Odcinek 184 - S09E10 - The Fourth Horseman - Part 1
#1
Napisano 20.04.2005 - |14:39|
#2
Napisano 17.09.2005 - |10:22|
Nie zachwycil efektami specjalnymi rozwinal tylko akcje do przodu i tyle.
Fajnie ze do tego odcinka sprowadzili starych dobrych aktorow. Milo bylo popatrzec na Bra'tac-a i Generala Hammonda
Na poczatku sezonu gadalem z Sokarem o broni przeciw Ori ale nie spodziewalem sie ze mozna ich pokonac dzwiekiem
Co jeszcze moge rzec.
Dobrze ze Gerek stal sie tym czym sie stal przynajmniej go zabija a na koniec 9 sezonu Jaffa beda wolni (sorry za moje przypusczenia spoilery
Cosik mi sie wydaje ze w 10 sezonie Teal'c juz nie bedzie mail znaczka na glowie tylko normalne czolo
To tyle tak na szybko teraz czekam na tlumaczenie i dyskusje
PEACE
#3
Napisano 17.09.2005 - |14:48|
#4
Napisano 17.09.2005 - |15:49|
Szczerze to od momentu gdy do Geraka przybył kapłan czułem że bardziej im zależy na Jaffa żywych niż wybiciu ich gdy się nie zgodzą na poddanie Ori i że będą chcieli w jakiś sposób wzmocnić pozycję Garaka wśród Jaffa... jak zwykle końcowa scena z chwilą napięcia i .............tyleeeee czekania .. grrrrrrr..
Bardzo fajnie się oglądało.
#5
Napisano 17.09.2005 - |16:12|
Bra'tac powrócił. Brawo! Czemu generał Hammond nie był w mundurze? Z niecierpliwoscią czekam na kontynuacje.
#6
Gość_jooboo_*
Napisano 17.09.2005 - |16:33|
Odcinek (jak na SG!) R E W E L A C Y J N Y. Tak jak już kiedyś mówiłem Ori tchnęli w serial nowe życie. Tak jak kompletnie nie przekonuje mnie idea Goauldów, tak bardzo przemawia do mnie idea Ori. Serial jest dzięki temu głębszy. Jeśli utrzymają poziom w części drugiej (błagam, niech nie będzie rozwiązania problemu w 5 sekund!), to może być jeden z najlepszych dwuczęściowców SG1 ever. Nie mogę się doczekać ciągu dalszego.
#7
Napisano 17.09.2005 - |17:53|
po 2 wiedziałem byłem pewien ,że po pierwsze Ori musieli być żli i ,że tak gadka szmatka to oświecenie to wielka bujda
po 3 że jaffa znów bendą zgrają służacych
ehh za takie przerwy powino się zamordować poprostu no nie wiem taki odcinek a oni jak zwykle bum
#8
Napisano 17.09.2005 - |19:09|
Widać Gerak chce władzy, ale nie jest w stanie zabić za nią, przynajmniej nie był, poza tym nareszcie starzy znajomi się pojawiają. Widać ze szykuje się War Gate, wojna domowa Jaffa + walka z Ori. Będzie się działa, oj będzie
#9
Napisano 17.09.2005 - |22:14|
Plusy:
Ori, któzy wykorzystują nawet kapłanów.
Wahanie Geraka.
To, że nagle każdy zaczął myśleć o oświeceniu i wyższym poziomie egzystencji. (trochę mnie rozbawiło, ale to dopiero przy 2 podejściu do odcinka.)
Za argument Bra'taca, że członkowie Rady są starzy dlatego oferta Ori jest tym bardziej kuszącą, był imho świetny!
Ciekawie przemycono wirusa na Ziemię, teraz chciałabym wiedzieć, czy porucznik Fisher przypadkowo został nosicielem
(kapłan chciał przekonać mieszkańców 885) czy był to świadomy atak na Ziemię, co by oznaczało, że jakoś musi pojawić się kapłan
aby w porę zaoferować słynny wybór zagłady albo (wcale nie)ślepej wiary.
