15 fazaPL

fazaPL

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 26 postów
  • MiastoBiałystok

Napisano 19.02.2006 - |10:42|

Dałam 6,5 i to właściwie tylko przez dużą sympatię do sg-1. Odcinek niby nie był zły, ale jakoś miałam wrażenie cały czas że to już było. Trochę to wszystko było takie naciągane. Szczególnie po ostatnich odcinkach na tym się troszeczkę zawiodłam. Duży minus za przewidywalność większości akcji no i za robale. Plus natomiast za rozmowy Mitchell - Teal'c (przynajmniej śmiesznie było). Nie był to stracony czas co prawda, ale jednak czekam na lepsze odcinki.
  • 0

#16 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 19.02.2006 - |11:20|

Strzelanie z 'maszinen ganen' do robakow jest takim poziomem abstrakcji, przy ktorym ja wymiękam.


Oni nie strzelali do robakow, ale w strone robakow poniewaz te robaki sa czule na dzwiek, wiec prubowali je tym dzwiekiem odstraszyc.
To dla mnie calkowicie logiczne.
  • 0

#17 joda

joda

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 19.02.2006 - |11:30|

ja dałem 7, bo nawet smieszny ten odcinek
Strzelanie do robali - smieszne
Zakopywanie C4 w piasku (po co ??) - śmieszne
Rozmowy - smieszne

I zastanawia mnie jedno, czy te robale zjadaly też kości, bo wcześniej była mowa, że tylko mięso, a potem wyraznie widać, jak z szeregowego zostaje tylko mundur, natomiast dwa razy widzimy, że robaki wyjadają tylko od środka.

Niekonsekwencja w scenariuszu.
  • 0

#18 silent_

silent_

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 149 postów

Napisano 19.02.2006 - |11:35|

3
dla mnie odcinek zalosny, wszystko juz bylo, przynajmniej wnioskuje z ostatniej wypowiedzi ze Tealc lubi komedie, ciekawe polaczenie, chcialbym go zobaczyc totalnie rozesmianego przed TV :D , pozdrawiam
  • 0

#19 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 19.02.2006 - |12:28|

kilka komentarzy:

Oni nie strzelali do robakow, ale w strone robakow poniewaz te robaki sa czule na dzwiek, wiec prubowali je tym dzwiekiem odstraszyc.
To dla mnie calkowicie logiczne.

Modes, ale w bazie na pewno strzelali by je zabić, bo tam prędzej swoich by od rykoszetu trafili, niż robaki wystraszyli (hmm ale rym :P) Ja się zastaawiam, to już Miotaczy Płomieniu nie ma na składzie? co to za wojsko :/
zawsze mogli też benzyne + butelka + szmata i mamy piekną broń na robaki (Kto mi powie czemu to się nazywa Koktajl Mołotowa?)

Zakopywanie C4 w piasku (po co ??) - śmieszne

C4 z czujnikiem ruchu = mina, kiedy zbliżyła się chmara robaków, czujnik wykrywał i wybuchał, spory łądunek, zapewne zabijał parę robaków, plus powodował mały wstrząs w ziemi, przez co robaki choć na chwilę traciły orientację, to moim zdaniem było dosyć logiczne posunięcie

zastanawia mnie jedno, czy te robale zjadaly też kości, bo wcześniej była mowa, że tylko mięso, a potem wyraznie widać, jak z szeregowego zostaje tylko mundur, natomiast dwa razy widzimy, że robaki wyjadają tylko od środka

O kościach nic nie wiemy, bo nan nie pokazali tego w laboratorium, możliwe że też jadły, wsumie czemu nie?
Zjadały tylko od środka, by nie zostać przedwcześnie wykryte, głupio było by zjeść rękę zamiast całego ciała i zostać unicestwionym. Prosty sposób adaptacyjny, myśle że robaki już na tyle inteligentne były ;)

przynajmniej wnioskuje z ostatniej wypowiedzi ze Tealc lubi komedie, ciekawe polaczenie, chcialbym go zobaczyc totalnie rozesmianego przed TV

jestem w trakcie tłumaczenia wywiadu (dla sajfaj) z Neilem Denis, odwórcą roli Rya'ca, okazuje się, że Chris Judge jest najbardziej rozrywkową osobą na planie (powiem że lekki szok, patrząc na jego postać) i ponoć jesli w jakiś dzień nie wytnie komuś z ekipy jakiegoś numery, to uważa ten dzień za stracony...

#20 mr_gm

mr_gm

    Kapral

  • Użytkownik
  • 233 postów
  • Miastostolica Polski

Napisano 19.02.2006 - |13:15|

Wartość techniczna (oryginalność, koncepcja) - pała na szynach (cały czas miałem wrażenie że, to Tremors odsłona nr 17 :) )
Wrażenia artystyczne - 2 pkt. (w tym jeden za Picarda, a drugi za to, że obejrzałem do końca i nie wyłączyłem kompa.)
Ocena końcowa - słabe 3

PS. Koktajl Mołotowa - jak donosi Wikipedia nazwę wymyślili fińscy żołnierze używający tej broni w wojnie z Rosjanami 1939-40.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych