Napisano 28.01.2008 - |14:43|
Ech, mieszane uczucia... z jednej strony - odcinek bardzo dobry, z drugiej jednak... formuła Star Treka zabija ten odcinek. Jest taki bardzo emocjonujący moment, w którym Scottie chce wysadzić cały statek w momencie przejścia przez barierę. Pomimo świetnej realizacji, znakomitego podkładu dźwiękowego i dobrej gry aktorów w tej scenie doskonale wiemy, że do tego nie dojdzie. I świetnie też wiemy, że Enterprise nie poleci do Andromedy, że Kirk znajdzie jakiś sposób na to, aby wszystko wróciło do normy.
Czyli na odcinek tylko tak się patrzy i myśli - i człowiek się ani trochę nie stresuje CZY z tego wybrną, tylko na zimno zastanawia się JAK z tego wybrną. A że wybrną - to jest jak w banku. I tak jest zawsze (wiem, narzekacz jestem). No bo jaki byłby to zwrot w serialu, gdyby tak to Enterprise z nową załogą poszybował ku obcej galaktyce...
Wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.
Obecnie ogląda seriale: Walking Dead (na bieżąco), Mad Men (S02), Desperate Housewives (S01), Big Bang Theory (S06), House of Card (oczekiwanie na nowy sezon).