Ocena: 8,5
PLUSY:
+ pierwszy plud to początek odcinka, który przypomina bardzo początek Władcy Pierścieni Dwie Wieże
+ jak to pięknie zobaczyć znów piękna Adrię
+ świetne efekty specjalne, począwszy od ataku statkó Ori na Dakarę po walki w kosmosie. Najlepsze jednak było znów zobaczyć SuperWrota, przejście przez nie Odyseji a potem znany nam tunel na drugą stronę wrót
+ humor, głównie w wykonaniu jak zwykle rześkiej, zabawnej i sympatycznej Vali
+ zgrabnie pokazano na raz kilka wątkow, owszem czasem jest to w filmach czy serialach topornie zaprezentowane i odczuwa się chaos fabularny, lecz tutaj wyszło bardzo dobrze. Adria i Arka, Odyseja i Replikatory, Ziemia i statki Ori - wszystkie atki pasowały do siebie i płynnie się przeplatały aż do wielkiego finału
+ sprytne posunięcie Morgany ktora udając Merlina pomagała tak naprawdę Danielowi znaleźć i uruchomić Arkę Prawdy
+ extra był tekst Camerona pod koniec filmu, iż "Trochę to dziwne, nie mieć żadnego wroga z którym nalezy walczyć" czy jakoś tak.
MINUSY:
- jakoś trudno mi uwierzyć, aby IOA zaaprobowała taki szatański plan, jak odtworzenie replikatorów i zniszczenie najlepszego statku kosmicznego Ziemi wraz z załogą
- ten cały dłuuuuugi marsz Teal'ca, potem padniecie na ziemię z wycieńczenia, potem interwencja Pradawnych i cudowne naladowanie Tealc'a bateriami superDuracell i na koniec swobodne przedostanie się jego aż do cel więziennych - to było jak bajeczka :/
- fcet z ruchu oporu mowi, ze góra została dokładnie przeszukana wiele razy zarówno przez ów ruch oporu jak i przez wyznawców Ori. Skoro tak, to jakim cudem ominęli te lekkie wzniesienie, na którym to stoi wielka kamienna płyta otoczona kamiennym murkiem? Przecież to aż rzuca się w oczy!
- znów dosłownie w ostatnim momencie udało się uratować statek przed znagładą, tzn. kryształ został uruchomiony i replikatory w ostatniej chwili przed dobraniem się do skor załogi zostały zniszczone

Logowanie »
Rejestracja











