Skocz do zawartości

Zdjęcie

Zelenka story


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Zelenka

Zelenka

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 28.06.2011 - |19:37|

Atlantyda, Ziemski księżyc, Układ Słoneczny.

Rodney dzisiaj znowu działa mi na nerwy. Po raz kolejny przeprowadzam diagnostykę systemów, a on usilnie mi przeszkadza. „Musimy poprawić wydajność energetyczną miasta” – ciągle powtarza. „ Rodeny zrozum, że muszę skończyć diagnostykę przed przybyciem dygnitarzy” – odpowiadam. Jednak moje słowa zdają się odbijać od niego niczym hrášek o ścianę. Na szczęście dokładnie w tym momencie pułkownik Sheppard wzywa McKay`a do hali wrót, gdyż właśnie ląduje skoczek z pułkownik Carter i przedstawicielami IOA. Ja tymczasem mogę w spokoju skończyć moją pracę.

Woolsey, Sheppard i McKay witają gości jednak Rodney jest wyraźnie niezadowolony ich przybyciem właśnie w tym momencie. Po szybkim powitaniu Woolsey zaczyna wprowadzać ich w temat w sali odpraw. Oczywiście chodzi o to gdzie powinna pozostać Atlantyda. Przedstawiciele IOA w tym pan Coolidge uparcie przekonują, iż miasto powinno pozostać na Ziemi tym bardziej dlatego, że fotel pradawnych został zniszczony w ostatniej potyczce z Wraith. Jednak Carter i Woolsey nie do końca się z tym zgadzają. Nawet Sheppard uważa, że teraz jest najlepszy moment, aby uderzyć w Wraith, ale z galaktyki Pegaza. Zagorzałą dyskusję przerywa alarm.

Wszyscy podrywają się z foteli. Sheppard wyprowadza gości a ja, Rodney i pułkownik Carter udajemy się do pulpitów kontroli systemów. Szybko okazuje się że włączyła się autodestrukcja miasta. Dlaczego? Nie wiemy. „ Zelenka czy twoja ostatnia diagnostyka sytemu nie wykazała niczego szczególnego?” – pyta Rodney. „Wszystko w normie, lekkie wahania energii systemów pomocniczych, ale to nic szczególnego” – odpowiadam. McKay szybko jednak znajduje przyczynę problemu. „ Włączył się jakiś failsafe uruchamiający autodestrukcję..” – „Failsafe na wypadek czego? i czemu wcześniej o nim nie wiedzieliśmy?” - „bo był ukryty w.. nie nie nie..” milknie McKay. „ To mechanizm na wypadek opuszczenia galaktyki Pegaza!... Wszyscy zginiemy!!” – mówi przerażony Rodney. W tym momencie do centrum kontroli wpada Sheppard – „Jak to wszyscy zginiemy..?!”

CDN..

Użytkownik Zelenka edytował ten post 28.06.2011 - |19:46|

  • 1
Na dně moře máme „fail safe“ , mechanismus. Obrovskou silou vytrhl kotvu města ze dna oceánu. My jsme.. Zhrozili jsme jsme.. Zhrozili jsme se. Neuvěřitelný, co se to děje a ten hluk; celé město se třáslo jako při zemětřesení. To bylo něco neuvěřitelnýho. A najednou... se hneme. Celé město stoupalo. Stoupalo nahoru, nahoru k hladině. To, to bylo něco neuvěřitelnýho a a a a a věže prorazily hladinu a vyjeli jsme nahoru nahoru a vody, vlny, vodopády, všechno teče z těch vejšek. A my... vystřelili jsme nahoru, úplně, úplně na vršek.. Slunce.... Sluníčko, prostě.... proudilo do všech oken. Do smrti, do smrti na to nezapomenu.

#2 scanning

scanning

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 143 postów

Napisano 28.06.2011 - |19:53|

Witam na forum, to po pierwsze i życzę udanego pisania bez banów dla ciebie. Czemu ściągasz pomysły z konceptu trzeciego filmu SGA? Chyba że historia potoczy się jeszcze inaczej.
  • 1
Dołączona grafika

#3 Zelenka

Zelenka

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 28.06.2011 - |20:00|

Nie ściągam tylko adaptuje przyjacielu. Po prostu dobrze mieć punkt zaczepienia. Po za tym to mój pierwszy FanFic w życiu toteż proszę o wyrozumiałość ;)
  • 1
Na dně moře máme „fail safe“ , mechanismus. Obrovskou silou vytrhl kotvu města ze dna oceánu. My jsme.. Zhrozili jsme jsme.. Zhrozili jsme se. Neuvěřitelný, co se to děje a ten hluk; celé město se třáslo jako při zemětřesení. To bylo něco neuvěřitelnýho. A najednou... se hneme. Celé město stoupalo. Stoupalo nahoru, nahoru k hladině. To, to bylo něco neuvěřitelnýho a a a a a věže prorazily hladinu a vyjeli jsme nahoru nahoru a vody, vlny, vodopády, všechno teče z těch vejšek. A my... vystřelili jsme nahoru, úplně, úplně na vršek.. Slunce.... Sluníčko, prostě.... proudilo do všech oken. Do smrti, do smrti na to nezapomenu.

