Tak ORI musieli rozwijać technologie samodzielnie, ale prosze nie rozmawiajmy już o tym dlaczego Pradawni przegrali z Wraith bo to sie staje nudne 
A wracając do tematu to technologia napędowa Orishipów to moim zdaniem technologia II klasy Pradawnych z uwagi że od superwrót na Chulak lecieli kilka godzin a to przecież w tej samej galaktyce.... Zastanawia mnie to że wogóle Pradawni wprowadzili podział napędów, zapewne napęd I klasy jest ZNACZNIE bardziej skomplikowany, kosztowny i pewnie potrzebuje ogromnych ilości energi...
Wiemy że Ori używają nie ZPMów tylko mini-gwiazd (przynajmniej na to mi wyglądają te świecące kulki z tyłu
) i pewnie czerpią energie z syntezy lekkich jąder co może nie wystarczać na zapotrzebowanie napędu + osłony itp... No dobra nie wiemy i to są moje domysły tylko, ale nie korzystają z ZPMów 
Hmmm, zdaje sie ze w pierwszym odcinku 10 sezonu widzielismy zrodlo energii Orishipa. Jest wielkosci czlowieka, z tego co pamietam. "Gwiazdka" jest na pewno czescia tego systemu, ale co i jak-nikt nie wie. Wazne, ze fajnie wyglada
Wydaje mi sie, ze do tej pory seriale operowaly w bliskiej nam przestrzeni galaktycznej, czyli w grupie lokalnej drogi mlecznej a najdalsza galaktyka wydaje sie ta z Pegaza-Asgard, ktory potrafi pokonac droge miedzy swoja galaktyka a nasza w kilka sekund ("Fragile Balance"
* "Point of View") mial pewne trudnosci w dotarciu do Atlantis (w jendym z odicnkow dr. Weir mowi, ze Asgard ja "podwiozl" i ze zajelo to 4 dni, czyli tyle, ile wyciska Dedal z ZPM-em na pokladzie-a wiemy, ze mamy hipernaped Asgardzki, ktory wymaga tylko odpowiedniej ilosci energii, by dzialac na poziomie szaraczkow). Tak wiec chyba do tej pory wszystko dzialo sie w promieniu 4 milionow lat swietlnych.
Co do napedu I i II klasy, to zdaje sie, ze mozna stosowac ten wolniejszy, miedzygwiezdny zawsze i wszedzie, ale miedzygalaktyczny tylko do podrozwania miedzy galaktykami. Innego wyjscia nie widze. Najwyrazniej hiperprzestrzen rozni sie w zaleznosci od tego, czy ma "nad soba" jakies duze skupisko materii, czy raczej-jak mowi wspolczesna nauka-tej materii brak (vide "ciemna materia").
Kolejna subiektywna uwaga: Ori dali swoim statkom tyle potegi, ile bylo potrzebne, bazujac na danych, jakie zebrali w momencie gdy Daniel i Vala pojawili sie na ich podworku i tyle, na ile zdolali sie zorientowac po scoucie priorow (pamietajmy, ze Alteranie zakryli nasza przestrzen przed wzrokiem Ori, ktorzy moga na nia patrzec tylko oczami wyznawcow). Poza tym podejrzewam, ze roziwjanie mysli techniczno-naukowej ascendatow idzie w innym kierunku, niz naszej. To jest tak, jak z kuszami. W sredniowieczu byla to straszna bron-chciano jej nawet zakazac, bo byle kmiot mogl za jej pomoca sprzatnac szlachetnego przedstawiciela rodu w cwale na bojowym rumaku w zbroi pelnoplytowej. Obecnie tez mamy kusze, luki, ale sa wykonane za pomoca naszej wiedzy z dziedziny materialoznawstwa, metalurgii, fizykii, dynamiki i aerodynamiki wzbogaconej o wiele lat uzytkowania takich ustrojstw. Maja wieksza celnosc, zasieg i sile razenia, ale nadal to sa kusze i nie mozna ich porownac z bronia strzelecka, ktora urywa czlowiekowi glowe, szyje i pol torsu z odleglosci dwoch kilometrow. A wlasnie taki rodzaj broni dzisiaj rozwijamy. Gdybysmy chcieli dozbroic szyko sredniowiecznych wiesniakow, to dalibysmy im wlasnie kusze i luki z naszych czasow, zamiast dawac kalasze ktorymi mogliby sie sami pozabijac, albo atomowki, ktorymi mogliby zrobic nam krzywde i z ktorych dzialania i konsekwencji uzycia nic by nie rozumieli. OK, moze niektorym mozna by dac np. karabin maszynowy, ale nic wiecej. I tak to wyglada w przypadku orishipow-dali wiesniakom to, co moga obsluzyc, w miare zrozumiec i dobrze wykorzystac, nie robiac sobie krzywdy i nie zagrazajac samym Ori, za to dajac absolutna przewage nad potencjalnym przeciwnikiem. (powyzsze poronwnaie jest nieco przesadzone, ale chyba kumacie czacze)
* W "Fragile Balance" mozna jednak zalozyc, ze Thor tylko sie teleportowal do nas, nie uzywajac do tego swojego statku w zaden sposob-skorzystal z sprzetu na okrecie Lokiego, byc moze wykorzystujac ta sama zasade fizyki, o ktorej mowil przywodca Tollan w "Enigmie".
Użytkownik Sakramentos edytował ten post 17.08.2007 - |15:39|
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung