No to zaczynamy dyskusje.
#161
Napisano 17.01.2007 - |13:11|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#162
Napisano 17.01.2007 - |14:51|
Nie wiem w jaki sposób ten pomysł ma pasować do twoich trzech założeń:
1. Pieniądze - Cóż. Nikt nie będzie płacił za coś, co będzie w nim wywoływać poczucie niższości. No chyba, że jest masochistą. Filozofia jest fajna, ale nie na co dzień. Normalny człowiek patrząc na kwiatek nie zadaje sobie filozoficznych pytań na jego temat, tylko stwierdza, że ładnie wygląda.
2. Zachowanie standardów świata SG - Tutaj nie widzę żadnego związku ze światem Stargate. W świecie Stargate bierzesz karabin, przechodzisz przez Wrota i coś się tam dzieje. Nie szukasz sensu życia, tylko po prostu żyjesz.
3. Fani - Kim będą fani serialowych pseudofilozoficznych pogadanek? Pewnie pseudofilozofami a nie fanami S-F. W BSG coś tam przebąkują na temat religii, życia itp, ale nie opierają na tym serialu. Serial opiera się na walce i rozwaleniu Cylonów. Filozoficzne przemyślenia, ma tam chyba jedynie Baltar, który jak dla mnie powinien zostać ubezwłasnowolniony.
Tajemnice są fajne w serialu, ale muszą się z czasem rozwiązywać. Nie można prowadzić przez kilka sezonów wątku, który nie prowadzi do żadnych wniosków, bo wcześniej czy później fabuła stanie się tak zagmatwana, że nikt już nie będzie wiedział o co chodziło na początku. Popatrz na LOST. Niby chodziło o to, że się samolot rozwalił na wyspie, a teraz mało kto wie o co chodzi w serialu. Większości widzów tylko się wydaje, że coś rozumieją. Ja nawet nie mam zamiaru tego oglądać, bo za bardzo kojarzy mi się z filmem Cube. Niby wiadomo co się dzieje, ale nikt nie wie po co i na co to wszystko.

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#163
Napisano 17.01.2007 - |21:18|
Może by podać początki Stargate, jak powstały wrota, cała ich sieć, jak Pradawni tworzyli.
Albo w jaki sposób Pradawni podziabali się z Ori.
Lub ukazanie wojny Pradawni - Wraith.
A najbardziej bym chciał by pokazali założenie sojuszu 4 ras.
#164
Napisano 17.01.2007 - |21:37|
#165
Napisano 17.01.2007 - |21:47|
ech Spielberg moze by cos takiego potrafil zrobic, zeby bylo ciekawe... ale po stargejtowych scenarzystach nie oczekuje cudow na patyku.
oby sie dobrze ogladalo...
(i zeby Ba'ala pokazali....) :slina: <ja poprosze o taka emotke plci zenskiej !! >
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#166
Napisano 17.01.2007 - |21:48|
#167
Napisano 17.01.2007 - |21:55|
a powaznie : uwazam 9ty sezon SG-1 za makabrycznie slaby; Mitchell mnie po prostu rozwalal momentami, i tylko dzieki postaci Daniela i Ba'ala jakos przetrwalam.
jak na goaulda, jest rewelacyjny, w ogole, swietnie zrobiona postac w tym serialu, jak malo. Daniel, Jack, Selmak, dr Frazier i Ba'al - to sa dla mnie prawdziwe postaci, dobrze, do konca przemyslane. Niewiele, jak na 10 sezonow
a ze Cliff Simon jest w moim typie.... no coz...
wy faceci tez sie slinicie na dr Frazier, Anise nie wspominajac juz cylonek z BSG ...
