Napisano 29.01.2008 - |07:30|
To i ja sie dolacze do narzekania. Generalnie denerwuja mnie takie odcinki. Zamiast kosmosu, kosmitów, statków kosmicznych, obcych planet, obcych cywilizacji oglądamy amerykańskich indian, XVIII-wieczną anglię, amerykę lat 30-tych i coś jak nazistowskie Niemcy. To co prawda "kosmici", ale z kosmitami mają tyle wspólnego, co mój dziadek podczas Bitwy nad Bzurą.
Takich odcinków jest dość sporo i nie bardzo pasują one do idei serialu o kosmosie. Bardziej wkomponowałyby się np. w "Slidersów" albo w jakiś serial o podrózach w czasie. Paradoksalnie jednak, często zdarza się, że pod względem rozwoju akcji są one dobre, ciekawe i wciągające.
Mam jedynie nadzieję, że w TNG i dalszych serialach takich numerów już nie ma, bo odcinki takie zdecydowanie psują całokształt.
Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).