Wrota zasypane
#1
Napisano 12.07.2008 - |07:42|
PS: Czy ten strumień nie zniszczył by przesłony? Bo oni ją zawsze zamykają już po pojawieniu się go.
#2
Napisano 13.07.2008 - |16:51|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#3
Napisano 13.07.2008 - |22:23|
PS: Czy ten strumień nie zniszczył by przesłony? Bo oni ją zawsze zamykają już po pojawieniu się go.
I tak i nie...
Całkowite zasypanie wrót uniemożliwia pojawienie się wiru. (choć i tu są niekonsekwencje - patrz uderzenie meteorytu)
Przesłona jedynie uniemożliwia przesłanie jakiejkolwiek materii przez wrota.
::. GRUPA TARDIS .::
#4
Napisano 14.07.2008 - |14:05|
#5
Napisano 14.07.2008 - |14:32|
#6
Napisano 14.07.2008 - |14:33|
Gdy Jack zostal na planecie, na ktorej przebywal 3 miesiace, otwarcfe zasupanych wrot spowodowal dezintegracje czesci ziemi je przykrywajacej. powstala wiec przestrzen, do ktorej pzredostal sie Teal'c i dokopal sie na owierzchnie. Przyslona natomiast wir zatrzymuje. Nie ma tutaj co udawadniac, ze tak nei ejst czy byc nie mzoe, gdyz w realiach serialu jest i moze. Krytukujac fakty serialowe z takiej pozycji mozna w saadzie zaprzeczyc kazdemu faktowi w nim przedstawionemu.Dla mnie to jest nie tylko niekonsekwentne ale też i nielogiczne. Piosek powstrzymuje przed tworzeniem się wiru... Skoro akktywacja wrót ma działanie dezintergujące, to przed utworzeniem wiru nie powinien chronić ani piasek ani nawet przysłona - bo prostu cząsteczki wiru ryją na swojej drodze wszystko, co napotkają...
Genesis
#7
Napisano 14.07.2008 - |15:23|
Wrota w które uderzył meteoryt były otwarte, co pozwalało na utworzenie się horyzontu, ale nie na materializację wiru - wrota były okryte lita skałą - i tak też działa nasza przesłona.
By Teal'c mógł kopać, najpierw "zmiękczono" skałę jakąś bronią - co pozwoliło na materializcję wiru i utworzenie bańki. - A dalej to już Teal'c kopał...
Użytkownik Toudi edytował ten post 16.07.2008 - |11:27|
#8
Napisano 14.07.2008 - |15:42|
Otwierało się jedynie przejście bez efektownego wiru i tyle.
Więc aby zniszczyć ten piasek potrzeba było tak jak opisał Toudi użyć jakiejś broni, urządzenia które by po drugiej stronie stworzyło przestrzeń zamiast wiru.
Użytkownik biku1 edytował ten post 14.07.2008 - |15:43|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#9
Napisano 16.07.2008 - |10:35|
Mam wrażenie, że niektórzy nieuważnie ogladali odcinki:
No właśnie Toudi - przydałoby sie ponownie obejrzeć
Wrota w które uderzył meoryt były otwarte, co pozwalało na utworzenie się horyzntu, ale nie na materializację wiru - wrota były okryte lita skałą - i tak też działa nasza przesłona.
Wrota otwarte przez trzy miesiące !!!
Wow - to oglądamy jakiś inny serial
By Teal'c mógł kopać, najpierw "zmiększczono" skałę jakąś bronią - co pozwoliło na materializcję wiru i utworzenie bańki. - A dalej to już Teal'c kopał...
Żeby "zmiększczono"
Zaraz ! Ale on nie mógł się zmaterializować bo skała przeszkadza!
To najpierw "zmiększczono" skałę...
Ale jak do k... n... to zrobiono?
Więc aby zniszczyć ten piasek potrzeba było tak jak opisał Toudi użyć jakiejś broni, urządzenia które by po drugiej stronie stworzyło przestrzeń zamiast wiru.
Zastanówcie się co piszecie
A może odswieżcie sobie odcinek?
::. GRUPA TARDIS .::
#10
Napisano 16.07.2008 - |10:53|
Wrota otwarte w momencie uderzenia!Wrota otwarte przez trzy miesiące !!!
Wow - to oglądamy jakiś inny serial
Pamiętasz hologram, chyba Anubisa. Materializował się, pomimo zamkniętej przesłony. (wspominają o tym, także w tym odcinku)Żeby "zmiększczono" wink.gif skałę trzeba otworzyć tunel czyli musi się zmaterializować wir.
Zaraz ! Ale on nie mógł się zmaterializować bo skała przeszkadza!
To najpierw "zmiększczono" skałę... blink.gif
Ale jak do k... n... to zrobiono?
teraz do rzeczy, bez wiru też można utworzyć tunel!!!
a odcinek z tego co pamiętam przebiegał tak:
Trafiaja na planetę > meteoryty > ewakuacja podczas "ostrzału" > ktoś się ociąga > O'Neill pogania > biegną do wrót > Wrota zostają trafione > w skutek wysokiej temperatury topi się skała i oblewa wrota, ale ponieważ tunel jest otwarty, to w miejscu gdzie jest horyzont zostaje pusta przestrzeń (przesłona na ziemi zatrzymuje sporo z tej płynnej skały) > po jakimś czasie nawiązują połączenie, ale sonbda nie przechodzi, rozbija się na skale > Carter wpada na pomysł "zmiękczenia" skały przez broń energetyczną energia której, pomimo przesłony się materializuje (przypominając wówczas o tym hologramie i chyba radio) > potem kolejne otwarcie wrót > sonda i okazuje się, ze wrota leżą na plecach > Teal'c wskakuje na linie i kopie.
Nie musi, wir nie jest niezbędny, on jest zawsze. Ale nie musi być materialny. Może go właśnie powstrzymać przesłona.otworzyć tunel czyli musi się zmaterializować wir.
#11
Napisano 16.07.2008 - |11:04|
...
Właśnie skończyłem oglądać
W zasadzie masz rację.
Tylko jedna uwaga - wrota NIE zostały zablokowane.
Skała stwardniała "tuż nad horyzontem zdarzeń" - słowa Sam
Można było otworzyć tunel ale nie można było nic wysłać bo "ześlizguje się z powrotem w horyzont zdarzeń".
Wrota leżały poziomo.
Gdyby skała całkowicie zalała wrota - nie możnaby otworzyć tunelu i nie można w ten sposób usuwać "piasku" z wrót
Był taki odcinek, gdzie "obcy" naukowcy odkuwali wrota z magmy i traf chciał że SGC akurat wybrało ten adres.
To taki odcinek gdzie na planecie były dwa kraje i wałczyły ze sobą a Jack był torturowany w jakiejś klatce jako szpieg.
::. GRUPA TARDIS .::
#12
Napisano 16.07.2008 - |11:27|
No ja cały czas o tymTylko jedna uwaga - wrota NIE zostały zablokowane.
Skała stwardniała "tuż nad horyzontem zdarzeń" - słowa Sam
#13
Napisano 16.07.2008 - |20:58|
Nie odkuwali z żadnej magmy, tylko z skały. A SGC nie maiło żadnego trafu, tylko Carter zrobiła jakiś cudowny program, który sprawdzał, które wrota się aktywują i staja ponownie częścią sieci. Taka lekka bzdura, bo nie wyjaśniono jak niby jest to możliwe i przez to zmniejszono rzetelność tej informacji ale nie był to ślepy traf. Odcinek z trzeciego sezonu, 3x19 "New grounds".Był taki odcinek, gdzie "obcy" naukowcy odkuwali wrota z magmy i traf chciał że SGC akurat wybrało ten adres.
To taki odcinek gdzie na planecie były dwa kraje i wałczyły ze sobą a Jack był torturowany w jakiejś klatce jako szpieg.
Winchell Chung
#14
Napisano 16.07.2008 - |21:03|
Częściowo wyjaśnili przy okazji wirusa Avanger...Nie odkuwali z żadnej magmy, tylko z skały. A SGC nie maiło żadnego trafu, tylko Carter zrobiła jakiś cudowny program, który sprawdzał, które wrota się aktywują i staja ponownie częścią sieci. Taka lekka bzdura, bo nie wyjaśniono jak niby jest to możliwe i przez to zmniejszono rzetelność tej informacji ale nie był to ślepy traf. Odcinek z trzeciego sezonu, 3x19 "New grounds".
#15
Napisano 18.07.2008 - |23:32|
Jeśli wrota są zasypane z zamkniętą przesłoną można by je otworzyć w powyrzszy sposób.Albo, (to pozostaje w kwesti domysłów) jęśli coś jest np. skała w nieaktywnych wrotach(w obręczy) nie da się ich otworzyć.
#16
Napisano 25.07.2008 - |13:03|
Nie odkuwali z żadnej magmy, tylko z skały.
Jaasne, a magma to nie skała
Ciekawe.
::. GRUPA TARDIS .::
#17
Napisano 24.12.2009 - |19:26|
#18
Napisano 09.02.2010 - |18:59|
#19
Napisano 17.02.2010 - |22:43|
ten tego , w skrócie :
Przesłona jest dość blisko wrót aby ich otwarcie było możliwe , lecz wszystko co się z nich wydostaje niema się jak zmaterializować bo przestrzeń jest za mała .
Oprócz tego pamiętajcie że to serial i mogli nawet powiedzieć że się robi tunel wtedy w 2 stronę XD
Wy nic nie zrobicie bo to w końcu film -.-
Chyba za dużo czasu spędziłem przy SG:A ...
#20
Napisano 19.02.2010 - |19:03|
Po 1 zakopanie wrót jest w stanie uniemożliwić przedostanie się na drugą stronę, jak ? To proste wirem na dół :, wtedy całe halo o dezintegracje piasku i powtarzanie tego aż zrobi się dziura jest wyjaśnione
Po 2 powstanie wiru podczas otwierania wrót jest jak mi się wydaje, coś jakby skutkiem ubocznym otwierania i ogólnie bez powstania wiru, czy też zatrzymania jego powstawania na przykład za przesłoną samo otwarcie tunelu jest możilwe. Otwieranie przejścia bez powstania wiru można było zobaczyć w serialu kilkakrotnie, robiły tak starsze rasy
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








