Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 051 - S04E12 - Burnt and Purged Away


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Ocena odcinka (7 użytkowników oddało głos)

Ocena odcinka

  1. 10 (3 głosów [42.86%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 42.86%

  2. 9 (4 głosów [57.14%] - Zobacz)

    Procent z głosów: 57.14%

  3. 8 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  4. 7 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  5. 6 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  6. 5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  7. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  8. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  9. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  10. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#1 johnass

johnass

    odznaczony Generał

  • Moderator
  • 5 203 postów

Napisano 11.11.2011 - |16:28|

Zapraszamy do dyskusji.

#2 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 23.11.2011 - |12:37|

OMFG :o

Przez chwilę myślałem że Clay ujdzie z życiem i kulkę dostanie Oppie, jednak szczęka mi opadła gdy Oppie faktycznie dokonał egzekucji na Clay'u. Po tym gdzie trafiły kule wiadomo na 100% że obecny prez. klubu SOA nie żyje. Tak jak myślałem, Otto zaczął sypać i podpisał swoje zeznania, wszystko przez Elvisa, który zataił prawdę podczas ostatniego spotkania. Zakładam również że Bobby już nie wyjdzie na wolność, no chyba że jest teraz tylko przetrzymywany do zakończenia operacji RICO.

Teraz jedna rzecz mnie zastanawia, czy Potter sobie tylko pogrywa z członkami klubu (Juice, Otto) czy faktycznie zamierza wyłączyć udział SOA w operacji RICO ? Nie chce mi się przeglądać wcześniejszych odcinków, więc jak ktoś pamięta czy to tylko zagrywka czy faktycznie klub zostanie wyłączony z tej operacji, to pisać. Śmierć Claya przyszła w najgorszym możliwym momencie (business wise), jednak z drugiej strony może teraz klubowi uda się przetrwać cały ten syf który będzie miał miejsce w finałowych odcinkach tego sezonu. Wygląda na to że teraz Jax będzie odpowiadał za wszystko i zarówno Irish Kings jak i członkowie kartelu Galindo nie będą z tego faktu zadowoleni. Kartel napewno teraz będzie chciał zlikwidować Tarę na własną rekę bo nadal są przekonani że stanowi ona dla nich zagrożenie. Natomiast Gallen zapewne będzie chciał się wycofać z transakcji po śmieci Claya.

Jak to mawiają, shit just got real. Jest to najlepszy jak do tąd sezon Sons of Anarchy i kolejny zapewne będzie ostatnim.

UPDATE: Ostatnia scena z Clayem czekającym na Oppiego była naprawdę świetna. Został sam, wszystkie jego czyny i decyzje z tego sezonu doprowadziły do takiego zakończenia. Nawet Tig, który niegdyś był jego prawą ręką i przyjacielem, olał go i zostawił samego sobie. Było widać strach w jego oczach i nadchodzący koniec, perfekcyjne zakończenie dla tej postaci.

Użytkownik no1special edytował ten post 23.11.2011 - |12:46|

  • 0

#3 gregohr

gregohr

    Kapral

  • Użytkownik
  • 166 postów

Napisano 23.11.2011 - |14:32|

nie przesądzałbym śmierci Claya. Na pewno dostał w klatkę-i było widać krew, więc nie miał kamizelki. Ale czy zginął? Zastanawia mnie Otto. No i to, że serial dostał następny sezon- kto więc będzie w Sam Crow? Może pojawi się w końcu ostatni z Original 9- Lenny Jannowitz.
  • 0
...take a look, to the sky, just before You die- it's the last time he will...

#4 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 23.11.2011 - |14:54|

nie przesądzałbym śmierci Claya. Na pewno dostał w klatkę-i było widać krew, więc nie miał kamizelki. Ale czy zginął?


Spoiler

  • 0

#5 Me Myself and I

Me Myself and I

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 495 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 23.11.2011 - |18:39|

no masakra!

Gemma jest tak pokręcona że już wolę głupkowatość Tary niż te jej gierki w imię miłości do rodziny

przez chwilę przekonany byłem że Jax zrobi najidiotyczniejszą rzecz na świecie i zabije Opa w obronie tego, którego powinien najbardziej nienawidzić, ale na szczęście poszli na całość. Nie chce mi się wierzyć że Clay jest trupem i już nic nie powie, chociaż by się mógł wykrwawiać z pół odcinka jeszcze....