#4 Madi

Madi

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 270 postów
  • MiastoChorzów

Napisano 28.06.2011 - |20:02|

ja na razie nie ocenie. poczekam na ciąg dalszy i życzę owocnej pracy :)
poza tym witam na forum :rolleyes:
pozdrawiam
  • 0

#5 Zelenka

Zelenka

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 29.06.2011 - |11:52|

Kilka minut później alarm został wyłączony. Rodney odkrył, że do autodestrukcji zostało około 20 godzin. Zawiadomiono SGC, a delegacja z panem Coolidge`em na czele opuściła miasto. Woolsey zwołał naradę w sali odpraw. " Jakie mamy opcje?" - zapytał. " Napęd gwiezdny odpada, nie ma szans żebyśmy zdążyli wrócić na czas" - odpowiada McKay. " Skoro nie jesteśmy w stanie wrócić to czy jesteśmy stanie wyłączyć to zabezpieczanie?" - pyta Sheppard. " Failsafe był ukryty w drugorzędnych systemach miasta i jest zabezpieczony przed majstrowaniem. Sądzę, że próba jego dezaktywacji może tylko pogorszyć sytuację" - wtrąciłem." Pozostaje tylko jedna opcja.. napęd tunelowy" - dodała Carter. " Jeśli dobrze pamiętam potrzebny jest do tego ZPM?" - podsumował pan Woolsey. " Mam pewien pomysł.. dajcie mi kilka godzin, a zdobędę ZPM." - powiedział Sheppard. " A jak zamierzasz to zrobić Panie Mensa, hm?!" - zapytał poirytowany Rodney. " Zobaczysz.. a tym czasem przygotujcie napęd." - rzucił Sheppard, po czym wyszedł z sali odpraw".

Ja, Rodney i Carter zabraliśmy się do pracy. Większość elementów napędu była skończona dzięki temu, że pracowaliśmy nad nim z McKay`em od dawna. Jednak pozostało kilka nierozwiązanych kwestii. Jedną z nich była duża niestabilność generowanego tunelu. Także obliczenia były nieprawdopodobnie skomplikowane. Wystarczyła pomyłka rzędu jednej dziesiątej promila, a moglibyśmy wylądować dziesiątki lat świetlnych od celu. Podczas gdy Rodney i pułkownik Carter zajęli się problemem niestabilności tunelu, ja zabrałem się za obliczenia.

Po około 5 godzinach liczenia miałem dość. „Nemohu se dívat na ty čísla!“ – rzuciłem. „Rodney czy sprawdzisz po mnie te kalkulacje?!“ „ Tak, jak tylko skończymy z Carter przerabianie zabezpieczeń..“. „Jakich zabezpieczeń?!“ – zapytałem. „ Wpadliśmy na pomysł żeby przerobić zabezpieczenia przed fluktuacją tunelu gwiezdnych wrót i dostosować je do naszego napędu“. – wytłumaczył McKay. „ Chodzi tylko o podstawowe protokoły“ – dodała pułkownik Carter. „Tak, ale pomysł jest genialny.. i jest mój“ – pochwalił się Rodney.
Chwilę później pojawił się Sheppard. „Widzieliście Woosley`a muszę z nim porozmawiać?“ „Jest w swoim gabinecie“ – rzuciłem. „Czy oświecisz nas jak zamierzasz zdobyć ZPM?“ – zapytał Rodney. „Rozmawiałem właśnie z naszym starym przyjacielem, siedzącym w celi..“ „ Z Toddem?!“ – McKay zrobił kwaśną minę. „ Tak. Okazało się że nasz kolega wie gdzie można znaleźć jeszcze jeden ZPM tu w tej galaktyce.“ – oznajmił z ironią Sheppard.