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#168
Napisano 17.01.2007 - |22:56|
#169
Napisano 17.01.2007 - |23:58|
A tak na powaznie... Fakt... mi tez ten koles nie przypadł do gustu pod wzgledem aktorskim... a Atlantis to juz w ogole... dr. Wier i Doktorek mi sie najbardziej podobali, ale odchodza ;\
Dr. Jaksona najbardziej lubie z tych postaci dlatego mam nadzieje, ze seria 3 przypadnie mi do gustu o ile nie przesadza z podruzami w czasie.... czy cos.
Użytkownik Darkeners edytował ten post 18.01.2007 - |00:00|
#170
Napisano 18.01.2007 - |06:19|
tja, ciekawe, czy w 3ciej serii Mitchell tez by dowodzil.... no mam nadzieje, ze nie ..
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#171
Napisano 18.01.2007 - |10:19|
#172
Napisano 18.01.2007 - |10:30|
SG3 nie w przyszłosci, ale w przeszłości moze byc ;D... oby nie.
Btw. jakby zrobic wyprawe do innej galaktyki, w ktorej utkneli to O'Niel mogłby grac jako glowna postac... jak utyka sie w małej grupie z dala od domu to rangi i jego oficerstwo duzo warte nie jest i mogłby pokazac sie w akcji
Użytkownik Darkeners edytował ten post 18.01.2007 - |10:32|
#173
Napisano 18.01.2007 - |23:11|
Serial będzie osadzony np. 100 lat po SG-1. Ludzie przez te lata zaczną wykorzystywać wrota jako "normalny" środek transportu i zasiedlą wiele planet.
Mając "świat SG" a nie tylko tajną placówkę, można kręcić serial bez końca. Przecież każda kolonia ma swoje problemy, zawsze można napotkać wrogo nastawionych tubylców, artefakty itd.
W którymś odcinku (4x16 - "2010") był nawet zalążek takiego świata. I może w tym kierunku pójść?
#174
Napisano 18.01.2007 - |23:42|
Użytkownik Zarrow edytował ten post 18.01.2007 - |23:43|
#175
Napisano 19.01.2007 - |19:23|
#176
Napisano 19.01.2007 - |20:46|
Link do artykułu dla leniwych: http://www.gateworld...third_ser.shtml
Wymaz z wywiadu dla bardo leniwych:
"It'll have the same flavor as Stargate SG-1," he said. "... It's the approach to the storytelling that I think makes it unique, and that makes it Stargate. And that's that it has a sense of humor, and it's people from our time going on these adventures. It's not set in the future. ... I think that's what makes it unique, and I think that's what a third series would have to have for it to succeed."
Więc, jak widać, nie wyssałem sobie tej informajci z tyłka. It is more than likely, jakby to powiedział Thor, że trzeci serial będzie miał formułę podobną do poprzednich dwóch. Miejmy nadzieję, że twórcom się coś nie odwidzi...I ze nie schrzanią roboty.
Użytkownik Zarrow edytował ten post 19.01.2007 - |20:49|
#177
Napisano 20.01.2007 - |00:57|
"Hopefully by then everyone will have their ducks in a row with money."
ale przynajmniej duzo kasy beda mieli
#178
Napisano 20.01.2007 - |13:42|
#179
Napisano 21.01.2007 - |23:25|
O'Niel mogłby grac jako glowna postac... jak utyka sie w małej grupie z dala od domu to rangi i jego oficerstwo duzo warte nie jest i mogłby pokazac sie w akcji
błagam zostawcie O'Neilla... ja wiem, że był filarem przez 7 serii, ale spójrzcie na s10e06 - pojawił się na 5 minut, ale widać, że z karabinem to już on nie pobiega, a jak pobiega, to zaraz dostanie zadyszki - facet ma już 57 lat... dajcie mu odpocząć...
któryś ze scenarzystów mówił, ze bądą mogli przenieść jedna ulubioną postac do nowego serialu - obstawiałabym Daniela lub Valę bądź oboje (co chyba jest najbadziej prawdopodobne) - to chyba miało by największe 'branie'.
- I think you're hugging wrong.
#180
Napisano 22.01.2007 - |19:08|
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