Na plus są też newsy jakie Orlen przynosi o przeszłości Ori.
Podobało mi się, że Alteranie nie odebrali pamięci Orlenowi, gdyż chcieli jakoś nam pomóc, jednocześnie motyw ich niezdecydowania jest ludzki.
Nie chcą ingerować, z zasady OK. Jednocześnie czekali aż kogoś ruszy i złamie zasady. Mogli znów jakoś zrobić z niego Pradawnego,
który nas lubi, ale tym razem scenarzyści pozwolili na bardziej zbiorowa decyzję. (co dodaje kolorków Alteranom jako tym, dla których jesteśmy tylko robaczkami)
Fakt, że ingerencja Alteran w walkę z Ori nie byłaby jednoznaczna ze zwycięstwem jest dla mnie dwuznaczny.
Czy mogliby przegrać bo Ori są najzwyczajniej silniejsi, czy też bali się konsekwencji swojej ingerencji?
Tak znacznego naruszenia własnych zasad, że nastąpiłoby rozprężenie i coraz więcej jednostek
chciałoby pomagać w kwestiach, które je interesują/jakoś dotyczą?
Zdecydowanie jeden z lepszych odcinków, mimo, że mój post jest nieco chaotyczny
#10
Napisano 18.09.2005 - |00:45|
A na serio - bardzo dobrze pomyslany odcinek. Juz cos czulem pismo nosem w odcinku 8, ale sie nie zawiodlem, pojawila sie masa nawiazan do poprzednich sezonow. Wiec - jak kto dalej sie upiera zeby ogladac SG1 np od sezonu 8go to niech sie teraz meczy :afro:
+ za 'stara milosc nie rdzewieje' Sam Carter (a to go ta bomba nie zabila kiedys? no tak...przeciez on jest ascendentem... ) ;-)
+ za ozywione srodowisko Jaffa. Ostatnio przynudzali.
+ za metamorfoze w ostatniej scenie Geraka. Buhahaha ;-) Tak to sie musialo skonczyc, w koncu to debil, a ktoz sie lepiej nadaje do roli [spoiler] prior'a niz debil? :hyhy:
+ za interesujaca zapowiedz (no tak to rozumiem skoro maja maskowanie) kolejnego starcia z kumplami Lorda Haikona.
Jednego nie rozumiem. Po co Hammond na lotnisku, i po co jakis czarny gosciu z usmiechem na ustach do niego podchodzi a potem ciach i juz sceny nie ma. Nie zalapalem, czy rezyser sie w polowie sceny rozmyslil??? :/
W ogole sie odcinek po prostu dobrze ogladalo i co wazne, nie czulo sie co czesto bywa ze odcinek jest przegadany.
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 18.09.2005 - |09:18|
#11
Napisano 18.09.2005 - |04:14|
DLatego miło mi obejrzeć SG-1 w dobrej formie.
Dałem z czystym sercem 9.5 - dużo akcji i pomysłów. Sceny "miłosne" z nowym Orlenem i Carter były naprawdę niezłe, w tym sensie, że kobitka ma naprawdę spory problem z Orlenkiem.
Poza tym naprawdę dobrze, że wreszcie mamy więcej informacji o ORI izaczynamy wiedzieć o co chodzi. W zasadzie dobrze obstawialiśmy, w tym ja sam, że wierzący są ORI potrzebni "biznesowo" czyli oznaczają określone korzyści energetyczne czy jakieś tam, ale są potrzebni.
No to teraz mamy przerypane czekając na kontynuację...
ALe jeszcze raz chcę podkreślić, że miło widzieć SG-1 w dobrej formie. I tak oglądając STar Treka myślę sobie, że nie doceniamy chyba czasem SG-1, które mimo wielu błędów i niedoskonałości ma swój urok i coś co powoduje, że mimo wszystko zawsze pociąga.
#12
Napisano 18.09.2005 - |07:39|
#13
Napisano 18.09.2005 - |10:37|
No wreszcie wiemy, dlaczego Ori potrzebują sługów. Wiedziałem, że będą potrzebować jakiejś astralnej energii czy cuś takiego, a słudzy pójdą w piach.
Moim zdaniem, ascendowani Pradawni. Niby oświeceni, ale to jak bardzo naciągane. Dają się ponieść ludzkim emocjom, instynktom ("miłość"), mają poczucie odrębności. A przecież w Jedności nie ma "ja" i "inni" tylko poprostu jedna całość.
Dźwięk - sposób na pokonanie kapłanów? Ehh....
Odcinek naprawdę był trzymający w napięciu, ta kwarantanna, te jeszcze nie rozwiązane problemy, ten klimat...
#14
Napisano 18.09.2005 - |10:52|
A i ciekawy powrót: Mistrza Jaffa i Hammonda. Ogólnie 9.
Użytkownik jack edytował ten post 18.09.2005 - |10:54|
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"
Gandalf - Drużyna Pierścienia
#15
Napisano 18.09.2005 - |14:28|
+wojna domowa u Jaffa na włosku
+nowy kapłan ;D
+all
-a mógł orlin jako trochę starszy przyjść... trochę romansu by to wniosło...
#17
Napisano 18.09.2005 - |15:16|
Dźwięk - sposób na pokonanie kapłanów? Ehh....
Tu się nie zgodzę. Uważam, że pomysł iż można odpowiednimi częstotliwościami dżwięku zablokować pracę pewnych "wyjątkowych" obszarów mózgu jest jak najbardziej OK. W końcu mówimy o ultradżwiękach czy czymś nad/pod dżwiękowym. Wg mnie ma to sens i na tle wielu różnych wymysłów autorów SciFi to wcale nie jest głupie podejście i co najważniejsze jest powiedzmy w zasięgu technologicznym Tauri... W końcu to tylko kapłani czyli udoskonaleni ludzie. Zresztą powiązanie tego z wątkiem "syna" Anubisa jest jak najbardziej sensowne. To też ma głęboki sens czyli obserwacja aktywności mózgu egzemplarza na podobnym poziomie modyfikacji i wnioskowanie stąd co do możliwej przeciwdziałania. Widać, że scenarzyści mają wg mnie dobrą formę.
#18
Napisano 18.09.2005 - |15:48|
#19
Napisano 18.09.2005 - |17:33|
Daje 10
Odcinek porównywalny z koncowymi z 8 sezonu i Lost City z 7.
Akcja dzieje sie i w ameryce,w labolatorium ,gdzie probuja stworzyć broń i w miescie Jaffa,god
Wielki plusy za pojawienie sie Hammonda Bratacta i Orlena.
Tyle sie dzialo ze nie spodob opisac ;P
Mitchell z Danielem poszli na planente tych wojownikow jaffa,ciekawie bedzie
przywodca Jaffa,staje sie kaplanem
kurde kolejne sg za pare miesiecy :/
Ale bedzie sie dzialo

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#20
Napisano 18.09.2005 - |18:51|
Odcinek całkiem fajny jeden z lepszych w tym sezonie.
Największy plus to oczywiście mocne popchnięcie do przodu fabuły i powiązanie wątku jaffa i ori. Nie będę się wdawał w szczegóły gdyż przedmówcy już je wymienieli a nie chcę się powtarzać ale 2 rzeczy trochę mi się jednak rzuciły:
1 skoro Orlinowi brakowało odpowiednich "narzędzi" do pracy nie mogli skoczyć na Atlantydę? - w sumie byłoby to całkiem fajne nawiązanie do Atlantis, no i w końcu na coś by się przydali
2 trochę mi brakuje Asgardczyków ostatnio (jeden tylko Hermiod w SGA to trochę mało chciałbym się dowiedzieć co tam u nich słychać etc)
a taka okazja to chyba niezły moment żeby ich wprowadzić?
PS Jako że jestem nowy na forum pozdrawiam wszystkich stałych bywalców Orion-Tokra i wielkie THX za napisy dla tłumaczy
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