Kilka minut później Sheppard, Ronon, Teyla i Rodney stali gotowi w sali wrót, a Chuck wybierał adres. Ja tymczasem znowu zabrałem się za te pekelná čísla. Pułkownik Carter i pan Woosley ustalili, że powinniśmy wrócić dokładnie na tą samą planetę w galaktyce Pegaza. Dlaczego zapadała taka decyzja dokładnie nie wiem. Może dlatego, że planeta była już sprawdzona i nie znaleźli lepszego miejsca..

W chwili gdy do autodestrukcji pozostały 2 godziny Chuck zameldował przychodzące połączenie. Okazało się, że to drużyna pułkownika Sheppard`a wraca w opałach..

CDN..
  • 1
Na dně moře máme „fail safe“ , mechanismus. Obrovskou silou vytrhl kotvu města ze dna oceánu. My jsme.. Zhrozili jsme jsme.. Zhrozili jsme se. Neuvěřitelný, co se to děje a ten hluk; celé město se třáslo jako při zemětřesení. To bylo něco neuvěřitelnýho. A najednou... se hneme. Celé město stoupalo. Stoupalo nahoru, nahoru k hladině. To, to bylo něco neuvěřitelnýho a a a a a věže prorazily hladinu a vyjeli jsme nahoru nahoru a vody, vlny, vodopády, všechno teče z těch vejšek. A my... vystřelili jsme nahoru, úplně, úplně na vršek.. Slunce.... Sluníčko, prostě.... proudilo do všech oken. Do smrti, do smrti na to nezapomenu.

#6 igut214

igut214

    Kapral

  • Użytkownik
  • 244 postów
  • MiastoKraków

Napisano 29.06.2011 - |13:23|

Przeczytałam dwie części opowiadania i przyznaję, że pomysł jest bardzo ciekawy. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z czymś w rodzaju pamiętnika Zelenki. Jak na pierwszy fanfic poszło ci całkiem nieźle. Miałam słabe początki, bo gdy teraz czytam swoje pierwsze części opowiadania (czyli wtedy, gdy dopiero zaczynałam pisać), myślę: "Jak ja wtedy nieumięjętnie pisałam. Teraz w życiu nie pozwoliłabym sobie na takie błędy". Jestem ciekawa jednego: naprawdę znasz czeski, czy są to tylko zwroty z internetu lub serialu? Po twoim podpisie od razu poznałam, że jest to 1 sezon, odcinek w którym wszyscy wysyłają przez Wrota wiadomość video, gdyż żegnają się przed nadchodzącym oblężeniem Atlantydy. Zelenka opowiada o tym, jak samo miasto wynurzyło się z oceanu, a po tym wszystkim Ford pyta: "Czy jest tu coś, co powinienem ocenzurować?" czy jakoś tak.
Zdarzało się, że w zdaniach brakowało odpowiednich przecinków lub do rzeczownika rodzaju żeńskiego liczby pojedynczej w bierniku pisałeś "tą" zamiast "tę". Jest to jeden z najczęściej popełnianych błędów przez większość Polaków (chyba, że jesteś Czechem ;)). Nie wiem jakiej jesteś płci, więc piszę do ciebie jak do Radka Zelenki.
"Pułkownik Carter i pan Woosley ustalili, że powinniśmy wrócić dokładnie na tę samą planetę w galaktyce Pegaza."
Życzę ci weny, przesyłam twórcze fluidy ;) i witam na naszym forum, mając nadzieję, że ci się tu spodoba :).
Pozdrawiam - igut214 B)

Użytkownik igut214 edytował ten post 29.06.2011 - |13:25|

  • 0
"Tęsknię za lasem, uświadomił sobie Leiard. Tęsknię za życiem w spokoju. Za sercem i umysłem, których nie drąży zamęt. Za bezpieczeństwem" -- ("Kapłanka w bieli" - str. 363).

#7 cooky

cooky

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 718 postów
  • MiastoPolska centralna

Napisano 29.06.2011 - |22:24|

Krótkie, ale fajne.
Muszę odświeżyć sobie SGA. Nie do końca wiem, w którym momencie dzieje się akcja, ale nadrobię zaległości. Tak myślę. Chyba, że znowu zawalą mnie robotą.
Jak ja wam zazdroszczę Wakacji!!!
Na pocieszenie mogę sobie tylko powiedzieć, że już nie muszę uczyć się do egzaminów. ;)
No i niedługo mam urlop!!!
Pozdrawiam.
  • 0

Ten, który walczy z potworami, powinien zadbać, by sam nie stał się potworem.
Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również na nas.

F. Nietzsche


#8 scanning

scanning

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 143 postów

Napisano 30.06.2011 - |18:49|

Okres to jeszcze nieistniejący film SGA ze scenariuszem naszych ulubionych id..ów.
  • 0
Dołączona grafika




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych