Niedawno na Węgrzech wymyślili sobie podatek od przesyłu danych, jakieś 2zł za każdy GB. Trzeba przyznać ciekawy pomysł, na zabicie ruchu w internecie. Albo na bankructwo ludzi. Na początku było spokojnie, ale obecnie ludzie tam zaczynają protestować. (coś jak u nas z ACTA było)
Pomysłodawcy projektu zapowiadają co prawda poprawkę do ustawy, ograniczającą górny poziom opłaty. Ale czy co z tego wyniknie, to nie wiadomo. Pewne jest tylko, że jak przejdzie tam, to przyjdzie i czas na nasz kraj...
Z innych wieści, google ostatnio oczyściło swoje wyniki z "nielegalnych" treści. Ma to pomóc w walce z globalnym piractwem. Więc jeśli ktoś szuka czegoś w internecie, o to lista najpopularniejszych miejsc, gdzie można materiały znaleźć. Czyżby powrót do życia Astalavista?
Duży plus dla google, za przypomnienie zapomnianych stron, jak również dodanie nowych.
Swoją drogą w PL płacimy podatek na poczet "dozwolonego użytku" w każdym pustym nośniku (kasety, dyski, pendrive'y, papier itd.) jak i w urządzeniach pozwalających na powielanie materiału (skanery, ksera, drukarki, nagrywarki), obecnie mają do tego dość nowe urządzenia jak smartphony i tablety. Nie wiem jak to zostało uargumentowane (nie chcę nawet wiedzieć), ale zbliżamy się do czasów, gdzie jeśli coś może zostać zrobione, to z góry będziemy zakładać, że na pewno to nastąpi. Czy czeka nas rejestracja noży i męskich organów rozrodczych? Te pierwsze w sumie już są od pewnej długości ostrza uznawany za broń, a nie narzędzie kuchenne. (ciekawe jak będzie na wsi, gdzie bez siekiery ani rusz...)
No a jak wy widzicie te newsy? A może wyłapaliście jakaś inną ciekawostkę wartą odnotowania w ostatnim czasie?
Podatek od przesyłu danych i parę innych newsów
Rozpoczęty przez
Toudi
, 27.10.2014 - |09:56|
Brak odpowiedzi do tego tematu
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