że Otto sypnął też jakoś ciężko mi uwierzyć, a przynajmniej w to że sypnął cały klub, bo że Bobby'ego to na pewno

ktoś wie czy za tydzień finał + za dwa odcinek rozszerzający, czy to będzie jedna całość dawkowana?

zdecydowanie najlepszy sezon, póki co mieli problemy różne ale byli (w miarę) zwartą grupą, a teraz nie dość że kaliber problemów z otoczeniem jest olbrzymi to wewnętrzne je prześcigają
  • 0

#6 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 23.11.2011 - |23:00|

Byłem przekonany, że to Gemma wymyśliła, że to Ope ma zabić Claya co jej się zaś poprzewracało?

Jak to mawiają, shit just got real. Jest to najlepszy jak do tąd sezon Sons of Anarchy i kolejny zapewne będzie ostatnim.

Aż trudno uwierzyć, że obecny nie jest ostatnim.
  • 0

#7 Me Myself and I

Me Myself and I

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 495 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 23.11.2011 - |23:26|

Byłem przekonany, że to Gemma wymyśliła, że to Ope ma zabić Claya co jej się zaś poprzewracało?

no właśnie, myślałem że to jej chytry masterplan a tej coś odwaliło zupełnie
  • 0

#8 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 23.11.2011 - |23:33|

W scenie po pobiciu i spotkaniu z Unserem, Gemma nie miała na myśli nikogo konkretnego, chodziło jej tylko o członka klubu, czyli 'Syna Anarchii'. W tym kontekście zostały wypowiedziane jej słowa pod koniec 10 odcinka. Jeżeli oglądaliście odcinek z pl napisami to zapewne tłumacz popełnił błąd.
  • 0

#9 Dinsdale

Dinsdale

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 317 postów

Napisano 24.11.2011 - |00:31|

Nie no ok, tylko że Unser znalazł odpowiedniego kandydata a nagle Gemma wymiękła i chciała Claya żywego.
  • 1

#10 sZakOOu

sZakOOu

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 251 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 24.11.2011 - |03:55|

W sumie jestem po paru piwach i nie powinienem pisać, ale co tam. ;D

Ciężko jest pozbierać myśli po TAKIM zakończeniu, mimo to, odniosłem wrażenie, jakby przez większość sezonu wszystkie wątki rozwijały się w lawinowym tempie, aby od przedostatniego odcininka zdecydowanie zwolnić. Co za [beeep]y cliffhanger, jakby nie mogli sceny do końca poprowadzić. A potem będzie rozczarowanie jak na początku tego odcinka...

Poprzedni odcinek zakończył się żałością i gniewem Opiego, przez co byłem przekonany, że od tego miejsca rozpocznie się 4x12. Tymczasem Opie przyjeżdża do Gemmy, opanowany, spokojny i pyta się o parę rzeczy. I niby co się stało z jego emocjami poprzedniej nocy? Nie pasowało mi to...

Druga rzecz, to ex Jacka - wyrasta powoli na wyrafinowane suczysko, wprawdzie to nie liga Stahl, ale jednak. Myślę, że wbrew pozorom, może w przyszłym sezonie nieźle zamieszać.

Trzecia rzecz - sypnięcie Otto. Prawdę mówiąc nie wiem, dlaczego to aż tyle czasu mu zajmowało. Przecież tyle razy nadstawiał karku za klub i braci, którzy na końcu go wydymali. Wygląda na to, że Elvis dowie się o współpracy Juice'a, a to tylko skomplikuje jego objęcie tronu po Clay'u.

Clay - wydawało mi się, że będzie chciał kropnąć Tarę. Niestety tego nie zrobił, listy okazały się ważniejsze. Zresztą mu to pewnie zwisa i powiewa, bo tym i tak się zajmie kartel. Ważne, by on znalazł te [beeep]e listy.

Tara ma kuku na muniu. End of story.

Opie - no, szacun za bodaj dwie kulki w Clay'a. Ale obawiam się, że następny odcinek, zamiast zacząć się dokładnie w tym miejscu, na którym skończył się obecny, to zacznie się w jakimś przytulnym miejscu gdzie wszyscy będą sączyć kakao i opowiadać sobie nawzajem co ich boli. A tak serio, wątpię aby Jax strzelił do Opiego, zbyt wiele ich łączy. Wątpię też, by Clay zginął, przecież cały wieczór czekał na przyjazd Opiego i miał nawet pistolet przygotowany. Nie wierzę, że pod ubraniem nie miał też także kamizelki, no chyba że postanowiono by nas na koniec nakarmić nieco naiwnością. ;)

Gemma mnie totalnie wkurzyła. Po tym wszystkim dalej trzyma po stronie Clay'a, on chyba powinien ją pozbawić kończyn piłą mechaniczną, by w końcu przemówiło jej to do głowy.

Najlepsza scena to chyba ta w sierocińcu (?), z tymi małymi dziećmi. Zresztą końcówka też mocna. Jak dla mnie w pełni zasłużone 9/10.
  • 0
The Darkness That Lurks In Our Mind

#11 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 24.11.2011 - |09:44|

Nie no ok, tylko że Unser znalazł odpowiedniego kandydata a nagle Gemma wymiękła i chciała Claya żywego.



Tutaj chodzi o coś innego. Unser chciał tą sprawę załatwić po swojemu, bez konsultacji z Gemmą. Gdy Gemma mówiła o tym że Clay zginie z ręki syna (w znaczeniu członka klubu, 'Syna Anarchii') nie miała na myśli nikogo konkretnego, ani daty kiedy miałoby to nastąpić. Unser niejako chciał to załatwić za jej plecami, stąd też zdziwienie Gemmy gdy się dowiedziała o tym, że Oppie będzie chciał zabić Claya.

Poprzedni odcinek zakończył się żałością i gniewem Opiego, przez co byłem przekonany, że od tego miejsca rozpocznie się 4x12. Tymczasem Opie przyjeżdża do Gemmy, opanowany, spokojny i pyta się o parę rzeczy. I niby co się stało z jego emocjami poprzedniej nocy? Nie pasowało mi to...


To co nie zostało pokazane możesz sobie dopowiedzieć. Zapewne chciał zaczekać z zemstą do kremacji ojca i do tego czasu tłumił w sobie wszystkie te uczucia. Gdy już było po ceremonii to przystąpił do dzieła.

A tak serio, wątpię aby Jax strzelił do Opiego, zbyt wiele ich łączy. Wątpię też, by Clay zginął, przecież cały wieczór czekał na przyjazd Opiego i miał nawet pistolet przygotowany. Nie wierzę, że pod ubraniem nie miał też także kamizelki, no chyba że postanowiono by nas na koniec nakarmić nieco naiwnością. ;)


Przyjrzyj się dokładnie Jaxowi gdy wypowiada słowa "don't make me kill you", był to moment w którym można było jasno odczytać, że Jax może faktycznie stzelić do Opiego. Cała tzw. mowa ciała świadczyła wyraźnie o tym że Jax może pociągnąć za spust. Co do Clay'a, to kamizelka na nic się zdaje w sytuacji gdy ktoś przychodzi z intencją zabicia ciebie. Raz, będzie chciał się upewnić że nie żyjesz, dwa, może strzelić ci w twarz, trzy, będzie strzelał z bliska i wtedy kamizelka ci raczej nie pomoże, a nawet jeśli to i tak cię dobije. Naiwnością byłoby właśnie to, gdyby miał kamizelkę lub gdyby przeżył, a jak wiadomo SoA nie jest serialem tego typu w którym serwuje się widzom takie bajki ;)
  • 0

#12 gregohr

gregohr

    Kapral

  • Użytkownik
  • 166 postów

Napisano 24.11.2011 - |20:53|

Nie wierzę, że pod ubraniem nie miał też także kamizelki,


przynajmniej po drugim strzale polała się krew.
  • 0
...take a look, to the sky, just before You die- it's the last time he will...

#13 yungar

yungar

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 147 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 29.11.2011 - |02:29|

W scenie po pobiciu i spotkaniu z Unserem, Gemma nie miała na myśli nikogo konkretnego, chodziło jej tylko o członka klubu, czyli 'Syna Anarchii'. W tym kontekście zostały wypowiedziane jej słowa pod koniec 10 odcinka. Jeżeli oglądaliście odcinek z pl napisami to zapewne tłumacz popełnił błąd.


W angielskich owszem "Son" było pisane wielką literą, ale to mogła być tylko interpretacja tworzącego suby.
Ja to bardziej interpretowałem, że Clay zginie za zabójstwo ojca i mogło to dotyczyć Jaxa lub Opiego, dlatego zdecydowałem się na "syna".
  • 0

#14 no1special

no1special

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 29.11.2011 - |07:53|

@yungar, to jak było napisane w angielskich subach nie ma najmniejszego znaczenia. Liczy się tylko to w jaki sposób i jakim kontekscie Gemma wypowiedziała swoje słowa. Z jej wypowiedzi jasno wynikało że chodzi o członka klubu, czyli 'Syna Anarchii', jednak nie miała na myśli nikogo konkretnego. W komentarzach jasno widać że ludzie którzy oglądali z pl napisami odnieśli błędne wrażenie że chodzi o konkretną osobę, np. o Opiego.

