Odcinek 186 - S09E12 - Collateral Damage
#1
Napisano 20.04.2005 - |14:37|
SG-1 nawiązuje stosunki dyplomatyczne z dobrze rozwiniętą cywilizacją, która cieszyła się setkami lat spokoju dzięki protekcji Asgardu. Ludzie z tego świata niedawno uzyskali dostęp do części wiedzy Goa’uld’ów, dzięki niej udało im się stworzyć urządzenie będące wstanie nagrywać wszystko czego dana osoba doświadcza, a potem dzielić się tymi wspomnieniami z innymi. Dzięki tej technologii, a zwłaszcza jej możliwościach edukacyjnych cywilizacja tej planety może przejść prawdziwą rewolucję, przekazywanie wiedzy między pokoleniami stanie się łatwe i szybkie.
Podpułkownik Mitchell doświadcza tej niesamowitej technologii na sobie, do tego jeszcze między nim a panią doktor Reyą Varrick, która jest szefową całego projektu, nawiązuje się bliższa znajomość. Niestety Varrick dowiaduje się od wysokie emisariusz Varty, że wojsko przejmuje kontrolę nad badaniami, pani doktor jest wściekła. Cameron odprowadza Reyę do domu, nie chce jednak wejść do środka. Rano budzi się jednak na podłodze u Varrick, na rękach ma zaschniętą krew, Reya nie żyje, ktoś wali do drzwi.
Podpułkownik stara się sobie przypomnieć co stało się ostatniej nocy, pamięta jednak tylko jak gonił panią doktor, a potem bił ją aż do śmierci. Po początkowym szoku SG-1 i pozostali naukowcy z projektu dochodzą do wniosku, że Mitchell został wrobiony, ktoś wykorzystał technologię dzielenia się pamięcią i wszczepił mu wspomnienia z zabójstwa Reyi. Wygląda na to, że mordercy wybrali Camerona, gdyż myśleli, że skorzysta z immunitetu dyplomatycznego zamiast pozwalać na proces i ewentualne późniejsze skazanie. Mitchell chce jednak za wszelką cenę dojść do prawdy.
Doktorzy Amuro i Marell podłączaja pułkownika ponownie do urządzenia pamięciowego, Cater rozpoczyna bolesny proces przeglądania wspomnień Camerona w poszukiwaniu dowodów na manipulację w jego pamięci. W trakcie poszukiwań poznajemy kluczowe monety z życia podpułkownika, on sam, żeby poznać prawdę o zabójstwie, musi wielokrotnie przeżywać moment śmierci Varrick.
Zdjęcia: BRAK
#2
Napisano 14.01.2006 - |08:02|
#3
Napisano 14.01.2006 - |14:14|
Edit: tak jest to zwyczajne zaśmiecanie forum, bo poprostu nie mam nic lepszego do roboty. A że jedno zddanie, co to z tego ? Nie chce mi się rozpisywać i tyle!
Użytkownik qub edytował ten post 14.01.2006 - |14:50|
#5
Napisano 14.01.2006 - |15:29|
#6
Napisano 14.01.2006 - |20:34|
Mimo wszystko nie lubie odcinkow poswieconych tylko jednemu z bohaterow.
Gdyby to był Jack
#7
Napisano 14.01.2006 - |21:23|
"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam
#8
Napisano 14.01.2006 - |22:48|
Coz o tym odcinku mozna powiedziec? Ano to, ze jest w stylu xfiles. Mozna tez domniemywac, ze - jak to juz bylo pare razy - wiecej o tej rasie nie uslyszymy. Obok tocza sie jakies niesamowite boje z Priors i Ori, galaktyka prawie w plomieniach a ci nagle wyciagaja niczym krolika z kapelusza jakas humanoidalna cywilizacje.... nie bardzo wiem tylko po co?
Czego sie uczepie? Raz to tego ze od razu wiadomo ze ex mial motyw wiec to ex zabil.
Dwa, to Teal'c. Robil caly film za statyste. Lazil za Jacksonem i chyba w ogole sie nie odezwal. Odezwal sie chociaz raz czy cos mi umknelo? To po co on tam w ogole byl??? Za gejszę robił?
ps. ladna ta pani doktor. No ale skoro i tak juz nie zyje to nie ma o czym gadac :>
#9
Napisano 14.01.2006 - |23:42|
#10
Gość_jooboo_*
Napisano 15.01.2006 - |02:51|
Bardzo dobry odcinek. Miałem podobne wrażenie jak michal_zxc - niechcący ściągnąłem nowe Medium z Brawderem na gościnnych występach
#11
Napisano 15.01.2006 - |12:13|
Użytkownik Zar-an edytował ten post 15.01.2006 - |12:21|
#12
Napisano 15.01.2006 - |12:57|
#13
Napisano 15.01.2006 - |13:24|
Oczywiście tylko w tym odcinku bedzie jakas wzmianka o tej technologi i o tej cywilizacji i na 99,9% juz o nich nie usłyszymy.Czyli kolejny slepy wątek.
Jesli chodzi o konsolę do obsługi maszyny, to jest ona z odcinka gdzie ludzie schronili się pod polem siłowym które chroniło ich przez toksycznym powietrzem ich planety.
No ale daje wielkiego plusa że przynajmiej ta konsola miała oznaczenia "litery i liczby" na klawiszach bo w atlantis to już zwalili sprawe na max :/
Zawsze sie strasznie czepiam spraw technicznych hehe
Odcinkowi daje 3
Użytkownik Thor edytował ten post 15.01.2006 - |13:25|
Come to me play with me can't You see i'm just the sex mashine !!
#14
Napisano 15.01.2006 - |14:33|
Moglbys zalaczyc do posta screeny porownawcze?Jesli chodzi o konsolę do obsługi maszyny, to jest ona z odcinka gdzie ludzie schronili się pod polem siłowym które chroniło ich przez toksycznym powietrzem ich planety.
Nie mam tamtego odcinka pod reka a z checia bym porownal te cuda techniki
UPDATE: ...nie mogac sie doczekac sam przeprowadzilem "sledztwo" :hyhy:
Okazuje sie ze Thor ma racje:
Oto klawiatura z omawianego odcinka S09E12 SG1

A ponizej ujecie z klawiatura diwajsu z odcinka S07E05

Pozostaje mi zadac pytanie - czy Carter cierpi na zaniki pamieci? Nie pamieta ze juz widziala te urządzenia?
ps. tamten odcinek tez byl "jednorazowy" i nie mial juz nigdy kontynuacji....
Użytkownik Ogrodnik edytował ten post 15.01.2006 - |15:06|
#15
Napisano 15.01.2006 - |16:39|
Od początku myślałem, że to zrobił militarny nadzorca projektu, a tu jdnak niespodzianka. Z drugiej strony mąż też był jednym z "pewniaków", więc szkoda trochę, że to nie był ktoś trzeci. Ale z plusów wymienić też można "flashback" (jak w Lost prawie) z przeszłości Mitchella i całkiem ciekawą technologię do zdobycia, mogłaby się przydać do walki z Ori. Tyle, ze pewnie już jej nie zobaczymy niestety...
->1019<-
#16
Napisano 15.01.2006 - |17:10|
Moglbys zalaczyc do posta screeny porownawcze?
Nie mam tamtego odcinka pod reka a z checia bym porownal te cuda techniki
Pozostaje mi zadac pytanie - czy Carter cierpi na zaniki pamieci? Nie pamieta ze juz widziala te urządzenia?
ps. tamten odcinek tez byl "jednorazowy" i nie mial juz nigdy kontynuacji....
Biznes jest biznes - jedną klawiaturę trzeba wykorzystać wiele razy dopóki nie zniszczy się!
Odcinek nudnawy, oklepane wątki, ale Teal'c parę razy odezwał się i to nawet więcej niż jednym
zdaniem ;-) Po prostu odcinek - wypełniacz.
#17
Napisano 15.01.2006 - |19:44|
A bo on rudy był - a jak mawia wieszcz z "South Park" Eric Cartman:Od początku myślałem, że to zrobił militarny nadzorca projektu,
"00:01:07:/..../: "Rudzielce -|dzieci z rudymi włosami, jasną cerą i piegami."
00:01:13:Wszyscy widzimy je na co dzień...|Na placu zabaw, w sklepie...
00:01:16:Chodzących po ulicach. Przyprawiają nas o dreszcze|i sprawiają, że zbiera nas na wymioty!
00:01:19:Mowa tu oczywiście o rudzielcach!
00:01:24:Paskudztwo!|Obrzydlistwo!
00:01:26:Rudzielce rodzą się z chorobą,|która powoduje jasną cerę, rude włosy i piegi.
00:01:32:Obleśne! Fuj!
00:01:34:Ta choroba nosi nazwę "rudawki".
00:01:37:I występuje dlatego,|że rudzielce nie mają dusz.
00:01:41:Co!?
00:01:42:Dzieci z rudawką|nie można wyleczyć...
00:01:46:Okropne!|Obleśne!
00:01:49:Fuj!
00:01:51:Ponieważ ich skóra jest tak jasna,|rudzielce muszą unikać słońca.
00:01:54:Podobnie jak...
00:01:56:Wampiry!
/.../
00:02:04:Niektórzy ludzie mają rude włosy,|ale bez jasnej cery i piegów.
00:02:07:Takich ludzi nazywa się...
00:02:09:Dziennymi Markami!
/..../
00:02:23:Rudzielce nie przyprawiają innych o dreszcze!
/..../
00:02:37:Tak jak wampiryzm, gen rudzielstwa jest klątwą!
00:02:40:I jeśli nie spróbujemy usunąć tej klątwy z powierzchni Ziemi...
00:02:42:Rudzielce pogrążą nasz świat w ciemności po wsze czasy...
00:02:45:Czas, abyśmy przyznali,|iż rudzielce są groźne i obrzydliwe!"
:hyhy:
#18
Napisano 16.01.2006 - |00:18|
#19
Napisano 16.01.2006 - |00:38|
Ten dzisiejszy odcinek był wg mnie 1 słabszym w całym sezonie, ale i tak trzymał niezły i przyzwoity poziom. Tak więc bez przesady - nie wiem zresztą czy oglądałeś całe 8 sezonów wcześniejszych, ale wg mnie 9ty jest zdecydowanie najlepszy i wreszcie dość poważny w treści (filozofia Ori vs Pradawni) + fabularnie i klimatycznie bez poważnych zarzutów.
Dałem 8, bo choć nie przepadam za takimi odcinkami spoza Main Plot, to ten był w miarę udany fabularnie, a sama technologie zaiste fascynująca. Niemniej i tak byłem nieco rozcarowany. Szczególnie, że ostatnio po zabawie z urządzonkiem, które obezwładniło kapłana oczekiwało by się więcej właśnie w tę stronę. ALe OK. Choćby dzięki SGA wiem jak nisko można upaść takimi wtrącanymi odcinkami, więc 8 jednak jest.
Użytkownik Gaj edytował ten post 16.01.2006 - |00:44|
#20
Napisano 16.01.2006 - |00:57|
Narzekacie ze nudno i ze nie bylo walki z Ori. Pamietajcie tylko ze w SGC maja ze 30 druzyn albo i wiecej. Trudno zeby tylko SG-1 zajmowalo sie Ori- ktos powie: "ale Ori sa najwazniejsi", odpowiadam: "ewentualny sojusz z Galerami moglby byc jeszcze wazniejszy". Dlatego nie ma w tym nic dziwnego ze nie kazdy odcinek jest z Ori. Rok ma 365 dni i nie kazdy dzien przynosi wielka potyczke z Ori...
Ogolnie bardzo mi sie podobalo, fajne klimaty, wysoka technologia i w sumie niespodziewane zakonczenie. Teraz chyba nic nie stoi na przeszkodzie w zawiazaniu sojuszu? Bardzo by mnie to ucieszylo. W sumie fajna rasa, maja niezle zabawki, a i aktorzy tez mi podpasowali. Jedyny minus: sa zbyt podobni do nas. Wlasciwie wystepuja tylko drobniutenkie roznice w meblach (czytaj: dziwaczne czerwone i zolte lampy przy domach)
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









