Skocz do zawartości

Zdjęcie

Technologia - oczywiste pomysły


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
46 odpowiedzi w tym temacie

#1 Matek

Matek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 04.03.2005 - |13:16|

Witam,
Wlasnie obejrzalem odcinek The Storm i The Eye i powiem że mnie wkurza naiwność ludzi, są tacy dobrzy, ufni i otwarci...jakby nie żyli na Ziemi i nie mieli doświadczeń związanych z chociażby 1 i 2 wojną światową, etc...

Niemniej chciałem założyć nowy temat związany z zastosowaniem w oczywisty sposób już odkrytych technologii, które dla mnie jest tak oczywiste a w serialu o tym prawie nic!. Chodzi o urządzenia, które na obecnym etapie ekipa z Atlantydy jest w stanie spokojnie wyprodukować i stosować. Bez fantazji!

Na pierwszy ogień proponuję broń zabijającą Wraith, otóż... nawet tak prymitywne ludy jak indianie czy pigmeje stosują dmuchawki z zatrutymi strzałkami, a mając nowoczesne karabiny i serum z odcinka "1x07 Poisoning the well" można wyprodukować broń "zabijającą Wraith na śmierć" (prawie jak RAID, zabić karaluchy też nie jest łatwo :-). Jest to tak oczywista i co najważniejsze skuteczna broń że aż mnie szlag trafia iż w serialu nic o tym nie ma!

Druga sprawa - trzeba być chyba nienormalnym, aby mając w ręce takie serum nie kontynuować nad nim prac. W realnym świecie to jest po prostu niemożliwe!!!

Użytkownik Matek edytował ten post 04.03.2005 - |13:33|

  • 0

#2 bimberek

bimberek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 103 postów

Napisano 04.03.2005 - |19:12|

W realnym świecie mamy miliardy ludzi, miliony naukowców, tysiące toksykologów i biochemików Na Atlantis mamy około tysiaca ludzi, większość wojskowych. Nie jest łatwą rzeczą wyprodukowa truciznę o nieznanej budowie biochmicznej, do tego mając urządzenia obcej rasy do dyspozycji, nie do końca poznane.
  • 0

#3 Matek

Matek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 05.03.2005 - |18:27|

No tak, ale... trucizna została już wyprodukowana, teraz pozostało ją tylko wykorzystać w praktyce... faszerowanie ołowiem nie ma przecież sensu :-)
  • 0

#4 VeeDee

VeeDee

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 338 postów

Napisano 05.03.2005 - |19:37|

To serial byłby nudny i ściągnęli by go z anteny.
  • 0
VeeDee

#5 Matek

Matek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 06.03.2005 - |22:00|

Jednak faszerowanie ołowiem ma sens - obejrzałem do końca I sezon i Wraith padały jak muchy. Szkoda tylko że cały czas ludzie są naiwni jak 5-cio letnie dzieci, a główno dowodzący armia bierze czynny udział w walce (sic!). Ale to przeciez sci-fi ;-)
  • 0

#6 djartur

djartur

    Szeregowy

  • Email
  • 29 postów
  • MiastoJaworzno

Napisano 10.04.2005 - |21:59|

Ale napewno znajdą jeszcze jakąs fajnąbroń przeciez na Ataltisie tego pełno jest:)
  • 0

#7 Popo

Popo

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 61 postów
  • MiastoSopot

Napisano 26.04.2005 - |20:47|

Osobiście każdy odcinek Atlantis mnie zaskakuje na + oczywiście. Rozwiązania technologia i pomysły są po prostu świetne. Może wrócą do sprawdzonej metody z innych seriali „po prostu odcięcie głowy”, czym tu już można kombinować chodź ostatnio w modzie miecz samurajski.
  • 0

#8 BII

BII

    Szeregowy

  • Email
  • 9 postów

Napisano 11.05.2005 - |14:56|

Ta to obcinanie glowy było by jak znalazł, a ja jestem ciekaw czemu jak strzelaja do nich to zawsze w klate ???? nie prosciej jest stzrelac w okolice glowy??? moze na atlantis znajda jakies uzradzonka co pozwola im na strzelanie precyzyjne seria w glowe bo po klacie to juz doszli do perfekcji.
  • 0

#9 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 11.05.2005 - |15:21|

Ta to obcinanie glowy było by jak znalazł, a ja jestem ciekaw czemu jak strzelaja do nich to zawsze w klate ???? nie prosciej jest stzrelac w okolice glowy??? moze na atlantis znajda jakies uzradzonka co pozwola im na strzelanie precyzyjne seria w glowe bo po klacie to juz doszli do perfekcji.