Użytkownik no1special edytował ten post 29.11.2011 - |07:56|

  • 0

#15 Mdeem

Mdeem

    Sierżant

  • VIP
  • 767 postów
  • MiastoBydgoszcz

Napisano 29.11.2011 - |22:02|

Co do powyższej dyskusji - czy Gemmie chodziło o "syna" czy o "Syna" - chyba jasno widać z jej zachowania i tonu wypowiedzi że ma na myśli "Syna" w znaczeniu członka klubu - natomiast wywnioskowanie że będzie to Opie - biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności - to żadna sztuka. Yungar jako tłumacz ma pełne prawo do swojej interpretacji - a widz do swojej - tyle w temacie.
Swoją drogą to Gemma doznała chyba wstrząsu mózgu - odwidziało się jej nagle? No ale wszystko skończyło się dobrze (Jaxowi chyba nie odbije) i Clay poszedł do piachu - w końcu - bo jedno wskrzeszenie Łazarza w legendach wystarczy ;)
  • 0

#16 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 01.12.2011 - |13:53|

W końcu stało się faktem to o czym mówiłem od dłuższego już czasu, czyli że śmierć Claya jest nieunikniona. Dobrze że Opie stanął na wysokości zadania i zrobił to do czego innym wyraźnie brakowało jaj. Mam jednak jedno ale, wydaje mi się, że Clay jednak przeżyje i te postrzały nie były wcale śmiertelne. Pierwsza kula ledwie go trafiła (dostał gdzieś z boku klatki, nawet nie wiem czy to nie było zwykłe draśnięcie), a druga w brzuch, ale nie sądzę aby była śmiertelna. Kamizelki to on nie miał na pewno bo inaczej krew by nie leciała. Coś czuję tu podobny motyw jak z tym wieszaniem się Juice'a, czyli kolejny odcinek zaczyna się w miejscu, w którym skończył się ten i Clay jednak żyje. I teraz zostaje kwestia czy go Opie dobije czy jednak Jax go w ostatniej chwili uratuje. Osobiście wolałbym to pierwsze rozwiązanie, ale nie wiemy co tam Kurt wymyślił.
Otto jednak sypnął i żadnego sprytnego planu tu nie było. Czysta zemsta za Luann.
Przygoda Juice'a z klubem chyba też dobiegła końca. Po tych całych perypetiach będzie miał szczęście jak nie skończy w piachu.
Zachowanie Gemmy abstrakcyjne, sama już nie wie czego tak na prawdę chce. Tak jak bardzo lubiłem tą postać w dwóch pierwszych sezonach tak od tamtego momentu robi się ona coraz gorsza.
Coś czuję, że Bobby skończy w pierdlu, Clay w piachu i nowym szefem zostanie jednak Jax, a wice Ope.
Ciekawe co na to wszystko powie Tara?
A z Wendy to powinni skończyć w ten sam sposób co z Piney'em, czyli do pieca.
Ten podwójny finał zapowiada się bardzo emocjonująco. Może dojść do jakiejś konkret rozpi***uchy na tym spotkaniu w rezerwacie. Irysy, Galindo, SAMCRO, no i prokurator z szeryfem.

Użytkownik delta1908 edytował ten post 13.01.2012 - |09:12|

  • 0

#17 Macmax

Macmax

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 696 postów
  • MiastoWrześnia

Napisano 12.01.2012 - |22:31|

Nie uwierzę że Clay nie żyje, aczkolwiek byłoby to najlepsze rozwiązanie z możliwych. Innej możliwości nie widzę, stracił wszystkich - Gemmę, Jaxa, przyjaciół z klubu, nawet najwierniejszy z wiernych - Tig się od niego odwrócił.
Jest jeszcze możliwość, że przejdzie do Meksykańców albo Irlandczycy go przygarną.
Otto został łatwo zmanipulowany, aż dziw bierze że nie potrafił nic sensownego powiedzieć ani Bobby'emu ani Clayowi ani nikomu z klubu, a wystarczyła konfrontacja. Zastanawiam się o czym będzie 5 sezon skoro klub już się rozleciał, bo nie wiem co by musiało się stać żeby Ope albo Jax pozostali dalej.
  • 0

6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair,  Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych