Jak było ?? hm.. Pierwszy raz na zlocie byłem. Nie żałuję. Koło 11 SGTokar czekał na nas na PKS i udaliśmy się do Macdonalda pod zegar czekać na resztę zlotowiczów. No i się zaczęło. Czas oczekiwania na kolejnych ludzi wypełniony był wszystkim możliwymi opowiastkami (nawet o przypasanym nożu do smarowania pieczywa :look: ). Było nas coraz więcej i zabraliśmy większość krzeseł na zewnątrz Macdonalda zamawiając jedynie malutki zestaw (ale nikt nas nie pogonił). Następnie udaliśmy się na PKS po najbardziej technicznego i najlepiej wyposażonego człowieka na zlocie (nie powiem, sam dość intensywnie korzystałem z jego zasobów płyt za co dla niego WIELKIE THX).
Tak to tylko my potrafimy. Zapomnieliśmy nazwy hotelu w którym mieliśmy rezerwację :blush: :blush: ale wspólnymi siłami doszliśmy co to za miejcie i gdzie jest. Nie zastanawiając się wiele ruszyliśmy pozbyć się zbędnego bagażu i do KURNEJ. A tam..... serowa zupa. rakieta ukradziona przez ruskich odleciała no i oczywiście słynne już POLENDWICZKI SIARENKI (żebyście widzieli jej wzrok jak ktoś próbował się do nich dobrać). Ledwo wstałem od stołu tak się najadłem.
Pora na Pracoffnię i zaciemnioną salę do tylko naszej dyspozycji. Urządziliśmy szybko małe kino i na pierwszy ogień BSG z bardzo oryginalnymi napisami (specjalnie dla nas). Barmanka też była "NASZA" bo wchodząc do nas na sale mówi "O nowy BSG. Jeszcze go nie widziałam". Dołączyli do nas kolejni zlotowicze. U mnie się wieczór szybko skończył (koło 23) gdyż mój organizm nie wytrzymał i się poddał. Ale nie dałem za wygraną i po chwilowej niedyspozycji koło 24 pojawiliśmy się ponownie.
Dzień drugi to w naszym przypadku zwiedzanie Wrocławia i krótkie spotkanie w spiżu (ach te [beeep]iki w oczach) Oczywiście wszyscy byli wypoczęci i wyspani bez widocznych oznak dnia wcześniejszego.
Podsumowując. Masa nowych znajomych, dużo zajęć i totalny brak nudy. Dla Tokara specjalne THX za organizację i pozbieranie tego wszystkiego do kupy. Było wyśmienicie. Piszemy się na Sieraków jak oczywiście pozwoli na to czas i okoliczności. Takich ludzi ze świeczką szukać. Niech żałują ci co nie byli.

Logowanie »
Rejestracja









