ma chyba z lekka 10 minut reklam i zajawek które można przeskoczyć ale trwa to długo. Czuję się jak na filmie na Polsacie.
To ciesz się ,że dają się przeskoczyć.
Ja jestem nieźle wkutwiony przy kilku pozycjach na które wydałem pieniądze i za każdym razem jestem PRZYMUSOWO raczony tym samym zestawem reklam których NIE DA się ominąć.
Aż zacząłem się zastanawiać czy ich sobie nie wypalić jako kopie po usunięciu kretyńskich reklam.
I weź tu człowieku wydaj $$$ na oryginalne pozycje. 
ps. przy okazji obiecałem sobie, że nie ma bata i NIGDY nic nie kupię z produktów szanownych reklamodawców których mi dali na tych wydaniach.
Używaj mplayera

Co prawda tryb tekstowy przy odpalaniu filmu może sprawić trudności, ale z czasem człowiek się przyzwyczaja.
Ja od 3 lat używam i aby zobaczyć reklamę na jakiejś płycie to najpierw muszę jej poszukać

A odnośnie tego USE... jeśli takiego ostrzeżenia nie ma w języku polskim to nie masz obowiązku go rozumieć

. Kupując produkt na terenie Polski możesz skorzystać z prawa, które pozwala Ci na zwrot takiej płyty na podstawie 'odpowiedzialności sprzedawcy za towar niezgodny z umową', o ile tego samego napisu w naszym rodzimym języku nie ma na pudełku (musisz móc się z tą informacją zaznajomić przed zakupem). Więcej - jak masz mocne nerwy to możesz poprosić sprzedawcę o usunięcie tego 'USE' lub o świstek od producenta pozwalający na używanie płytki poza tymi krajami

.
PS. Tak, wiem, jest 'klikany' mplayer, ale jakoś nie mogę się do niego przyzwyczaić, a co za tym idzie - sprawdzić jak się sprawuje
Użytkownik xiao edytował ten post 16.07.2009 - |19:11|