Wyświetl post

Bo w klatkę łatwiej jest trafić niż w głowę - bez specjalnego mierzenia. Tego ich pewnie uczyło szkolenie wojskowe :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#10 andrzejb

andrzejb

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 46 postów

Napisano 11.05.2005 - |17:03|

Fakt, w brzuch łatwiej trafić bez celowania.
Mnie jednak co innego zastanawia, taktyka wojskowych jest tragiczna, biegaja żołnierze nieosłonoęci po korytarzach, narażaja na łatwa śmierć. Jest to przypadłosć wielu filmów seriali, frontalny atak na "atakujacego wroga" ........ ale tak pewnie ma być ...... .
  • 0
pozdrowienia Andrzej

#11 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 11.05.2005 - |18:58|

Ale w SGC żołnieże nie biiegają środkiem tylko kryją sie w wyłomach ścian (a trzeba przyznać że jest ich dużo, faktycznie czasem zdażają sie tragiczne posunięcia, ale ogólnie taktyka w SG jest do przyjęcia. Na pewno żołnieże lepiej kryją się za naturalnymi przeszkodami niż Jaffa (przyanjmiej ci pewni siebie z początku serii, co wrota zabezpieczają stając frontem i to "bez broni" ;)

Przy walce z replikatorami, żołnieże z SGC nie kryli się za ścianami, tylko ściany woleli mieć za sobą, co było dobrym rozwiązanien, gdyż replikatory atakowały od góry.

A jeszcze odnośnie chodzenia środkiem podczas ataku, jesli masz 5-10 metrów korytarza, to nie będziesz się skradał na kazdym odcinku, tylko przy zakrętach. Niesądzisz?

Osobiście uważam że na liście płac na pewno jest konsultant wojskowy.

#12 Thomass

Thomass

    Plutonowy

  • VIP
  • 424 postów
  • MiastoKraków

Napisano 11.05.2005 - |20:36|

Osobiście uważam że na liście płac na pewno jest konsultant wojskowy.

Wyświetl post

Jest i nawet miał epizodyczną role w jednym z pierwszych sezonów. (zabijcie mnie a nie przypomne sobie w którym)
  • 0
Nienawidze poniedzałku...

#13 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 11.05.2005 - |21:04|

Jest i nawet miał epizodyczną role w jednym z pierwszych sezonów. (zabijcie mnie a nie przypomne sobie w którym)

Wyświetl post

A nie w końcówce 7 sezonu???? Mnie wydaje się, że pojawił się jako generał w odcinkach ostatnich - obok nowego prezydenta. :D
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#14 BII

BII

    Szeregowy

  • Email
  • 9 postów

Napisano 13.05.2005 - |09:57|

No ok ale popatrzcie jak stoja zolnierze przy wrotach? jeden za drugim 3 metry od nich, zamiast postawic tam sołony to ich mozna scignac jednym strzelem naraz, jedyni ktorzy maja jako taka ochrone to kole przy karabinach maszynowych.
  • 0

#15 Petronius

Petronius

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 92 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 14.05.2005 - |19:25|

Czasem jest lepiej być mobilnym i zareagować szybko, niż stać za niewiadomo jaką osłoną. Za przykład może posłużyć taktyka wojsk brytyjskich w Belfaście, gdzie jeździli w otwartych land roverach w poszukiwaniu snajperów IRA.
Poza tym, osłony mogłyby posłużyć za przyczułek wroga. Znacznie lepiej jest mieć puste pomieszczenie, które łatwo można odgrodzić od reszty bazy i zarzucić ogniem. A przez wrota i tak nie widać gdzie kto stoi...
  • 0
Crede, quad habes, et habes

#16 Templariusz

Templariusz

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 48 postów
  • Miastoz znienacka

Napisano 03.07.2005 - |10:41|

Ciekawe jak nasze "widma" zareagowły by na strzał z zata. Też gineły by po drugim strzale? :blow: To by strasznie ułatwiło walką.
  • 0

#17 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 05.07.2005 - |10:42|

Taktyka wojskowa w filmach i serialach zwykle podporządkowana jest fabule a nie rzeczywistości. Oglądałem niedawno DS9 do końca. Był tam odcinek The Siege, gdzie Ben Sisko i jego koledzy oraz piechota Federacji (ciekawe - jest coś takiego i mają równie idiotyczne mundurki co reszta Floty, zamiast jakichś indywidualnych ochron pochłaniajacych energię strzału) bronią się w wąwozie przed Jem Hadar. Uzycie min podprzestrzennych było dobrym pomysłem ale dzwi mnie,że Federales ;) nie posiadali choć jednego cekaemu (może być energetyczny fazerowy byle z ogniem ciagłym) oraz moździerza czy działka fazerowego. Jeden cekaem zablokowałby wąwóz i nawet odwaga i szaleństwo Jem Hadar nic by nie pomogły. Zwłaszcza,ze atakowali jak Ruskie, na "uraaaaa!". Pojedyńcze strzały z fazerów były równie skuteczne jak muszkiety jednostrzałowe przeciw Indianom, którzy nie bali się śmierci i było ich dużo.

Na Wraith przydałaby się broń wielkokalibrowa, wywalająca w klatce piersiowej takie dziury,że nie dałyby rady zarosnąć szybko. A nie te peemy 9 mm czy karabinki 5,56 mm.

To co podobało mi się w serii książkowej Honor Harringotn, to piechota morska - wyposażona w indywidualne pancerze, karabiny z pociskami flechette, indywidualen działka, karabiny maszynowe. Posiadali dużą siłę ognia i mobilność.

Rayden
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#18 Sawilos

Sawilos

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 15 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 05.07.2005 - |23:10|

Na Wraith przydałaby się broń wielkokalibrowa, wywalająca w klatce piersiowej takie dziury,że nie dałyby rady zarosnąć szybko. A nie te peemy 9 mm czy karabinki 5,56 mm.


Masz coś konkretnego na myśli czy tak sobie strzelasz? Bo ja jakoś nie mogę sobie takiej broni przypomnieć (nawet shotgun wiele by tu nie dał).
Zresztą widać że konsultant wojskowy pracuje, bo np. w The Siege part 2 płk. Evrett
strzela do wraith z deserta - czyli wyposażyli żołnierzy w najsilniejszą broń krótką - co znacznie zwiększyło ich efektywność ataku(ale bez przesady, mówię tu o porównaniu ze zwykłymi Berettami - bo zdaje sie że to właśnie one są były standardem)

To co podobało mi się w serii książkowej Honor Harringotn, to piechota morska - wyposażona w indywidualne pancerze, karabiny z pociskami flechette, indywidualen działka, karabiny maszynowe. Posiadali dużą siłę ognia i mobilność.


A to chyba jakaś bajka - pancerz, kupa broni i jeszcze mobilność? To chyba jakieś czołgi z super wielkimi silnikami były :D
Albo było to takie wielkie, że łatwo było i tak trafić, mimo mobilności :hyhy:
  • 0
[...]- Zapytuję, zapytuję was więc, Iscariote: czymże jesteście?
-[...] Myśmy są misjonarze, misjonarze śmierci! Którzy chyląc swe czoła nisko proszą Pana o przebaczenie. Którzy chyląc swe czoła nisko powalają wrogów Jego na kolana, którzy w mroku nocy wymachują sztyletami, którzy zatruwają wieczerzę, myśmy są zabójcy, myśmy są skrytobójczy Judasze![...]

#19 Lord Rayden

Lord Rayden

    Plutonowy

  • VIP
  • 454 postów
  • MiastoBreslau

Napisano 06.07.2005 - |21:05|

W chwili wolnej zajrzę do Honor po opis marines. W kazdym razie indywidualne pancerze nie były dla nich zawadą. Wprost przeciwnie. W końcu rozmawiamy o SF - autor tak zaplanował wygląd żołnierza na okręcie Królewskiej Marynarki.

Co do broni wielkokalibrowej, to może niekoniecznie shotgun - tu musieliby popracować naukowcy od broni palnej, rusznikarze. Broń produkowana obecnie (osobista - karabinki) jest z reguły małokalibrowa, dobra na ludzi a nie na odpornych przybyszów z kosmosu. Nie watpię,że istnieją obecnie prototypy broni 10 mm i powyżej. Broni indywidualnej żołnierza a nie karabinu Barret. Zastępczo można by na Wraith spróbować indywidualnych granatników z magazynkami obrotowymi o granatami rozpryskowymi.

Niezłe uzbrojenie na Wraith posiadała Piechota Kolonialna z Alien. 10 mm karabiny szturmowe (100 naboi) z granatnikami plus miotacze płomieni. Rozniesli znaczną liczbę ksenomorfow, przy ich wielkiej przewadze liczebnej. Sądzę,że i Wratih zadali by spore straty.
  • 0
"The Lord is the Force of your Knights.
He is my Shield and my Force.
"

#20 Matek

Matek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 01.08.2005 - |08:29|

A ostatnio leciał w TV Predator... Chciałbym zobaczyć coby Wraith powiedzieli na takiego minigun'a jak mieli chłopaki. I czemu nie wytoczą tego w Atlantis? Przeciez to technologia znana od dziesiecioleci. Fajna by była jatka :-)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych