Zgodzie się z tobą co do przynajmiej jednego minusa tego odcinka - jest nim Wesley . Starczy tylko poczytać dowcipy o TNG i łatwo się można zorientować ze nie był on specjalnie lubianą postacią .
Podróżnik jak podróżnik - chyba jedynym jego plusem było to iż jego postać została później jeszcze pokazana w 2 innych odcinkach i dzięki niemu pozbywamy się naszego ulubieńca .
Podczas testów Enteprise łapie tak potężną prędkość ,że przenosi się o kilkaset lat świetlnych w nieznaną do tej pory galaktykę.....
Rozumiem ze tak jest podane w oficjalnym opisie tego odcinka , ale czy musimy powtarzać wszystkie głupoty ?
Jak wynika po obejrzeniu odcinka , miejsce , do którego przybyli , nie leży nawet w naszym wszechświecie ( a nie tylko galaktyce ) tam panowały inne zasady fizyczne , gdzie myśl , czas i przestrzeń były jednością .
Ode mnie 6 - było by lepiej , ale nieco razi pewna głupota władz gwiezdnej Floty .
Użytkownik Obi edytował ten post 27.04.2008 - |12:25|