Oj Wędrowycz Wędrowycz... Osobnik nazywany "pasożytem społecznym notorycznie uchylającym się od pracy. Notowany za kłusownictwo i bimbrownictwo oraz niszczenie mienia organów ścigania" - co swoją drogą zdarza mu się dość często

Jak Piekare reprezentuje Mordimen Madderin tak Pilipuka reprezentuje Jakub Wędrowycz

Opowiadania z nim w roli głównej rzeczywiście czyta się lekko i przyjemnie, nie tylko ze względu na język jakim są napisane, ale również ze względu na poruszaną tematyke

Warto wspomnieć o ostatnim tomie opowiadań wydanym w listopadzie 2006 pt. "
Wieszać każdy może" - jak zwykle mamy do czynienia z Jakubem i jego niesamowitymi przygodami

Niestety momentami pewne fragmenty oraz sytuacje są odgrzewane czy też powielane na nowo co nie sprzyja czytelnikowi, który czytał wszystkie opowiadania o Wędrowyczu

Mimo to książke warto przeczytać, a chociażby po to właśnie, a żeby na trochę odstresować się i przenieść do świata gdzie naprawdę wszystko jest możliwe...

Warto również zauważyć że Kubie w dotychczasowych podróżach towarzyszy teraz jego prawnuk Piotruś... Który nie da się ukryć fach i zdolności ma we krwi po dziadku

Dziwię się też, że w temacie nikt nie wspomniał o książce "
2586 Kroków" która dla odmiany nie opowiada o przygodach najsłynnijeszego polskiego bimbrownika. Opowiadania są naprawde świetne, trzymają klimatycznie, szczególne jeśli chodzi o liczenie kroków...
Ostatnio pochłonąłem też "Operacje Dzień Wskrzeszenia". Dużo mniejsza dawka humoru niż zwykle serwowana przez tego autora, ale fabuła całkiem niezła,, też polecam.
Powiem szczerze mnie nie zachwyciła jako całość. Są fragmenty które podobają mi się mniej lub bardziej np. fakt że Polska była w stanie "odrodzić" się na tyle po konflikcie nuklearnym żeby móc stworzyć projekt, który ma na celu odwrócić bieg wydarzeń. Mimo to warto ją przeczytać, chociażby po to aby móc się przekonać jaką wiedzą o planetach Układu Słonecznego posiadali rosjanie w czasach zaboru
Sklep "Kraina cztrech pasków". Tylko u nas kupisz w jednym miejscu: dresy adidasa, kije do bejsbola i atrapy telefonów komórkowych

Oczywiście bez urazy dla osób lubiących "luźniejsze" ciuchy
Użytkownik Jason edytował ten post 23.02.2007 - |23:00|